Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Profilaktyka Badania Cukrzyca i insulinoterapia

Komentarze

Witam Was serdecznie miłego dnia bez dolegliwości i teraz to już tylko będzie lepiej czego Wam i...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

mieszkam w londynie a tu to takiego prawdziwego mleka to nie znajde,wszystko paseryzowane smakuje ja...

Kozie mleko dla zdrowia i urody

geranium, o którym tutaj mowa, to nie jest to, które przedstawiono na zdjęciu. Geranium ( anginka...

Geranium – niszczy bakterie i wirusy

Ludzie nie macie pojęcia o smakach, a może w życiu żeście mleka koziego nie pili. A zresztą mi...

Kozie mleko dla zdrowia i urody

Hej, to ja z tym samym....od 2 tygodni ból podbrzusza - 2 antybiotyki i butapirazol..... i nic. Bol...

Zapalenie przydatków – objawy, leczenie

szukam pomocy u mojej 11to letniej curki wykrylam powiekszony wezel chlonny w okolicy pachwiny pedia...

Powiększone węzły chłonne – na co wskazują

Facebook

Cukrzyca i insulinoterapia

Drukuj Email
 

Na pytanie o insulinę większość z nas odpowie, że jest to lek podawany diabetykom, czyli chorym na cukrzycę. To pierwsze skojarzenie. O tym, że zdrowy organizm sam ją produkuje, że jest to białko, hormon wytwarzany przez trzustkę, wiemy lub nie. Z pewnością jednak nad tym się nie zastanawiamy. W żywym organizmie, niczym w laboratorium, zachodzi tyle różnorakich procesów, a dzieje się to poza i niezależnie od naszej świadomości. Dopiero jakaś „awaria”, zakłócenia w przebiegu tych procesów, przypominają nam o istnieniu poszczególnych narządów i o roli, jaką każdy z nich spełnia.

 

Rolą trzustki, gruczołu umiejscowionego w górnej lewej połowie jamy brzusznej, w sąsiedztwie wątroby, żołądka i dwunastnicy, jest wytwarzanie trawiennych enzymów oraz insuliny, której nie wytwarza żaden inny narząd.

 

Gdy trzustka nie pracuje jak należy i wydziela za mało insuliny lub też wcale jej nie produkuje, to podnosi się poziom stężenia cukru we krwi. Rozwija się wówczas cukrzyca, którą leczy się, uzupełniając organiczny niedobór insuliny. Pierwsze skojarzenie sprowokowane słowem „insulina” było więc właściwe, choć logika podpowiada inny nieco ciąg asocjacji: insulina-trzustka-cukrzyca-insulinoterapia.

 

Bez insuliny ani rusz

– Insulina to hormon wpływający na gospodarkę węglowodanową. Wydalana przez komórki beta trzustki, trafia z krwią do różnych narządów – wątroby, mięśni, tkanki tłuszczowej. Wspomaga komórkowe spalanie glukozy, „paliwa” niezbędnego do życia, bo stanowiącego źródło energii. Brak insuliny uniemożliwiając to spalanie, powoduje podwyższenie poziomu glukozy we krwi. W skrajnych przypadkach, gdy te wartości są bardzo wysokie, powoduje to śpiączkę cukrzycową lub kwasicę cukrzycową, stanowiące zagrożenie dla życia. Współcześnie, co prawda, rzadko zdarzają się przypadki cukrzycowej śpiączki, a jeśli już, to często trafiają się dzieciom. Wzmożone pragnienie, częste i obfite oddawanie moczu, utrata wagi ciała bywa u dzieci i młodzieży objawem mogącym wskazywać na cukrzycę – mówi dr Ewa Semetkowska, dyrektor Regionalnego Centrum Diabetologii w Gdańsku.

U osób zdrowych wydzielanie insuliny następuje przede wszystkim po posiłkach. Jeśli zawierają one cukry proste (cukier, dżem, miód), węglowodany złożone (produkty mączne, ziemniaki), to w przewodzie pokarmowym powstaje glukoza, transportowana do krwi. Trzustka wydziela insulinę, aby zachować właściwy poziom glukozy. Prawidłowe wartości glikemii, czyli stężenia glukozy, u ludzi zdrowych to 80–110 miligramoprocent w osoczu krwi. Jeśli ten poziom, przy dwukrotnym pomiarze przekroczy 126, mówimy o cukrzycy. Aby rozstrzygnąć wątpliwości, czy pacjent rzeczywiście ma cukrzycę, wykonuje się tzw. krzywą obciążenia glukozą, popularnie zwaną „krzywą cukrzycową”. Oznacza się poziom glukozy we krwi na czczo, a następnie podaje do wypicia 75 g glukozy i po dwóch godzinach ponownie dokonuje analizy. Jeżeli stężenie przekracza 200 miligramoprocent, mamy do czynienia z cukrzycą. Gdy stężenie glukozy w dwie godziny po posiłku wynosi 140–199 miligramoprocent, mówimy o upośledzeniu tolerancji glukozy przez organizm. Tacy chorzy wymagają szczególnej opieki, obserwacji i ewentualnie podawania leków.



Cukrzyca „lubi” otyłych

Cukrzyca jest chorobą społeczną, z którą zmaga się 5 proc. społeczeństwa. Sprzyja jej dziedziczność i styl życia – nieprawidłowe odżywianie, otyłość, brak wysiłku fizycznego. Liczba zachorowań na cukrzycę obu typów wzrasta, a dotyczy to zarówno Polski, jak i całego świata.

