Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Choroby cywilizacyjne Hikikomori – syndrom wycofania społecznego

Komentarze

również stosuję Flexagen, najlepiej go toleruję

Kolagen dla twoich stawów

nie prubujcie ziuł od mirka jest jeszcze gorzej sok z cytryny też nie niewiem jak ze sokiem z ziem...

Domowe sposoby na zgagę

Ja używam testera na ślinę afrodyta- to metoda najprostsza jak dla mnie. nie muszę mierzyć temp...

Jak obliczyć dni płodne?

nikt nie ma prawa Cię oceniać. dla każdej matki nawet najbardziej niepełnosprawnego dziecka, odd...

Zespół Downa

Witam ja też mam kłopoty ze spaniem śpię krótko w nocy a potem w dzień ledwo nogami przebieram...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

Ja też miałam kłopoty ze spaniem potrafiłam zasnąć o 1 w nocy a o 3 już nie spałam i to tak ...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

Facebook

Hikikomori – syndrom wycofania społecznego

Drukuj Email
 

Hikikomori – syndrom wycofania społecznegoHikikomori jest chorobą społeczną, która od kilkudziesięciu lat toczy ciało cywilizacji. Wydaje się, że zjawisko to było obecne w Japonii od lat 70. XX w. pod nazwą tôkôkyohi (unikanie szkoły), a obecnie jest definiowane jako hikikomori. W ostatnich latach obserwuje się narastającą medialność tego terminu i swoistą promocję odosobnionego stylu życia w środkach masowego przekazu w Japonii.
Popularność medialną hikikomori zawdzięcza również kilku przestępstwom popełnionym przez ludzi borykających się z tym schorzeniem. Zdecydowana większość chorych na hikikomori nie jest jednak agresywna. Ludzi tych cechuje raczej bezwład i popadanie w letarg przypominający depresję.

 

Hikikomori w dosłownym tłumaczeniu oznacza oddzielenie się. Choroba hikikomori polega na wielomiesięcznym, a nawet kilkuletnim odizolowaniu od społeczeństwa w twierdzy, którą jest zwykle jeden pokój. Osoby te unikają bezpośredniego kontaktu z ludźmi. Używają do tego celu Internetu lub telefonu.

Zjawisko to dotyka raczej młodych ludzi; dwa razy częściej chłopców niż dziewczęta. Osoby cierpiące na hikikomori zupełnie wyłączają się z życia, przestają uczęszczać do szkoły albo po przyjściu ze szkoły (pracy) zamykają się w pokoju i nie kontaktują się z rodziną i znajomymi.

Hikikomori w Japonii dotyczy 0,5–1,2 miliona ludzi. Według Saito, japońskiego psychologa i twórcy pojęcia hikikomori, jedna zna dziesięć młodych osób cierpi na to schorzenie, a około pół miliona ludzi w Kraju Kwitnącej Wiśni wycofuje się ze społeczeństwa na 20–30 lat. Osoby te nie podejmują pracy, nie płacą podatków, pozostają na utrzymaniu rodziców.

Obecnie wydaje się, że istnieje kilka rodzajów hikikomori. Może ono przybierać postać chorobliwego syndromu wycofania społecznego jak również być świadomą kontestacją rzeczywistości i mainstreamu. Pojęcie hikikomori jest czasem również odnoszone do konfliktu między młodszym i starszym pokoleniem w społeczeństwie japońskim. Należy więc odróżnić bycie hikikomori z wyboru od chorobowego syndromu wycofania społecznego. Osoby, które świadomie wybierają styl życia jako bunt przeciw rzeczywistości, nie są pozbawione zdolności życia w społeczeństwie. Organizują np. protesty przeciwko globalizacji i wojnie. Prawdziwy hikikomori latami nie wychodzi ze swojej twierdzy.

 

Wartości społeczne i kultura mentalna Japonii wydają się sprzyjać wycofywaniu z interakcji społecznej. W społeczeństwie japońskim panuje silne nastawienie na odmienność jednostki, jak również presja na indywidualny rozwój, sukcesy w szkole, w domu i pracy, której człowiek cierpiący na hikikomori nie jest w stanie znieść. Osoby, które raz wypadły z tak rozpędzonej machiny społecznej, rzadko mają szansę powrotu. Pozostawanie w odosobnieniu jest możliwe dzięki pewnej odmienności struktury japońskiej rodziny. Symbiotyczne i nadopiekuńcze matki opiekują się swoimi synami nawet do 30–40 roku życia.

Z drugiej strony, hikikomori może być odbiciem odmiennej mentalności i przekonania o wyjątkowości ciągle obecnej w społeczeństwie japońskim. Charakteryzuje się ono unikaniem społecznej interakcji i życiem w sztucznych światach rytuałów, sztuki i rzeczywistości wirtualnej. Mentalność ta odbija się również w innych ikonach kulturowych Japonii takich jak tôkôkyohi lub kult manga i filmów anime.

