|
„Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które kładzie się spać, kiedy nie jest śpiące i wstaje, kiedy jest senne” – to cytat z Dave’a Gneisera. I chociaż bardziej eleganckie byłoby sformułowanie: „jedną z wielu różnic między człowiekiem a zwierzęciem jest...” – to zmiana formy ani trochę nie osłabiłaby celności tego spostrzeżenia.
Nie stosując się do wskazań biologicznego zegara – czyli wbrew naturze – z przyczyn tzw. obiektywnych lub z własnej subiektywnej woli układamy się do snu wówczas, gdy możemy sobie na to pozwolić, a zrywamy się na dźwięk budzika. Dzielimy dobę na czas snu i czas czuwania, nie bacząc na normy, wskazania lekarzy ani na sygnały własnego organizmu.
|
|
Więcej…
|
|
GDY ZA OKNEM MRÓZ, MAŁO KOMU CHCE SIĘ WYCHODZIĆ Z PRZYTULNEGO, OGRZANEGO MIESZKANIA. Zwłaszcza po to, by godzinami tkwić w bezruchu, wpatrując się w niewielką dziurę wykutą w zamarzniętej tafli jeziora. A tymczasem miłośnicy wędkarstwa podlodowego nie tylko nie chorują, ale wręcz tryskają zdrowiem i dobrym samopoczuciem. Dlaczego? Wszystko przez… mroźne powietrze i wszechogarniającą biel.
Wędkarstwo podlodowe najwięcej miłośników ma w Skandynawii i Ameryce Północnej. Nie ma w tym chyba nic dziwnego – wszak tamtejsze warunki są wręcz wymarzone do tego rodzaju hobby. Jednak również w Polsce dyscyplina ta cieszy się coraz większą popularnością. I wcale nie idzie tu o możliwość złowienia ryby. Głównym walorem wędkarstwa podlodowego – jak twierdzą sami wędkarze – jest bowiem wspaniała oprawa zimowych wypraw wędkarskich.
|
|
Więcej…
|
|
Łacińskie wyrazy „somnus” (sen) i „ambulare” (spacerować) leżą u źródła pojęcia „somnambulizm”. Słowo „lunatyzm” pochodzi zaś od łacińskiego wyrazu „luna”, oznaczającego księżyc. Jakie to romantyczne na pierwszy rzut oka… Nocne spacery przy księżycu – czyż można wyobrazić sobie coś piękniejszego? Problem jednakże w tym, że sennowłóctwo (to polska nazwa schorzenia, która nie brzmi już tak zachęcająco) jest w istocie przykrą dolegliwością, związaną z zaburzeniami pracy centralnego układu nerwowego. Dopóki występuje u dzieci, pół biedy, można powiedzieć. Przyjmuje się, że w dziecięcej wersji somnambulizm, czyli nieświadome wstawanie z łóżka i chodzenie we śnie, nie jest jeszcze powodem do niepokoju. Dziecięcy układ nerwowy dopiero dojrzewa, reguluje się, „dociera” niczym mechaniczne części silnika samochodowego, a zatem – ma prawo do pewnych fanaberii. Jeśli natomiast zjawisko utrzymuje się lub nasila w wieku dorosłym, mamy do czynienia z chorobą. Dotyka ona aż 18 proc. populacji. |
|
Więcej…
|
|
|
Kiedy słyszymy o kolejnej katastrofie, o bólu i szoku ofiar wypadku autokaru, wybuchu w kopalni, trzęsienia ziemi czy tsunami, obok współczucia i przerażenia gdzieś w tyle głowy zawsze kołacze się myśl: to zdarza się innym, nie mnie. Mnie to nie dotyczy. Mojej rodziny to nie spotka. Jest w tym myśleniu tajemnica zaklinania rzeczywistości, może próba wyparcia z umysłu konieczności zmierzenia się z rozpaczą w obliczu śmierci, zbierającej żniwa tuż obok. Ale statystyki są nieubłagane: ludzie giną codziennie, choćby w wypadkach samochodowych, codziennie ktoś pada ofiarą przemocy. Któregoś dnia i my możemy stanąć oko w oko z własnym nieszczęściem. Jak później żyć, jak wrócić do normalności, odzyskać pogodę ducha sprzed wypadku? |
|
Więcej…
|
|
Jachtów jest coraz więcej, czarterować je można coraz łatwiej zarówno na Bałtyku, jak i na Adriatyku, Morzu Egejskim, Tyrreńskim. Coraz częściej można tam spotkać łajby z wspinającymi się pod salingi biało-czerwonymi banderami. Wakacje na jachcie. Można w Chorwacji, w Grecji, ale można także na Karaibach i w Irlandii, w Szkocji i na Kanarach. Po całej Polsce rozsiane są biura sprzedaży takich rajskich urlopów – dla wszystkich. Nie potrzeba posiadać żadnego żeglarskiego przygotowania. One zapewniają pełną usługę – opiekę polskiego skippera i ubezpieczenie na 7 dni rajskiego rejsu. Nawet z całą rodziną, a – jeśli komu to potrzebne – nawet w luksusie. Kuszące. Wielce kuszące. Po prostu rajska podróż. W jednym tylko bieda: jak sobie poradzić ze skłonnością do choroby lokomocyjnej? Dokładniej: z chorobą morską? |
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 10 |