Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Układ krwionośny Tętniak aorty – przyczyny, objawy, leczenie

Komentarze

Jestem skłonny zgodzić się z tą teorią, że: ". Mianowicie tam uważają, ze RLS jest reakcją ...

Zespół niespokojnych nóg – objawy, leczenie

spora czesc lekarzy w polsce to banda idiotów np. doktor z gorzowa ordynator oddizału ginekologicz...

Rak szyjki macicy – diagnostyka i leczenie

Hej, mam 28 lat, zawsze czulam sie swietnie. Ostatnio i to przypadkiem odkrylam, ze mam niedocisnien...

Niedociśnienie tętnicze, czyli hipotonia – przyczyny i skutki

Masz szansę zawalczyć o swoje zdrowie. Operacja w późniejszym wieku nie jest już mozliwa taka o...

Epilepsja (padaczka): przyczyny, badania, leczenie

Z fibromialgią żyję już 15 lat. Jak ją zdjagnozować? Trzeba dokładnie pzreczytać jakie są o...

Fibromialgia – jak ją rozpoznać i leczyć

Ja mierzę temperaturę, ale przy pomocy monitora płodności (cyclotest) wyniki interpretuje za mni...

Jak obliczyć dni płodne?

Facebook

Tętniak aorty – przyczyny, objawy, leczenie

Drukuj Email
 

Tętniaki aorty – przyczyny, objawy, leczenieZ prof. dr hab. Wiesławą Tracz i prof. dr. hab. Krzysztofem Żmudką rozmawia Teresa Bętkowska.

 

Tętniak, choć może powstać w naczyniach tętniczych zaopatrujących mózg czy kończyny, tworzy się jednak najczęściej w obrębie aorty, która jest główną tętnicą organizmu biegnącą w klatce piersiowej i jamie brzusznej. Czy tętniak aorty jest dla nas groźny?

Prof. Wiesława Tracz: – Wszystko zależy od jego umiejscowienia oraz wielkości. Niemniej w chwili gdy zaczyna się tworzyć, często nie dając żadnych objawów, nie stanowi nagłego zagrożenia życia. Aorta w jakimś miejscu po prostu stopniowo się wybrzusza, powiększa, osłabia – co nieraz może trwać latami. Obrazowo można powiedzieć, że zaczyna ona wyglądać tak jak dętka rowerowa, w której na jakimś odcinku zostaje rozciągnięta guma i powoli, właśnie w tym miejscu, narasta sobie balon...

 

Prof. Krzysztof Żmudka: – ...ale trzeba pamiętać, że im wybrzuszenie aorty jest większe, tym większa jest tendencja do rozwarstwienia się otaczających ją błon, do pęknięć ściany – co jest już bardzo niebezpieczne dla człowieka.

 

Balon zamienia się w bombę zegarową, która tyka?

K. Żmudka: – Dlatego, dostosowując się do światowych standardów przyjętych w medycynie, za graniczną wartość dla tętniaka aorty brzusznej uznajemy średnicę pięciu centymetrów. Gdy tętniak aorty przekracza ten wymiar, trzeba go operować. Zaznaczam: mówię tu teraz o tętniaku aorty brzusznej, bo ten u ludzi, zwłaszcza po 50 roku życia, występuje najczęściej. Dane statystyczne to uściślają: tętniaka brzusznego ma 60 na 100 tysięcy osób.

 

Zwraca pan profesor uwagę na rozwarstwienie.

K. Żmudka: – To rozwarstwienie może być przewlekłe, tworzyć się powoli. Ale może być też ostre, a więc zagrażające życiu. W tym drugim przypadku bardzo liczy się czas – im szybciej chory znajdzie właściwą pomoc lekarską, tym szansa jego uratowania jest większa. Ideałem jest, aby od prawidłowo postawionej diagnozy do rozpoczęcia leczenia czas zamknął się w półgodzinie. Takie są zresztą standardy amerykańskie.

 

– Nie zawsze jest to przecież możliwe! Wiele powodów może zadecydować o tym, że zanim pacjent trafi na stół operacyjny upłynie znacznie więcej minut niż trzydzieści.

K. Żmudka: – Dlatego w fazie przedszpitalnej wielu chorych umiera. Śmiertelność sięga 1–2 procent w ciągu każdej godziny u ludzi nie poddanych leczeniu.

