Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Układ nerwowy Tiki – przyczyny, przebieg choroby, leczenie

Komentarze

Jestem skłonny zgodzić się z tą teorią, że: ". Mianowicie tam uważają, ze RLS jest reakcją ...

Zespół niespokojnych nóg – objawy, leczenie

spora czesc lekarzy w polsce to banda idiotów np. doktor z gorzowa ordynator oddizału ginekologicz...

Rak szyjki macicy – diagnostyka i leczenie

Hej, mam 28 lat, zawsze czulam sie swietnie. Ostatnio i to przypadkiem odkrylam, ze mam niedocisnien...

Niedociśnienie tętnicze, czyli hipotonia – przyczyny i skutki

Masz szansę zawalczyć o swoje zdrowie. Operacja w późniejszym wieku nie jest już mozliwa taka o...

Epilepsja (padaczka): przyczyny, badania, leczenie

Z fibromialgią żyję już 15 lat. Jak ją zdjagnozować? Trzeba dokładnie pzreczytać jakie są o...

Fibromialgia – jak ją rozpoznać i leczyć

Ja mierzę temperaturę, ale przy pomocy monitora płodności (cyclotest) wyniki interpretuje za mni...

Jak obliczyć dni płodne?

Facebook

Tiki – przyczyny, przebieg choroby, leczenie

Drukuj Email
 

Tiki – to określenie często używane w codziennym języku dla opisu różnych ruchów mimowolnych. Kojarzą się nam z nerwowym zachowaniem, nadpobudliwością, niezrównoważeniem emocjonalnym. Często błędnie nazywamy tym określeniem różnorakie ruchy mimowolne, niebędące tikami. I często nie uświadamiamy sobie ich „chorobowego” podłoża, przypisując je dziwaczności zachowania.

 

Pierwsze wzmianki dotyczące tików pochodzą z ksiąg starożytnych, ale systematyczny opis tików z całym bogatym zespołem towarzyszących im objawów dał w publikacji z 1885 roku francuski lekarz, uczeń słynnego paryskiego neurologa Charcota – George Gilles de la Tourette. Od jego nazwiska pochodzi nazwa choroby (choroba Gillesa de la Tourette, lub choroba Tourette’a).

Ta pierwsza publikacja zawierała opis 9 pacjentów, rozpoczynający się od przedstawienia (podawanego już zresztą przez Itarda w 1825 roku) przypadku markizy de Dampiere, cierpiącej na tiki całego ciała, którym towarzyszyło wydawanie różnorakich dźwięków i niekontrolowane wypowiadanie słów i zdań o treści obscenicznej. Ten krótki opis zawiera w zwięzłej formie całą istotę symptomatologii tego schorzenia.

W rzeczywistości jednak jest to schorzenie o bardzo szerokiej gamie objawów klinicznych, co może sprawiać trudności w jego rozpoznawaniu.

 

Co to są tiki?

Tiki to nawracające, nierytmiczne (to znaczy niepojawiające się z regularnością) stereotypowe (o podobnym u jednego chorego obrazie), krótkotrwałe, szybkie, czasami gwałtowne ruchy (tiki ruchowe) lub dźwięki produkowane przez strumień powietrza przechodzący przez nos, gardło, usta (tiki tzw. wokalne, dźwiękowe). Tiki są zwykle ruchami niecelowymi, nie służącymi wykonaniu konkretnego ruchu, czasami poprzedzone uczuciem przymusu wykonania, który ma rozładować pewne napięcie. W przeciwieństwie do innych ruchów mimowolnych (pląsawiczych, dystonicznych czy drżenia) nad tikami można zapanować, mimo że potrzeba ich wykonania jest nieodparta. Jednakże im większy wysiłek włożony jest w „zatrzymanie” tiku, tym większe napięcie wewnętrzne, prowadzące później i tak do wyładowania ruchowego.

Tiki mogą dotyczyć jednej wybranej części ciała (mówimy wtedy o tikach prostych). Przykładem takich ruchów są: grymasy śmiechu lub płaczu, mruganie oczami, marszczenie czoła, ruchy warg, wysuwanie języka, unoszenie brwi, unoszenie ramienia, odginanie głowy do tyłu, potrząsanie głową.

Tiki mogą być jednak uogólnione, dotyczyć różnych części lub całego ciała (tiki złożone). Mogą one sprawiać niekiedy wrażenie czynności celowych, ale ich powtarzanie się i stereotypowość świadczą o ich chorobowym podłożu. Przykładami tików złożonych mogą być: kopanie, podskakiwanie, dotykanie innych osób, zagryzanie warg, wąchanie ręki bądź innych osób, potrząsanie głową i ramionami, rzucanie całego ciała z nieartykułowanym okrzykiem.

Najwięcej jednak negatywnych emocji wśród otoczenia sprawiają tiki tzw. wokalne (lub tiki ruchowe z wokalizacją). Również tiki wokalne można podzielić na proste (sapanie, pochrząkiwanie, pogwizdywanie, cmokanie, wąchanie, głośne wydychanie powietrza, mruczenie itd.) oraz złożone, kiedy chory wypowiada w sposób przymusowy całe słowa lub zdania. Często ma to charakter tzw. koprolalii (wypowiadanie wulgarnych słów i zdań). Jeśli nie uświadomimy sobie, że u dziecka jest to wyraz choroby, możemy podejrzewać, że jest źle wychowane lub emocjonalnie niezrównoważone.

Wykonanie ruchu czy wypowiedzenie zdania przynosi choremu rodzaj ulgi, poczucie rozładowania napięcia. Niekiedy ruch ciała jest poprzedzony uczuciem pieczenia, palenia, napięcia mięśniowego, które rozładowuje się przez wykonanie tiku. Zjawisko to występuje u prawie 80 proc. pacjentów z tikami. Jeśli te doznania dotyczą określonej części ciała, mówimy nawet o tikach czuciowych.

Rozpoznanie tików utrudnia zmienność ich pojawiania się. Nasilanie się tików w stanach napięcia emocjonalnego, zdenerwowania, oczekiwania na wykonanie zadania jest prawie regułą i może być przez rodziców czy opiekunów tłumaczone „nerwowością” dziecka.

W obecnie przyjętych klasyfikacjach chorób wyróżnia się kilka podgrup zaburzeń tikowych: tiki przemijające, przewlekłe, nieokreślone. Nazwa zespołu (czy choroby) Gillesa de la Tourette zarezerwowana jest dla złożonych tików głosowych i ruchowych. Nie używamy jej zatem w przypadku występowania tików prostych (jednego powtarzającego się ruchu np. potrząsania głową). W określeniu tym zawiera się występowanie: licznych tików ruchowych i głosowych (wokalnych), występujących wielokrotnie w ciągu dnia, bez przerw (tzw. remisji), trwających dłużej niż rok i mających początek przed 18. rokiem życia.

 

Inne choroby, wymagające różnicowania z tikami

Tiki – jak już wspomniałem – należy odróżniać od innych ruchów mimowolnych np. pląsawiczych (ruchy mają tu charakter długotrwały, taneczny, płynny – najczęstszą przyczyną ich występowania jest choroba Huntingtona lub objaw uboczny stosowania leków z grupy tzw. neuroleptyków), dystonicznych (ruchy dłużej trwające lub wręcz utrwalone jak kurcz powiek, kręcz karku czy kurcz pisarski), połowiczego kurczu twarzy (dość szybkie niekiedy i przypominające tiki ruchy mięśni jednej połowy twarzy, powodujące zamykanie oka czy „ściąganie” mięśni policzka). Wreszcie napadowy charakter i krótkotrwałość ich występowania może nasuwać niekiedy podejrzenie napadów padaczkowych – szczególnie tzw. mioklonicznej ich postaci (mioklonie to także szybkie, krótkotrwałe, mimowolne i nie poddające się kontroli ruchy). Wreszcie należy pamiętać o dość częstym, a zadziwiająco rzadko rozpoznawanym schorzeniu (występującym głównie u dorosłych) – zespole niespokojnych nóg. W zespole tym obserwuje się ruchy kończyn dolnych, występujące szczególnie po położeniu się do łóżka. Ruchy te są spowodowane nieprzyjemnymi doznaniami (mrowienie, palenie) w kończynach dolnych. Poruszanie kończynami lub chodzenie przynosi ulgę.

 

Przebieg choroby

Tiki zazwyczaj rozpoczynają się około 7. roku życia (2–15 lat). W pierwszym okresie są zwykle proste, a potem zaczynają się uogólniać i powoli dołączają się do nich inne objawy jak np. wokalizacje. Ten okres zwykle trwa kilka miesięcy. U niektórych chorych nie dochodzi do wystąpienia takiego pełnego zespołu objawów i mogą pozostać u nich tylko tiki proste. Początek jest często nieuchwytny, zwykle nie związany z żadnym zdarzeniem. Jak wspomniano ogromną trudność w rozpoznawaniu tików powoduje ich zmienność (w czasie i obrazie) oraz bogaty zespół objawów towarzyszących (głównie zaburzeń zachowania – patrz dalej). Po burzliwym okresie początkowym obraz kliniczny tików stabilizuje się, a uważa się, że po 18. roku życia u około 50% pacjentów dochodzi do powolnego „wygaszania się” choroby. Jednak u pozostałych mogą one przetrwać, a nawet nasilić się w wieku dorosłym. W tym okresie także ich leczenie jest trudniejsze.

Sklep Poradnia.pl poleca

Tonizuje układ nerwowy, poprawia kondycję fizyczną, działa antyoksydacyjnie. Grzyb Ganoderma lucidum określany jest mianem grzybka nieśmiertelności i długowieczności. Suplement diety.

Pomaga spokojnie zasnąć i lepiej wypocząć w czasie snu. Ma działanie relaksujące, odpręża i regeneruje system nerwowy. Korzystnie wpływa na uspokojenie rytmu serca. Suplement diety.

Inozytol, zwany też witaminą B8, odpowiada w organizmie człowieka m.in. za prawidłowe funkcjonowanie neuroprzekaźników. Poprawia samopoczucie. Łagodzi skutki stresu. Działa odprężająco Suplement diety.

 

«pierwszapoprzednia12następnaostatnia»
Komentarze (44)Add Comment
Tik prosty ?
Dodany przez Robert, 25.01.2011
Mój synek chodzi w tym roku do 1 -szej klasy .Zawsze ,,było go pełno" ;takie hiper aktywne dziecko,bardzo sprawny fizycznie i silny (chodził na rękach).Bardzo zawzięty i zawsze musiał postawić na swoim .Już od dawna (parę miesięcy) zaczął sobie pochrząkiwać ,diagnoza migdałek ,alergia ?? Ale przed świętami zaczął ,,chować głowę w ramiona" aż obcierał sobie kark ,po tygodniu przestał ale zaczął dziwnie przechylać główkę w prawa stronę -to już nas przeraziło ,kojarzyłem to z jakimś stanem lękowy ,czy nerwowym ...W domu są dobre warunki ,ma starszego o rok brata i jeszcze jednego w wieku 14 lat.Czasami się przezywają lub pobiją ,ale mają swoje pokoje i td. Jest zdolny i raczej koncentruje się przy lekcjach ,Przy jedzeniu to co innego buja się kręci i ....no własnie zamyka mocno mimowolnie oczy ,poprzednie objawy ustąpiły ,choć czasami myślę że delikatnie potrafi
cdn.
Dodany przez Robert, 25.01.2011
-zrobić wszystko na raz ,czyli chrząknąć podnieść ramiona i lekko przechylić głowę ...Staramy się okazywać mu sporo ciepła i miłości ,teraz ciągle jest przeziębiony i nie mamy kiedy wybrać się do poradni .Skąd się takie cholerstwo wzięło u dziecka ,które wydawało by się,, najtwardsze'' ,czy cholerne gry komputerowe mogły mieć wpływ ???Proszę pomóżcie ,nie chciał bym dziecka faszerować jakąś chemią ...
tiki u czterolatka
Dodany przez asia, 23.02.2011
moj syn ma cztery latka i chodzi do przedszkola.zaczelo sie od chrzakania.myslalam ze to migdalki.teraz mruga oczami i mocno je sciska.rowniez ciagle nie ma co zrobic z raczkami.bylam dzis u pediatry.powiedziala ze to najprawdopodobodobniej tiki ale najpierw okulista.nie wiem co mam robic.jak zachowywac sie teraz wzgledem dziecka zeby mu nie zaszkodzic.ciagle zastanawiam sie co moglam zrobic zle.powoli godze sie z mysla i skonczy sie to na psychologu ale najpierw wyklucze reszte.
tiki
Dodany przez Robert, 13.03.2011
Z naszym dzieckiem byliśmy u neurologa ,potwierdziła nasze przypuszczenia ,przepisała Crystal Mind -polecam niema nic innego ,dość drogi ok 120 zł w aptece internetowej a efekty po 2-3 miesiącach .Zaleciła ograniczyć dziecku emocjonalne gry i bajki .Proszę spróbować u nas też zaczęło się od pochrząkiwania w aucie podczas jazdy do przedszkola smilies/sad.gif.
tiki - sprawa z drugiej strony
Dodany przez Michał, 20.03.2011
No to może ja się z wami podzielę moimi opiniami z drugiej strony tzn ... osoby która ma tiki.
Jestem osobą dorosła i mam już od wielu lat tiki. Nie jest to żaden rak ani nic podobnego więc można spokojnie żyć z tym, tylko o wiele niewygodniej. Największym nieudogodnieniem jest to że dziwnie się ludzie patrzą jak np ma się tiki w miejscu publicznym. Ludzie tego nie znają i często biorą to za jakąś nerwicę a tiki za wstęp do jakiegoś napadu psychozy (niech żyje tv i tanie amerykańskie horrory). Co do źródła to jest nim przede wszystkim stres. Przy czym dziecko nie musi być bite czy molestowane żeby tiki się nasiliły, wystarczy np egzamin jutro, albo jakieś publiczne wystąpienie (np recytacja wiersz przed klasą w podstawówce) i nasilenie tików gotowe ... czyli sytuacje których nie da się uniknąć. Odnośnie leczenia to poradnia na pewno, ja się wspieram środkami uspokajającymi przed jakimś wydarzeniem stresującym (lekko pomagają). Jeśli chodzi o tiki nerwowe a np nerwice to nie musi się to łączyć. Mam tiki ale jestem niezwykle opanowaną osobą. Rodzicom radzę W ŻADNYM WYPADKU żeby nie traktowali dziecko z tego powodu jak jakieś przewlekle chore ani nie traktowali inaczej. Niech tego nie wytykają bo będzie tylko gorzej. Spokojne wytłumaczenie dziecku żeby tego nie robiło i traktować je jak każde inne dziecko. Leczenie tego na siłę sprawi tylko że dziecko zacznie się czuć inne, a to będzie już koniec ... Więc rodziców uspokajam i apeluję o rozsądek. Z czasem jak tiki nie ustąpią nauczy się z nimi żyć, a wierzcie - można smilies/smiley.gif pozdrawiam
tiki nerwowe
Dodany przez anna, 18.04.2011
mój syn ma 15 lat od pewnego czasu dziwnie sie zachowuje,odgina głowę do tyłu,przymyka oko,wytrzeszcza oczy ma takie ruchy nie kontrolowane.Ogólnie jest dzieckiem trochę nadpobudliwym ale nie ma wiekszego
problemu z nauką.Warunki w domu nie są wcale złe ma młotrzego brata(nie zawsze się zgadzają)Bardzo nas niepokoją te zachowania(męża wręcz denerwują)nie wiem gdzie do jakiego lekarza mam najpierw się zwrucićsmilies/smiley.gifpozdrawiam
...
Dodany przez Robert, 15.05.2011
Musi pani udać się jak najszybciej do neurologa ,bardzo prawdopodobne że jest to zespół Tourette ....
tiki
Dodany przez bozena, 01.06.2011
moja córka ma już 4 lata tiki .Była w szpitalu i stwierdzono zespół tików głosowo ruchowych. Tez była zdrowa i nagle nie wiadomo skąd się to wzięło.Jezdżę po lekarzach państwowo i prywatnie i nic. Brała Haloperidol , Clomazepan . Też myślą że to może być podłoże padaczki i znowu inny lek Depakine chrono 300 i nic nie pomagają. Ma 19 lat . Znowu jade z nią do neurochirurga (prywatnie) może on coś poradzi. Trzeba wierzyć że jakis lek pomoże może nie całkiem ale ja jako matka jestem tej myśli że cos w końcu znajdziemy. Nie wolno się poddawać.Pozdrawiam.
...
Dodany przez Ola, 09.06.2011
