UWAGA! Ten serwis używa cookies.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem
MENU:
Reklama
Jonizator wody Aquator Silver
Jonizator wody Aquator Silver
Facebook
Googleplus
Twitter

Komentarze

  • Serwatka: znakomita dla zdrowia

    To jest nie prawda ze noe moze pan tolerpwac serwatki . Moze to pic kazdy bez wzglendo na dolegliwosci czy chorobe
    Wanda
  • Błonnik i przyjazne bakterie

    Brałam błonnik razem z probiotykiem acidolac, żeby poprawić perystaltykę jelit i pozbyć się przykrych i strasznie uciążliwych zaparć. Powiem szczerze,...
    chmura
  • Przedwczesny wytrysk – wstydliwy problem

    Jakbym czytał o sobie ;) Na początku lekarz dał mi viagrę, ale i tak kazał brać po pół tabletki, więc przerzuciłem się na te tabletki, co Ty, żeby nie...
    bartolo
  • Dyspepsja, czyli niestrawność

    " Oprócz zmian w sposobie odżywiania pacjent powinien przyjmować leki hamujące wydzielanie kwasu solnego"
    ???
    Przy niestrawności, kiedy ewidentnie brak ...
    Sal

Stres oksydacyjny

Stres oksydacyjnyStres definiowany jest zazwyczaj jako relacja adaptacyjna między możliwościami człowieka, a wymogami sytuacji, charakteryzująca się brakiem równowagi psychicznej i fizycznej. Ponieważ jednak słowo stres występuje w tytule niniejszego artykułu w towarzystwie słowa „oksydacja”, musimy doprecyzować to pojęcie. Stres oksydacyjny to, najprościej mówiąc, brak równowagi między wolnymi rodnikami, a antyoksydantami w organizmie.

 

Wolne rodniki występują także pod nazwami: utleniacze i reaktywne formy tlenu, a antyoksydanty zwą się inaczej przeciwutleniaczami. Tak jedne jak i drugie występują naturalnie w organizmie i dopóki zachodzi między nimi równowaga, nic złego się nie dzieje. Zupełnie jak w każdym społeczeństwie, w którym powinien istnieć zdrowy balans między radykałami (free radicals – tak zwą się wolne rodniki z angielska), a ich przeciwnikami. Zachwianie tej równowagi grozi rewolucją, czyli zniszczeniem. Nie wolno zatem dopuścić do nadmiernego wzrostu produkcji utleniaczy, ani spadku aktywności antyoksydantów.

Nie znaczy to oczywiście, że utleniacze są nam niepotrzebne. Proces oksydacji jest bowiem ze wszech miar pożądany, ot choćby po to, żeby zamieniać tłuszcze na energię. Naturalnym przeciwutleniaczem jest na przykład zawarty w wątrobie glutation. Oksydantów dostarczamy sobie także w pokarmie. Najbardziej znane to witamina C i witamina E oraz polifenole i karetonoidy. Niestety, na skutek ich niedoboru w diecie nader często mamy do czynienia z deficytem antyutleniaczy i wówczas zaczyna się proces niszczenia naszego organizmu przez wolne rodniki.

Reklama
Reklama

 

Skąd się biorą utleniacze?

