|
Szanowny Panie Profesorze!
Od pewnego czasu, późną jesienią, pojawiają się u mnie na śluzówkach jamy ustnej piekące pęcherzyki, które pękając, zamieniają się w bardzo bolesne nadżerki. Początkowo pomagał mi aphtin, ale przed rokiem zmiany były tak rozległe, że musiałam zgłosić się do dermatologa. Ten rozpoznał opryszczkę i zlecił Heviran. Wprawdzie marnie się po tym leku czułam, ale na szczęście pomógł. Nadchodzi jesień i znowu boję się, że opryszczka – o czym zresztą uprzedził mnie doktor – może nawrócić. Co robić, by temu zapobiec? Co to za wirus? Proszę o szybką odpowiedź.
Szanowna Pani.
Schorzenie o którym Pani pisze wywołuje wirus opryszczki pospolitej (Herpes simplex). Dotyka ono około 40% ludzi na całym świecie, a 80% populacji jest bezobjawowymi nosicielami tego wirusa. Najwięcej zachorowań notuje się w krajach Dalekiego Wschodu, w Ameryce Północnej, następnie w Europie. Zaś w Polsce odsetek chorych jest o 50% wyższy niż w innych krajach europejskich. Infekcja wirusem opryszczki jest typowa dla umiarkowanej strefy klimatycznej. A ponieważ wystąpieniu jej sprzyjają częste i znaczne zmiany pogody – nic dziwnego, że wirus Herpes jest najbardziej aktywny późną jesienią. Dodatkowo infekcji sprzyja osłabienie odporności organizmu wywołane przepracowaniem, współistniejącymi chorobami, niewłaściwym trybem życia, bądź nadużywaniem używek.
Najczęściej opryszczka pojawiają się na twarzy, głównie w okolicach ust (czerwieni wargowej). Może też zająć jamę ustną i gardło. Niekiedy atakuje małżowiny uszne. Łatwo przenosi się na inne części ciała. Najbardziej niebezpieczna jest infekcja wtórna oka, która doprowadzić może do trwałego uszkodzenia tego narządu z utratą wzroku włącznie. Dokuczliwe jest przeniesienie infekcji do dróg rodnych – w USA opryszczka ta jest jedną z najczęstszych chorób przenoszonych drogą płciową. Poza tym nie leczona, lub leczona niewłaściwie, doprowadzić może, zwłaszcza u dzieci, do wirusowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
Ponieważ po zainfekowaniu organizmu wirus pozostaje w nim do końca życia, opryszczka ma tendencję do nawracania, a kolejne nawroty bywają coraz bardziej intensywne i leczą się coraz trudniej. Dlatego najważniejsze jest zapobieganie, a gdy infekcja wystąpi – szybkie włączanie leczenia. Ponieważ skuteczne są wszystkie praktycznie dostępne na receptę leki przeciwwirusowe, w przypadku zachorowania należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza.
Jeśli zaś mówimy o zapobieganiu, to poza przestrzeganiem stosownego trybu życia, umiejętnego wypoczynku, odżywiania się i unikania w okresie wzmożonych zachorowań dużych skupisk ludzkich zalecam herbatkę z Vilcacory i miejscowo Vilcacorę z Tymiankiem w aerozolu.
Prof. Manuel Fernandez
Sklep Poradnia.pl poleca
Do codziennej pielęgnacji włosów delikatnych. Łagodzi podrażnienia skóry głowy. Pielęgnuje skórę i cebulki włosowe. Nie jest zagęszczona solą (nie niszczy włosów).
Systematyczne stosowanie przez 6-8 tygodni pozwala na usunięcie łupieżu, redukcję podrażnienia skóry głowy i minimalizacje efektu "tłustych włosów". Zawiera naturalny kompleks przeciwłupieżowy.
Olejek do ciała zawierający naturalne oleje roślinne. Pielęgnuje i nawilża ciało. Wygładza i przywraca naturalną świeżość skórze. Z serii Rainforest.
 |
Wirus ten atakował mnie od wewnątrz organizmu.Objawami były: silny ból głowy,temperatura,osłabienie,bóle gardła - podobne do grypy.Wiedziałam że to opryszczka,ponieważ również w tym samym czasie pojawiały się swędzące zaczerwienienia w okolicy nosa lub ust.Przyczyną była słaba odporność systemu immunologicznego,stres,zmęczenie,brak witamin.
Kupiłam w sklepie zielarskim naturalny antybiotyk: Srebro koloidalne i problemy znikły.Trzy razy dziennie po 1 łyżce stosowałam wody ze srebrem przez około dwa miesiące.
Zużyłam dwie butelki po 400 ml
Polecam