Znamy go wszyscy. Bywa ostry lub łagodny, przeszywający, tępy, przenikliwy, dławiący... Charakteryzujemy go wieloma określeniami. Boimy się go. Uciekamy przed nim, sięgając po środki, które go uśmierzają lub łagodzą. Ból nam bowiem przeszkadza. Życie potrafi zamienić w koszmar. Pogarsza samopoczucie, uniemożliwia normalne funkcjonowanie, rodzi cierpienie, które bywa czasem niewyobrażalne. Ma swoją przyczynę – schorzenie, które trzeba leczyć, chcąc się od bólu wyzwolić. Ale sam ból też wymaga leczenia.
Znękani bólem, łykający kolejną przeciwbólową tabletkę, zapominamy o tym, że ból bywa często naszym sojusznikiem. Sygnalizuje bowiem, że coś niedobrego dzieje się w naszym organizmie. Mobilizuje albo wręcz zmusza do kontaktu z lekarzem. Osobie, która zmaga się np. z bólami stawów czy zębów, radzimy, aby zamiast się męczyć, poszukała pomocy u lekarza i zaczęła leczyć owe stawy czy zęby.
TEJ EPIDEMII NIE TOWARZYSZY MEDIALNA WRZAWA ANI WYŚCIG Z CZASEM W POSZUKIWANIU SKUTECZNEGO LEKU. Ta epidemia narasta – o paradoksie – bez zaskoczenia, zgodnie z przewidywaniami diabetologów. Prognozy nie są optymistyczne. Chorych na cukrzycę będzie przybywać. Ty też możesz znaleźć się w ich gronie.
Skala zachorowań na cukrzycę już teraz upoważnia do stwierdzenia, że mamy do czynienia z największą epidemią XXI wieku. Dziś w Polsce mamy 2 miliony diabetyków, a na świecie – 200 milionów.
Statystyki mówią, że ok. 30 proc. ludzi, zwłaszcza w wieku starszym, cierpi okresowo na różnego rodzaju bóle kręgosłupa. Nie wszystkie typy bólu kręgosłupa to zespoły korzeniowe, czyli zespoły rwy, ale to właśnie one stanowią zdecydowaną większość przypadków.
Przyczyny wywołujące procesy patologiczne w stawach kręgosłupa są złożone. Wiadomo, że dużą rolę odgrywa postępujące wraz z wiekiem zużycie materiału, z którego zbudowane są kości, stawy i więzadła kręgosłupa, a także wady postawy i osłabienie mięśni kręgosłupa. Osteoporoza i schorzenia reumatyczne to kolejne przyczyny zmian, które mogą bezpośrednio powodować bóle korzeniowe.
Ból w klatce piersiowej budzi niepokój, a często przeraża. Co roku kilkaset tysięcy Polaków zgłasza się z jego powodu do lekarza. Większość kojarzy bowiem ten ból z sercem. Słusznie, bo podejrzewana choroba wieńcowa, chociaż ma wiele przyczyn, jest jedną z najgroźniejszych. Dolegliwościom takim towarzyszą często bóle nietypowe, bóle występujące z innych powodów łudząco przypominające objawy choroby wieńcowej. I tu jest problem. Problem przede wszystkim dla lekarza, by postawił właściwą diagnozę. Pomyłka może bowiem kosztować życie.
Z dr. Dariuszem Zadrożnym rozmawia dr Janusz Zdzitowiecki.
– Na czym polega termoablacja?
– Guzy wątroby niszczy się za pomocą skrajnych temperatur. Tkanki – niezależnie, zdrowe czy nowotworowe – nie mogą przeżyć, jeśli zniszczy się je zamrażaniem do temperatury -22oC lub podgrzaniem do ponad 50oC. Albo więc wprowadza się do środka guza sondę przez którą przepływa ciekły azot, albo elektrodę przez którą przepuszczamy prąd odpowiednio wysokiej częstotliwości.