Najprościej powiedzieć, że z powietrza. Kiedy oddychamy i przetwarzamy wdychany tlen na energię, część cząsteczek uwalniana jest właśnie pod postacią wolnych rodników, które niszczą wszystko, co stanie im na drodze. I dokonują tego w dość niecodzienny, złodziejski sposób. Ponieważ wolne rodniki są niedoskonałe, to znaczy posiadają jeden niesparowany elektron, starają wykraść zdrowym komórkom elektron do pary i w ten sposób wywołują reakcję łańcuchową. (Rys. 1) Doprowadzają przez to do uszkodzenia komórek. Kiedy radykał ukradnie już elektron komórce, zostaje wydalony z organizmu, ale jego miejsce zajmuje owa uszkodzona komórka i stara się ukraść kolejnej drogocenny elektron. I tak dalej (Rys. 2). W ten sposób reaktywne formy tlenu niszczą wszystko: białka, tłuszcze, komórkowe DNA. To z kolei prowadzi do mutacji komórkowych, a w efekcie do wielu groźnych chorób, a nawet do śmierci komórek. Czy wobec tego istnieje skuteczna obrona przeciwko reaktywnym formom tlenu, skoro przecież nie możemy przestać oddychać? Otóż istnieje, ale o tym za chwilę. Najpierw bowiem winniśmy uświadomić sobie, jakie czynniki sprzyjają najbardziej namnażaniu się wolnych rodników i co sprzyja temu procesowi. Bez dobrego poznania przyczyn nie nauczymy się nigdy przeciwdziałać skutkom.

Najbardziej sprzyjające okoliczności dla promocji utleniaczy to stres i regularny wysiłek fizyczny. Sam w sobie nie jest wysiłek fizyczny niczym złym, tym bardziej że bardzo łatwo ograniczyć, a nawet zapobiec produkcji wolnych rodników – ale o tym za chwilę. Kolejne przyczyny utleniania to zanieczyszczone środowisko, palenie papierosów, alkohol, działanie promieni słonecznych, leki, niewłaściwa dieta (żywność przetworzona, wędzona, smażona, przypalona, nieświeża, zjełczała, spleśniała). Nie zapominajmy też o spalinach, metalach ciężkich, środkach chemicznych… To wszystko niesie z sobą ryzyko rozwoju wielu groźnych chorób. (Rys. 3) Nie od dziś wiadomo, że miażdżyca i choroby układu krwionośnego (zawał, choroba wieńcowa, udar) są skutkiem oksydacji waśnie. Ale nie tylko one. Stres oksydacyjny może także być jedną z przyczyn chorób neurodegeneracyjnych, takich jak choroba Alzheimera czy choroba Parkinsona, nie mówiąc już o chorobach nowotworowych. Może także uszkadzać oczy, nerki, płuca i każdy inny narząd. Najbardziej jednak powszechnym, znanym i widocznym skutkiem oksydacji jest proces starzenia się.

 

Jak radzić sobie z oksydantami

Nie jest to zbyt skomplikowane. Tak jak terrorystów zwalczają antyterroryści, tak z oksydantami radzą sobie antyoksydanty. Antyoksydantami są zarówno substancje odżywcze (witaminy i minerały), jak i enzymy. Działania przeciwutleniaczy najlepiej wyjaśnić na przykładach.

 

Przykład 1. Glutation

Występuje w wątrobie. Organizm nie przyswaja go z zewnątrz. Wyobraźmy sobie, że zażywamy paracetamol, który jest metabolizowany do postaci toksyny zwanej N-acetylo-p-benzochinonoimina, która wiąże się w wątrobie z glutationem i w ten sposób jest wydalana. Przy nadmiernym spożywaniu paracetamolu i niedoborze metioniny (koniecznej do budowy glutationu) w pożywieniu może dojść do poważnego w skutkach zatrucia prowadzącego do marskości wątroby. Ponieważ metioniny nasz organizm nie produkuje, musimy jej dostarczać z pożywieniem. Warto też wiedzieć, że witamina C wspomaga utrzymanie wysokiego poziomu glutationu.

 

Przykład 2. Witamina C

Jest podstawowym antyutleniaczem, usuwa wolne rodniki, tym samym zapobiega rozwojowi wielu chorób. Dlatego stosuje się ją m.in. do leczenia trudno gojących się ran czy odleżyn. Witamina C, podobnie jak i witamina E są w swoim antyoksydacyjnym działaniu uzależnione od glutationu, ale po ich utlenieniu są one przywracane do użytecznej formy (tzw. zredukowanej). Zredukowana witamina C ma takie same działania, jak kwas L-askorbinowy (czyli posiada swoje pierwotne właściwości), tyle że ponieważ witamina c udział w wielu czynnościach życiowych, należy wciąż uzupełniać jej zapasy w organizmie.

