UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
MENU:
Reklama
Jonizator wody Aquator Silver
Jonizator wody Aquator Silver
Facebook
Googleplus
Twitter

Komentarze

Porady eksperta. Zapalenie korzonków

Panie Doktorze

Mojego 60-letniego męża dwa razy w roku, i to już od kilkunastu lat, dopadają tzw. korzonki. Cierpi okropnie, ostatnio przez 3 dni najmniejszy nawet ruch ręką czy nogą sprawiał mu straszny ból. Pani doktor zapisała zastrzyki, ale przez pierwsze dni nie pomagały wcale. Właściwie to prawie trzy tygodnie odczuwał bóle. Bardzo proszę o radę: czy są jakieś środki, które: po pierwsze pozwolą szybciej dojść po ataku „korzonków” do normy i po drugie: czy jest sposób, by uniknąć następnych ataków?

 

Droga Pani

Przede wszystkim mąż powinien zostać dokładnie zbadany przez lekarza. Tym bardziej że dolegliwości trwają od tak dawna. I nie wystarczy tu badanie neurologiczne, myślę, że niezbędne będą rtg kręgosłupa, ewentualnie tomokomputer, a nawet rezonans magnetyczny. O tym jednak zadecyduje lekarz neurolog, do którego mąż musi pilnie się zwrócić! Zapalenie korzonków to rozpoznanie „wytrych”, za którym kryć się mogą schorzenia wymagające nawet interwencji neurochirurga (zaawansowana dyskopatia).

Bóle kręgosłupa są jednymi z najbardziej rozpowszechnionych dolegliwości człowieka. Według statystyk takie bóle o różnym nasileniu odczuwa aż 30 proc. ludzi w starszym wieku. Chociaż nie wszystkie typy bólu kręgosłupa to zespoły korzeniowe, czyli zespoły rwy, to właśnie one stanowią przytłaczającą większość przypadków.

Bóle korzonkowe, a wśród nich najczęściej występująca rwa kulszowa (znana potocznie jako ischias, lumbago lub postrzał), to choroba, która objawia się bólem promieniującym z okolicy lędźwiowo-krzyżowej do pośladka i do kończyny dolnej. Początki choroby zaczynają się zwykle od nawracających bólów okolicy lędźwiowo-krzyżowej występujących w różnych porach dnia.

Z początku bóle są tępe i występują po wysiłkach obciążających kręgosłup – na przykład po pracy w pozycji pochylonej. Czasami o początku choroby świadczą bóle nocne lub poranne, a także występujące po dłuższym ustawieniu kręgosłupa w jednej pozycji. Po pewnym czasie dołączają się bóle ostre, trwające kilka dni, połączone z usztywnieniem kręgosłupa i przykurczaniem mięśni. Ten okres choroby może rozciągać się na wiele miesięcy, a nawet lat i przebiegać z dłuższymi remisjami, czyli okresami bez występowania objawów.

Ostry atak rwy kulszowej ma miejsce nagle (stąd potoczna nazwa – postrzał), często po dźwignięciu ciężaru, na skutek wysiłku związanego z nagłym ruchem kręgosłupa. Silny ból, promieniując od okolicy lędźwiowej przez pośladek do kończyny dolnej, utrudnia, a często wręcz uniemożliwia choremu poruszanie się. Ból niekiedy bywa tak ostry, że zmusza do przyjęcia charakterystycznej pozycji ciała, wygiętej w taki sposób, aby zmniejszyć ucisk na bolesny korzeń. Ze względu na to, że w rejonie uciśniętych korzeni dochodzi do silnego, odruchowego przykurczu mięśni, w okolicy tej zaczyna się pojawiać coraz większe niedokrwienie, niedotlenienie i zakwaszenie tkanek, co z kolei nasila dolegliwości bólowe… i tak dochodzi do zamknięcia błędnego koła.

Postępowanie lecznicze powinno mieć na celu właśnie przerwanie tego łańcucha: ból – przykurcz – niedokrwienie – zakwaszenie tkanek – odczyn zapalny – ból...

Leczenie rwy kulszowej jest trudne i często długotrwałe, choroba jest uporczywa, wykazuje często nawroty, ale przy odpowiednim postępowaniu ostateczny rezultat może być pomyślny.

Cięższe, zaniedbane przypadki zespołów korzeniowych o dłuższym przebiegu prowadzić mogą nawet do zaburzeń funkcjonowania narządów wewnętrznych, a także czucia, niedowładów i zaników mięśni unerwianych przez porażone korzenie.

Chociaż zespoły korzonkowe najczęściej dotyczą części lędźwiowo-krzyżowej, mogą dotyczyć również innych odcinków kręgosłupa i wtedy zespoły bólowe mają inną lokalizację, jak np. przy rwie ramiennej czy udowej.

W badaniach przeprowadzonych w 1998 roku w Peru w ramach krajowego programu medycyny komplementarnej ESSALUD stwierdzono, że skuteczność akupunktury i/lub medycyny naturalnej – fitoterapii – w zwalczaniu bólu korzeniowego wynosi 70 proc., co pozwala zmniejszyć zastosowanie leków farmakologicznych w tych przypadkach o 80 proc.

Ogólne doświadczenie krajowego programu medycyny komplementarnej wykazuje w sposób praktyczny możliwość oszczędności leków aż o 60 proc. Według badaczy peruwiańskich efekt przeciwzapalny wywierany przez badane rośliny, wśród nich CHUCHUHUASI i VILCACORĘ, jest znamiennie wyższy niż standardowo stosowanych leków.

 

Dr Felipe Mirez


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA