Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Układ nerwowy Prozopagnozja, czyli ślepota twarzy – przyczyny, objawy

Komentarze

Hej, mam 28 lat, zawsze czulam sie swietnie. Ostatnio i to przypadkiem odkrylam, ze mam niedocisnien...

Niedociśnienie tętnicze, czyli hipotonia – przyczyny i skutki

Masz szansę zawalczyć o swoje zdrowie. Operacja w późniejszym wieku nie jest już mozliwa taka o...

Epilepsja (padaczka): przyczyny, badania, leczenie

Z fibromialgią żyję już 15 lat. Jak ją zdjagnozować? Trzeba dokładnie pzreczytać jakie są o...

Fibromialgia – jak ją rozpoznać i leczyć

Ja mierzę temperaturę, ale przy pomocy monitora płodności (cyclotest) wyniki interpretuje za mni...

Jak obliczyć dni płodne?

Serdeczne dzięki za artykuł.Ostatnio mam b. dużo tego produktu,ponieważ codziennie robię jogurt...

Serwatka: znakomita dla zdrowia

iśc do lekarza moim zdaniem najprawdopodobniej to kostniak

Glejaki wielopostaciowe – najbardziej niebezpieczne guzy mózgu

Facebook

Prozopagnozja, czyli ślepota twarzy – przyczyny, objawy

Drukuj Email
 

Wyobraź sobie taką scenę. Idziesz ulicą. Mijani ludzie kłaniają ci się i pozdrawiają, ty jednak nie zwracasz na nich uwagi. Tamci spoglądają na ciebie po części zdziwieni, po części urażeni. „Dlaczego nie witasz się ze swymi przyjaciółmi?”, pyta delikatny, kobiecy głos. „Przyjaciółmi?”, pytasz kobietę, patrząc na jej zamazaną twarz, „A kim pani jest?”. „Twoją matką”.

 

 

Czym jest prozopagnozja?

Mogłoby się wydawać, że opisana scena pochodzi z jakiegoś koszmarnego snu. Okazuje się, że takie sytuacje zdarzają się blisko 2 proc. wszystkich osób na świecie. Problem z rozpoznawaniem twarzy innych ludzi dotyczy chorych na prozopagnozję.

Prozopagnozja jest zaburzeniem wynikającym z uszkodzenia tkanki mózgowej. Nazywana jest również agnozją twarzy (od greckiego – „twarz” i „niewiedza”) oraz „ślepotą twarzy”.

Pierwsze wzmianki o występowaniu agnozji twarzy pojawiają się u Seneki czy Tukidydesa, jednak dopiero w XX wieku opisano jej objawy. W 1947 r. niemiecki neurolog Joachim Bodamer sugerował, że nieumiejętność rozpoznawania twarzy wynika z uszkodzenia mózgu powstałego na skutek udaru lub urazu mechanicznego. Naukowcy zaczynają wysuwać hipotezę, że za agnozję twarzy odpowiedzialne są mutacje w jednym z genów, a nie jak do tej pory sądzono uszkodzenia mózgu.

 

Objawy

Profesor Walenty Nyka twierdzi, że zaburzenia rozpoznawania (agnozja) mogą dotyczyć różnych zmysłów i tak np. agnozja barw oznacza niemożność ich rozpoznania, z kolei w agnozji dotykowej (astereognozji) pacjent nie rozpoznaje przedmiotu dotykiem, lecz potrafi go rozpoznać, gdy go widzi.

Osoby dotknięte prozopagnozją nie rozpoznają twarzy najbliższych, jak i spotkanych wcześniej ludzi. Często mają problemy z rozpoznawaniem budynków czy przedmiotów, przez co gubią orientację w terenie lub nie mogą trafić do zaparkowanego samochodu. Profesor Nyka twierdzi, że jest to następstwo uszkodzenia dolnej okolicy skroniowo-potylicznej prawej.

Jak rozpoznać, czy zapominanie twarzy spotkanych wcześniej osób jest jedynie wynikiem roztargnienia lub przemęczenia, a nie objawem prozopagnozji? Jeżeli po raz kolejny oglądamy serial w telewizji i mamy problemy z rozpoznawaniem występujących w niej aktorów lub gubimy się w fabule, prawdopodobnie mamy agnozję twarzy. Kolejnym sposobem jest zrobienie testu sprawdzającego czy, i w jakim stopniu, dotyczy nas problem prozopagnozji.

 

Przyczyny

Za główną przyczynę występowania prozopagnozji uważa się wadliwe funkcjonowanie obszarów mózgu odpowiadających za porównanie obrazów aktualnie oglądanych z widzianymi i zapamiętanymi w przeszłości. Badania pokazują, że zaburzenie to powiązane jest z korą wzrokową prawej półkuli mózgu i spowodowane jest obustronnym lub jednostronnym uszkodzeniem tkanek w połączeniu z defektem ciała modzelowatego.

Niektórzy badacze uważają, że to zaburzenie rozpoznawania jest spowodowane amnezją. Wiadomo jednak, że chorzy z amnezją rzadko mają zaburzenia typowe dla prozopagnozji. Zdaniem prof. Nyki agnozja twarzy może być również następstwem uszkodzenia prawej okolicy ciemieniowo-skroniowej. Jego zdaniem obserwacje kliniczne potwierdzają również fakt, że za proces rozpoznawania twarzy odpowiedzialne jest także ciało migdałowate. Struktura ta ma być szczególnie zaangażowana w emocjonalną i społeczną analizę rozpoznania twarzy.

 

Chorzy od urodzenia

Dzieci od urodzenia dotknięte prozopagnozją nie traktują widzenia zamazanych twarzy innych ludzi jako coś niepokojącego. Często dowiadują się o chorobie dopiero po wielu latach, często przez przypadek, na przykład gdy przebierają się w domu przy gościach, myśląc, że to ich rodzice lub rodzeństwo.

Co dziwne, prozopagnostycy rozróżniają poszczególne części twarzy (oczy, nos, usta), ale mają problemy z zachowaniem w pamięci ich kształtu i ponownym przywołaniu tych obrazów, gdy spotykają widziane wcześniej osoby. Nie oznacza to, że jeżeli nie rozpoznajemy osoby, którą widzieliśmy w autobusie albo w sklepie, mamy agnozję twarzy. Chodzi o notoryczne zapominanie, jak wyglądają nasi najbliżsi i znajomi.

Szczególnie odbija się to na życiu towarzyskim i zawodowym osób chorujących na prozopagnozję. O ile rodzina czy koledzy mogą wybaczyć przypadki mylenia ich z kimś innym, o tyle pracodawcy i nowo poznane osoby niekoniecznie.

W Stanach Zjednoczonych prowadzona jest debata nad tym, czy wprowadzić w szkołach podstawowych badania wykrywające agnozję twarzy we wczesnym wieku. Thomas Grüter, badacz z uniwersytetu w Monachium, uważa że prozopagnozja jest wśród dzieci tak dużym problemem jak dysleksja. Razem z żoną przeprowadzili badania wśród 689 losowo wybranych studentów. Wyniki pokazały, że objawy prozopagnozji przejawiało 2 proc. społeczeństwa, czyli 1 na 50 osób. Wczesna diagnoza pozwoliłaby udzielić im specjalistycznej pomocy i jak najszybciej przeciwdziałać wykluczeniu ich ze społeczeństwa, na jakie prędzej czy później będą narażone.

 

Leczenie

Nie ma środków farmakologicznych ani terapii pomagających wyeliminować agnozję twarzy. W przypadku chorych stosuje się trening i systematyczne ćwiczenia pomagające rozpoznawać członków rodziny, znajomych czy szefa w pracy. Tworzą oni techniki zapamiętywania ludzi na podstawie ubioru, barwy głosu, zapachu, sposobu poruszania się czy śmiechu.

Istotnym elementem owego treningu jest wsparcie osób, nie tylko z najbliższego otoczenia (rodziny, znajomych, pracodawców), ale całego społeczeństwa. Trzeba organizować kampanie społeczne o prozopagnozji, udzielające podstawowych informacji na temat tego schorzenia, jego objawów oraz sposobach udzielania pomocy osobom nią dotkniętym.

 

Przemysław Opłocki

Sklep Poradnia.pl poleca

Przyspiesza wydalanie toksyn z moczem. Wykazuje silne działanie antyoksydacyjne oraz ma właściwości antystresowe. Dzięki usprawnieniu procesów metabolicznych organizm pozbywa się tzw. ksenobiotyków, czyli substancji obcych, zbędnych lub niebezpiecznych m.in. metabolitów przyjmowanych leków syntetycznych lub toksyn zawartych w żywności. Suplement diety.

Inozytol, zwany też witaminą B8, odpowiada w organizmie człowieka m.in. za prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników. Poprawia samopoczucie. Łagodzi skutki stresu. Działa odprężająco Suplement diety.

Zawiera wyciągi roślinne, które ułatwiają zasypianie. Pomocne w sytuacjach przemęczenia i stresu. Ułatwiając odprężenie i głęboki sen. Redukuje nocne budzenie się, a organizm jest świeży i wypoczęty. Suplement diety.

Komentarze (9)Add Comment
Ciężko się z tym żyje
Dodany przez Baśka, 17.03.2011
Właśnie dziś się dowiedziałam na co cierpię od dzieciństwa (mam 44 lata). Ludzi rozpoznaje po głosie jeśli się pierwsi nie odezwą mojego dzień dobry nigdy nie usłyszą. Znajomi i rodzina którą żadko widuję myślą o mnie zarozumialec i gbur. Tylko co mam zrobić moje oświadczenie że nie pamiętam twarzy przyjęto jak kawał. Może dla tego że pamiętam nipy pesele, (pracuję w kadrach)numery telefonów cytaty i wiele innych nieużytecznych na codzień rzeczy
dziedziczne !!!!
Dodany przez Inka, 26.05.2011
Dziś dowiedziałam się, jak ta moja trudna przypadłość się
nazywa. Mój tato miał to schorzenie i ja (niestety) po nim je odziedziczyłam. Najlepiej zapamietuję ludzi po.......ich psach (jeśli je mają), a nastepnie po sposobie poruszania. Cieszę się, że jestem kobietą. Tato jako mężczyzna wychodził na gbura, bo nie mówił pierwszy "dzień dobry". Ja mogę czekać aż ktoś mnie przywita i zawsze z uśmiechem odpowiedzieć. Gdy moja córka pyta się z kim sie przywitałam, i tak odpowiadam, że niestety nie wiem. Nie gniewajcie się więc na nas, prozopagnostyków, drodzy znajomi.
pamięć do twarzy
Dodany przez Magda, 26.05.2011
Ja bez choroby nie pamietam wszystkich twarzy, które miałam przyjemność poznać. Dlatego jeśli ktoś patrzy na mnie kilka sekund, mówię mu dzień dobry.
dziwna to przypadłość
Dodany przez Kaśka, 26.05.2011
To ciekawe ale mam podobnie jak Inka! Najlepiej ludzi mi odróżnić po ich psach! To niesamowite! Poza tym jak ktoś przychodzi do domu i mama pyta kto to ja zawsze nie wiem choćby była ta osoba u nas z 20 razy:-), zawsze też miałam problem z opisaniem osób z wyglądu( twarz ) Najwyżej ciuchy tak ogólnie ale często gadam z kimś a nie widzę,że totalnie zmienił fryzurę albo kolor włosów! Dziwne to bo poza tym pamięć mam doskonałą:-)
pośrednia forma?
Dodany przez Krzysztof, 05.09.2011
Osoby najbliższe poznaję, w nowej pracy to jest zawsze koszmar. Na ulicy wielu ludzi wydaje mi się znajomymi, ale nie mogę sobie przypomnieć, skąd ich znam. W szkole byłem piętnowany za niepozdrowienie nauczycielki na ulicy. Gubię się w każdym serialu. Ale np. samochody (poszczególne egzemplarze) poznaję bez trudu po drobnych szczegółach, znacznie łatwiej, niż większość ludzi.
Bardzo rzadko trafiam na ludzi, którzy zauważają mój problem i starają się mi pomóc, dyskretnie przedstawiając się za każdym razem.
Źle się żyje z takim problemem, bo co chwilę wychodzę na głupka / chama...
okropna sprawa
Dodany przez V, 10.09.2011
Nie rozpoznaję ludzi, nawet z własnymi sąsiadami i dalszą rodziną mam problem. Nauka ludzi w nowym miejscu zajmuje mi kilka miesięcy. Co chwila ktoś strzela focha, że go nie poznałam. Tłumaczę się dużą wadą wzroku, ale ludzie i tak wiedzą swoje. Najbardziej się boję, że jeśli kiedyś (oby nigdy) będę musiała rozpoznać kogoś na komendzie, to nie rozpoznam.
Mam to od dziecka
Dodany przez Daniel, 22.10.2011
Co prawda mam wadę wzroku,zez oraz nieostre widzenie w prawym oku i jest ono jakby "wyłączone".Ale lewym widzę doskonale i twarze też. Mimo to zawsze miałem problem z rozpoznaniem kolegów w klasie. Nawet jak się nauczyłem to były trudności np. na ulicy czy podczas zabawy szkolnej. Ludzi poznaję najczęściej po głosie,chodzie,wzroście czy sposobie ubierania się. Oprócz tego nie rozpoznaję marek współczesnych pojazdów,za to znaki drogowe doskonale. Staram się każdemu uświadamiać,że mam taką wadę i przywołuje przykład jednego z bohaterów filmu "Vinci", żeby nie myślał,że go olewam. Oprócz tego mam też zaburzenia autystyczne,emocjonalne i nerwicowe.
też mam to w pewnym stopniu
Dodany przez sylwia, 04.11.2011
bliskich i starych znajomych poznaje ale kolegów i koleżanek z kursów trwających od kilku tygodni do 1,5 roku nie jestem w stanie zapamiętać((((((((((((
Nie pamiętam też ich imion i nazwisk poprostu ci ludzie dla mnie nie istnieją,musiałabym sie z nimi spotykac powyżej 3lat żeby pamiętać a i tak po upływie 8lat zapomniałabym wszystkich.
Wiecie że gdyby nie portal nasza klasa to nie wiedziałabym z kim do podstawówki chodzilam?-serio!
Mam taki plan żeby zacząc robic ludziom zdjęcia i stale się potem im przyglądać i studiowac ich dane personalne żeby poczuć jak to jest miec wielu znajomych.
Tylko jak sfotografowac sąsiadów z bloku,żeby o tym nie wiedzieli?
Ja nawet nie wiem jak moi sąsiedzi wyglądają,kłaniam sie każdemu kto wchodzi do klatki, lub z niej wychodzi ale jak już jestem na ulicy to klops,wole spuścić głowę.
...
Dodany przez Piotr, 25.11.2011
Ja też w dużym stopniu nie poznaję twarzy. Mam tak od czterech lat. Pamiętam twarze ludzi, których znałem przedtem, ale od tego czasu nawet rozmawiając z nimi, nie czuję jakby to byli oni. Z reguły nie patrzę na ludzi, udaję, że ich nie widzę, żeby przypadkiem ktoś nie odebrał mnie źle. Przy pełnym skupieniu muszę patrzeć przez kilka sekund w twarz, by ją rozpoznać. Kiedy jestem w tłumie nie potrafię poznać nikogo, choćbym wszystkich znał. Jedyna zaleta tego, to to, że czasami przez chwilę widuję osoby, których nie wiedziałem wieki, a chciałbym je zobaczyć. Każdy człowiek, którego mijam na ulicy może być kimkolwiek zechce, ale niestety nikt nigdy nie będzie tym, kim jest naprawdę.

Napisz komentarz

busy
 
Artykuły w tej kategorii:
 
Reklama