 

No dobrze, załóżmy, że zdrowo się odżywiamy, a mimo to zdarza nam się zachorować albo mamy podwyższony poziom złego cholesterolu. Czy można jakoś zmierzyć zdolności antyoksydacyjne żywności? Można. ORAC to skrót od Oxygen Radical Absorbance Capacity, a oznacza tyle co zdolność pochłaniania reaktywnych form tlenu. Jest to metoda pomiaru zdolności antyutleniających wyrażana w mikromolach TE na 100 g próbki (μ mol TE/100g), gdzie TE jest skrótem oznaczającym rozpuszczalną w wodzie pochodną witaminy E (troloksu) stosowaną w procesach biologicznych lub biochemicznych do redukcji stresu oksydacyjnego.

Obecnie na świecie metodą ORAC-FL można zbadać w zasadzie wszystkie produkty spożywcze na okoliczność ich zdolności utleniających. Metoda wykorzystuje reakcję utleniania cząsteczek substancji fluorescencyjnej po zmieszaniu jej ze związkiem dostarczającym wolnych rodników (np. związek azotu). Ogrzewanie podczas badania przyśpiesza proces tworzenia się rodników peroksydowych, które niszczą molekuły fluorescencyjne. To powoduje zanik fluorescencji, a przeciwutleniacz ma chronić cząsteczki substancji fluorescencyjnej przez oksydacją. Następnie wykorzystując fluoresceinę jako substancję pomiarową mierzy się stopień ochrony przed utlenianiem. Intensywność fluorescencji spada w miarę postępowania oksydacji. Pomiaru dokonuje się zazwyczaj po upływie 35 minut od czasu wprowadzenia generującego wolne rodniki azotu. Na wykresach rejestruje się przebieg zaniku fluorescencji, a następnie oblicza różnicę między dwoma krzywymi – jedną naniesioną przy obecności przeciwutleniacza, drugą – bez.

 

Antyoksydanty

Logika podpowiada, że suszone i sproszkowane produkty spożywcze skuteczniej będą sobie radziły ze zwalczaniem wolnych rodników, niż świeże, a to dlatego że te drugie zawierają wodę, a ona zawiera tlen. Dostarcza zatem jego cząsteczki . Wyjaśnić to można na następującym przykładzie: sok z mieszanki jagód acai to zdolność antyoksydacyjne na poziomie 1767 µmol TE/100 g, podczas gdy suszony ekstrakt z acai to aż 770000 µmol TE/100 g. Jest różnica, prawda? Oczywiście gdybyśmy codziennie konsumowali 100 g ekstraktu niechybnie zdestabilizowalibyśmy równowagę między antyoksydantami, a wolnymi rodnikami. Dlatego w suplementach diety mam o wiele mniejsze ilości składników antyoksydacyjnych. A warto je zażywać, tym bardziej, że wiele produktów które na co dzień spożywamy nie posiada wielkich zdolności antyoksydacyjnych. A oto krótkie zestawienie:

 

Produktµmol TE/100 g
Sok z jabłek (butelkowany) 414
Jabłka Golden Delicious ze skórką 2670
Brzoskwinie 1110
Banan 795
Winogrona 1018
Gotowane brokuły 2160
Marchew surowa 697
Ogórek bez skórki 140
Sałata lodowa 438
Zielona papryka, surowa 935
Ziemniaki pieczone 1138
Pomidory 387
Chleb pumpernikiel 1835

 

Powyższa tabela dowodzi, że warto przyjmować antyoksydanty, a nawet że są one niezbędne w naszej diecie, zwłaszcza jeśli prowadzimy aktywny tryb życia, palimy papierosy czy spożywamy większe dawki alkoholu.

Żyj Długo

 


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA