|
Panie Doktorze
5 lat temu u mojego 70-letniego brata zdiagnozowano początki choroby Parkinsona. Mimo że stosuje się do wszystkich wskazówek swojego lekarza, jego choroba stale postępuje. Zauważam u niego znaczne ograniczenie sprawności ruchowej, ma coraz częściej zaburzenia równowagi, a ponieważ brat mieszka sam, boję się, że wkrótce będzie potrzebował stałej opieki, a nie ma w rodzinie nikogo, kto mógłby się jej podjąć. Wiem, że jest to choroba nieuleczalna, ale proszę mi doradzić może jakieś roślinne preparaty, które spowolnią rozwój choroby.
|
|
Więcej…
|
|
|
Panie Doktorze
Bardzo Pana proszę o podanie nazw naturalnych środków, które pomogłyby mi uporać się z nawracającymi zapaleniami dróg moczowych. To przykre schorzenie dopada mnie kilka razy w roku. Jestem więc częstym gościem w gabinecie urologa i ginekologa, stosuję się do wszelkich zaleceń, a infekcje powracają. W fitoterapii chyba moja ostatnia nadzieja.
|
|
Więcej…
|
|
Panie Doktorze
Moja 13-letnia córka każdej zimy choruje na anginę. Lekarz zawsze przepisuje antybiotyki, które rzeczywiście pomagają, jednak ja wolałabym nie „faszerować” córki silnymi lekami. Czy są jakieś roślinne preparaty, które mogłyby jakoś uodpornić ją na tę infekcję?
|
|
Więcej…
|
|
|
Do Europy miłorząb sprowadzono w XVIII w., ale poważnie zajęto się nim wtedy, gdy wyszło na jaw, że przeżył wybuch jądrowy w Hiroszimie i Nagasaki. Jako pierwszy do praktyki medycznej wprowadził go w 1965 r. niemiecki lekarz i farmaceuta Willmar Schwabe, a gruntownym badaniom poddał go w latach 1980–1997 Francis V. De Fendis, także lekarz-farmaceuta. Właściwości lecznicze miłorzębu okazały się tak rewelacyjne, że zachwyt nad nimi trwa do dziś. Bo też jest to imponujące drzewo. Osiąga wysokość 30–40 metrów, średnicę 4,5 m (na wysokości 1,3 m), a żyć potrafi nawet dwa tysiące lat! W ojczystych Chinach i Japonii nazywane jest wskutek tego żywą skamieliną, sięga wszak ery mezozoicznej. |
|
Więcej…
|
|
Panie Doktorze
Zmagam się, właściwie od zawsze, z problemami trawiennymi, a tak naprawdę z wątrobą, która chyba nie najlepiej pracuje. Generalnie nie przepadam za tłustą dietą, alkohol pijam raczej rzadko, a mój brzuch przypomina balon, stale jest wzdęty. Nie byłem u żadnego lekarza, bo tak prawdę mówiąc, trochę się wstydzę, że w moim wieku (32 lata) mam problemy jak facet po pięćdziesiątce. Dodam, że często jadam poza domem, bo moja praca to ciągłe wyjazdy.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
|
|
Strona 1 z 21 |