Poradnia.pl
Sklep Poradnia.pl
Strona główna Choroby Układ moczowy Zapalenie pęcherza moczowego – przyczyny, sposoby leczenia, profilaktyka

Komentarze

Jestem skłonny zgodzić się z tą teorią, że: ". Mianowicie tam uważają, ze RLS jest reakcją ...

Zespół niespokojnych nóg – objawy, leczenie

spora czesc lekarzy w polsce to banda idiotów np. doktor z gorzowa ordynator oddizału ginekologicz...

Rak szyjki macicy – diagnostyka i leczenie

Hej, mam 28 lat, zawsze czulam sie swietnie. Ostatnio i to przypadkiem odkrylam, ze mam niedocisnien...

Niedociśnienie tętnicze, czyli hipotonia – przyczyny i skutki

Masz szansę zawalczyć o swoje zdrowie. Operacja w późniejszym wieku nie jest już mozliwa taka o...

Epilepsja (padaczka): przyczyny, badania, leczenie

Z fibromialgią żyję już 15 lat. Jak ją zdjagnozować? Trzeba dokładnie pzreczytać jakie są o...

Fibromialgia – jak ją rozpoznać i leczyć

Ja mierzę temperaturę, ale przy pomocy monitora płodności (cyclotest) wyniki interpretuje za mni...

Jak obliczyć dni płodne?

Facebook

Zapalenie pęcherza moczowego – przyczyny, sposoby leczenia, profilaktyka

Drukuj Email
 

Zapalenie pęcherza moczowego – przyczyny, sposoby leczenia, profilaktykaBóle w dolnej części brzucha oraz częste, bolesne i połączone z pieczeniem oddawanie moczu – to najbardziej charakterystyczne objawy cystitis, czyli zapalenia pęcherza moczowego. Objawom tym może towarzyszyć gorączka i złe samopoczucie, a w moczu pojawienie się białka i wzrost ilości leukocytów oraz, niekiedy, krwinek czerwonych.
Mocz może być mętny i mieć zmieniony zapach.

 

 

Przyczyną schorzenia najczęściej są bakterie, które przez cewkę moczową dostają się do pęcherza. Infekcja powoduje zapalenie śluzówki pęcherza moczowego, co wywołuje dokuczliwe dolegliwości.

Ryzyko zachorowania zwiększa się w przypadku występowania niektórych chorób, np. obecności piasku w drogach moczowych, kamicy nerkowej, wad układu moczowego lub cukrzycy. Zapaleniu pęcherza moczowego sprzyjają też przeziębienia i przemarznięcia organizmu, stany zapalne dróg rodnych, ciąża.

W większości przypadków sprawcami infekcji są bakterie Escherichia coli żyjące w jelicie grubym, które przy niedostatecznej higienie mogą trafić do pęcherza. Chorobę mogą wywoływać też inne drobnoustroje, m.in. przenoszone drogą płciową chlamydie.

 

Wyleczyć do końca

Kiedy tylko pojawią się pierwsze niepokojące objawy, trzeba zgłosić się do lekarza. A już na pewno wtedy, gdy mocz staje się mętny i widoczne są w nim ślady krwi, a do tego odczuwamy bóle lędźwiowe. Choć zapalenie pęcherza moczowego nie jest niebezpieczne, to zaniedbany stan zapalny może doprowadzić nawet do odmiedniczkowego zapalenia nerek bądź przewlekłego zapalenia pęcherza moczowego.

Zapalenie pęcherza leczy się antybiotykami i lekami przeciwzapalnymi. Dodatkowo, by złagodzić dolegliwości bólowe, lekarz może przepisać środki rozkurczowe. Kuracja winna trwać dwa tygodnie. W żadnym wypadku nie wolno jej przerwać, nawet gdy dokuczliwe objawy ustąpią, bo grozi to nawrotem choroby i uodpornieniem się bakterii na stosowany antybiotyk.

 

Zakwasić i rozcieńczyć

Leczenie farmakologiczne możemy wspomóc. Bolesne pieczenie towarzyszące oddawaniu moczu, złagodzi niegazowana woda mineralna z sokiem z cytryny. Trzeba ją pić po szklance przynajmniej 6 razy dziennie. Taki napój zmieni środowisko w drogach moczowych na bardziej kwaśne, utrudniając namnażanie się drobnoustrojów i rozcieńczając mocz i usunie wraz z nim część bakterii.

Innym sposobem jest wypijanie soku z czarnej porzeczki lub żurawin, co również zapobiega dalszemu rozwojowi bakterii atakujących pęcherz i cewkę moczową. Żurawina zawiera substancję, uniemożliwiającą bakteriom przyleganie do ścian pęcherza i przewodu moczowego.

Pomocne bywają nasiadówki w mocnym naparze rumianku, szałwii lub mieszanki ziołowej Vagosan.

Dolegliwości bólowe łagodzi ogrzewanie podbrzusza termoforem. Ale i po nasiadówkach, i po ogrzewaniu termoforem trzeba bezwzględnie położyć się do łóżka, aby nie wychłodzić organizmu.

Wskazane jest zrezygnowanie – przynajmniej w czasie choroby z kawy, alkoholu i papierosów, bowiem wysuszają śluzówkę dróg moczowych, co zwiększa ból podczas oddawania moczu.

 

Uniknąć kłopotów można...

przestrzegając kilku prostych zasad:

  • wypijanie ok. 2 litrów napojów dziennie. Płyny wypłukują złogi i drobnoustroje z dróg moczowych, co zapobiega zakażeniu. Dobrze, by choć w części były to napoje z witaminą C zakwaszającą mocz. Bakterie nie lubią kwaśnego środowiska,
  • niezwlekanie z pójściem do toalety. Wstrzymywany mocz gromadzi się w pęcherzu, stanowiąc pożywkę dla bakterii,
  • po oddaniu stolca – u kobiet – podcieranie się od przodu do tyłu, by nie dopuścić do przemieszczenia się bakterii z okolicy odbytu do dróg moczowych,
  • po pływaniu w basenie czy pobycie w saunie – u kobiet – dokładne umycie okolic krocza pod bieżącą wodą, np. specjalnym żelem do higieny intymnej,
  • zdrowiej brać prysznic niż kąpiel w wannie. Pod natryskiem łatwiej spłukać z ciała bakterie,
  • noszenie jesienią i zimą ciepłej, a zawsze bawełnianej, bielizny.

* * *

 

Pęcherz moczowy jest dobrze umięśnionym, rozciągliwym i sprężystym zbiornikiem. Po wypełnieniu pęcherza moczem dochodzi do wzrostu ciśnienia w jego wnętrzu, drażnienia zakończeń nerwów czuciowych i pojawienia się parcia; następuje skurcz mięśnia wypierającego oraz rozkurcz zwieraczy i mocz wypływa przez cewkę na zewnątrz. Objętość dobowa moczu w warunkach prawidłowych wynosi od 1 do 3 litrów.

 

Choroba najczęściej dotyka kobiety (cztery razy częściej niż mężczyzn), bowiem bakterie ją wywołujące mają do pokonania krótszą drogę z cewki moczowej do pęcherza.

 

Dziedziną medycyny zajmującą się schorzeniami pęcherza moczowego jest urologia.

 

Wypijanie odpowiednich ilości płynów zwiększa produkcję moczu, który mechanicznie eliminuje bakterie z błon śluzowych, wpływając na stan jałowości układu moczowego.

 

Osoby, które miały już wcześniej kłopoty z pęcherzem, powinny badać swój mocz nie rzadziej niż dwa razy w roku.

 

Zobacz również:

Sklep Poradnia.pl poleca

Przeznaczony są dla osób dorosłych jako preparat utrzymujący drogi moczowe w dobrej kondycji. Zawiera wyciąg ze świeżych owoców żurawiny błotnej, który korzystnie wpływa na funkcjonowanie dróg moczowych. Może być stosowany przez osoby odczuwające dolegliwości dróg moczowych. Suplement diety.

Polecany jest jako preparat wzmacniający odporność na infekcje dróg moczowych oraz wspomagającym przy rozwiniętym zapaleniu. Suplement diety.

Produkt wspomagający prawidłowe funkcjonowanie układu moczowego. Pomaga w pozbyciu się nieprzyjemnych dolegliwości związanych z infekcją układu moczowego. Zawiera wysoko skoncentrowany ekstrakt z żurawiny. Suplement diety.