W. Tracz: – Ostre rozwarstwienie aorty rzeczywiście wymaga przeprowadzenia zabiegu w trybie pilnym – w specjalistycznych oddziałach chirurgii naczyniowej, kardiochirurgii, neurochirurgii albo kardiologii interwencyjnej! Zwłaszcza gdy następuje pęknięcie tętnicy, które wiąże się z wypływem krwi.

 

– A to może się zdarzyć każdemu z nas.

W. Tracz: – Tak. Albo na skutek urazu, np. w wypadku komunikacyjnym (a tych jest coraz więcej!). Albo np. wtedy, gdy w wyniku odkładania się cholesterolu mamy uszkodzone naczynia i nietrudno oderwać się blaszce miażdżycowej. Słowem: jeśli dojdzie do pęknięcia wewnętrznej błony aorty, to krew zamiast płynąć bez przeszkód tą tętnicą, we właściwym kierunku, zaczyna się przeciskać do błony środkowej, a potem – przerywając kolejną – wydostawać na zewnątrz. No chyba że chory ma trochę szczęścia i krew uciekająca z aorty – przez jakiś wydrążony przez siebie kanał w błonie wewnętrznej – znów do niej powróci i będzie płynąć w zgodzie z fizjologią organizmu. Pomiędzy rozwarstwionymi błonami może się też utworzyć krwiak śródścienny; w piśmiennictwie medycznym zaznacza się, że częstość tego typu krwiaków wśród pacjentów z podejrzeniem rozwarstwienia aorty wynosi 10–30 procent – mamy wtedy do czynienia z dramatycznym zagrożeniem życia! Wielkie niebezpieczeństwo jednak na pewno grozi choremu, którego krew wypływająca z aorty na zewnątrz przedostaje się np. do worka osierdziowego – płyn uciska wtedy serce i nie pozwala mu się rozkurczać. Taka sytuacja może spowodować tamponadę serca.

 

– Jakie są skuteczne sposoby leczenia tętniaków aorty?

K. Żmudka: – Poprzez klasyczny zabieg operacyjny lub zastosowanie metody endowaskularnej. Te dwa sposoby mają na celu zahamowanie procesu wzrostu tętniaka i zapobiegają jego pęknięciu – czyli zagrożeniu życia.

W. Tracz: – Tradycyjna metoda chirurgicznego leczenia tętniaka aorty piersiowej czy brzusznej – mówiąc w największym skrócie – polega na „otwarciu brzucha” lub klatki piersiowej chorego, wycięciu rozwarstwionych błon aorty i zaprotezowaniu usuniętego odcinka protezą dakronową.

K. Żmudka: – Takich operacji w naszej klinice wykonano bardzo wiele. Mamy w tym względzie duże doświadczenie. Podkreślam mocno słowo: doświadczenie, gdyż tego typu operacje należą do bardzo trudnych technicznie, bywają obarczone powikłaniami. Wiadomo przecież, że od aorty odchodzi wiele drobniutkich naczyń, które trzeba ze sobą precyzyjne pozszywać. I to tak, aby pacjenta ustrzec np. przed paraliżem kończyn.

 

– W ostatnich latach coraz częściej stosuje się metodę alternatywną do klasycznego zabiegu – tzw. endowaskularną. Na czym polega ta metoda?

K. Żmudka: – Na przezskórnej terapii interwencyjnej. Lekarz już nie rozcina – jak przy tradycyjnej operacji – powłok jamy brzusznej pacjenta lub jego klatki piersiowej, tylko niweluje przy pomocy stentów rozwarstwienie głównej tętnicy. Te bardzo mocno ściśnięte czy raczej zwinięte wewnątrzaortalne stent-grafy, poprzez wprowadzenie ich do aorty przez tętnicę udową, zostają przez operatora – śledzącego zabieg równocześnie na monitorze – doprowadzone aż do tętniaka. Tam się rozprężają i same już dopasowują do ścian aorty. Same zamykają pęknięcie ściany i aorcie przywracają światło.

 

– Jak to: same?

K. Żmudka: – Stent-grafy, skonstruowane z metalowej siatki pokrytej specjalnym materiałem zwanym dakronem, mają tak zwaną pamięć mechaniczną. I ta właśnie pozwala im, po rozciągnięciu się w stosownym segmencie, dopasować do rozmiaru aorty. Oczywiście ten rozmiar jest wcześniej zaprogramowany przez lekarzy operatorów i wynika z precyzyjnych ustaleń poczynionych na podstawie diagnozy chorego.

W. Tracz: – Prawidłowo postawiona diagnoza, co podkreślam z mocą, jest sprawą bardzo istotną. Na szczęście nowoczesna aparatura sprzyja i lekarzom, i pacjentom. Rentgen, USG, echokardiogram, tomograf komputerowy czy rezonans magnetyczny pozwalają wykryć patologię w kilka minut, bardzo wzbogacają wiedzę o pacjencie wynikłą z badań laboratoryjnych krwi obejmujących poziom tłuszczów, cholesterolu, a także parametry krzepnięcia krwi.

 

– Objawy, jakie sygnalizuje chory, też są chyba ważną wskazówką.

W.Tracz: – Oczywiście, to jest pierwsza wskazówka. Jeśli pacjent mówi nam, na przykład, że wyczuwa w jamie brzusznej jakby tętniącego guza, na dodatek bardzo boli go brzuch i plecy w okolicy krzyżowej – to podejrzewamy, że to tętniak aorty brzusznej. Jeśli skarży się na silny i rozrywający ból w klatce piersiowej, ból szyi i pleców promieniujący niekiedy aż do górnej części jamy brzusznej czy do łopatek – sprawdzamy, czy tętniak nie ulokował się w aorcie piersiowej.

 

– O powodzeniu zabiegu decyduje czas od chwili ostrego rozwarstwienia się aorty lub jej pęknięcia do chwili położenia pacjenta na stole operacyjnym – tak twierdzą chirurdzy. Czy wiek chorego też ma znaczenie?

W. Tracz: – Ma. Ludzie starsi są na ogół bardziej schorowani niż młodzi, przede wszystkim mają zaawansowaną miażdżycę – tym samym współistnienie innych chorób naczyniowo-sercowych. Notabene pośród czynników osłabiających ściany aorty – obok nadciśnienia tętniczego – właśnie nadmiar cholesterolu odłożonego w naczyniach krwionośnych jest częstą przyczyną tworzenia się tętniaków. Choć dobrze wiedzieć, że sprzyjają im również: otyłość, palenie papierosów, przebyte zawały mięśnia sercowego.

 

– Czy zabieg wykonywany metodą endowaskularną trwa długo?

W. Tracz: – Około godziny.

 

– Dziękuję za rozmowę.


Zobacz również: Koarktacja aorty, czyli zwężenie cieśni tętnicy głównej.

Sklep Poradnia.pl poleca

Chela-Mag B6 polecany jest osobom cierpiącym na niedobory magnezu. Szczególnie osoby starsze oraz z niewydolnością krążenie, nadciśnieniem i cukrzycą. Suplement diety.

Uzupełnia niedobory kwasów omega-3 (EPA i DHA). Zawiera bezzapachowy czosnek oraz witaminy z grupy B. Korzystnie wpływa na poziom cholesterolu we krwi, elastyczność naczyń krwionośnych oraz ciśnienie krwi. Suplement diety.

Czerwone wino w kapsułkach wspomaga prawidłową pracę układu krążenia. Bogate źródło przeciwutleniaczy. Zawarte w nim polifenole, neutralizując wolne rodniki, chronią komórki i naczynia krwionośne organizmu. Suplement diety.

