Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Choroby zakaźne Gronkowce – rodzaje, objawy zakażenia, profilaktyka

Komentarze

również stosuję Flexagen, najlepiej go toleruję

Kolagen dla twoich stawów

nie prubujcie ziuł od mirka jest jeszcze gorzej sok z cytryny też nie niewiem jak ze sokiem z ziem...

Domowe sposoby na zgagę

Ja używam testera na ślinę afrodyta- to metoda najprostsza jak dla mnie. nie muszę mierzyć temp...

Jak obliczyć dni płodne?

nikt nie ma prawa Cię oceniać. dla każdej matki nawet najbardziej niepełnosprawnego dziecka, odd...

Zespół Downa

Witam ja też mam kłopoty ze spaniem śpię krótko w nocy a potem w dzień ledwo nogami przebieram...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

Ja też miałam kłopoty ze spaniem potrafiłam zasnąć o 1 w nocy a o 3 już nie spałam i to tak ...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

Facebook

Gronkowce – rodzaje, objawy zakażenia, profilaktyka

Drukuj Email
 

W okresie wakacji jest o nich głośno. Trudno znaleźć miejsce, gdzie ich nie ma. Te wszędobylskie bakterie nie są dla nas zbyt szkodliwe, dopóki jednak nie trafią na odpowiednie warunki i nie zaczną wydzielać trującej enterotoksyny. Namnażają się tak szybko, że w ciągu doby z komórki macierzystej powstać może ponad miliard komórek dziedzicznych.

Bakterie to rośliny. Dość nietypowe i tajemnicze. Potrafią zaprzyjaźnić się tylko ze zdrowym organizmem człowieka. A gronkowce to duża grupa bakterii gram-dodatnich, ziarniaków, które dzielimy na dwie zasadnicze grupy – koagulazo-ujemne i koagulazo-dodatnie. Gronkowce koagulazo-dodatnie (np. gronkowiec złocisty, S. aureus) są potencjalnie bardziej patogenne niż koagulazo-ujemne (np. gronkowiec naskórkowy, dawniej biały, S. epidermidis).

 

Zakażenia gronkowcami koagulazo-ujemnymi są utrapieniem chorych z obniżoną odpornością oraz pacjentów długo leczonych w szpitalach; wtedy gdy ich naturalna odporność wystawiona jest na najcięższą próbę. Gronkowiec tylko czeka na taką okazję. Szybko atakuje skórę, spojówki, gardło, a po kilku dniach może rozprzestrzenić się do innych narządów.

 

Mikroby i ludzie

Gronkowce żyją w otoczeniu człowieka od tysiącleci, i w tej relacji wytworzyły sobie wiele mechanizmów pozwalających na „pokojowe współistnienie”. Człowiek sporo korzysta z obecności gronkowców na skórze i błonach śluzowych (kolonizacja następuje u dziecka już w ciągu 2–4 godzin po porodzie – od matki), ponieważ jest to jego naturalna ochrona przed inwazją innych groźnych drobnoustrojów.

Ten dynamiczny układ zależny jest od wielu czynników, takich jak: higiena osobista (niedostatek lub nadużywanie), układ odporności skóry (np. oparzenie, uraz), układ odpornościowy błon śluzowych (owrzodzenia, zmiany alergiczne), odporność komórkowa i humoralna (palacze, alkoholicy), stan metaboliczny pacjenta (np. cukrzyca ułatwiająca rozwój zakażeń), stan krążenia w naczyniach dystalnych (osoby z niedokrwieniem kończyn mają zmiany troficzne, które szybko ulegają zakażeniu). Sprzyjają im także: nadmierna wilgotność (wywołana nasilonym poceniem się), łojotok lub nieprawidłowe rogowacenie naskórka.

Nosicielstwo gronkowca złocistego nie jest równoznaczne z początkiem infekcji. Jego obecność w gardle, poświadczona w pobranym wymazie, nie grozi od razu zarażeniem innych osób, jednak kiedy już dojdzie do zakażenia tą bakterią, to przechodzi ono z człowieka na człowieka (przez brudne ręce lub zakażony sprzęt medyczny).

 

Słodka pułapka z lodów i kremówek

Źródłem skażenia żywności jest najczęściej pracownik wytwórstwa spożywczego oraz sprzęt i pomieszczenie, gdzie te potrawy są przygotowywane. Tą drogą gronkowiec złocisty dostaje się do popularnych pokarmów: lodów, ciastek, jajek i sałatek garmażeryjnych. Ponadto do mleka i nabiału, mięsa i przetworów mięsnych – tatara, kotletów mielonych, kaszanki, salcesonów, drobiu oraz przetworów z ryb.

