UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
MENU:
Reklama
Jonizator wody Aquator Silver
Jonizator wody Aquator Silver
Facebook
Googleplus
Twitter

Komentarze

Afrodyzjaki – stymulatory miłości

<p><img style="margin-top: 3px; margin-right: 7px; margin-bottom: 5px; float: left;" alt="Afrodyzjaki – stymulatory miłości" src="images/stories/artykuly/afrodyzjaki.jpg" width="240" height="220" />„Osuszyć liście tarniny oraz akacji, rozdrobnić je i wymieszać z taką samą ilością miodu, odstawić na cztery dni, a potem specyfik regularnie spożywać” – tak brzmiał pierwszy przepis na miksturę służącą aktom miłosnym, zapisany hieroglifami w 1700 r. p.n.e. przez Egipcjan.</p> <p> </p> <p>Bogowie na Olimpie za afrodyzjak uważali ambrozję. Zwykli śmiertelnicy w starożytnej Grecji i Rzymie przekonani byli o skuteczności miodu i czosnku. Pierwszy dodawać miał słodyczy, drugi pikanterii. Z biegiem lat sposobów na zwiększenie wigoru przybywało. Słynny Casanowa swoje powodzenie u kobiet zawdzięczał ponoć ostrygom. Tylko na śniadanie zjadał ich aż pięćdziesiąt.</p> <p>Don Juan z kolei do omletu z 10 jaj dodawał bazylii, lubczyku i także czosnku. Madame Pompadour cieszyła się względami Ludwika XV, króla Francji, dzięki prostej potrawie z marchewki i ziemniaków polanych sosem beszamelowym. Po latach odkryto też sekret niespotykanej wręcz wielodzietności wśród rybaków znad Wołgi i Amuru. Poławiacze jesiotra i łososi przyznali się bowiem, że prosto z beczek wyjadali kawior.</p> <p> </p> <p><strong>Z samego morza</strong></p> <p>Nazwa „afrodyzjak” wywodzi się od imienia bogini Afrodyty zrodzonej z morskiej piany. Od tamtej pory zresztą o wszystkich owocach morza mówi się, że podnoszą seksapil. Morskie skorupiaki zawierają fosfor, wapń, cynk, jod, żelazo i witaminy z grupy B, które są podstawowymi składnikami typowego afrodyzjaku.</p> <p>Lekarze afrodyzjakami nazywają środki wpływające stymulująco na strefę erogenną, a nasze babki po prostu miłosnymi przyprawami. Bez względu na określenie służą one trzem podstawowym celom: mają podnosić potencję u mężczyzn, zwiększać potrzeby seksualne obu płci i pomagać leczeniu bezpłodności.</p> <p> </p> <p><strong>Wspomagające warzywa</strong></p> <p>Do afrodyzjaków zalicza się również warzywa: por, seler, pietruszkę (nać i korzeń), bakłażany, szparagi, warzywa liściaste (kapustę, sałatę, brukselkę, itp.), paprykę i marchew. Mężczyźni cierpiący na spadek libido powinni uwzględnić w swojej diecie potrawy z porów. Jego działanie wzmaga również połączenie tej rośliny np. z selerem lub pokrzywą. Por jest bogaty w białko, cukry, witaminę B1, B2, PP i C oraz związki mineralne, takie jak: wapń, fosfor, sód, potas i żelazo.</p> <p>Działanie pobudzające wykazują także nasiona pokrzywy, z których od dawien dawna przyrządzano miłosne napary. Osobom znudzonym życiem erotycznym poleca się zażywać susz z mielonych liści – łyżeczkę proszku po posiłku, popijaną niewielką ilością wody.</p> <p> </p> <p><strong>Owoce rozpalające zmysły</strong></p> <p>Symbol pokusy – jabłko. Wąż zdołał przekonać kobietę, ta swojego partnera i tak zaczęły się wszystkie kłopoty rodzaju ludzkiego.</p> <p>Nie tylko jabłko. Kusząca kształtem kobiecych wdzięków jest też gruszka – ulubiony motyw sztuki erotycznej. Winogrona kojarzą się z rozkoszą, płodnością i wszystkimi radosnymi bogami (m.in. Dionizosem, Bachusem), ponieważ z nich produkuje się wino, a ono sprzyja igraszkom. W<em> Śnie nocy letniej</em> Szekspira wróżki posługiwały się brzoskwinią jako afrodyzjakiem. Cielisty kolor, subtelny aromat i soczysty miąższ rozpalał zmysły. Natomiast migdały kojarzą się z namiętnością i płodnością. Ich intensywny, nieco gorzki aromat ponoć podnieca kobiety, stąd znajduje zastosowanie również w kosmetyce.</p> <p>W starożytnej Grecji owocami kojarzącymi się z płodnością i miłością były figi. Także w Chinach podobnie myślano, obdarowując figami nowożeńców.