Komentarze (135)Add Comment
zapobieganie najważniejsze
Dodany przez martunia, 09.08.2010
jak mówi mój lekarz - lepiej zapobiegać, niż leczyć. przyznam, że jakiś czas temu miałam spore kłopoty z pęcherzem i nerkami - ciągle się przeziębiałam, ale moda była dla mnie wtedy ważniejsza niż zdrowie i wolałam ładnie wyglądać w nowych jeansach biodrówkach niż mieć zdrowy pęcherz. w końcu jednak zaczęło mi to tak dokuczać, że musiałam kompletnie zmienić nawyki: koniec z odsłanianiem nerek czy pleców w chłodne dni, zainwestowałam w bawełnianą bieliznę (o dziwo też może być ładna), staram sie sporo pić soków z dużą zawartością wit. C, łykam suplement diety na zdrowy pęcherz Prouro. jak na razie pomaga i odpukać mój pęcherz i nerki funkcjonują ok.
...
Dodany przez andzia, 10.09.2010
ciągle mi się wraca to zapalenie pęcherza , ogólnie bardzo mało PIJĘ prawdopodobnie dlatego. Znów mnie boli , niemoge oddac moczu . Przekichane
...
Dodany przez Ancia, 15.09.2010
raz w roku mam tę dolegliwość tylko i wyłacznie jak jestem przeziebiona ,goraczkuje to wtedy mam i problem z pecherzem, przekichane ,a tym bardziej jak sie cwiczy akrobatykę, dziś miałam pokaz moich umiejętności z akrobatyki ale ciezko było z takim bólem miałam wrazenie ,że zaraz nansiusiam w majty smilies/sad.gifjutro lekarz ufffffff
pęcherz
Dodany przez jola, 16.09.2010
Ja mam swoj sprawdzony sposób w tego typu przypadkach,a mianowicie nasiadówki,dużo wody,soku zurawinowego i vitC.A po takiej infekcji np.używanie chusteczek do higieny intymnej z nagietkiem-celanica,który działa przeciwzapalnie.
nawracający problem
Dodany przez Oleksandra, 21.10.2010
Ja mam już tego serdecznie dosyć! Ubieram się ciepło nie odsłaniam pleców czy brzycha, nie siadam na zimnych powierzchniach staram się dużo pić a tu buuuummm! Co roku mam powtórkę z rozrywki. Przeszywający ból i uczucie ze co 30 sekund muszę się znowu wysiusiać. Chyba nie ma sposobu żeby już nigdy nie miec tego wstrętnego zapalenia wrrr!! Może macie jakiś sposób na wieczny spokój smilies/smiley.gif ??
zapalenie pęcherza non stop
Dodany przez Agnieszka, 03.11.2010
Zapalenie pęcherza i cewki moczowej, to jest to co mnie męczy od października 2009 roku.
Częstotliwo moich zachorowań na tę dolegliwość wynosi 2 razy w miesiącu (a były takie miesiące, że byłam na antybiotykach non stop, czyli przez 30 dni miałam zapalenie pęcherza.)
Jestem chora, lekarze nie potrafią mi pomóc, rozkładają ręce. Żeby wszystko było jasne bardzo dbam o siebie. Chodzę ciepło ubrana, bawełniana bielizna. Nawet latem pełne buty, i zabezpieczone całe ciało - żeby mnie przypadkiem nigdzie nie przewiało. Witamina C, żurawina, woda itd, to podstawa mojej diety.
Miałam posiewy moczu, w których właściwie nic nie wychodziło. Ginekologiczne badania, a nawet testy na gruźlice.
Urolog wysłał mnie w końcu na rezonans, żeby było zabawnie to nawet daty badania nie mogę ustalić- ponieważ jeszcze nie zapisują.
Ból za każdym razem staje się coraz mocniejszy. Teraz czuję, że moje nerki są jakieś ciężkie, chociaż do tej pory żadnej patologii i nacieków w nich nie było.
Trochę boję się, że mogą przestaną działać i będę umierać w strasznych bólach.
Na razie cieszę się dniem dzisiejszym i nie pozwalam sobie na smutne chwile.
Dziewczyny dbajcie o siebie, jak tylko pojawia się zapalenie pęcherza, konsultujecie się z lekarzem, bo ta dolegliwość może całkowicie zdominować wasze życie – i to bardzo boleśnie.
pecherz
Dodany przez iwonka, 03.11.2010
Witamsmilies/smiley.gifmam juz dosc tego bólu kiedys ciagle dostawałam zapalenie pora zimowa a teraz to juz jest obojetnie czy zimno czy ciepło nie wiem od czego to zalezy,ja choruje na epi i martwie sie ze przez moje tabletki które biore codziennie.POZDRAWIAM GORACO WSZYSTKICH CHORYCH
pecherz
Dodany przez monika, 11.11.2010
choruje czasami na zapalenie pęcherzasmilies/smiley.gifmoja dieta jest dobra pije dużo i zażywam witaminy.. bardzo jestem przejeta ta choroba bo mam 18 lat i nieznosze jak mnie boli gdy oddaje moczsmilies/smiley.gif znalazlam sposob wiecej pic wody i robic sobie oklady z rumianku,zaparzam go w wiekrzej misce i przykladam delikatnie do miejsca intymnego i 15 minut i mam spokoj bo rumianek wchlania bakterie i pozbywam sie ich z czesty oddawanie moczusmilies/smiley.gif
Jak wyleczyć zapalenie
Dodany przez Malgosia, 11.11.2010
Agnieszko ja także doszłam do Twojego stanu choroby. Na szczęście w tym przewlekłym zapaleniu nie doszło do uszkodzenia nerek a to jest zawsze ryzykiem tego typu dolegliwości gdy trwają zbyt długo.
Przede wszystkim udałam do lekarza urologa prywatnie.
Tak jak wcześniej nikt nic nie wiedział tak on przepisał mi antybiotyk, który zażywałam bez przerwy przed 2 miesiące. Moja choroba trwała już około 2 lat i pod koniec miałam jedynie pojedyńcze dni przerwy pomiędzy bólem i nocnymi nasiadówkami aby móc iść wogóle do pracy w dzień.
Lekarz powiedział, że dwutygodniowe kuracje przy takim schorzeniu to nonsens. Należy to wyleczyć raz a do końca.
Przepisał mi także "Genjal" ziołowy środek zabarwiający mocz na niebiesko z wyciągiem z konika morskiego. Podobno w Polsce już niedostępny a był wspaniałym naturalnym środkiem elimunującym kilkaset bakterii zachowując jednocześnie te dobre. Mam do dziś jedną paczuszkę na wszelki wypadek.
Jedna rada lekarza utkwiła mi w głowie. Picie 2 litrów to nie jest picie kawy, herbaty czy mleka. A tak mi się wczesniej wydawało.
Filżanka kawy absorbuje dwie szklanki wody z organizmu. Podobnie z mocną herbatą. Mleko wyglądające na płyn jest środkiem spożywczym, który zawiera w sobie maksimum 30% wody. Zatem 2 litry wody nie mogą stanowić tego typu płynów.
I rzeczywiście żurawina to podstawa. Zwykły sok do rozcieńczania. Nie te drogie w kartonikach ale nasze polskie.
Nie lubię zbyt dużo pić i nie spożywam 2 litrów dziennie.
Ale codzienna szklanka z naturalnym sokiem z całej cytryny lub jej połówki rano i wieczorem działa na mnie fantastycznie.
Jeśli brakuje żurawiny wystarczy cytryna.
Jestem szczęśliwe (odpukać) wyleczona i oprócz pilnowania tych płynów naprawdę nic wiecej nie trzeba. Nawet czasami gdy nogi zmarzną nie ma tragedii.
Pozdrawiam serdecznie i życze powrotu do zdrowia.
Oj KOBIETKI...
Dodany przez Joasia, 13.11.2010
Witam wszystkiesmilies/smiley.gif
Bardzo chętnie podzielę się z Wami moimi sposobami na tę dolegliwośćsmilies/smiley.gif
1)dużo płynów - zwykłej wody - najlepiej mineralnej bo źródlana ma w sobie kamień, który osadza się w nerkach i to też bolismilies/sad.gif kolka nerkowa jest GORSZAsmilies/sad.gif
2) żurawinka - mrożona lub suszona (soki też są oksmilies/smiley.gif )
3) jeśli urolog nie pomaga wizyta u ginekologa - w moim przypadku urolog stwierdził, że na te zapalenie pęchęrza powinien pomóc pewnie znany Wam FURAGINUM - mi pomagał doraźnie, a ból i krew powracały jak bumerangsmilies/sad.gif BRRR... Nie miałam pomysłów - łykałam Furaginum i wit. C - moja wątroba pewnie mi tego nigdy nie wybaczy :/ pojechałam po namowie siostry do ginekologa (miałam 17 lat), który zrobił mi USG, zbadał pH i przepisał CIPRINOL 500mg. Nie wiem, może na mnie tak podziałał, ale już pierwszej nocy czułam różnicęsmilies/smiley.gif Od ostatniego bólu minęły 2 latasmilies/smiley.gif Jesienią i zimą od czasu do czasu piję zapobiegawczo sok z żurawiny, a czasem koktajl z mrożonej z dodatkiem innych owocówsmilies/smiley.gif Przyzwyczaiłam się do jej cierpkiego smaku i dziękuję do dziś ginekologowi za trafny dobór lekusmilies/smiley.gif I JUŻ NIGDY FURAGINUM smilies/smiley.gif BRRR... Wytrwałości KOBITKI- życzę Wam zdrowych dróg moczowych - sobie teżsmilies/smiley.gif
...
Dodany przez kinia, 15.11.2010
smilies/cheesy.gifkurcze a ja mam juz 3 dni ta chorobe bolesne sikanie i uczucie ze chce mi sie siku dosłownie co 3minuty ;(i jeszcze krew w moczu smilies/sad.gif
...
Dodany przez chora, 16.11.2010
Ja mam dokładnie tak samo jak Ty Kinia, 3 dzień. Lece zaraz do sklepu po baniak 5 litrowy wody i będę piła z cytryną, zrobię też obkład termoforem, mam nadzieję, że pomoże.. jednym słowem masakra jakaś. Nie śpię dziś od 6 bo co 5 min chodzę do ubikacji, najchętniej bym nie schodziła z toalety.. ehh smilies/sad.gif
...
Dodany przez aga, 17.11.2010
hej dziewczyny,nie będę orginalna,od czterech dni się męczę kupiłam UROSEPT,efektów nie ma żadnych,jak bolało tak boli co chwilę biegam do kibelka,KUPIĆ KILOGRAM CYTRYN!!! to pierwszy punkt na mojej dzisiejszej liście zakupów oby pomogło....smilies/cry.gif
znacie?
Dodany przez kacha, 20.11.2010
pomocy,słyszał ktoś o transfer factor?czy na problemy z pęcherzem też działa?
Prosze o pomoc!
Dodany przez aaaaaaaa, 28.11.2010
Wczoraj byłam na dworzu i niestety podczas tego rownież sporzywałam alkohol, raz czy dwa razy usiadłam na chwile na ziemi a potem siedziałam na zimnej ławce i jeszcze jak by tego było malo to tak mi sie chciało siusiu że zrobilam to na dworze z nastepnie wrociłam do domu byłam w sumie jakies 5h na dworze a teraz bardzo boli mnie pod brzuchem i jak wydalam sie to mam pewne problemy sadzicie że to moze byc zapalenie pecherza? i czy alkohol mogl pomoc rozwinac tą chorabe? Bardzo proszę o szybką odpsmilies/wink.gif
A co dla mnie???
Dodany przez Anna, 28.11.2010
Ja również mam te wstrętne zapalenie pęcherzasmilies/sad.gifOkoło miesiąca temu miałam pierwszy raz, zaleczyłam nasiadówkami z rumianku, termoforem i sokiem z cytryny ale niestety dolegliwość powróciła. Karmię piersią, malutka ma dopiero miesiąc i lekarze mówią że nie powinnam ryzykować przyjmowania antybiotyku, radzą domowe sposoby.Nie chciałabym też rezygnować z karmienia. Może ktoś miał podobne doświadczenie i mógłby pomóc? smilies/cry.gif
prosze opomoc
Dodany przez anka, 30.11.2010
Od kilku lat mam problemy z pęcherzem moczowym i leki juz na mnie nie działają a lekarze nie wiedzą co mi jest dostaje kolejne leki ale działaja na chwile.Czasami choroba nawraca co dwa trzy razy w miesiacu juz mam dosyć bo jest to dość uciążliwe .Nie wiem co mam już robić?
...
Dodany przez Monika, 01.12.2010
No nareszcie znalazłam stronę na której dużo pisze jak zwalczyć te wstrętną dolegliwość. od dzisiaj zastosowuje się do tych zaleceń! koniec z kawą i dużo wody! smilies/cheesy.gif
tj. straszne
Dodany przez majka, 02.12.2010
ja już nie daje rady, nie mogę się wyleczyć, ciągle to powtarza się, z ubikacji najlepiej bym nie schodziła, cały czas chce mi się siku, a jak już robię to parę kropli i skręcam się z bólu, najgorsze jest to ze lekarze nie potrafią mi pomóc;(
od roku zapalenie pęcherza
Dodany przez i., 13.12.2010
hej wszystkim.Od roku cierpię co miesiąc na zapalenie pęcherzasmilies/sad.gifsmilies/sad.gifto starszny ból ostatnio nawet znalazłam się w szpitalu zrobili mi badania niby wszystko ok przepisali mi antybiotyki kazali duzo pić i dbać o siebie. Co prawda za dużo nie pije nigdy nie lubiłam ale wiem jakie to ważne przy tego typu schorzeniu.I teraz znowu wróciło mimo ze zażywam antybiotyksmilies/sad.gifnie wiem co jest grane boję się ze po tylu razach mogę nabawić sie poważniejszych chorób.Mam nadzieje ze tak sie nie stanie!!!pozdrawiam
pęcherz
Dodany przez goja, 17.12.2010
chciałam spytać bardziej doświadczone panie czy zapalenie pęcherza musi iść w parze z zapalenie pochwy czy to są dwa inne schorzenia
bolesny problem
Dodany przez anka, 20.12.2010
smilies/cry.gif okropność, znowu boli , piecze, a dreszcze mam takie jabym przechodziła febre.Zapalenie pęcherza mam przynajmniej raz w miesiącu, teraz znowu.Nie wiem czemu, mój lekarz rozkłada ręce i cały czas przepisuje mi furagin.szybko pomaga, ale to ciągle powraca.Ubieram sie ciepło, nie siadam na zimnym, o higienę tez dbam, jak kazda normalna kobieta.jak tylko mnie dopada to siedzę w wannie z gorąca wodą, i popijam furagin dużą ilością wody.Ale mam dość.Poradzcie cos co robić żeby to dziadostwo nie powracało.Mój ginekolog poradził mi żeby moje zbliżenia z mężem były rzadsze, bo to może być też przyczyna.Czy to prawda?
...
Dodany przez Patrycja Bdg, 27.12.2010
Witam smilies/smiley.gif ja przy zapaleniu pęcherza miałam takie bóle że nie moglam chodzić gorączka 39 tragedia ;// i krwawienie ;/ lekarz zapisał mi antybiotyk i witaminę C ,mam nadzieję że pomoże bo ten ból jest nie do zniesienia smilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gif
Najlepsza aspiryna
Dodany przez Kate, 01.01.2011
Najlepsza aspiryna!
Często łapały mnie wyżej opisane dolegliwości, dopóki nie zażyłam "trochę przypadkowo" aspiryny. Od tej pory zawsze, gdy zmarznę - biorę aspirynę. Naprawdę działa!!!
pomóżcie
Dodany przez Wiolka, 05.01.2011
Witam drogie kobietki. Mam podobne problemy co Wy. Mam 22 lata i od 18 roku życia cierpię na te straszne dolegliwości. A zaczęło się to wszystko odkąd przestałam używać plastrów ANTY...myślałam że szybko to przejdzie ale z roku na rok jest coraz gorzej...teraz boli już nawet tygodniami...raz miałam taki ból że o mał co bym nie zemdlała dostałam gorączki...chłopak nie wiedział jak mi pomóc. Teraz pije dużo wody z cytyny robie gorące okłady na pobrzusze i smaruje się maścią CLOTRIMAZOLUM GSK moczę też stopy i wkładam bawełniane skarpety i fakt ból mija na cały dzień ale od rana następnego dnia znów boli choć już nie tak mocno. Co mam jeszcze robić?! Brak mi sił...pomóżcie! Pozdrawiam...
Zapalenie pęcherza
Dodany przez Helena, 07.01.2011
Witam.Piszą tu same młode panie. Ja jestem po 60- tce i zdarzyło mi sie pierwszy raz akurat w Sylwestra, wiłam się z bólu i " latałam" co kilka minut.W Nowy rok poszłam do lekarza. Zapisał FORCID 1000, NO-SPA i PYRALGINĘ.Do dzisiaj było lepiej ale już zaczyna boleć brzuch i chwilami " krzyż'.Nie znoszę bólu.Boję się nawrotu. I chyba ten lęk sprawia że boli.Ale skorzystam z niektórych rad, kupię cytrynę, wit c.Wody zawsze piję dużo.No to życzmy sobie wszystkie- ZDROWIA w NOWYM ROKU.
jalowiec pomaga
Dodany przez adela, 07.01.2011
wyzej opisane metody sa dobre ale ja dodatkowo pije napar z jagod jalowca - lyzeczke jagod jalowca rozgniesc w mozdzierzu i zalac pol szklanki wrzatku parzyc 5 minut pod przykryciem 2 razy dziennie nie dluzej niz 6 tygodni
...
Dodany przez aneczka, 08.01.2011
Aktualnie przechodzę przez zapalenie pęcherza. W wielu artykulach bylo napisane, ze jedną z przyczyn jest ciąża. Czy po mniej niż 72h od stosunku ciąza może być juz przyczyną?
być może pomoże
Dodany przez Aga, 09.01.2011
Witam
ja też borykałam się z tym problemem do czasu, gdy zaszłam w ciążę. MImo,że nic mnie nie bolało mój ginekolg na podstwie badań moczu - na posiew zalecił mi branie furaginy. Rezcywiście w moim przypadku pomogło, tyle, że brałam ją stosunkowo długo. Ważne żeby nie odstawić jak minął objawy. Do tego żurawina. To było ponad trzy lata temu i d tej pory miałam spokój aż do dziś. Tak więc badanie moczu na posiew z antybiogramem żeby nie brać niepotrzebnie czegoś co i tak nie pomoże. Życzę zdrówka
Nawracające zapalenie układu moczowego
Dodany przez Ewelina, 14.01.2011
Witam.... mama podobny problem z moją 4 letnią córcią. Od Października choruje na nawracające zapalenie układu moczowego. Co chwilę robię jej badanie moczu ogólne i na posiew - dostaje antybiotyki, ale one nie pomagają. W ostatnim posiewie wykazało, że ma bakterię Pseudomonas aeruginosa. Czy ktoś wie co to jest i czym ją wyleczyć. Brakuje mi już sił do tego wszystkiego. POMOŻCIE
ja juz choruję 30 lat
Dodany przez Elzbieta , 15.01.2011
od pierwszej ciązy przez 30 lat z małymi przerwami niestety , zycze zdrowia
choruje od kilkunastu lat
Dodany przez Iwona, 22.01.2011
jak siegam pamiecia to te dolegliwos mam od dziecka,nasiadowki nie pomogly,wiec kiedy juz bylam dorosla udalam sie do lekarza,ale po przepisaniu jakichs lekow(nieskutecznych)rozkladal rece,a choroba dalej trwala.Kiedys natrafilam na mila pania w sklepie zielarskim,ktora doradzila mi picie ziela skrzypu polnego i prawde mowiac pomoglo,bo juz nie zapadam na te chorobe az tak czesto,ale przyznam szczerze,ze jeszcze soe trafi,a chcialabym ja wyleczyc na dobre...pozdrawiam wszystkie Panie chorujace i zycze duzo zdrowia
też mnie dopadło
Dodany przez sylwia, 26.01.2011
i lekarz dał furagin i urosept, czy to wystarczy bez antybiotyku?
choruję od grudnia 2010
Dodany przez Ewa, 27.01.2011
Witam mam podobne problemy. Zaczęło sie bólem w pachwinie a póżniej straszny ból podbrzusza.
Zrobiłam USG i wyszedł kamień w moczowodzie, ale bóle po urodzeniu nie ustąpiły. Lekarz mówił mi,że może się jeszcze nerka oczyszczć z piasku.
Wysłał na RTG i badanie moczu w którym wyszły bakterie.
Bardzo cierpię,mam dreszcze, podkrążone oczy, gorączk , ale nie za wysoką. Ból rozchodzi się teraz po całej jamie brzusznej a ja musze czekać na posiew. Piję żurawinę, sok z cytryny i od wczoraj czosnek zalany przegotowaną wodą. Jestem załamana jak patrzę w lustro, ale myślę, że jak dostanę antybiotyk to pomoże. Pozdrawiam Wszystkich cierpiący i życzę wytrwałości w leczeniu i dużo zdrowia
lek
Dodany przez dorota, 28.01.2011
widze ze pojawiaja sie porady dotyczace lekow ziolowych. mam zapalenie pecherza do okolo 5 dni, wczoraj lekarz przepisal mi paste do picia FITOLIZYNA [producent Herbapol]. dostepna jest bez recypty. zawiera [wg ulotki z opakowania]: substancje czynne o dziwnych nazwach łacińskich i magiczne wyciągi z ziół, tj. wyciąg z kłącza przu, łusek cebuli, liścia brzozy, nasion kozieradki, korzenia pietruszki, ziela nawłoci, ziela skrzypu, korzenia lubczyka, ziela rdesu ptasiego i olejki z mięty, szałwi, pomarańczy i olejek sosnowy. trzeba przyznac, że jest ochydna w smaku, ale moze pomoże. jest moczopędna i przeciwzapalna. o szczególy stosowania i przeciwwskazania [mało ich jest bo to raczej naturalna pasta] pytajcie w aptekach.
pozdrawiam
smilies/smiley.gif
...
Dodany przez Justyna, 29.01.2011
dzis dopadlo mnie ostre zapalenie pecherza, zwijalam sie z bolu i co pol minuty biegalam do lazienki, okropnosc. Na szczescie mialam w domu tabletki FURAGINUM, zurawinę w tabletkach i witamię C. Łyknęłam dość dużą pierwszą dawkę tych tabletek (4) i zrobiłam sobie długą nasiadówkę z rumianku. Na razie nie odczuwam bólu, w toalecie też nie byłam stosunkowo dawno. Zobaczymy jak będzie jutro. Piję też dużo ziołowej herbaty i wody. Polecam i pozdrawiam!
ocet
Dodany przez gg, 02.02.2011
ja polecam przymywanie czesci intymnych raz w tygodniu rozcienczonym octem z woda...pomaga zabic te niedobre bakterie i pomaga utrzymac odczyn kwasny w tych okolicach co jest wazne zeby bakterie sie nie rozwijaly...powodzonka!
CO ROBIĆ ?
Dodany przez MAGDA, 09.02.2011
MNIE DOPADŁ TA OKROPNA DOLEGLIWOŚĆ PARĘ DNI TEMU. DOŚĆ PÓŹNO POSZŁAM DO LEKARZA BO DOPIERO PO KILKU DNIACH .LEKARZ ZAPISAŁ MI FURAGIN ALE NIC MI NIE POMOGŁO BÓL JEST OKROPNY , GORĄCZKUJE, ROZCHODZI SIĘ PO CAŁEJ JAMIE BRZUSZNEJ A NAWET PROMIENIUJE DO NEREK .CIEKAWI MNIE TYLKO JEDNO WSZYSTKIE PISZECIE O CZĘSTYM I BOLESNYM ODDAWANIU MOCZU A U MNIE TEGO NIEMA WIĘC O CO CHODZI ZE MNĄ POMÓŻCIE POZDRAWIAM I ŻYCZĘ ZDROWIA
:*
Dodany przez ???, 09.02.2011
Witam! Nie jestem lekarzem, ale te objawy o których piszesz kojarzą mi się bardziej z kamicą nerkową niż z zapaleniem pęcherza. Oczywiście mogę się mylić ale może lepiej to sprawdzić?
Zdrówka życzęsmilies/wink.gif
zapalenie pęcherza moczowego
Dodany przez Urszula, 14.02.2011
Ja też miałam nawracające się zapalenia pęcherza moczowego stosowałam różne metody ale było to krótkotrwałe zaleczenie ,niedawno koleżanka zaproponowała mi metode dość prostą która jej bardzo pomaga ,obierki ugotować w garnku i na garnku usiąść robiąc tak zwaną nasiadówke parową naprawde pomaga
Bol od 3 dni ...
Dodany przez Marta, 15.02.2011
Ja mam bol od 3 dni... nie bylam jeszcze z tym u lekarza ... mam 15 lat i mnie bardzo boli przy oddawaniu moczu przy tym nie moge zrobic stolca i krew jak odaje mocz... pije wode z cytryna od wczoraj.. ile taki bol moze trwac ?
...
Dodany przez Paulina, 24.02.2011
Zapalenie pęcherza bardzo często przydarza się po intensywnych, częstych kontaktach płciowych. Poprzez podrażnienie w ten sposób miejsca intymne tracą odporność i objawiają się właśnie w taki sposób. Trzeba na to uważać ! wiem co przeżywacie bo też właśnie zmagam się z tą dolegliwością... i zdarza mi się to dość często. Polecam długie kąpiele w gorącej wodzie! dziś siedziałam półtorej godziny ! powoli pomaga !
przechodzę ten koszmar :(
Dodany przez Marlena, 26.02.2011
Witam serdecznie, od 2 dni nie mogę sobie poradzić ze strasznym bólem podczas oddawania moczu, mam wrażenie, że siedzi we mnie zatyczka, która to uniemożliwia, pojawiło się też krwawienie, jestem przerażona, bo takie objawy mam po raz pierwszy smilies/sad.gif Przed chwilą zjadłam paczkę żurawiny i piję wodę z cytryną, mam nadzieję, że pomoże. Życzę zdrowia wszystkim cierpiącym na tą przykrą dolegliwość.
Jak to jest, że kobiety zawsze bardziej cierpią?
Dodany przez Ewelina, 27.02.2011
Co druga kobita cierpi na dolegliwości z zapaleniem dróg moczowych i kobiety cztery razy częściej niż mężczyźni na to chorują. Do tego wszystkie czynności związane ze wzrostem populacji dane są kobiecie, to jest coś wspaniałego, ale żeby powiększyć rodzinę, to trzeba czasem przeżyć straszny ból. W innych wiarach kobiety uważa się za "nic", za takie "służki". Czemu to właśnie kobiety zawsze muszą być bardziej cierpiące? Tego nie mogę pojąć. No cóż, ja już tydzień na to choruję, już mi nieco lepiej, ale przeraziłyście mnie swoimi komentarzami, że to wraca. Ale mam nadzieję, że mi już nie wróci, bo to okropne uczucie jest, te wrażenie, że chce się "bardzo" siku, że ledwo co można wytrzymać, a jak się pójdzie do WC to kropelki tylko polecą. No cóż, wytrwałości i zdrowia kobiety, dbajmy o siebie bardziej i wzajemnie się wspierajmy smilies/wink.gif Trzeba unicestwić te wstrętne chorubsko, to nie może być tak, że przy każdym przeziębieniu, jak to niektóre z was pisały, będzie nawracać, bo to przerąbane jest.
wrr
Dodany przez dania, 07.03.2011
faceci chyba ciepią bardziej jak muszą 'urodzić' kamień smilies/tongue.gif ale ogólnie my mamy gorzej - jak nic! a wracać lubi, ja miałam już 3 razy (a jak wcześniej słyszałam o zapaleniu pęcherza to myślałam, ze mnie to nie bedzie dotyczyło smilies/tongue.gif). pomaga łykanie prouro i nie wstrzymywanie moczu, ale różnie bywa w moim przypadku, bo czasem zapominam kupić, mam za dużo do zrobienia i zapominam się wysikać i tak już różnie bywa :/ ale takie środki serio dają radę smilies/wink.gif

a ostre zapalenie miałyście kiedyś? to dopiero bol!!!
znowu mnie to dopadło!!
Dodany przez Michalina, 09.03.2011
Ja też mam nawracające zapalenie pęcherza i zawsze pomaga mi picie herbaty żurawinowej jak jest jeszcze gorąca wypijam z 4 jedna za drugą i pomaga no przestaje czuć parcie na pęcherz a następne jakiś środek na zapalenie pęcherza i 3 razy dziennie herbatka z żurawiny. Pomaga ale niestety co najmniej raz w miesiącu męczę się z tym paskudztwem i żadne antybiotyki mi też nie pomagał!! Pozdrawiam i życzę zdrowia!!
A czy jest tu ktoś, kto wyleczył na dobre tę chorobę?
Dodany przez Ewelina, 12.03.2011
Jest właśnie godzina 5.15 z samego rana, obudziłam się ok.4.30, gdyż czułam, że chce mi się siku i już 3 razy byłam w łazience (oczywiście miałam wrażenie, że bardzo chce mi się siku, ale tyle poleciało co nic), a teraz przez to nie mogę zasnąć. Miesiąc temu miałam te chorubsko i teraz mam drugi raz i właśnie piję kwaśne pićku, jak to jest zalecone, żeby mi się szybciej poprawiło smilies/wink.gif I czy jest tu ktoś, kto na dobre to wyleczył? Jeśli tak, to powiedzcie, jakim sposobem? To jest na prawdę "poważna" choroba, to uprzykrza życie i jest bardzo męczące. Wszelcy specjaliści z dziedziny medycyny powinni za to się wziąć, jak to na dobre wyleczyć.
ja też znowu sie z tym zmagam
Dodany przez Anka, 12.03.2011
witam wszystkich cierpiących. Pierwszy raz zachorowałam na pęcherz po kąpieli w jeziorze, to było z 10 lat temu., sikałam wtedy krwią i strasznie się wystraszyłam. Od tego czasu to świństwo do mnie powraca i teraz znowu to uczucie że ciągle chce mi się siku- ciężko to wytrzymać. Na szczęście nie czuję bólu przy samym sikaniu to może jeszcze nie jest tak źle. Na mnie furaginum nie działa, od wczoraj biorę nolicin, łykam witc i kupiłam sok z żurawin.Mimo że codziennie jadłam suszone żurawiny i wit.c zapalenie i tak powraca. Mam już dość tak jak wszyscy tu piszący. Dobrze że choć możemy się wspierać na forum.
Ja mam swój sposób na to :D
Dodany przez Ewelina, 13.03.2011
Tu znowu ja, ta co o 5.15 wstała smilies/cheesy.gif Po 3h zaraz mi przeszło, gdyż wzięłam "Urinal", który można kupić bez recepty i piłam limonkowy napój z Biedronki (kwaśny bardzo) smilies/cheesy.gif Od czasu, gdy po raz pierwszy mnie to dopadło biorę codziennie rano jedną tabletkę Urinal, gdyż tę chorobę trzeba długo leczyć, żeby nie nawracała i będę brać aż całe opakowanie się zużyje, czyli jeszcze 10 dni (bo ostatni listek mi został) i czuję się dobrze smilies/cheesy.gif A te 3h cierpienia były przejściowe i o wiele łagodniejsze niż jak miałam pierwszy raz(i to bez porównania). Jeszcze mój Ukochany stoi przy mnie i każe powiedzieć, że mi też pomógł smilies/cheesy.gif heh smilies/wink.gif A z tym, że nie można współżyć to nie wszystkich się tyczy i myślę, że to bardziej kwestia dbania o higienę i jak facet dba o "swój interes".
Więc polecam "Urinal" na drogi moczowe i napój Biedronkowy o smaku limonki smilies/cheesy.gif Mi pomogło smilies/cheesy.gif smilies/wink.gif
Kobietki spróbujcie!!
Dodany przez Patrycja!, 14.03.2011
Moim zdaniem jak ktos jeszcze nie udal sie do lekarza, powinien robic sobie przedewszystkim sporo nasiadek ja robie ok 6dziennie. nasiadka jest najlepsza z naparem rumainku. Moze nie czujesz sie po niej wysmienicie ale troche zlagadza ten bol. przy tym nalezy pic duzo duzo wody najlepeij z dodatkiem cytryny. Przy tym biore tabletki Furagin (nie wiem czy mam dobrze napisane.) Biore zdecydowanie wieksza dawke niz jest zalecana. Na noc wzielam sobie aspiryne na wypocenie i chyba pomoglo. Nasze narzady musze byc stale ogrzewane. wiec tz Stringii czas na troche odstawisz do szafy i pozyczyc majteczki od babci ;P Zaraz wybieram sie do lekarza..
mnie pomogło
Dodany przez Anka, 20.03.2011
Przez ponad tydzień męczyłam się z zapaleniem pęcherza, przez pierwsze dni trochę zlekceważyłam dolegliwości i pewno dlatego tak długo. Nic mi nie pomagało brałam furaginum, wit c, dużo piłam też wodę z cytryną i sok żurawinowy, robiłam nasiadówki i termofor na noc. Miałam już kupiony antybiotyk i tu na forum przeczytałam o lacto lady. Nie było w aptece więc zamowiłam. Cena za 60 tabletek 20 zł.Wziełam w pierwszym dniu 3 tabletki ( choć w dawkowaniu są 2 ) i przeszło! Spróbujcie może wam też się uda. Dzięki za rady i powodzenia.
pierwszy raz mnie dopadło
Dodany przez Magda, 24.03.2011
to jest okropne :/ Mam 19 lat i nigdy wcześniej nie miałam chorego pęcherza. Dziś w szkole ok 12.00 zachciało mi się siku i od tego czasu coraz częściej chodzę. W sklepie co 5 minut szukałam WC a wracając autobusem do domu myślałam, że nie wytrzymam. Do lekarza pójdę jutro z rana. Ale najgorsze przede mną... noc. Znacie jakieś domowe sposoby żeby jakoś to przeżyć do rana? Chyba mam jakiś ciężki przypadek bo przy okazji leje mi się krew jak robię siku (właściwie to mam wrażenie, że leję się w większości krew a tylko trochę moczu :/) i chce mi się dosłownie cały czas, bez przerwy. Wyjdę z łazienki i od razu mam ochotę wracać. I przeraża mnie to, co piszecie- że to powraca dość częstosmilies/sad.gif Co robić żeby dać radę w tą noc? Pomóżcie!
Pozdrawiam
rady na zapalenie
Dodany przez ola, 11.04.2011
moja ciocia która jest lekarzem na długo wyleczyła mnie z zapalenia pęcherza:
-zrobić posiew moczu
-zrobić antybiogram, aby wykluczyć antybiotyk na który bakterie są odporne!!,poco się szprycować bezskutecznie a problem i tak powraca
-furagin, stosowanie długotrwałe ok 2, 3 miesiące,smilies/sad.gif
- i po każdym stosunku zrobić siusiu, to wypłukuje bakterie
- zakwaszanie środowiska, cytrynka, żurawinka,smilies/cheesy.gif
- dbanie o odporność gdyż jej spadki często prowadzą do nawracania choroby
życzę aby infekcje już nie powracały
pecherz bolesny problem
Dodany przez ewa Janeczek, 16.04.2011
Ja też na to cierpię od wielu lat,to bardzo dziwne,że ludzie potrafia latać w kosmos i robić tyle szokujących wynalazków,a od wieków nie potrafią znależc skutecznego leku na tak częstą dotykającą tyle kobiet od zarania dziejów dolegliwośc pęcherza.Po pierwszym razie ,zawsze będzie drugi,chociaż odstępy w czasie są różne.To cholerstwo ,czy będzie gnębić następne pokolenia kobiet? Nikt się tym nie przejmuje,a kobiety są odporne na cierpienie,Poboli poboli i kiedyś przestanie.KOSZMAR
Zapalenie pęcherza a ciąża
Dodany przez Yasmin, 18.04.2011
Cześć dziewczyny. Mam podobny problem co Wy tj. zapalenie (przynajmniej wszystkie objawy na to wskazują). Staramy się z mężem o dzidziusia i właśnie mam 20 dzień cyklu, czyli teoretycznie mogę być w ciąży ale na test za wcześnie ;( Jutro wybieram się do lekarza z tym zapaleniem, ale dzisiaj próbuję sobie radzić naturalnie tj. zaparzyłam ziele skrzypu, urosept, dużo wody i termofor na brzuch. Proszę o radę, czy któraś z Was miała tak na początku ciąży? Boję się że lekarz przepisze mi antybiotyki, a tego wolała bym uniknąć. Proszę o poradę drogie Koleżanki smilies/wink.gif
znowu pęcherz
Dodany przez Megan, 07.05.2011
Pierwszy raz miałam zapalenie pęcherza w miodowym tygodniu nad morzem wiele,wiele lat temu,to tzw.choroba panien młodych.Cały ten czas spędziłam na poszukiwaniu toalet.Dopiero po powrocie do domu antybiotyk przepisany przez lekarza pomógł natychmiast.Teraz juz niestety wdowa jestem w okresie klimakteryjnym i małe infekcje zdarzały się często urosept pomagał na to szybko.Zdarzyło mi sie jednak ostatnio długo przemarznąć i doszły kontakty seksualne w gorącym nowym związku i pojawiło sie dokładnie to co piszecie,przerażenie,bo co kilka minut krew w muszli klozetowej.Po kilku szklankach żurawiny krew zmniejszyła się a po nocy skończyła ale pozostał ten ból w cewce pod koniec oddawania moczu.Lekarka zapisała mi Nolicin 400,jest lepiej ,to drugi dzień gdy biorę,ale lekkie pobolewania w dole brzucha pojawiają się czasami.
...
Dodany przez maciejka, 17.05.2011
witam. ja mam podobny problem. Czy zima czy lato, to wredne dziadostwo się do mnie przykleja. Uważam na siebie, ubieram się ciepło, jem żurawinę, łykam wit c a pomimo tego co jakiś czas zapalenie powraca. Lekarz za każdym razem przepisuje mi antybiotyk, a ja i tak wiem, ze na długo nie pomoże. Inne leki typu urosept, urosal, żurawit i inne nie działają. Do urologa czeka się u mnie z 4 - 5 miesięcy..jestem już tym zmęczona.
nawracajaca infekcja
Dodany przez Magda, 17.05.2011
Przede wszystkim w czasie infekcji, przed włączeniem leczenia, wykonaj posiew moczu wraz z oznaczeniem antybiotykooporności. Mając wynik weź antybiotyk uznany za skuteczny przez nie mniej niż 14 dni. Jednocześnie jakiś preparat z bakteriami, np. lacidofil. Warto też zrobić usg, bo może masz kamicę nerkową, a ona sprzyja nawrotom infekcji.
Ten koszmar lubi do mnie wracać :(
Dodany przez Justyna, 19.05.2011
Ja czasami już płaczę z bezsilności. Choroby pęcherza łapią mnie prędko, wystarczy że np. nogi mi zmarzną. Ja również nie mam nawyku picia dużo płynów w ciągu dnia, ale staram się nie zapominać wypić tej szklanki wody z sokiem z cytryny. Biorę tylko prysznic, żeby jak najlepiej ograniczyć częstotliwość chorowania. Jeśli chodzi o higienę, to dbam o nią oczywiście nie przesadzając, w odpowiednim zakresie. Jestem też typowym zmarzluchem, często mam zimne dłonie i stopy. Tydzień temu stosunek z narzeczonym był zbyt intensywny i dlatego teraz cierpię. Na drugi dzień ból podbrzusza przypominający ból menstruacyjny, a po południu bieganie do WC. Od trzech nocy nie śpię, tylko odwiedzam toaletę... Potem leżę na brzuchu by w jakimś stopniu ukoić ból pęcherza. Myślałam, że to jajniki mi tak dają w kość, ale ginekolog powiedziała że to zapalenie pęcherza i tak promieniuje ten ból na prawą i lewą stronę. Teraz gdy piszę ten post, mam złe samopoczucie. Chce mi się wymiotować, czuje się tak jakoś słabo, chyba mnie dopadnie zaraz gorączka bo i dreszczy dostaję... Na zapalenie pęcherza choruję nie pierwszy raz, ale tym razem to bolesne doświadczenie, zwłaszcza przez te złe samopoczucie. Naprawdę, dziewczyny, nie lekceważcie nawet jednego dnia, gdy zaczniecie chodzić częściej do toalety a nie będzie Was jeszcze nic boleć. Choroba może zaatakować trochę w utajony sposób. Mnie się chce już płakać z tego powodu, naprawdę. To potrafi nieźle życie uprzykrzyć :-( Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!
...
Dodany przez A.., 22.05.2011
Witam wszystkie cierpiące kobiety!
Na zapalenie pęchęrza choruję od stycznia z przerwami. Od jakiś dwóch tygodni nie odczuwam bólu, pomógł mi antybiotyk Monural, jest świetny, chociaż nie jest tani. Jedna saszetka robi swoje, już po jednej nocy czuje ulgę. Pomaga tradycyjnie żurawinka, zwłaszcza soki oraz dużo płynów i podmywanie się ciepłą, prawie gorącą wodą.
Jest to straszny ból, którego nikomu tego nie życzę, uniemożliwia normalne życie i pracę. Pozdrawiam wszystkich!!!
;(;(
Dodany przez marta, 27.05.2011
no ja tak samo mam 17l i od wczoraj mnie tak boli mocno że niewyrobię wszystko było dobrze nawet spalam w skarpetkach czasami. non stop chodze w papciach i nie odkrywam pleców i dopadło mnie to jest chore boli jak cholera niewiem nawet jem cytryne i pije duzo wody primavery jak narazie ustaje ale niewiem jak na dłogo nawet robie nasiadowki to jest okropne muszę iść do lekarza i walczyc z tym bo ja juz niechce tego mieć ;(smilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gif
Koszmar!
Dodany przez Karolina, 28.05.2011
Przeczytałam wszystkie powyższe komentarze i zrobiło mi się lepiej na duchu. Miałam zapalenie jakiś czas temu, właściwie ledwie jedno się skończylo, a zaczynało się następne. Zlekceważyłam to i bralam tylko rozne leki sprzedawane bez recepty. Dopiero jak troche mi sie polepszylo (o tyle, zebym mogla wytrzymac w poczekalni bez korzystania z toalety) poszlam do lekarza rodzinnego i przepisal mi CIPRONEX. Dzisiaj rano obudzilam się i poleciałam do ubikacji. Wzięłam Cipronex i termofor i leżę w łóżku. Ja nie odczuwam bólu podczas oddawania moczu, odczuwam ból cały czas! To prawda, że jeśli ma się taką dolegliwość jeden raz, to będzie ona powracać. Ja mam taką samą sytuację z opryszczką! ;/
dosyc tego bolu
Dodany przez Zalamana, 30.05.2011
Witam wszystkie cierpiace osoby. Ja to juz chyba nigdy sie z tego nie wylecze. Mam 23 lata i choruje od 3 lat bol pecherza nawraca nawet 2 razy w tygodniu. Bralam chyba wszystkie mozliwe leki i nic nie pomaga, duzo pije i tez nic. Bylam u lekarza robilam wszystkie badania i za kazdym razem wychodza ok. u ginekologa tez bylam. Ja to juz nawet nie mam ochoty kochac sie z mezem bo boje sie ze znowu bedzie bolalo nie wiem juz co robic. Prosze pomozcie mi za kazdym razem gdy mnie boli to placze bo nie wiem juz co robicsmilies/sad.gifpozdrawiam
stop zapaleniu!!
Dodany przez andzia123, 02.06.2011
Kochane kobietki!mam ten sam problem,ale podczas ostatniego zapalenia powiedzialam dosc, musze sie z tego wyleczyc.Bralam furagin, wit C, nospe oraz Urinal i pilam mnostwo wody, robilam nasiadowki i tak przez tydzien, mimo ze bol minal,a teraz codziennie biore 1-2 tabl.Urinalu dyiennie i do tego 2litry wody MINERALNEJ, a nie ZRODLANEJ i czuje sie dobrze,mam nadzieje ze tak zostanie.
Ponadto zreyzgnowalam z jazdy na rowerze stacjonarnym, lekarka powiedziala ze przy tej dolegliwosci lepiej bedzie porzuce ta aktywnosc.
pozrawiam Was i zycze zdrowia.
Najlepsza nasiadówka!
Dodany przez Paulina, 13.06.2011
Witam was kochane chorowitki smilies/smiley.gif Pierwszy raz miałam zapalenie pęcherza w wieku 15 lat. Częste siadanie na ziemi i latanie z odkrytymi plecami doprowadziło do 2 tyg męczari. Teraz mam 20 lat i kolejny raz mam zapalenie pęcherza. Z tym, że naprawdę uważam, ale wystarczy jedna noc przy otwartym oknie, śpiąc w samej bieliźnie i sprawa załatwiona. Dziś 4 dzień, nie mogę powiedzieć, że jest lepiej, ale z pewnością nasiadówki to mistrzostwo świata! Wczoraj zrobiłam sobie 2 pod wieczór z 1,5 godzinną przerwą i dziś o 6 rano. Nie śpię co prawda od 2:00 w nocy w miarę pomagał mi termofor. Jestem teraz po nasiadówce i czuję ogromną ulgę. Wiem jednak, że za około godzinę znowu się zacznie. Niestety niedługo wychodzę z domu do pracy a potem do szkoły i wrócę dopiero o 20:30, a najlepiej byłoby gdybym od razu po nasiadówce położyła się do łóżka. Nasiadówkę robię z szałwią, naprawdę polecam! Ulga niesamowita! w końcu zrobiłam duże i bezbolesne siusiu! smilies/smiley.gif Do tego piję litry przegotowanej wody z cytryną, łykam urosept i witC, ale mój żołądek już płacze z nadmiaru kwasu... Już nie mogę doczekać się wieczoru kiedy zrobię kolejną nasiadówkę i wskoczę pod kołdrę, a do tego odeśpię choć trochę dzisiejszą noc (przynajmniej dopóki nie obudzi mnie pęcherz) smilies/smiley.gif pozdrawiam wszystkie biedne kobiety i polecam nasiadówki!! smilies/smiley.gif
Proszę o pomoc
Dodany przez ja, 27.06.2011
Witam.Od dłuższego czasu czuje parcie na pęcherz,od jakiś 4 dni to się bardzo nasiliło,wczoraj np: biegałam do ubikacji około 15 razy na godzinę,brałam leki bez recepty typu ,,Urinal” pomagało na kilka godzin,ze skutkiem takim że chodziłam rzadziej oddawać mocz.Dzisiaj byłam u swojego lekarza rodzinnego,a On nawet mnie nie zbadał,tylko przepisał jakiś antybiotyk,dodam że nie odczuwam żadnego bólu jedynie co to z tyłu,i nigdzie w opisywanych miejscach mnie nie piecze,dodam że nie oddawałam moczu w małych ilościach,tylko w dosyć sporych,w takich ilościach jakie oddawałam wstając z łóżka.Lekarz mówił że,,zapalenie pęcherza” nie musi się tym objawiać.Jednak nie zrobił żadnych badań,a gdy zapytałam o próbie oddania moczu do analizy,powiedział,,nie potrzeba”.Co mam o tym wszystkim sądzić,czy iść do specjalisty?czy zbagatelizować i postępować jak lekarz rodzinny zaradził?.
...
Dodany przez natalia, 27.06.2011
Witam.Od dłuższego czasu czuje parcie na pęcherz,od jakiś 4 dni to się bardzo nasiliło,wczoraj np: biegałam do ubikacji około 15 razy na godzinę,brałam leki bez recepty typu ,,Urinal” pomagało na kilka godzin,ze skutkiem takim że chodziłam rzadziej oddawać mocz.Dzisiaj byłam u swojego lekarza rodzinnego,a On nawet mnie nie zbadał,tylko przepisał jakiś antybiotyk,dodam że nie odczuwam żadnego bólu jedynie co to z tyłu,i nigdzie w opisywanych miejscach mnie nie pieczę,lekarz mówił że,,zapalenie pęcherza” nie musi się tym objawiać.Jednak nie zrobił żadnych badań,a gdy zapytałam o próbie oddania moczu do analizy,powiedział,,nie potrzeba”.Co mam o tym wszystkim sądzić,czy iść do specjalisty?czy zbagatelizować i postępować jak lekarz rodzinny zaradził?.
natalia
Dodany przez Magda, 27.06.2011
do postawienia rozpoznania wystarczył twój wywiad, bierz antybiotyk nie mniej niż 10 dni, a najlepiej dwa tygodnie. jednocześnie jakiś preparat z bakteriami np Multilack
...
Dodany przez Justyna , 02.07.2011
Ratunku! Znowu zaczyna boleć mnie pęcherzsmilies/sad.gif smilies/sad.gif a juz mam dość zazywana lekarstwsmilies/sad.gif spróbuje zastosować sie do Waszych radsmilies/smiley.gif zwariuje z tym bólem smilies/sad.gif zrobiłam sobie nasiadówke zazyłąm urosept i pije herbatke z dużą ilością cytrynysmilies/smiley.gif ale zastanawiam sie nad zazyciem jednak CIPRONEXU....
Justyna
Dodany przez Magda, 02.07.2011
O rozpoczęciu leczenia musi!!!! zadecydować lekarz. Po badaniu. Warto tez przed zrobić badanie ogólne i posiew moczu z antybiotykoopornością.
Boli
Dodany przez Natalia, 06.07.2011
Od wczoraj mam dokuczliwy ból pęcherza , nie mogę wytrzymać ; (. Najbardziej boli mnie jak oddaję mocz , nie wiem co robić . Dziś w moim moczu pojawiła się krew,a skończyłam miesiączkować 3 dni temu . nie wiem co robić . pomocy ; ((
natalia
Dodany przez Magda, 07.07.2011
Zmiłuj sie dziewczyno nad sobąi idź do lekarza....
Masakra co za bol
Dodany przez Karina, 08.07.2011
Hej ja od tygodnia mam ten bol i nie miałam kiedy isc z tym do lekarza, latam co chwile to wc i wije sie z bolu a tam tylko kilka kroplel ;( w pracy ostatnio nie zdazylam i sie posikalam co za koszmar ;( dzisiaj rano o 6 obudził mnie ten bol, zauwazylam krew w moczu dobrze ze dzisiaj mam wolne bo lece niedługo do lekarza po antybiotyk bo nie wyrobie ;((
pierwszy raz
Dodany przez annas, 11.07.2011
Witam cierpiące Panie. Przydarzyło mi się też to świństwo, późno, bo po menopauzie, o ile może to być pocieszeniem. Z tym, że wszystkie tu piszecie, że chce się Wam co chwila sikać, a mnie akurat - nie. Ale ponieważ jest dziś skwarny dzień, wypiłam juz prawie butlę cisowianki, więc 3 razy w pracy byłam w WC. Sików było mało, ale ten straszny ból pod koniec, pali jak ogniem. Poza tym nie mam innych objawów, to może jednak u mnie nie jest zapalenie pęcherza? Co myślicie? Może być to tylko kwestia niezbyt higienicznego seksu? Cholera!!
c.d. pierwszy raz
Dodany przez annas, 11.07.2011
Zapomniałam dodać, że mój mocz jest zabarwiony na różowo

pozdrawiam
Annas
Dodany przez Magda, 11.07.2011
Myślę, że bez badań i wizyty lekarskiej nie dasz rady. Może to bowiem, poza infekcją dróg rodnych być na przykład kamica, bądź piasek w drogach moczowych a nawet rzeżączka, więc nie ma co czekać i szukać doradców na portalach. Pora na doktora....
...
Dodany przez ada, 24.07.2011
Zakażenie pęcherza moczowego męczy mnie od paru lat, najpierw było dwa, trzy razy do roku, potem co miesiąc, ostatnio co dwa tygodnie.Dbam bardzo o higienę, staram się ciepło ubierać, nie chodzę na baseny, mam osobne ręczniki itd.Zawsze przy zakażeniu brałam furaginę,po jednej mam biegunkę, a po dwóch tabletkach biegunkę i wymioty cały dzień, ale pomaga, brałam też antybiotyk,ale zakażenie po miesiącu wróciło,biorę też żurawit, można go dostać bez recepty...jestem już tym wykończona i fizycznie i psychicznie...właśnie zrobiłam badania,ciężar właściwy 1,030;pH 6,0;leukocyty 0-3 wpw;erytrocyty sw 5-10-15;inne liczne trójfosfor.;nabłonki wiel.tego nie odczytam....nie znam się na tym, ale to mi wygląda na kamicę fosforanową....moze ktoś się orientuje...na 1 sierpień jestem zarejestrowana do urologa.
...
Dodany przez ada, 24.07.2011
może to mąż mnie zaraża swoimi bakteriami....
Ada
Dodany przez Magda, 25.07.2011
Nie podałaś, czy jest białko w moczu, ale z pozostałych danych widać, że rzeczywiście masz kamicę, a w najlepszym przypadku piasek w drogach moczowych. Nim dotrzesz do lekarza polecam Ci Debelizynę 3 x miarka oraz urosept 3 x 2 tabl. No i pij dużo niskomineralizowanej wody.
KOSZMAR!!!
Dodany przez Gabrysia, 25.07.2011
Mnie też to dopadło. Miesiąc temu brałam Nolicin i przeszło. Okazuje się, że po miesiącu jest powtórnie. Znów dostałam Nolicin. Biorę już czwarty dzień, ból przy oddawaniu moczu jest zdecydowanie mniejszy, ale zaczął mnie boleć też kręgosłup w odcinku lędźwiowym. Nie wiem czy od zapalenia pęcherza.
W ulotce do Nolicinu wyczytałam, że przy przewlekłych nawracających infekcjach dróg moczowych trzeba go brać do 12 tygodni! To jakiś koszmar!!!
To wszystko, co wyżej przeczytałam, przeraziło mnie. Trzeba się tego dziadostwa pozbyć!
dzięki Magda
Dodany przez ada, 25.07.2011
niestety urosept u mnie już nie działa, zresztą jeszcze karmię rocznego synka, czas go odstawić,ale to na pewno nie będzie łatwe...z tą wodą masz rację, powinnam dużo pić żeby wypłukiwać te bakterie
...
Dodany przez ada, 25.07.2011
na zapalenie pęcherza można też robić nasiadówki ze skrzypu....
...
Dodany przez ada, 25.07.2011
mam nadzieję,że mi lekarz pomoże się pozbyć tego problemu, mam dość tej męki.....
dobra rada
Dodany przez Baśka, 27.07.2011
mnie pomogło,od kilku lat mam spokój,po każdym stosunku oddać mocz,w ten sposób wypłóczesz ewentualne bakterie z okolic cewki.Nasiadówki też pomagają z rumianku i z koniczyny. życzę zdrówka smilies/smiley.gif
moje zapalenia pęcherza
Dodany przez Sylwia, 29.07.2011
Witajcie kobietki.
Mam 28 lat i moje pierwsze zapalenie pęcherza miałam w wieku 18 lat (z przeziębienia), a kolejne tak mniej więcej raz w roku. Jak zaszłam w ciążę męczyło mnie to kilka razy, tak jak też po ciąży, kiedy to nie można brać żadnych mocniejszych lekarstw. Niestety nie do końca wiem z czego moje problemy z pęcherzem wynikają bo higienę utrzymuję należytą, ubieram się ciepło bo jestem z natury zmarzluchem, rzadko choruję. Poza infekcjami pęcherza prawie nic nigdy mi nie dolega. Teraz infekcje miewam nawet 2 razy w tygodniu. Wszystkie sposoby o których piszecie pomagały również i mi, ale niestety tylko zaleczyć ból. Zwykle następnego dnia po zbliżeniu problem nawraca. Dotychczasowe sposoby wypróbowane przeze mnie, które mi pomagały to: branie witaminy C po 2-4 tabletek w momencie kiedy czułam że infekcja nadchodzi, picie dużych ilości płynów (wody, soków) najlepiej napić się trochę na noc (i przed stosunkiem, tak jak opisano w poprzednim wpisie), żeby tuż po przebudzeniu oddać mocz i wypłukać bakterie które mogły się zgromadzić w cewce przez noc. W momencie kiedy nadchodziła kulminacja bólu zdarzało mi się mieć dreszcze i biegunkę i wtedy brałam Nospę, co o dziwo pomagało również na pęcherz (pęcherz w momencie infekcji kurczy obkurcza się co powoduje parcie na mocz, a Nospa to lek rozkurczowy). Z leków dostępnych bez recepty pomocny może być również Żurawit i.t.p. preparaty z żurawiną. Po stosunku, kiedy czuję podrażnienie smaruję miejsce intymne maścią Clotrimazol. Ciepłe nasiadówki z mieszanki ziół Vagosan też są kojące, a zawarty w nim rumianek działa bakteriobójczo.
U mnie to zapalenia mają już charakter przewlekły, ale Wam powyższe rady mogą pomóc.
W tej chwili rozpoczęłam po raz pierwszy kurację antybiotykową- lek Cipronex, o króry poprosiałam po przeczytaniu wpisów na niniejszym forum. Dodatkowo Pani doktor przepisała mi doustną szczepionkę Uro-Vaxom, która ma mi pomóc, na co gorąco liczę. Szczepionka nie jest tania (kosztuje ponad 80 zł), ale zrobię wszystko, żeby mi przeszło. Mam nadzieję że pomoże, bo te bóle mnie wykanczają fizycznie, psychicznie i zawodowo (nie poszłam do pracy, a mam mnustwo rzeczy do zrobienia przed urlopem :-().
Trzymajcie się babeczki
roznosiciel bakterii
Dodany przez ada, 30.07.2011
to może partner cię zaraża, ja zaczynam podejrzewać swojego męża, jak będzie taka potrzeba to zgodził się nawet przebadać....
Poddaje się :(
Dodany przez Ania, 30.07.2011
Mam ten sam problem.
Podejrzewam, że u mnie to rodzinne, bo moja mama i siostra też zmagają się z tą uciążliwą chorobą. Dopada mnie zawsze, gdy skorzystam z „publicznej toalety”, co przy 12 h. zmianach w pracy jest konieczne. Mimo, że nie „siadam” na deskę, używam własnego papieru i chusteczek do higieny intymnej – no co jeszcze mogę zrobić kurcze – i tak mnie to dopada.
Piszę, bo przez tą zmorę zaczęło cierpieć moje życie intymne. Oboje z partnerem bardzo dbamy o higienę a mimo to, zawsze po zbliżeniu trach – 2 dni w objęciach muszli klozetowej, bo same wiecie jak to jest. Ledwo się wyjdzie z toalety, już ma się wrażenie, że natychmiast trzeba do nie wrócić. I tak w koło macieju.
Piję bardzo dużo wody, biorę środki wzmacniające odporność, sok z cytryny, woda mineralna i kurcze nic. Już żartując z bezsilności mówię, że mam chyba uczulenie na swojego faceta. Męczy mnie to strasznie ehhhh. smilies/cry.gif
piwo pomaga!
Dodany przez kinia :), 03.08.2011
Hej ...ja tez mam ten problem od 2 lat. Wypijam kubek cieplej wody z wycisnietym sokiem z cytryny i butelke PIWA! za godzine wszystko mija! nic nie boli i z oddawaniem moczu nie ma problemu. lekarze mowia ze nie powinno spozywac sie alkoholu ale mnie to pomaga!!!!! pozdrawiamsmilies/wink.gif
Posiew
Dodany przez Aga, 04.08.2011
Ania, a robiłaś posiew? Spróbuj profilaktycznie żurawiny - ProUro jest dobre.
Kinia, a może być zimna woda czy musi być ciepła? Co ciepła powoduje takiego, że lepiej działa?
...
Dodany przez kinia :), 04.08.2011
HEJ Aga. ja nie pije zimnej wody,wole przegotowana ciepla..mniej kamienia! pozdrawiamsmilies/smiley.gif
pecherz
Dodany przez Maria, 10.08.2011
mam od kilku lat problem z pecherzem,lecze sie a teraz jescze doszlo mi ze mnie boli pochwa czy to ma cos wspolnego z tym?
Mario
Dodany przez Magda, 10.08.2011
Oczywiście, że może, ale pytanie kieruj do lekarza, nie do nas. Musi Cię zbadać. Nie zwlekaj.
Pęcherz
Dodany przez Aga, 22.08.2011
Mam 17 lat i dzisiaj rano przy końcu oddawania moczu zaczęło mnie "coś" piec.Dość często chodzę do łazienki.Od rana jest już lepiej, bo (przepraszam za wyrażenie) nie sikam kropelkami, ale jest już coraz lepiej...lecz nadal niestety przy końcu oddawania moczu odczuwam ból.To pierwszy dzień.Nie wiem czym to jest spowodowane, bo czynników jest dużo:
-bardzo boję się ciemności i jeżeli mam potrzebę iść do łazienki to nie jestem w stanie wstać z łóżka i "przetrzymuję" do 5 6 rano chyba, że już naprawdę nie daję rady;
-biorę leki na alergię, jednym ze skutków ubocznych jest problem w oddawaniu moczu, a nawet zatrzymanie (czy to może być spowodowane lekami? );
-wczoraj siedziałam z koleżanką ponad godzinę na schodach, czy mogłam po prostu przeziębić sobie pęcherz?