Odpowiednia obróbka cieplna (pasteryzacja i sterylizacja) wystarczą do inaktywacji gronkowca w żywności. Problem stanowi jednak silnie trująca enterotoksyna produkowana przez te bakterie. Jest ona oporna na ciepło i nie zniszczymy jej gotowaniem, gdyż nie rozkłada się nawet w tak wysokich temperaturach. Wystarczy więc liznąć loda z wytwórni, która higienę zaniedbała i można poważnie się zatruć toksyną gronkowca.

 

Objawy zatrucia gronkowcem

Gdy wymiotujemy, mamy biegunkę i boli nas brzuch, mówimy, że zatruliśmy się. Jednak często są to tylko objawy niestrawności, która może być spowodowana np. nietolerancją niektórych pokarmów lub przejedzeniem się. Lekarze nazywają zatruciem dolegliwości żołądkowo-jelitowe, które powstają na skutek zjedzenia pokarmów zawierających chorobotwórcze bakterie lub ich toksyny. To ważne zróżnicowanie, gdyż od tego zależą metody leczenia.

Nie powinniśmy zwlekać z wizytą u lekarza, gdy objawy chorobowe, takie jak: bóle brzucha, wymioty, gorączka nie mijają po dwóch dniach, a wystąpiły po zjedzeniu lodów czy popularnej kremówki.

W tym czasie należy dużo pić, aby uniknąć odwodnienia. Zwykle wystarcza zażycie środków przeciwbólowych, rozkurczowych (np. Pyralginum, No-Spa) i przeciwbiegunkowych (np. węgiel medyczny, Smecta). Należy przestrzegać diety. W cięższych przypadkach lekarz może zalecić antybiotyk.

 

Nie daj się bakteriom

Wystarczy, że będziemy przestrzegać kilku podstawowych zasad, a zmniejszymy ryzyko zachorowania.

  1. Myć ręce przed jedzeniem i po wyjściu z toalety.
  2. Nie spożywać przeterminowanej żywności, zwłaszcza w puszkach lub z uszkodzonych opakowań.
  3. Należy jeść właściwie przygotowaną żywność (świeżą grillowaną, pieczoną, gotowaną).
  4.  Nie kupować ciastek z kremem i lodów na ulicznych stoiskach.
  5.  Otwarte serki, soki, a nawet wino po 24–58 godzinach nie nadają się do spożycia.
  6. Dokładnie myć ciepłą wodą jajka, surowe mięso oraz owoce i warzywa przed przygotowaniem.
  7.  Unikać surowego mleka „prosto od krowy”.
  8. Sprawdzać daty przydatności produktu do spożycia.

 

Częste mycie...

Pod mikroskopem przypomina żółtozielone dojrzałe winogrona, bo tworzy skupiska w postaci kulistych ziaren (stąd nazwa gronkowca). Jedna trzecia ludzkości żyje z nim za pan brat. To nie żart, co trzeci z nas nosi go na skórze, w układzie pokarmowym, a często w nosie.

Salmonella i gronkowiec to tzw. choroby „brudnych rąk”, ponieważ do ich rozwoju prowadzi właśnie brak higieny podczas produkcji artykułów spożywczych i przechowywanie żywności w niewłaściwych warunkach podczas upałów (zamrażanie ich i odmrażanie), w wyniku czego rozwijają się w niej wspomniane bakterie chorobotwórcze. Pracownikom mającym bezpośredni kontakt z żywnością zaleca się okresowe badania na nosicielstwo.

Jednak nie wylewajmy dziecka z kąpielą, bo w powiedzeniu „częste mycie skraca życie” jest ziarnko prawdy. Jeśli myjemy się środkami zawierającymi detergenty, to jednocześnie usuwamy warstwę ochronną skóry i częściowo nasze własne bakterie, a tym samym ułatwiamy kolonizację obcym drobnoustrojom. Bierzmy prysznic, a mydło jest tym lepsze, im mniej jest w nim chemii, bowiem każda kąpiel pozbawia nas warstwy ochronnej, a jeśli już chcemy wylegiwać się w wannie, korzystajmy z kąpieli ziołowych, gdyż mniej obniżają napięcie powierzchniowe niż detergenty oraz mniej naruszają warstwę łojową naskórka i naturalną florę ochronną.

 

Victoria Szymańska

Sklep Poradnia.pl poleca

Zwiększa odporność. Przyspiesza regenerację organizmu. Wzmacnia system immunologiczny. Aktywizuje działania antyalergiczne. Podwyższa sprawność psychofizyczną. Bogate źródło przeciwciał. Suplement diety.

Tonizuje układ nerwowy, poprawia kondycję fizyczną, działa antyoksydacyjnie. Grzyb Ganoderma lucidum określany jest mianem grzybka nieśmiertelności i długowieczności. Suplement diety.

Wzmacnia organizm. Wspomaga rekonwalescencję po chorobach. Źródło substancji wzmacniających budowę i wytrzymałość mięśni szkieletowych. Preparat zalecany w stanach zmęczenia. Suplement diety.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz

busy
 
Artykuły w tej kategorii:
 
Reklama