Komentarze (12)Add Comment
moja babcia.
Dodany przez Gosia, 26.06.2011
Witam, moja babcia ma 84 lata, ostatnio po badaniu usg powiedziano ze ma tetniaka aorty i na tym sie skonczylo, pani co robila badanie od razu powiedziala ze nikt nie zoperuje babci bo nikt sie tego nie podejmie. jestescie tego samego zdania? prosze moze o wypowiedz jakiegos lekarza, specjalisty,... smilies/sad.gif
Akademia Medyczna w Poznaniu
Dodany przez Gość, 06.07.2011
Proszę spróbować do Poznania, robią tam metodą endowaskularną, zamykają tętniaki w głowie.
tętniak
Dodany przez dziadek, 10.09.2011
Mój dziadek ma 75 lat i miał tętniaka ale go zoperowali metodą klasyczną w Krakowie i czekamy na efekt , ale lekarze mówią że jest dobrze.
tetniak
Dodany przez daria, 09.11.2011
moj tata tez mial tetniaka aorty tylko tyle ze nic o nim nie wiedzial a lekarze w szpitalu nic nie zrobili gdy trafil do nich przywieziony karetka z podejrzeniem zawalu, po kilku godzinach p.ordynator kardiolog kazala ojcu wstac i przejcs na inna sale na nogach pomimo tego iz tata mowil ze wciaz go bardzo boli w klatce piersiowej ale p.doktor nie kazala robic zadnych innych badan tylko ekg i badania z krwi i moczu...a gdzie tomografia komputerowa echo serca i te inne badania ktore powinny byc wykonane...12.10.2011 urodzilam corke a 30.10.2011 zmarl moj tata ciesze sie ze zdarzyl zobaczyc i dotknac swoja wyczekiwana wnusie...zyl tylko 51lat...
tętniak
Dodany przez megi, 14.11.2011
witam .przykro dario ze twój tata zmarł,moja mama miała szczescie za trafiła na dobrego lekarza (ALE NIE ODRAZU),ale lekarz lekarzowi nie równy.diagnoza -tętniak aorty brzusznej,i lekarz(CHIRURG) z 30 letnim starzem,odsyła mame do domu ,daje skierowanie do poradni.(TO JEST CHORE ).ZAWIOZŁAM JĄ DO INNEGO SZPITALA A TAM W CIĄGU 1 GODZINY ZNALAZŁA SIĘ NA STOLE OPERACYJNYM,uratowali jej zycie.pozdrawiam serdecznie !!
Niedouczeni lekarze
Dodany przez Marcin, 02.12.2011
Moja babcia od kilku dni skarżyła się na silny ból w klatce piersiowej...chodziła na pogotowie gdzie jęczała z bólu a lekarka powiedziała jej, że histeryzuje i odesłała ją do domu...następnego dnia babcia zmarła...
lekarze to pomijają
Dodany przez jagoda, 03.01.2012
Moja mama zmarła tydzień temu. Paliło ją w klatce, wcześniej miała chrypkę, bolał ją krąg w kręgosłupie.Coraz częściej zaczynała się dusić.Była przemęczona, ale ciągle pracowała. Odsyłali ją od lekarza do lekarza. od kardiologa do laryngologa, i wielu innych. Zmarła na wizycie kontrolnej u neurologa.
cd
Dodany przez jagoda, 03.01.2012
Dodam że mama miała 45lat. I nikomu nie przyszło do głowy co jej dolega.
tętniak
Dodany przez Alfred, 12.01.2012
Mnie bolały nogi[66l]naczyniowiec pomierzył różnice ciśnienia na nogach,przesłał na USG aorty brzusznej fi 4cm,dzisiaj wziąłem pierwszy zastrzyk przeciw jakiejś żółtaczce i czekam na dalsze decyzje
tętniak
Dodany przez beata, 22.02.2012
miałam operowanego tętniaka dwa lata temu. teraz jest już dobrze ale było bardzo żle. dodam że mam 30 lat bałam się bardzo moja rodzina przeżyła piekło a ja nic nie pamiętam z tego bo byłam nie przytomna po nad miesiąc.
stent graf aorty piersiowej
Dodany przez Leszek, 17.03.2012
W metodzie klasycznej jest jak wyżej napisano trudna między innymi przez konieczność zszycia wielu drobnych naczyń wychodzących z aorty ,a co z naczyniami odciętymi przez stent graf? i to na dużej długości np. 25 cm? nie mówię o głównych naczyniach bocznych tylko tych drobnych w aorcie zstępującej? jak to może wpływać na dalszy stan zdrowia?
tentniak aorty brzusznej
Dodany przez krystyna, 21.04.2012
Moj maz jest 4 tygodnie po operacji ale zle sie czuje nie moze jesc biegunke ma bole brzucha co dalej robic

Napisz komentarz

busy
 
Artykuły w tej kategorii:
 
Reklama