Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Inne Anatomia Kinetoza, czyli choroba lokomocyjna – jak jej zapobiec

Komentarze

Egzema (rece - sucha stwrdniala, pekajaca skora az do krwi -piekacy bol i swedzenie nie do wytrzyman...

Egzema – przyczyny i leczenie

również stosuję Flexagen, najlepiej go toleruję

Kolagen dla twoich stawów

nie prubujcie ziuł od mirka jest jeszcze gorzej sok z cytryny też nie niewiem jak ze sokiem z ziem...

Domowe sposoby na zgagę

Ja używam testera na ślinę afrodyta- to metoda najprostsza jak dla mnie. nie muszę mierzyć temp...

Jak obliczyć dni płodne?

nikt nie ma prawa Cię oceniać. dla każdej matki nawet najbardziej niepełnosprawnego dziecka, odd...

Zespół Downa

Witam ja też mam kłopoty ze spaniem śpię krótko w nocy a potem w dzień ledwo nogami przebieram...

Nadczynność tarczycy - objawy. Leczenie radiojodem

Facebook

Kinetoza, czyli choroba lokomocyjna – jak jej zapobiec

Drukuj Email
 

Choroba lokomocyjna, zwana też kinetozą, najczęściej nęka dzieci, ale i dorośli – podobno nawet co piąta osoba – miewają mniejsze lub większe sensacje związane z podróżami samochodem, statkiem lub samolotem, a nawet jazdą szybkobieżną windą.

 

Nieprzyjemne objawy: zawroty głowy, nudności, czasami wymioty, osłabienie, także zwiększona potliwość, senność czy ślinotok mogą zepsuć najmilej nawet zapowiadającą się podróż, a w dodatku powodować lęki przed każdą następną. Dlaczego tak się dzieje i jak można te uciążliwości złagodzić?

 

Sprzeczne sygnały

Ucho wewnętrzne i zlokalizowany tam błędnik – odpowiadający za równowagę, w czasie podroży przesyła sygnały do mózgu, że nie zmieniamy pozycji ciała, bo np. siedzimy niemal bez ruchu w samochodowym fotelu. Oczy natomiast rejestrując ciągłe zmiany (migające krajobrazy), sygnalizują ruch. Mózg w krótkim czasie otrzymuje więc różne, wykluczające się nawzajem informacje, których nie potrafi ani uporządkować, ani zinterpretować. Ten chaos skutkuje właśnie chorobą lokomocyjną. Zmęczenie, stres, intensywne zapachy (np. benzyny, silne perfumy i dym papierosowy), brak dostatecznej ilości świeżego powietrza mogą zaostrzać objawy.

 

Czytać, nie czytać? Gdzie usiąść?

Czytanie w czasie jazdy samochodem nie jest dobrym pomysłem dla osób podatnych na chorobę lokomocyjną: skaczące literki męczą oczy i sprzyjają zawrotom głowy. Warto skupić wzrok na horyzoncie lub nieruchomym punkcie wewnątrz pojazdu, nie przyglądać się mijanym krajobrazom.

Objawy choroby lokomocyjnej mogą nie występować podczas jazdy miejskiej, a tylko podczas jazdy na dłuższej trasie, z zasady na drogach prostych przy monotonnym krajobrazie oraz w trakcie pokonywania ostrych górskich zakrętów.

W samochodzie najlepiej wybrać miejsce obok kierowcy, w samolocie siedzenie na wysokości skrzydeł, w pociągu fotel w kierunku jazdy i niekoniecznie przy oknie, a na statku koję w kabinie usytuowanej w środkowej części kadłuba. Wszędzie, w miarę możliwości, powinno się przyjąć pozycję półleżącą lub położyć się na wznak z podpartą głową. W autobusie najbezpieczniej będzie usadowić się jak najdalej od kół, gdzie wstrząsy i kołysanie są największe.

Ważne, aby cały czas mieć dostęp do świeżego powietrza i – jeśli to możliwe – robić częste postoje podczas podróży.

 

Leki? A może opaska?

Jeśli ktoś jest podatny na chorobę lokomocyjną, przed podróżą nie powinien dużo jeść, bo przeciążony żołądek może sprawić kłopoty. Osoby bardzo wrażliwe, które łatwo ulegają lękom i niepokojom, powinny zażyć przed podróżą środek uspokajający.