</p> <p> </p> <p><strong>Czarodziejskie przyprawy</strong></p> <p>W medycynie ludowej na kłopoty miłosne szczególnie polecane są jajka przepiórek, listki ruty, szyszki chmielu i jałowiec. Stuprocentowy sukces gwarantował także lubczyk i rozmaryn. Ten pierwszy najlepiej dodać do zup, drugi do mięs – mówiły nasze babcie. Dania nimi przyprawione mają wspaniały aromat, stają się pikantne, lekko rozgrzewają. Można je łączyć z pietruszką, szałwią lub cebulą, roślinami również o właściwościach afrodyzyjnych. Wysuszone liście rozmarynu można też dodać do kąpieli. Dzięki czemu skóra staje się wrażliwsza na dotyk.</p> <p>Również wiele przypraw korzennych, np. gałkę muszkatołową od wieków stosowano do rozbudzania namiętności. Muszkat łączono z cynamonem, goździkami, kardamonem i imbirem, tworząc odurzającą mieszankę. Do dziś w Indiach parzy się czarną herbatę z tymi składnikami, podając ją jako miłosny eliksir.</p> <p>Gałka muszkatołowa zawiera sporo jadalnego tłuszczu, olejku lotnego oraz skrobię, pektyny i barwniki. Trująca mirystycyna występująca w nasionach ma działanie narkotyczne, halucynogenne i stymulujące. Z niej produkuje się miłosne tabletki MDA.</p> <p>Składnikiem mieszanek miłosnych jest też czarny pieprz. Te właściwości zawdzięcza piperynie, która odpowiada za ostry smak. Najczęściej łączy się go, tak jak muszkat, z cynamonem, goździkami i imbirem, które wzmagają pobudzające właściwości tej przyprawy. Działanie afrodyzyjne mają także herbatki, alkohole lub koktajle z pieprzem.</p> <p> </p> <p><strong>Nie tylko przez żołądek</strong></p> <p>Miłosnym igraszkom sprzyjają nie tylko kulinarne specjały. Zdaniem seksuologów rolę afrodyzjaków powinny odgrywać także zapachy. Już Kleopatra w oczekiwaniu na Marka Antoniusza wykorzystywała wonny atrybut płatków róży. Przed przyjściem ukochanego rozsypywała je po całym pałacu.</p> <p>Nana, bohaterka XIX-wiecznej powieści Emila Zoli, ustawicznie kusiła mężczyzn, perfumując swoje ciało.</p> <p>Dziś aromaterapii przypisuje się na powrót magiczne działanie. By rozkochać partnera – uważa wiele kobiet – wystarczy do kąpieli dodać kilka kropel olejku geraniowego, lawendowego czy grejpfrutowego. Chińczycy wykorzystują woń kwiatów morelowych, jako jeden z najpopularniejszych składników kosmetyków zwalczających objawy starzenia się skóry.</p> <p>Kiedy jednak pod ręką nie mamy żadnej miłosnej mikstury, z pewnością  możemy polegać – po prostu na gorącym prysznicu.</p> <p> </p> <p align="left"><em>Małgorzata Szymańska</em></p> <p> </p> <p><strong>***</strong></p> <p> </p> <p> </p> <p><strong>Pomidor </strong>jest nazywany jabłkiem miłości i od wieków cieszy się sławą afrodyzjaku. Z pewnością dodaje energii. Pomidory są bowiem źródłem beta-karotenu, witamin z grupy B oraz C i E, związków potasu, wapnia, sodu, żelaza, fosforu, chloru, magnezu i manganu. Likwidują zmęczenie, stres, działają wzmacniająco, orzeźwiająco i regenerująco. Hamują procesy starzenia się organizmu.</p> <p> </p> <p><strong>Pietruszkę </strong>uważa się za symbol odrodzenia. Wierzono, że daje energię tym, którzy ją systematycznie jedzą. Za afrodyzyjne właściwości pietruszki odpowiada apiol – składnik olejku eterycznego znajdującego się w jej korzeniu. Wykazuje działanie pobudzające oraz lekko psychotropowe. Pietruszka też odmładza.</p> <p> </p> <p style="line-height: normal;"><strong>Papryka </strong>– bałkański przysmak. Zawiera mnóstwo witamin i soli mineralnych, a także olejki eteryczne, tłuszcze i saponiny. Uznawana za afrodyzjak z powodu rozgrzewających właściwości. Skutecznie oddziałuje na organizm stymulująco i wzmacniająco. Z owoców można przyrządzać doskonałe nalewki, które mają również właściwości lecznicze.</p> <p>
Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 
</p>