Witam , mam 7 -letniego synka , od roku ma tiki twarzy . Otwiera buzię jak "RYBA" a przy tym wysuwa język do boku . Wcześniej jeszcze marszczył czoło ale to mu przeszło . Mój mąż też miał tiki jako małe dziecko ale mu przeszło i mam nadzieje że synkowi też , trzymajcie się musimy być silni dla Nich , pozdrawiam .
Tiki
Dodany przez Ewe, 20.07.2011
Witam
Ja mam córkę prawie 8 letnią. W 5-6 roku zaczęła dziwnie mrużyć oczami (myśleliśmy że ma kłopoty ze wzrokiem więc poszliśmy do okulisty), później zaczęło się chrząkanie, odchylanie głowy, potrząsanie kończynami. Brała różne leki, najbardziej był pomocny Haloperidol jednak w 1 klasie miała przez niego ogromne problemy w nauce
(brak koncentracji, słaba pamięć, ospałość. Później był Triaplidal i inne (zero efektu) a teraz sprowadzam z zagranicy Orap. Na początku był efekt ale teraz jak by się zaczęła na niego uodparniać. Brakuje mi już sił na to wszystko. Najgorsze jest to że jak idę do psychologa to mi wpiera że to moja i męża wina bo dziecko czasami słyszy jakąś kłutnie a przecież w każdej rodzinie się to zdarza. Lekarze u których byłam załamują ręce...nie wiedzą jak nam pomóc. Jeżeli macie jakieś dobre lekarstwa które pomogają waszym dzieciom na tiki to piszcie. Jestem z Konina więc jeśli możecie polecić jakiegoś lekarza znającego się na tej chorobie to proszę napiszcie namiary. Dziękuję.
tiki
Dodany przez Maria, 03.08.2011
Witam. Chciałabym za pomocą tego forum porozmawiać z osobami, które mają ten sam problem co ja, a mianowicie tiki u dziecka. Borykam się z tym problemem od roku i jestem na skraju wyczerpania nerwowego.Może ktoś ma doświadczenie w tej materii, mógłby mi polecić dobrego lekarza itp. Byłabym wdzięczna za korespondencję na mój adres mailowy: marijka@vp.pl
Tiki u dziecka
Dodany przez Piotr, 06.08.2011
Jestem lekarzem, mój syn od roku ma tiki ruchowe, głosowe i blokujące. Podejrzewam zespół Tourettea,
początkowo byłem załamany.Jak widać po powyższych wpisach leczenie tego jest niezmiernie trudne i nie ma złotego leku. Zgadzam się jednak w pełni z tym co napisała osoba chora na tą chorobę. Najistotniejsze jest to jak my rodzice , nauczyniele , otoczenie reaguje na tą przypadłość. Należy położyć nacisk na to by inni ludzie zrozumieli co to jest za choroba, że nie wiaże się ona z upośledzeniem umysłowym,a wręcz przeciwnie częściej występuje u dobrych uczniów. Należy więc położyć nacik nie na próby leczenia (na razie nie do końca skuteczne), a na kampanie społeczną by ludzie poznali tę chorobę i pomagali dzieciom z zespołami tików żyć normalnie.Jak napisał mój przedmówca leczenie tego schorzenia na siłę może pogorszyć samoocenę dziecka.
Nam rodzicą życzę wytrwłaości i sił na długotrwałe wspieranie naszych pociech.
szukam odpowiedzi
Dodany przez Dorota, 23.08.2011
Mój syn ma prawie 8 lat. Od jakiegoś czasu ma tiki nerwowe. Zaczęło się od potrząsania głową, ale teraz wykrzywia usta (do tego stopnia, że musimy je później smarować balsamem, ponieważ są spierzchnięte, jak po zmarznięciu), dziwnie mruga oczami. Prawie każdego dnia boli go głowa. Ma problemy z koncentracją. Piszcie proszę, bo się martwię d.bon@interia.pl
tiki
Dodany przez Ania, 14.09.2011
Drodzy rodzice, Wiem jak trudno znaleźć lekarza, który potrafi i widzi potrzebę leczenia dziecka z tików i ZT, wiem też, że diagnoza nie jest trudna dla lekarza, który zna się na tej chorobie. Sama byłam z wizytą u kilku, którzy błądzili (neurolodzy, psychiatrzy, psycholodzy). Ale z każdej wizyty wynosi się pewne doświadczenie - wyniki badań, ankiet. Warto zrobić co się da.
Mój syn choruje od 6 r.ż. Choroba wyzwoliła się po przebytej chorobie wirusowej, choć wcześniej były już pewne symptomy np. mruganie. Wiem jaki to "ból" dla rodziców, sama czasem chyba potrzebowałabym psychiatry (tylko w dobrym słowa tego znaczeniu). Jako rodzić już widzę pewien negatywny odbiór spłeczny (choć niby nic a jednak). Trzeba być bardzo ostrożnym w szkole, ale nauczyciel powinien wiedzieć (nie po to aby dziecko traktował ulgowo, ale po to, żeby nie odbierał nie zrozumiałych dla siebie gestów dziecka jako obraźliwe, wiedział, że leki mają skutki uboczne np. w nauce, koncentracji i nie bał się ich podać na naszą prośbę np. na zielonej szkole... Zgadzam się, że dziecko nie do końca zdaje sobie sprawę ze swojej choroby. Ale w pewnym momencie trzeba mu powiedzieć co się z nim dzieje i np. dlaczego "łyka" leki. (Ja powiedziałam, że są to leki na alergię, która powoduje tiki - na razie).
Mój syn przyjmuje leki i widzę poprawę, jednak nie eliminują one tików całkowicie, tylko zmniejszają ich natężenie. Są też okresy, kiedy tiki znikają na 2-3 tygodnie i wtedy jest raj. Widzę, że w tym okresie umysł dziecka jest jakby całkowicie otwarty i bystry, w przeciwieństwie do okresów, gdy tiki wystepują. Dużo by pisać.
Mogę Państwu poradzić, żebyście dużo czytali na ten temat. W internecie jest sporo informacji. Z biegiem czasu nabierzecie doświadczenia i przekonania co jest dobre dla waszego dziecka. Polecam stronę internetową Stowarzyszenie Syndromu Touretta - są tam nazwiska dobrych lekarzy i cenne informacje o chorobie, o doswiadczeniach rodziców, nawet lekach, które przyjmują inni. Przede wszystkim leczenie ZT powinno być prowadzone przez dobrego neurologa, który nie lekceważy ani objawów, ani dziecka ani rodzica a rodzic powinien być ostrożny ale i konsekwentny. Wraz z tikami (ZT) pojawiają się też inne dolegliwości np. zaburzenia obsesyjne (natręctwa i lęki) i ADHD - dobry neurolog wie jak to leczyć kompleksowo. Powodzenia.


tiki
Dodany przez Marta 26, 17.09.2011
Witajcie
Miewam nie wiem od jak dawna tiki nerwowe.
Staram się nad nimi panować.Ale trudno mi się to udaje.
Wczoraj np. z nie wiadomo jakiego powodu/przyczyny odchyliłam głowę jakbym się oglądała za kimś albo marszczę to czoło to brwi oraz robię głupie miny. Wg innych ludzi z otoczenia jestem przerażona,dziwna.Dodam że, nasilają się gdy właśnie się nimi przejmuje i myślę.Gdy żuję gumę lub robię coś cokolwiek to wtedy znikają.
Co z nimi robić?z tymi cholernymi za przeproszeniem tikami?Przyznam że denerwuje mnie to i zarazem krępuje!
Czy robić tak jak wymieniłam powyżej?Po prostu zająć się czymś, żeby o tym nie myśleć?
Pozdrawiam.
Tiki :(
Dodany przez Magda, 19.09.2011
Borykam się z chorobą dziecka tak jak inni.Czytam pasty i fora.Może gdzieś znajdę złoty środek ? Nie stosuję taryfy ulgowej.Córka musi nauczyć się z tym żyć. Jest mi przykro, ale nie okazuję tego.Brak tolerancji ze strony rówieśników i niewiedza społeczeństwa, to najgorsze co może chorych spotkać.Mam tylko cichą nadzieję,że tak szybko jak się pojawiły tiki, tak szybko ustąpią. Wdrożyliśmy lek.... Na razie jest znaczna poprawa , ale co dalej ? *EWA*Z*KONINA* podaję email : magdaprzem@vp.pl
mam namiary na lekarza z Poznania, do którego jeżdżę z córką .
Tiki - mruganie oczami
Dodany przez IWONA 40, 23.09.2011

witam, moja 10-letnia córka mruga oczami. Dostała minimalną dawkę haloperidolu i po dwóch dniach zaczęły ją bardzo boleć i piec oczy. Lekarz kazała lek odstawić. Wizytę mamy dopiero za 2 tygodnie. Czy miał ktoś jakieś doświadczenie z tym lekiem( bo ulotka to jedno, ale każdy organizm jest jednak inny. Bardzo proszę o radę. Może czyjeś dziecko uporało sie już z takim rodzajem tików i podsunie jakiś pomysł.Pozdrawiam
tiki
Dodany przez beata, 29.09.2011
witam wszystkich.mój syn ma 1o lat i walczymy z tikami od 5 lat.tak jak u wielu z was były przerwy i wtedy jest bystry ma otwarty umysł i chłonie wiedze.syn jest super.jest wesoły,wrażliwy,zdolny.gra na gitarze,uczy się grać w tenisa ziemnego.uwielbia sport .miał 4 latka tata nauczył go jeżdzić na łyżwach.grał w hokeja .zrezygnował bo nie wierzył w siebie,a my wspieramy ale do niczego go nie zmuszamy.radzi sobie w szkole.byłoby napewno mu łatwiej gdyby nie senność ,trudności z koncentracją i troche zaniżona samocena.teraz wiemy że to przez tiki i haloperidol.leczony jest przez psychologa dziec.strasznie mi syna żal.nie okazujemy tego.może na nas liczyć.prosze,może ktoś ma wiedze na temat leku orap.haloperidol utrudnia bardzo nauke i pani doktor proponuje orap.
do pani iwony. tiki -mruganie
Dodany przez beata, 29.09.2011
haloperidol jest dobrym lekiem ale każdy reaguje inaczej.mój syn ma 10 lat.wwym.lek bierze 5 lat ilość kropli dozowała pani psycholog zależnie od nasilenia tików.ostatnio mielismy ok.roku przerwy,myśleliśmy,że koniec tików aż nagle sie zaczęło.bardzo go bolały oczy.pani psycholog nie odstawiła leku tylko zwiększyła ilość kropli.teraz syn bierze po 10 kropli rano i po południu a na noc filomag b6.do 10 kropli dochodziliśmy stopniowo aż tiki ustąpiły i przestały boleć oczy bo bolały od tików.ciekawe jest to,że dodatkowo do haloperidolu trzeba podawać magnez z wit.b6.gdy odstawiliśmy tiki się nasiliły i doszło potrząsanie ramieniem .obecnie pani doktor zmienia lek na orap,który trzeba sprowadzić z zagranicy.synowi tiki ustąpiły ale lek utrudnia [jego ilość]koncentrację,powoduje senność i syn często o czymś zapomina co głównie odbija się na nauce bo jeśli chodzi o życie w domu jesteśmy wyrozumiali i pomagamy jak tylko możemy podnieść jego samoocenę.bo to też problem przy tej chorobie.cdn.pozdrawiam.
tiki
Dodany przez beata, 29.09.2011
smilies/sad.gifhaloperidol zwiększa masę ciała.myślę,że zaburza przemianę materii.wiem,że to nie największy problem ale dodatkowo może wpłynąć na samoocenę dziecka.do informacja dla osób,które chcą coś więcej wiedzieć na temat haloperidolu.pozdrawiam wszystkich.proszę o komentarze i po raz kolejny byłabym wdzięczna gdyby ktoś wiedział coś na temat leku ORAP.
...
Dodany przez dana, 07.10.2011
moj syn dostal haloperidol i dopiero powstaly problemy ktore spowodowaly fobie szkoln bo on ma bardzo zle uboczne skutki lecze go juz 4 lata innymi lekarstwami a tego nie polecam
pytanie od beaty
Dodany przez beata, 07.10.2011
witam i pozdrawiam wszystkich,którzy walczą z tikami.mam pytanie do p.dany.prosze napisać jak najwięcej o lekach ,którymi pani leczy syna/oprócz haloperidolumój syn ma dostawać orap ale to potrwa bo ma być sprowadzony z zagranicy nie wiem jak to będziesmilies/sad.gif musze być dobrej myśli.pozdrawiamsmilies/smiley.gif
tiki - orap bioffedbek
Dodany przez Sylwia, 19.10.2011
Witam
Moj syn ma 10 lat i od trzech lat ma tiki. Zaczęło się chrząkaniem w przedszkolu, póżniej doszły niekontrolowane ruchy kończyn, teraz głowy, wokal - praktycznie wszystko co możliwe. Porady u psychologa testy itp. terapie , neurolog jeden drugi ...diagnoza zespół tików przewlekłych. Leczenie haloperidol 1 mg - 0,5 tab. na dzień.W związku z brakiem widocznych efektów lek był zwiększany, aż doszło do dawki 5 mg haloperidolu. Lekarz kazał odstawić - to było coś okropnego - dziecko na detoksie - dziwne zachowanie , leki , mysli samobójcze....koszmar. Zaproponował nam leczenie orapem 1 mg - 0,5 rano potem zwiększenie do 1 tab. dziennie . przez pewien czas było ok ale organiz syna zaczął się przyzwyczajać do leku więc znowu zwiększenie dawki teraz bierze 5 mg orapu a i tak ma mocne "kołysanie" głową , ręka lata... szkoda gadać.Problemy w szkole ponieważ nauczyciele nie akceptują "takich" dzieci. Syn ogólnie jest już zmęczony tą chorobą jest bardzo inteligentnym dzieckiem same 5 ,6 bez dużego wysiłku. Obecnie jesteśmy na etapie bioffedbeku - chodzimy na 30 minutowe seanse 2 razy w tygodniu. Niestety koszt ogromny jedna wizyta 45 zł a sesji ma być około 60 - więc mozna przeliczyć. No cóż zdrowie dziecka najważniejsze - szkoda że nie refunduje NFZ. Zobaczymy jakie będą efekty jesteśmy po 6 sesji . Efektów nie widać - ale to dopiero początek. Kupiłam również synowi lek crystal mind kwasy omega podobno dają efekty - zobaczymy .Pozdrawiam
...
Dodany przez glabella, 20.10.2011
Jestem lekarzem. Moje dwoje z trzech dzieci ma tiki. Oszczędzami im dodatkowych stressów pod postacią ciągania po lekarzach, podawaniu leków (nie ma leków leczących tej choroby, a objawy uboczne np trudności w nauce byłyby większym problemem niz tiki) czy wykonaywaniu jakichkolwiek badań. Próby leczenia bym rezerwował do przypadków zespołu Touretta, lub tików które dezorganizują życie dziecka. Najważniejsze to nauczyć się z tym żyć i nie dodawać sterssów kiedy ich nie trzeba.
leczenie
Dodany przez tomasz, 27.12.2011
WITAM, OD 25 LAT MAM TIKI NERWOWE , SZUKALEM POMOCY UWIELUSPECJALISTOW NAWET U"ZNACHORÓW" JEDNAK BEZ ZADNEJ POPRAWY. KIEDYS PRZYJMOWALEM LEK PO KTORYM CZULEM SIE JAKBYM SIE NACPAL TRAGEDIA. I TAK NIE POMAGAL.STRACILEM NADZIEJE ZE KIEDYS SIE Z TEGO WYLECZE. ZAPEWNE JEST TO NIEMOZLIWE.MOI ZNAJOMI PRZYZWYCZAILI SIE DO TEGO ALE LUDZIE KTORZY MNIE NIE ZNAJA DZIWNIE TO ODBIERAJA POZA TY SAM CZUJE SIE Z TYM BARDZO ZLE. MOZE KTOS ZNA KOGOS, LEKARZA KTORY WYLECZYL LUB OSOBE KTORA SIE WYLECZYLA Z TIKOW. SZUKAM KONTAKTU DO KOGOS KTO BY MI POMOGL NAWET ZA GRANICA.CZEKAM NA KONTAKT MOJE GG 2641401
.
Dodany przez Agnieszka, 01.01.2012
Problem niekontrolowanych ruchów twarzy dotyczy także mojego 8 letniego syna. Jego twarz przybiera grymas uśmiechu, takiego wytrzeszcu bardziej. Pochrząkiwanie również było, ale aż do dzisiaj sądziłam, że to na tle alergicznym. Czytając jednak powyższe posty zrozumiałam, że najprawdopodobniej był to początkek tików. Jestem załamana, z tego co czytam to leki nie powodują wyleczenia a jedynie chwilową poprawę lub nawet pogorszenie stanu. Za kilka dni wybieramy się do neurologa, zobaczymy co powie... jestem załamana, choć wiem, że ludzie mają większe problemy niż jakieś tam tiki ;-( p. Sylwię bym prosiła o informację na temat rezultatów terapii biofeedback.
Tiki u wnuczki
Dodany przez Barbara, 02.01.2012


Od czerwca 2011 roku,moja 10 letnia wnuczka ma tiki,najpierw pochrząkiwała a od 4 miesięcy otwiera szeroko usta,nie wydając przy tym żadnych dzwięków.Zwracamy jej uwagę,żeby tego nie robiła,to odwraca się tyłem i tak kilka razy rozwiera usta,myśląc,że nikt tego nie widzi.Jest wzorową uczennicą,wychowywana bezstresowo,nie jest bita,wszyscy ją kochamy i ona o tym wie.Córka była u lekarza pediatry oraz neurologa.Miała zrobione wszystkie badania,również tomografięn i rezonans i wyniki są dobre.Wymienieni specjalisci powiedzieli,że to samo przejdzie.Bardzo się martwię,proszę o poradę,gdzie się udać z dzieckiem
Szkarlatyna
Dodany przez Adam, 13.01.2012
Pisze z Kanady. Chce się podzielić wiadomością, którą moja zona odkryła w trakcie szukania informacji na temat naszego syna a która może pomoc innym i nam dojść do sedna naszego problemu. U niego zaczęło sie 3 miesiące temu. Ma 5 lat. Tez zaczęło się chrząkaniem. (na chrząkanie nie zwracaliśmy dużo uwagi ponieważ nasz syn od urodzenia jest alergiczny na glutynę, jajka i kiwi - co oznacza ze system odpornościowy jest osłabiony co sprzyja załapywaniu wszelkich chorób w jego przypadku zapalenia płuc oraz rok temu szkarlatynę jak i również powolnemu rozwojowi astmy której on jeszcze nie ma ale ponieważ często kaszle to dostał inhalator - po którym tez jest często chrząkanie, dlatego nie zwracaliśmy szczególnej uwagi na to do czasu odnalezienia waszych komentarzy). Po chrząkaniu pokazało się mocne zaciskaniem oczów. I doszło jeszcze lekko obsesyjne liczenie na palcach. U nas lekarze mówią żeby nie zwracać na takie tyki uwagi przez minimum 3 miesiące twierdząc ze to normalne dla jakiejś części populacji i ze powinno samo odejść wiec tak zrobiliśmy.
No ale nie przechodzi. To znaczy nie dokładnie. Był niedawno moment, kilka dni może nawet prawie tydzień ze nie chrząkał ani nie zaciskał oczów, po czym 2 tygodnie temu zaczęło się od nowa.
Ponieważ minął okres 3 miesięcy i nie przechodzi to wznawiamy szukanie przyczyn wiedząc ze nasi lekarza za dużo nam nie pomogą jeżeli my im nie pomożemy. Pierwsza ciekawa informacje którą odkryliśmy dotyczy gronkowca złocistego. Nasz syn ponad trzy miesiące temu miał katar po czym zaczął skubać nos i w pewnym momencie przez jeden dzień zauważyłem u niego zaraz przy samym otworze nosa białą maź. Myślałem ze to może grzyb, candida. Candida jest często uważana za przyczynę alergii i egzemy – która nasz syn tez ma od urodzenia dlatego przyszło mi to od razu na myśl. Chcąc zbadać to poszliśmy do lekarza który wziął próbkę mazi z nosa i wyszło ze jest gronkowiec złocisty. Dostał antybiotyk. Ponoć jeżeli gronkowiec zainfekuje system krwionośny może dostać się do mózgu i tam zrobić problemy i spowodować objawy takie jak tyki. To nas trochę ucieszyło bo w naszym przypadku ma to jakiś sens. Ucieszyło dlatego ze jak znamy przyczynę to możemy zacząć z nią walczyć. (nie znaleźliśmy do końca medycznych informacji na temat gronkowca i objawow jakie pokazuje nasz syn lub te o których wy tutaj piszecie).
Ale moja zona znalazła jeszcze bardzie ciekawa i prawdopodobna informacje. Mowie tak ponieważ zrodlo tej informacj pochodzi z badan medycznych. Chodzi o szkarlatynę. Szkarlatyna to ostra choroba zakazna powodowana przez bakterie paciorkowca. Najczesciej ta bakteria u dorosłych powoduje zapalenie gardla i to wszystko, u dzieci tez, ale jeżeli dziecko jest mniej odporne to choroba przeistacza się w szkarlatynę. Jeszcze 30 lat temu dzieci na to umieraly. Dzisiaj za pomocą właściwych anytbiotykow już nie. Wracajac do badan, co jest ciekawe: ciało dziecka podczas zakażenia produkuje antyciała które zwalczają ta bakterie, tylko ze, nie wiadomo z jakiej przyczyna - podejrzewają ze ma to cos wspólnego z tym ze struktura bakterii paciorkowca jest możliwe bardzo podobna do struktur komórek sercowych, stawowych oraz mózgowych, antyciała atakują także i zdrowe komórki wlasnie w tych miejscach. Jeżeli atakuje komórki mózgowe to tyki są właśnie tego objawem. Przy każdym zakażeniu ta bakteria tyki się nasilają po czym mogą odejść na kilka dni, kilka tygodni nawet i kilka miesięcy ale powracają najczęściej właśnie przy ponownym zakażeniu. Choroba ta nazywa sie PANDAS - Pediatric Autoimmune Neuropsychiatric Disorders Associated with Streptococcal Infections. Poniewaz juz tak duzo sie rozpisalem zatrzymam sie na chwile. Po więcej informacji można sięgnąć w necie zaczynając naprzykald tutaj (niestety w języku angielskim): http://intramural.nimh.nih.gov/pdn/web.htm
Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy w tłumaczeniu to proszę napisac. Mam nadzieje ze ta informacja trochę komuś pomoże. My zaczynamy szukac czy jest możliwość wykrycia tego nie tylko po symptomach ale fizycznie.
...
Dodany przez Renia, 16.01.2012
Mojemu synowi tiki zaczęły się w 2010 r ,po wszystkich badaniach został przypisany mu haloperidol.
Tiki bardzo szybko minęły,cieszyłam się że to już koniec koszmaru,
lecz koszmar wrócił tydzień temu,
tiki są,pomimo że ciągle bierze lekarstwo.
Niech ktoś mi napisze jak działa ORAP
może poproszę lekarza o zmianęleku.
...
Dodany przez Justyna, 06.02.2012
Witam Was wszystkich, przykro mi to czytać o Waszych kochanych dzieciach smilies/sad.gif mam do Was pytanie, jak Wasze dzieci zachowywały się jak były niemowlakami? Martwię się o swoje dziecko, ma zaledwie roczek, ale jest bardzo energiczną dziewczynką, nerwową (tłumaczymy sobie z mężem że nie ma po kim mieć innego temperamentu) jednak ostatnio zaczęłam dużo czytać na ten temat i wiem, że zespół Tourette'a jest chorobą genetyczną, a mój mąż miał swego czasu tiki, teraz jedynie dłoń rozprostowywuje. Martwię się, że moja córeczka też będzie miała tiki, jak miała kilka miesięcy wykryto u niej zespół napięcia mięśniowego, nie wiem czy to może mieć z tym jakieś powiązanie? Chodziłyśmy na rehabilitacje, lekko jeszcze główkę ma w prawą stronę. Ciągle myślę, że też będzie miała jakieś tiki, czy można już jakoś przed tym dziecko ochronić. Proszę o pomoc. Neurolog, rzekomo jeden z lepszych twierdzi, że z nią już wszystko ok, ale ja widzę jak główkę skręca... ach szkoda mówić o naszej służbie zdrowia ;(
Szkarlatyna
Dodany przez Agnieszka, 11.02.2012
Witam wszystkich, a zwłaszcza Adama z Kanady, który tak szczegółowo opisał poszukiwania przyczyny tików u swojego syna. Nasza córka ma niecałe 5 lat. Od ok. roku chrząka, jednak dopiero od 4 miesięcy wiemy, że to niekontrolowany odruch. 16 grudnia zdiagnozowano u niej szkarlatynę. Po tygodniu córka zaczęła dziwnie mrużyć oczy. Po wyleczeniu choroby tiki nieco ustapiły, chrzakanie przeszło zupełnie. Niestety, dwa tygodnie temu ponownie zdiagnozowano szkarlatynę. Tym razem bardzo łagodnie przez nią przeszła. Martwimy sie jednak ogromnie ponieważ mała od kilku dni mruga bardzo często, przy czym gałki oczne uciekaja jej zupełnie pod górne powieki. Wyglada to przeraźliwie! Chrząkanie również wróciło. Jako przyczynę tików podejrzewamy właśnie szkarlatynę, stąd moja wielka prośba do Adama właśnie o pomoc w zdobyciu polskiego tłumaczenia sugerowanego artykułu o PANDAS. Bardzo proszę o pomoc!
Tiki
Dodany przez Andrzej, 09.03.2012
ja mam tiki i gram w orkiestrze ale musze się przed koncertem lekami naszprycować, koszmar.
Szkarlatyna a tiki
Dodany przez Joanna, 17.03.2012
mam tez problem z synem od niedawna i przeczytałam ten artykuł: http://www.biomedical.pl/aktua...-5193.html
W poniedziałek udaję się do pedriatry porozmawiać o leczeniu
TIKI u dziecka
Dodany przez Mama, 20.03.2012
Witam, jestem mamą 11to letniego chłopca z Warszawy, syn ma tiki od 3go roku życia. Chętnie nawiążę kontakt z innymi mamami, będącymi w takiej samej sytuacji i podzielę się doświadczeniami.
do Mamy
Dodany przez Anna, 21.03.2012
Proszę o kontakt do pani ,gdyż jestem w podobnej sytuacji córka ma 6 lat tiki od roku. W przychodni na ul. Dzielnej miała robione EEG i wyszło ok. Neurolog powiedziała żeby poczekać jeszcze z lekami gdyż tiki raz ustępują raz się nasilają. Dodatkowo córka na wizycie hamuje się.Chciałabym dowiedzieć się gdzie pani leczy syna oraz o inne istotne sprawy.
...
Dodany przez mama, 27.03.2012
Witam:-), 661430904.
...
Dodany przez Iza, 08.04.2012
Witam,
mam tiki od 28 lat. To męczące i wkurzające, ale widzę pewną zależność między osobowością a tą dolegliwością. Jestem nadwrażliwcem, zawód mam związany ze sztuką (można rzec artystyczny) i zawsze miałam kompleksy a przy tym jestem egocentrykiem. Wychowała mnie mama, bo tato zginął jak miałam 1,5 roku. Mama też nadwrażliwa i nad - ambitna. Ogólnie ja mam charakter spokojny, mama jest rozlatana i ciągle niepogodzona z życiem. Ale w dzieciństwie byłyśmy bardzo związane. Tików dostałam jak kiedyś musiała wyjechać i zostawiła mnie na kilka dni u dziadków i wujostwa (których nota bene uwielbiałam). Jak wróciła - to już było mruganie oczami. Po kilku latach miałam już tego mnóstwo: strząsanie ramion, skręcanie nosa, mruganie, odrzucanie nogi przy chodzeniu. Masakra. Mama oczywiście nade mną biadoliła, co jeszcze wzmagało problem. Potem siłą woli jakos udało mi się to zwalczyć (trrzeba być dla siebie naprawdę łagodnym i wierzyć że się uda), bo już wyglądałam jak dziwoląg. Tylko mruganie mam nadal. Zwiększa się przy stresie, w nerwach i jak oglądam tv (a nie mam własnego, więc robię to rzadko). Przy komputerze czasem też.

No i tak się wam tu wywnętrzam, bo dziś mój dwuletni synek zaczął mrugać tak samo. Co prawda - mogła na to wpłynąć noc spędzona częściowo poza domem, wiec zobaczę jutro. Jednak już od dawna przymykał to jedno to drugie oko jakby dla zabawy (myślałam ze mnie naśladuje) i bardzo bardzo często trze się po oczach. Pewnie pójdziemy do okulisty, ale podejrzewam że moze to odziedziczyć po mnie. Mój mąż też jest nadwrażliwcem, ale bardzo spokojnym, uważnym i inteligentnym człowiekiem, tyle że nie egocentrykiem. smilies/wink.gif

Tak to bywa. Kochani, Wasza łagodność moze pomóc dzieciom z tikami. Rzeczywiście nie męczcie ich za bardzo rozmawianiem o tym. Jeśli same chcą se leczyć, wesprzyjcie ich w tym, ale nie szukajcie nigdy w sobie błędu. Wasze dzieci są prawdopodobnie wrazliwe i inteligentne bardziej niż inni.
Uczcie ich łagodności wobec siebie samych.
Hej! smilies/smiley.gif
tiki
Dodany przez Ewelina, 16.04.2012
Witam po przeczytaniu tych wszystkich komentarzy nie wiem co robic.Mam syna 8 lat pojawily sie u niego tiki ok 3 tygodnie temu przy ospie wietrznej.Tiki ustepuja gdy zasypia ogolnie jest dzieckiem ruchliwym wesolym i pogodnym.Jego tiki to mimowolne ruchy reka,chrzakanie.Przez okres tygodnia jakby wszystko zaniklo a wczoraj wrocilo na nowo.Udalam sie na poczatek do lekarza pierwszego kontaktu i wykonal jakies badania ruchowe ktore niby wykonuja neurolodzy i stwierdzil ze wszystko jest ok narazie pocieszyl nas tym ze na takie tiki nerwowe ma wplyw komputer i wszelakie gry wiec od dzisiaj stop dla komputera oczywiscie dal takze skierowanie do neurologa wiec zobaczymy co stwierdzi neurolog ale jak tutaj widze nie latwo jest ta chorobe zdiagnozowac.Bardzo prosze o pomoc
dziwne tiki u dwulatka
Dodany przez Agnieszka, 17.04.2012
Witam. Moja 2,5 roczna córka od około półtora tygodnia ma dziwne tiki i strasznie się boje co to może być. Te tiki polegają na tym że często "wyrzuca" całe ręce do przodu, a jak jesteśmy na dworze to robi to cały czas, wygląda jakby jej to przeszkadzało bo po tym chowa ręce do tyłu a jak puści to na nowo tak robi. Na początku myślałam że może rękawy ją denerwują ale nawet przy bluzeczce z krótkim rękawem tak robi. Gdy ją pytam "coś Cię boli?" lub "dlaczego tak robisz rączkami?" ona zaczyna płakać jakby miała żal. Proszę o pomoc. Co to może być? Do jakiego lekarza się zwrócić? Agnieszka
do eweliny
Dodany przez gość, 18.04.2012
Witam Ewelino,podaj mi proszę jakieś namiary na siebie, maila prywatnego, jestem mamą chłopca, który tiki ma od 8 lat. Z tym da się żyć :-))).Pozdrawiam
Tiki cale zycie
Dodany przez Jumjum, 20.04.2012
Mam 34 lata, zone, 2 dzieci. Tiki mam od niepamietnych czasow, ktore z wiekiem widze ze sie nasilaja. Moge je powstrzymac ale nie dluzej niz minute-dwie jesli ludzie na mnie patrza. "Wybucham" jesli jestem sam i nikt mnie nie widzi. Ciezko z tym zyc, boje sie przyszlosci skoro to z wiekiem sie nasila.
Proszę o radę, pomoc.
Dodany przez Monika12031991, 12.05.2012
Witam. Prezciętnie czytam tu o przypadkach dziecięcych. Ja mam "problem" bo nie wiem jak to nazwać z moim ojcem (ok. 55lat). Jego objawy to:
1. Co chwile jakieś 5min. robi coś w stylu czkania po czym odchsząkuje, nasila się to przy oglądaniu tv lub przy komputerze.
2. Po każdym posiłku dochodzi jeszcze świstanie zębami tak jakby chciał je przedmuchać po jedzeniu (wiem glupio brzmi).
3. Nie wiem jak okreslić ten tik - tak robia dzieci jak chcą pokazać jak konik robi kopytkami-klika tak x( nasila się to jak się gdzieś spieszy.
To już ponad moje siły, nie mogę już wytrzymać,nic nie mówię ale rośnie we mnie napięcie i jestem niemiła czasami ale głupio mi mu to wytknąć bo on tego nie zauważa wogóle. Co mam zrobić, to się nasila. BARDZO PROSZĘ O POMOC!
...
Dodany przez Ewelina, 16.05.2012
Podaję adres mailowy : ewelinaw_23@o2.pl
Bardzo proszę o poradę lub kontakt jeżeli może ktoś mi pomóc w sprawie córki.
Pozdrawiam
Ewelina
odp.
Dodany przez gość, 17.05.2012
córki? to w końcu masz syna czy córkę??? napisałaś, że syn 8 lat ma tiki, a teraz córka.......

Napisz komentarz

busy
 
Artykuły w tej kategorii:
 
Reklama