Postawa hikikomori jest odwrotnością stereotypu życia przeciętnego japońskiego nastolatka. Wraca on do domu zwykle późnym popołudniem po zajęciach dodatkowych, bierze prysznic, je kolację i robi sobie drzemkę do 1–2 w nocy. Potem uczy się, znowu śpi około 2 godzin i rano idzie na uczelnię. Przeciwstawny wzorzec przyjmuje życie człowieka hikikomorii. Śpi cały dzień, wstaje wieczorem, w nocy ogląda telewizję lub gra w gry komputerowe.

Osobnym problemem wydaje się rozróżnienie syndromu hikikomori od zaburzeń psychicznych, których elementem może być wycofanie społeczne. Schorzeniami, którym może towarzyszyć hikikomoripodobne zachowanie są na przykład zaburzenia depresyjne, schizofreniczne, fobia społeczna, agorafobia lub zaburzenia osobowości typu schizoidalnego.

Leczenie prawdziwych przypadków hikikomori polega na psychoterapii, zmierzającej do reintegracji społecznej osoby wycofanej. Przykładem takiego leczenia jest skontaktowanie się z osobą hikikomori podstawionego przyjaciela internetowego, który następnie po serii korespondencji wywabia osobę chorą z jej twierdzy i przekonuje ją do podjęcia leczenia. Hikikomori spędzają potem około roku w specjalnych ośrodkach readaptacyjnych. Skuteczność terapii hikikomori ocenia się na 30–70 proc.

Syndrom hikikomori wydaje się przekraczać granice Japonii. Podobny przypadek opisano w państwach arabskich. Ze swojej praktyki pamiętam przypadek chłopca, który z perspektywy czasu spełniał wszystkie kryteria hikikomori.

Podsumowując, wydaje się, że istnieją co najmniej dwa rodzaje hikikomori. Jedno ma charakter chorobowy, dotyka w większości młodych ludzi, odbiera im zdolność do życia w społeczeństwie i na długie lata zamyka w ich pustelniach. Drugie hikikomori jest fenomenem socjokulturowym, wyrazem kontestacji norm i tradycji społecznych, stylem życia lub nawet modą. Prawdopodobnie właśnie ten drugi rodzaj hikikomorii stanowi większość z całkowitej liczby przypadków szacowanych w Japonii.

Cywilizacja nabiera rozpędu, wymaga coraz większego podporządkowania i potrzeba coraz większej liczby osób do dźwigania jej jarzma. Coraz doskonalszy proces socjalizacji oraz kształcenia produkuje ludzi-tryby, ginących w labiryntach czeluści machiny. Ale ten triumfalny pochód cywilizacji ma również cień. Kryją się w nim rozmaite wyrzutki, dewianci, subkulturowe śmieci i outsiderzy. Pośród tych niechcianych dzieci są również ludzie hikikomori. Zamknięci w swoich twierdzach, nie uczestniczą w triumfie jedynie właściwego kierunku i postępu, trwają obok.

 

Dr n. med. Marek Krzystanek

Sklep Poradnia.pl poleca

Pomaga spokojnie zasnąć i lepiej wypocząć w czasie snu. Ma działanie relaksujące, odpręża i regeneruje system nerwowy. Korzystnie wpływa na uspokojenie rytmu serca. Suplement diety.

Zawiera wyciągi roślinne, które ułatwiają zasypianie. Pomocne w sytuacjach przemęczenia i stresu. Ułatwiając odprężenie i głęboki sen. Redukuje nocne budzenie się, a organizm jest świeży i wypoczęty. Suplement diety.

Tonizuje układ nerwowy, poprawia kondycję fizyczną, działa antyoksydacyjnie. Grzyb Ganoderma lucidum określany jest mianem grzybka nieśmiertelności i długowieczności. Suplement diety.