Jeśli mimo stosowania się do tych zaleceń każda dłuższa podróż jest uciążliwa, można sięgnąć po leki. Bardzo popularny jest np. aviomarin, ale trzeba go zażyć przed podróżą, bowiem nie usuwa on objawów, które się już pojawiły. Poza tym ma działania uboczne – powoduje senność i suchość w ustach. Jest przy tym niewskazany dla dzieci poniżej drugiego roku życia. Tak samo skuteczne, a obciążone znacznie mniejszą ilością działań ubocznych są leki przeciwhistaminowe nowej generacji, leki homeopatyczne oraz preparaty imbiru.

Alternatywą dla leków mogą być specjalne opaski zakładane na przeguby rąk. Działanie tych opasek oparte jest na zasadzie akupresury. W przeciwieństwie do wielu środków farmakologicznych, opaski mogą być bezpiecznie stosowane zarówno przez dorosłych, jak i dzieci.

I na pocieszenie dodajmy, że choroba lokomocyjna nie prowadzi z reguły do powikłań, a objawy jej ustępują, gdy postawimy nogę na „twardym gruncie”.

 

Katarzyna Kamińska

 

Naturalnym środkiem pomocnym w walce z chorobą lokomocyjną są cukierki imbirowe. Pomaga też ssanie plasterków cytryny.


Ryzyko choroby lokomocyjnej jest większe u rekonwalescentów po ciężkich chorobach, u ludzi starszych i osłabionych, a także u osób leczonych aktualnie środkami mogącymi powodować nudności (niektóre antybiotyki, leki nasercowe) lub mających kłopoty zdrowotne z przewodem pokarmowym. Również niepokój i lęk przed podróżą, zwłaszcza samolotem, może zwiększyć prawdopodobieństwo wystąpienia choroby.

Sklep Poradnia.pl poleca

Inozytol, zwany też witaminą B8, odpowiada w organizmie człowieka m.in. za prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników. Poprawia samopoczucie. Łagodzi skutki stresu. Działa odprężająco Suplement diety.

Wzmocnienia organizmu przy nadmiernym wysiłku fizycznym i psychicznym oraz w stresie. Zalecany w okresie rekonwalescencji, oraz w stanach znużenia, nadmiernej pobudliwości. Również przy kłopotach z koncentracją i zapamiętywaniem. Suplement diety.

Zawiera wyciągi roślinne, które ułatwiają zasypianie. Pomocne w sytuacjach przemęczenia i stresu. Ułatwiając odprężenie i głęboki sen. Redukuje nocne budzenie się, a organizm jest świeży i wypoczęty. Suplement diety.

Komentarze (4)Add Comment
B. dobry artykuł
Dodany przez Sandra, 17.04.2011
Dziś czytam już chyba z 10 artykuł na temat choroby lokomocyjnej. Ja mam ostrą kinetozę i raczej nie cieszy mnie perspektywa przejechania ok.90 km. co wakacje..
Czasem się zastanawiam dlaczego akurat na te 5 osób na mnie trafiło smilies/sad.gif
Czasem łykam już po 3 aviomariny, bo 2 nie pomagają i podczas podróży po prostu śpię.. smilies/cry.gif Współczuję tym, co mają to samo co ja.. smilies/sad.gif
Pozdrawiam smilies/smiley.gif
...
Dodany przez ojej, 13.05.2011
mam to samo ale czasami jade i nic mi nie jest, tak dziwnie bo u mnie czasem to az wymiotowac mi sie chce i to uczucie ze jest ci niedobrze jest straszne
aviomarin
Dodany przez Magda, 13.05.2011
Mogę i to od dziecka, bez problemu przejechać samochodem, w charakterze pasażera jedynie do 100 km. Potem ból głowy i uporczywe wymioty eliminowały mnie z podróży. Stąd aviomarin. To świństwo przez lata odbierało mi radość zwiedzania, bo tak mnie totalnie zamulało, że nie wiedziałam i nie widziałam nic. Na szczęście pojawiły się leki przeciwhistaminowe praktycznie bez działań ubocznych - taka jest dla mnie claritina, a skuteczne w chorobie lokomocyjnej nie mniej niż aviomarin. I jeszcze jedno, auto do 100 km gdy jestem pasażerka, gdy prowadzę - nie ma problemu. Mogę też bezkarnie latać samolotem i pływać statkiem, wiec może to problem w głowie???
choroba lokomocyjna
Dodany przez marcin, 07.07.2011
cześć mam na imię marcin czasami gdy jadę samochodem dopada mnie ta choroba,ale tylko gdy jadę do celu a jak wracam jest trochę lepiej i nie wymiotuje zakładam także opaski na tą chorobę Współczuję tym którzy też to mają pa

Napisz komentarz

busy
 
Artykuły w tej kategorii:
 
Reklama