Częściej występuje cukrzyca typu II, cukrzyca ludzi dorosłych i starszych, związana z otyłością, nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniami gospodarki lipidowej – wysokim poziomem cholesterolu i trójglicerydów.

Wiele wskazuje na to, że w najbliższych latach cukrzyca tego typu będzie problemem epidemiologicznym. Współczesna medycyna przedłużyła ludzkie życie. Skutecznie m.in. leczy nadciśnienie tętnicze. „Nadciśnieniowiec” pozostający przez długie lata pod opieką lekarską, dożyć może sędziwego wieku. Jeśli będzie osobą z nadwagą, zażywającą mało ruchu, przyśpieszającego spalanie glukozy w mięśniach, to prawie pewne, że w jakimś momencie pojawią się u niego objawy cukrzycy. Dlatego też coraz większą wagę przywiązuje się do prewencji, której popularną formą stają się ogólnodostępne, uliczne pomiary poziomu cukru i ciśnienia tętniczego.

– Z takich masowych badań wynika, że skala zagrożenia cukrzycą jest większa niż owe statystyczne kilka procent, gdyż upośledzenie tolerancji dotyczy 16 proc. badanych – twierdzi prof. dr hab. Barbara Krupa-Wojciechowska z Zakładu Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Akademii Medycznej w Gdańsku. Zrozumiałe więc staje się obserwowane obecnie zjawisko wtórnej integracji medycznych dyscyplin. Wyodrębnione kiedyś w wąskie specjalizacje, skupione na poszczególnych jednostkach chorobowych, współpracują ściśle ze sobą, zacierając ostre podziały.

Cukrzyca typu I dotyka dzieci i młodzież, stanowi 10 proc. wszystkich cukrzycowych przypadków. Zdarza się wykrywać ją nawet u kilkumiesięcznych niemowląt.

Przy cukrzycy typu I upośledzone jest funkcjonowanie trzustki, której komórki w ogóle nie wydzielają insuliny. Chorym trzeba ją podawać i to przez całe życie. Cukrzycę typu II, zwaną też cukrzycą insulinozależną lub wieku podeszłego, początkowo leczy się specyfikami doustnymi, ale po paru latach należy zazwyczaj sięgnąć po insulinę, która już większości pacjentów będzie niezbędna do końca. Bywa jednak, że u tych chorych insulinę stosuje się tylko okresowo, w związku z ostrą infekcją, zabiegiem operacyjnym.

 

Kanadyjskie odkrycie

Insulinę wykryli w 1921 roku Kanadyjczycy: lekarz Banting i student biochemii Best. Zastosowano ją po raz pierwszy rok później u 14-latka, chorego na cukrzycę typu I. Kanadyjskie odkrycie zmieniło jakość życia diabetyków, a uratowało od śmierci wielu chorych na cukrzycę młodzieńczą.

– To była prawdziwa rewolucja. Wykrycie insuliny oznaczało ratunek dla chorych, którzy na oczach bezradnych lekarzy ginęli wśród objawów głodu i śpiączki cukrzycowej.

Ale dość prymitywne początki leczenia insuliną stosowaną w cukrzycy typu I jeszcze przed II wojną światową nie były pasmem sukcesów. Insulinę, w postaci tabletek lub proszku, rozpuszczano przed wstrzyknięciem w wodzie. Ponieważ były to insuliny zwierzęce, więc często powodowały odczyn immunologiczny, jaki daje obce białko. A poza tym wtedy i jeszcze długo potem nie wypracowano skutecznych metod leczenia, jakie obecnie gwarantuje dobra insulina, właściwie dobrana terapia i świadomość samych pacjentów. Wyposażenie ich w glukometry umożliwiające miarodajny pomiar glikemii we krwi od kilkunastu już lat umożliwia korygowanie dawek insuliny w zależności od sytuacji.

– Teraz przypadki śpiączek cukrzycowych należą w szpitalnych salach do rzadkości, a jeszcze 30 lat temu był to wielki problem. Dla „śpiączek” wydzielano całe oddziały. Pacjenci zapadali w śpiączkę i umierali mimo podawania insuliny. Na ogół nie było to konsekwencją złej czy zbyt późnej diagnozy, lecz błędnego dawkowania insuliny. Lekarze nie umieli jeszcze właściwie prowadzić chorych, chorzy zaś nie potrafili się dostosować do ograniczeń i rygorów. Aby wyprowadzić ze śpiączki, powszechnie stosowano duże dawki insuliny. Dopiero później, gdy odkryto znaczenie równowagi wodno-elektrolitowej i jej wpływ na stan pacjenta, porcje zmniejszono – wspomina prof. Krupa-Wojciechowska.

 

Sklep Poradnia.pl poleca

Działa osłonowo na śluzówkę żołądka oraz redukuje dyskomfort związany z Helicobacter pylori. Mastika pozwala też na redukcję "nieświeżego oddechu" oraz zapewnia poprawę higieny jamy ustnej. Suplement diety.

Zapobiega zaparciom. Reguluje pracę jelit. Dostarcza: błonnika, probiotyków i prebiotyków. Ułatwia perystaltykę jelit. Suplement diety.

Działa stabilizująco i osłonowo na przewód pokarmowy (siemię lniane). Wspomaga procesy trawienne (zielona herbata). Wspiera funkcje żołądka i jelit (aloes). Suplement diety.

 

«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz

busy
 
 
Reklama