Komentarze (10)Add Comment
Praca dla Hikikomori
Dodany przez H4, 29.11.2010
Witam. Od dziecinstwa zawsze bylem niesmialy i wolalem bawic sie sam, niz z kolegami. Pozniej wiekszosc czasu spedzalem przed komputerem i nie kontaktowalem sie z ludzmi (z wyjatkiem najblizszej rodziny) przez dosyc dlugi czas. Mialem znajomych, ale raczej stawali sie nimi z ich inicjatywy, a nie mojej. Udalo mi sie znalezc prace, ale niestety wymaga ona zdolnosci rozmowy z innymi ludzmi, ktorych nie posiadam i nie bardzo chce sie nauczyc. Czy sa moze jakies w miare dobrze platne zawody w ktorych nie trzeba sie kontaktowac zbytnio z innymi ludzmi? Myslalem o webmasteringu, ale to raczej nie dla mnie. Mysle o czyms takim w stylu "idz, popracuj 5-6h i wroc do domu".
mam syna hikikomori
Dodany przez kasia, 16.03.2011
Mama syna , który siedzi w pokoju juz drugi rok , zawalił szkołę , nie wyrobił sobie dowodu osobistego, posiłki przyjmuje pod drzwiami, funkcjonuje nocą . Jak go z tego ratować?
:D
Dodany przez lokololo, 16.03.2011
najlepszym sposobem bedzie poradnia. niech ktos popisze z nim przez gg skype niech sie chlopak otworzy
hikikomori
Dodany przez N..., 25.03.2011
Chciałabym się więcej dowiedzieć o tej chorobie i napisać o niej artykuł. Czy znacie kogoś z kim mogłabym porozmawiać? Kogoś kto cierpi na hikikomori lub jego członka rodziny? Może ty Kasiu? Zostawiam swój e-mail: nataliawkr@gmail.com
Sala Samobójców - hikokomori !
Dodany przez evangeline, 21.06.2011
Słuchajcie, ja mam dobry przykład osobnika hikokomori. Oglądnijcie Salę Samobójców. Tam sami zobaczycie, chłopak o imieniu Dominik zamknie się w pokoju. Rozmawia tylko przez internet z tajemniczą dziewczyną, która prawdopodobnie nazywa się Sylwia. Ona siedzi w pokoju od 3 lat nie wychodząc nigdzie. Naprawdę, warto obejrzeć ten film. Jest bardzo emocjonalny. Wiele osób twierdzi, że ten chłopak jest "EMO" ( oczywiście to się nazywa scene, a emo to stereotyp jakiś wymyślony przez jakichś ... ).
Ale on nie jest scene, tylko chłopakiem, który choć ma wszystko, czego zapragnie - nie ma miłości rodziców. Oni się nim nie interesowali. Zaczęli interesować się dopiero potem, ale było już za późno, chłopak przedawkował tabletki i umarł... smilies/sad.gif Umierając wołał swoich rodziców... smilies/sad.gif Widać, że ich potrzebował... smilies/sad.gif
mjbkj
Dodany przez X, 02.08.2011
dzięki, że napisałeś jak film się kończy, a miałam zamiar obejrzeć, niestety teraz już wiem jaki będzie obrót sytuacji i że bohater w końcu umiera. Super po prostu! Dziękuję temu panu wyżej.
do mjbkj
Dodany przez abcdefgi, 19.09.2011
mjbkj - nie zauwazylas ze opisuje film? czego sie spodziewalas, ostrzezenia? nikt Ci nie kazal tego czytac, a film jest warty obejrzenia tak czy owak, nawet jesli znasz fabule - takie jest moje zdanie po obejrzeniu filmu.
Pytanie
Dodany przez Pytanie, 18.01.2012
Mam pytanie.Mam syna który jak tylko wraca ze szkoły to je szybko obiad i zamyka się w swoim pokoju.I tak to trwa już od około dwóch lat.Nie wychodzi nigdzie jak wraca tylko non stop siedzi w pokoju a przychodzi tylko po to żeby wziąć coś do jedzenia albo po butelkę wody.Obiady spędza z nami ale nie odzywa się a jak my się go coś pytamy to nas zbywa krótkimi odpowiedziami.Resztę posiłków je w pokoju.Na początku myśleliśmy z żoną,że ro zachowanie minie mu z wiekiem,ale syn niedługo będzie miał 18 lat i mu nie mija to zachowanie.Jego dzień wygląda mniej więcej tak 1.szkoła.2.Obiad.3Pokój.Czy to są jakieś objawy tej Hikikomori?Bo coraz bardziej nam się to nie podoba.Powinien zmądrzeć wreszcie.Nie spotyka się ze znajomymi tylko siedzi na komputerze,słucha muzyki i telewizje ogląda.Co to oznacza?
Pytanie
Dodany przez Magda, 19.01.2012
Sprawdź mu mocz na obecność narkotyków (opiaty, amfa i kanabis) i - bez względu na wynik - idź do psychiatry.
Pytanie- Relacje
Dodany przez Jadwiga, 25.02.2012
Widać, że jest Pan bardzo zaniepokojony relacjami z synem. Myślę, że zachowanie Pana syna jest bardzo niepokojące, ponieważ charakterystyczne dla okresu dojrzewania jest ogromna chęć nastolatka do przebywania z rówieśnikami (wspólne spotkania, wycieczki, wypady do kina, pierwsze randki...). To wszystko może ominąć pana syna. Warto w tym miejscu podkreślić jak ważne są doświadczenia tego typu- rozwijają osobowość, zainteresowania i umiejętności społeczne. Warto również, w tym miejscu przyjrzeć się relacjom pomiędzy członkami rodziny. Czy jest miejsce na swobodną ekspresję uczuć i emocji??? Mimo, iż w tym okresie rówieśnicy odgrywają ważną rolę to rodzice są również bardzo ważni oraz ich MIŁOŚĆ, empatia,zrozumienie problemów, bycie blisko. Wyraził, Pan swoją złość do syna słowami: ,, Powinien zmądrzeć wreszcie"- przypuszczam, że podobne słowa kieruje pan do syna. Proszę zastanowić się nad relacjami w domu- bardzo często nie uświadamiamy sobie wielu rzeczy(np. słowa, które ranią i odbierają motywację do działania, słowa, które odbierają pewność siebie). To jest niezwykle istotne, ponieważ to właśnie rodzice kreują model relacji w domu. Istotne są także relacje między samymi rodzicami. Wydaje mi się, że warto skorzystać z terapii rodzinnej z psychoterapeutą.Życzę wszystkiego dobrego.

Napisz komentarz

busy
 
 
Reklama