Jeszcze jedno pytanie.Czy konieczna jest jak najszybsza wizyta u lekarza i leczenie lekami czy wystarczą domowe sposoby?

Z góry dziękuję za odpowiedź
Aga
Dodany przez Magda, 22.08.2011
Ago idź do lekarza i to jak najszybciej. Może to tylko piasek w drogach moczowych, ale może i infekcja. A ta, gdy przejdzie w formę przewlekłą, wymaga na prawdę duzo cierpliwości Pozdrawiam M
często powracające dolegliwośći
Dodany przez k@mila, 27.08.2011
Witam dziewczyny mnie również to doskwiera i to bardzo często . Myslałam że to z przeziębienia ale okazło sie że mam liczne bakterie w moczu.Sprawy ginekologiczne sa ok, co mi zaproponowano to badanie pod kątem chlamedi czy któraś z Was robiła może takie badania?
...
Dodany przez Ewelajna, 30.08.2011
Uhhh ja mam od 5dni i momentami nie wytrzymuje ,
bylam dzis u lekarza na wynikach , a w czwartek znow do lekarza . Mam nadzieje ze przepisze mi cos co zwalczy ten cholerny ból !
Bo nawet chodzic wyprostowana nie moge ;(
...
Dodany przez monika, 06.09.2011
Witam ..przeczytałam wszystkie wpisy szukajac ratunku..lekarze chyba nie do konca maja sposób na tą "upierdliwą"chorobę..brałam już chyba wszystko,albo wiekszość(kefleks,palin,nolicyn,cipronex,furagine,uro
sept,urinal,furoxin,wit c,cytryne,...i uro-vaxom)),robiłam wszelkie badania-ja i mój mąż(posiewy,wizyty u urologa)_ a zapalenie wciąż powraca i spokoju nie daje...kasa z portfela też ubywa...żeby chociaż efekty były..
..jestem zmęczona i załamana bo widzę,jak wiele z nas na to cierpi...okropna przypadłość,potrafi zatruć człowiekowi życie...żyjemy w erze lotów w kosmos a zapalenia pęcherza nie można wyleczyć...smutne to jakoś..
...
Dodany przez Tośka, 16.09.2011
Witajcie... ja choruje na zapalenie od 3 lat ,dwa razy do roku.chyba nie muszę mówić jaki jest to potężny ból , bo doskonale o tym wiecie. Jakiś czas temu przy ostrym ataku pęcherza moczowego znalazłam się w szpitalu na ginekologii przygotowywana już do operacji usunięcia jajnika.Stanowczo odmówiłam po czym okazało się ,że mój gotowy do wycięcia jajnik był zdrów jak ryba.Ot lekarze! Teraz znów atak ,masakryczna noc,wizyta u lekarza ,zastrzyki, skierowanie do szpitala tym razem na wewnętrzny.Nie poszłam. Przyjmuje CIPROMEX ,nospe i coś tam jeszcze ,do tego nasiadówki ,termofor ,po 3 dniach mogę złapać głęboki oddech , w miarę swobodnie się wysiusiać i przejść z pokoju do kuchni. Temu wszystkiemu towarzyszy wysoka gorączka.Dbam o siebie ,piję dużo wody a i tak choruję smilies/sad.gif
Trzymajcie się cieplutkosmilies/smiley.gif
...
Dodany przez Julia, 28.09.2011
Mnie pomaga NOLICYN no i oczywiście całą jesień i zimę piję herbatę z żurawiną
Pomocy!
Dodany przez Wiktoria, 06.10.2011
Mam 10 lat. Strasznie boli mnie pęcherz i często chodzę do toalety. Niestety. 1 lub 2 kroplę mętnego moczu. Pani z wf mnie nie lubi i nie chce mi dać zwolnienia. Nauczycielka zwolniła mnie na trzeciej lekcji, bo co 5-9 min. musiałam chodzić do toalety. Lekarz przepisał mi urinal i adamed.smilies/cool.gif narazie czekam najchętniej całą dobę siedziałam bym w ubikacji. Jak ktoś zna sprawdzony sposób, żeby pomóc piszcie. Dziękuję za przeczytanie.
zapalenie pęcgerza moczowego
Dodany przez Karolina, 07.10.2011
choruje od jakiś 3 lat! pamiętam to jak dziś siedziałam na zimnych schodach, to był wrzesień i od tego się zaczęło! ból w podbrzuszu, złe samopoczucie, bolesne oddawanie moczu. Dostałam leki, przeszło. Zaczęłam też dbać o siebie bardzie, cieplej się ubierać, zakryać nerki. Teraz też mam zapalenie pęcherza choruje nieustannie od 3 tygodnizaczęłam nawet myślec, że to jakieś sprawy ginekologiczne, bo miałam też krwotok. Nic nie pomagało,ani picie wody, ani jedzenie żurawiny nic. Bloi bardzo po stosunku, nie wiedziałam jak sobie z tym poradzic. Wczoraj poszłam do ginekologa i znowu ta wstęrętna choroba, zapalenie pęcherza!!! dostałam furagin i jest dużo lepiej. Ta choroba zniszczyła cały mój świat! Nie mogę normalnie funkcjonować a seks, który kiedyś kojarzył mi się dobrze teraz go nienawidzę! mam nadzieje, że tym razem się wylecze i to już nie wróci! pozdrawiam was gorąco i życzę zdrowia!!!
Mam zapalenie pencherza moczowego.
Dodany przez Klaudia, 08.10.2011
Dzień dobry wszystkim.
Jestem chora a mam dopiero 11 lat.Już choruje 1 rok i od paru dni mi się pogorszyło nie mogę w nocy spać bo mnie piecze i po wyjdę z ubikacji znowu mi się chce iść.Chodzę do lekarza cały czas i tylko mnie wysyła na badania moczu już mam dosyć nie wie co mi jest a moja mama dopiero teraz chce iść do innego lekarza.Ja dużo choruje i mało pije ale nie myślałam że przez to mogę być chora dopóki nie przeczytałam z mamą.Najgorsze jest to że mi nic nie przechodzi tylko pogarsza się a już zażywałam antybiotyk żurawinę i okłady z rumianka.Nawet raz mama kupiła jedną tabletkę za 40zł żeby mi przeszło i dalej mnie piekło.A jak przychodzę do lekarza to tylko znowu tu przychodzimy.Mam dosyć jak macie państwo jakiś lek to proszę pisać ja jeszcze jestem mała ale mnie to już wykańcza bo nie przechodzi już nie mogę jak znowu mnie boli to już płaczę .smilies/cry.gif
ból pęcherza
Dodany przez iwona, 09.10.2011
Witajcie Ja walcze z bólem pecherz a od roku, bakterie sprzedał mi mój przyjaciel po kazdym zbliżeniu od zaru wracało jak bumerang, brał antybiotyki Zinat, Munoral, Nolicin i nic nie pomagało, teraz raz dziennie jem Prounol, i pije duzo wody z cytryną i herbaty , i od tygodnia jest dobrze nie wqstaje w nocy tylko rano, ciepłe skarpetki i koniec skeksu na jakis czas a i smaruję cewke moczowa Hlorchnaldinem H pomaga .
...
Dodany przez Asia, 10.10.2011
Hej! Ja na zapalenie pęcherza choruje od baaaaardzo dawna. Zaczęło sie chyba w wieku 10 lat. Teraz mam 24 lata, choroba wraca co najmniej 2 razy w roku. Byłam u urologa nic nie poradził, ginekolog dał jakieś tabletki i fitolizyne które i tak nie pomagały. Teraz cierpię już 4 dzień... Mnie pomaga piwo! Ogólnie piwo jest dobre przy problemach z nerkami, działa moczopędnie. Jedno piwo po południu i jest ok. Problem bo nigdzie samochodem jechac nie moge :/ Pije 2 litry wody dziennie, z sokiem z cytryny lub z sokiem żurawinowym i NIC! Dzisiaj zaczęło mnie piec na zewnątrz, wiec w ruch poszla maśc Clotrimazol. Tyle dobrze, że mocz mam "czysty", bez krwi itp
ciągłe uczucie chęci robienia siusiu
Dodany przez Aguś, 17.10.2011
Witajcie. Mam nadzieję, że może tu znajdę jakąś pomoc. Mianowicie ja też mam problem z pęcherzem i też objawia się to pieczeniem, bólem i szczypaniem w ostatniej fazie siusiania. Tym razem zaczęłam od Furaginu z wit. C-przeszło tylko na krótki czas.Później zjadłam całe op. Cipronexu-ból minął,ale pozostało strasznie upierdliwe uczucie chęci częstego oddania moczu z lekkim pieczeniem. Kupiłam więc sobie Bactrim, po którym pozostało to samo uczucie. Nadmieniam, że robiłam mocz na posiew i jest jałowy. Co robić jeszcze? Pomóżcie!
...
Dodany przez marta, 18.10.2011
Jest jedno wyjście, dosyć męczące, wiem coś o tym, pójść do lekarza, nawet być u niego co tydzień, posiewy moczu, badania ogólne, odpowiednia dieta, wiadomo, dużo wody, ciepło się ubierać, bawełniana bielizna. Z pęcherzem (jak i nerkami) nie ma żartów, rygorystycznie trzeba podejść do wszystkiego w tym wypadku. Antybiotyk przy zapaleniu pęcherza moczowego jest obowiązkowy i na pewno nie przez 2tygodnie, to tylko pomoże zaleczyć. Poza tym, Drogie Panie, nie ma się co załamywać, smutki i nerwy nie pomogą w leczeniu. Wydaje się to głupie, ale sama mam ogromny problem z pęcherzem, nic przyjemnego, ale lepiej się zawziąć. Pozdrawiam, trzymam za nas Wszystkie kciuki i życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia. I pamiętajcie- LEKARZ jest potrzebny, jak już boli, to ziółka nie pomogą WYLECZYĆ. smilies/wink.gif
koszmar
Dodany przez monia , 24.10.2011
cześć dziewczyny, ja zapalenie pęcherza mam stosunkowo rzadko niestety to cholerstwo dopadło mnie dziś po poudniu nie kupiłam nawet żurawiny na całe szczęście mam cytryne i pije tak jak radzićię z przegotowana woda przeraża mnie jednak fakt że jest ok 23 30 a niewyobrażam sobie snu z takim bólem mam nadzieję że szybko minie 3majcie się
uporczywy ból
Dodany przez mirka, 28.10.2011
Kiedy czytam wpisy,łzy same lecą. Od wielu lat mam problem z pęcherzem , cewką moczową. Na początku lekarstwa pomagały - potem już nie. Ból towarzyszył mi nie raz przez miesiące. Kilka ostatnich lat miałam względny spokój - po badaniu, które nazywa się "cystoskopia". Po tym badaniu- może podświadomie uspokoiłam się, że mi nic nie jest - ból zniknął. Teraz powrócił i jestem załamana. Podobnie przewlekłe problemy miałam z żołądkiem i w internecie znalazłam wpis o lekarstwie , którego nie zaproponował mi żaden lekarz. Z żołądkiem sobie radzę , z pęcherzem nie . Może ktoś ma jakiś "złoty" środek. Muszę dodać,że dawno stwierdzono u mnie nerwicę wegetatywną co może mieć związek z przewlekłymi bólami.
masakra
Dodany przez asia, 28.10.2011
witam wszystkich,którzy tu zagladająsmilies/smiley.gifwłaśnie mam dość sporo czasu,ze względu na tę cholerną przypadłość,jakim jest ból pęchęrza i w tej chwili siedze już jakąś trzecią godzinkę na toaleciesmilies/cheesy.gif mimo,że jestem dość odporna na ból,to zapalenie pęcherza mnie rozwala.Mąż właśnie nosi mi butelki wody,wyciska tonysmilies/wink.gifcytryny,obok leży furagin,witC,termofor i reszta często używanych rzeczy przy tym okropnym choróbsku.Ja choruje tak 2-3 razy w roku i to w róznych porach,obojetnie czy zima czy jesień,ale zawsze powraca,mimo,że leczona antybiotykami,dbaniem o siebie,wypijaniem tego co wskazanesmilies/angry.gifI nic!!! Powraca jak bumerang,ryczeć mi się chce,ale wiem,że nie jestem jedyna i w koncu przestanie boleć i zejde z tego cholernego kibelka(pewnie jakieś 2 godzinki)smilies/angry.gifsmilies/angry.gifsmilies/angry.gifAle co zrobić?? Chyba zlotego środka nie ma na to i trzeba wycierpiec,tylko mnie już dupsko od tego siedzenia bolismilies/wink.gif
Kobitki życzę nam wszystkim,aby coś wyprodukowali na to i wtedy tematzapalenia pęcherza umrze śmiercia naturalną
masakra cd...
Dodany przez asia, 28.10.2011
do jasnej cholery!!!czy ja bedę dzisiaj spać w toalecie na kibelku?? mąz chrapie,synek też a ja się nadal zmagam z tym dziadostwemsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsmilies/sad.gifsterta garów się piętrzy ,bo pani domu musi na kibelku siedzieć i po kropli siusić,a jak zejdzie,to po minucie już zagrzewa te miejsce na nowo...i co?? znów sexu nie będzie,bo wróci paniczny strach,że to może przez tosmilies/wink.gifpiwka nie wypija ,bo też nie wskazane.Nic,zycie w celibacie,reformy po babci a mąz to się chyba sam obsłużysmilies/wink.gifhmmm...ale mi do śmiechu nie jest i chyba sobie popłaczęsmilies/sad.gif
zadnej chemii
Dodany przez aleksandra, 30.10.2011
jestem stara baba od ponad 5o lat mialam klopoty ,ale teraz bralam ponad rok tabletki z zurawina i przedewszystkim w domu chodze latem i zima w futrzanych cieplych kapciach, ja mialam w nocy bole to bralam gorace zelazko na najmniejszy punkt zawijalam grubo w recznik nic lepszego nie ma bo to goraco jest suche co jest bardzo wazne. od dwoch lat nic mi nie jest. pozdrawiam
weteranka
Dodany przez Agata, 14.11.2011
Drogie kobiety! Choruję na ZUM od ponad 30 lat, i chcę podzielić się z wami moim doświadczeniem w tej sprawie.Myślę że warto wspomnieć że jestem pielęgniarką z wyższym wykształceniem więc moje leczenie było zgodne z aktualną wiedzą medyczną, jednak dawniej nie znano obecnych metod leczenia i ja mam już niewydolność nerek na razie niewielkiego stopnia.Na podstawie mojej wiedzy i doświadczenia przedstawię wam rady które być może uchronią was od powikłań jakimi są: niewydolność nerek, dializy itd.
1.rygorystyczne przestrzeganie higieny szczególnie przed współżyciem (dotyczy obojga partnerów) polecam żel laktacyt
2.zapewnienie dostatecznej podaży płynów min. 2l/dobę
3.zwalczanie zaparć
4.kontrole ginekologiczne, leczenie stanów zapalnych dróg rodnych
5.częste i regularne oddawanie moczu
6.zrezygnowanie lub ograniczenie kąpieli w wannach,basenach itp.
7.unikanie nagłego oziębiania,zmiany temperatur,np. oddawanie moczu na zimnie
8.noszenie luźnej bawełnianej bielizny,oraz podpasek z naturalnych włókien
9.nie stosowanie tamponów
10.wyleczenie ewentualnej owsicy
11.przed współżyciem wypicie większej ilości wody z sokiem z cytryny i 2tbl furaginy, po stosunku oddanie moczu
12.codzienne picie wody z sokiem z żurawiny i cytryny
13.w razie pieczenia cewki moczowej zastosowanie ciepłych przymoczków z jałowych gazików nawilżonych w zaparzonej korze dębu ( tylko przyłożyć na cewkę, aby nie przenosić bakterii)nasiadówek nie zalecam
14.w razie dolegliwości jak najszybsze wykonanie badania moczu i posiewu moczu,zanim podany będzie antybiotyk
15.leczenie antybiotykiem wg. zaleceń lekarza,potem furagina 2tbl na noc
16.gdy nie pomagają różne antybiotyki brać liść oliwny dostępny w sklepach zielarskich
17. pić 2lub 3 razy dziennie napary z mieszanki ziół:skrzyp polny,kwiat wrzosu,liść babki lancetowej,liść pokrzywy,liść brzozy,liść mącznicy,ziele cykorii,korzeń wilżyny,korzeń lubczyka,ziele nawłoci,ziele dziurawca,ziele połonicznika, znamię kukurydzy. Zioła można stosować po konsultacji z lekarzem
leczącym ziołami.
18.na zlecenie lekarza można stosować 3 dawki szczepionki URO VAXOM
19.wykonać badania bakteriologiczne wymaz z cewki moczowej w kierunku grzybów, chlamydii, wirusów
Tylko systematyczne i konsekwentne stosowanie takich zaleceń pozwoli na utrzymanie zdrowia lub zmniejszenie częstotliwości infekcji. ŻYCZĘ WSZYSTKIM ZDROWIA !
uroFuraginum - polecam
Dodany przez Mika, 05.12.2011
Dziewczyny, ja tez nie znosze lekarstw i jak tyko moge unikam lekarstw, ale przy zapaleniu pecherza na mnie dziala tylko jedno-furagina. Nic innego nie wchodzi w gre. A teraz jestem wniebowzieta, bo mozna juz kupic furgaine bez recepty - uroFuraginum. Polacem w razie infekcji. Do tego - pic duzo plynow, by zawsze wyplukiwac "swinstwa" z pecherza i nie dopuszczac do przechlodzenia stop. Pozdrawiam.
Woda-zrodlo zycia!
Dodany przez Marysia, 15.12.2011
Dziewczyny, ja tez mialam tego typu problemy, zaczely sie one w 2001.
Nie wiedzialam co mi jest.
Bol byl tak silny, ze calymi dniami siedzialam w wannie goracej wody zeby sie rozluznic i zapomniec o bolu.
Teraz mam zero problemow!
Pije wode mineralna ale nie gazowana, okolo 2 litrow w ciagu dnia.
Piecze was bo nie macie czystych cewek moczowych w ktorych rozwija sie bakteria e-coli.
Jesli nadal nie bedziecie pic moze dojsc do tego ze bakteria moze spowodowac dojscie do nerek- czego nikomu nie zycze.
Polecam ten link, pisze tu na temat jak wazne jest picie wody, szkoda ze nie zawiele jest tu powiedziane na temat bolu pecherza z powodu braku wody w organizmie, jednak warto przeczytac:
http://vitalia.pl/index.php/mid/3/fid/2/diety/dieta/article_id/267/offsetk/0
Woda
Dodany przez alma, 20.12.2011
Zapomniałam dodać, ze warto pić wodę JAN ze źródła w Krynicy - dostęna jest w 5 litrowych kartonach.
Stare sposoby które pomagają
Dodany przez asia, 25.12.2011
u mnie występowanie zapalenia dróg moczowych zaczęło się w wieku zaledwie 7 lat i trwa do dzisiaj kiedy mam 15 . Sposobami które pomagają jest np. posiedzenie sobie w wannie z bardzo gorącą wodą , rozgrzewa to wasze drogi moczowe i po jakiś 15 minutach choroba mija . Również polecam żebyście kupili pietruszkę pokroili ją i wysuszyli a po wysuszeniu sobie robić taką jakby herbatkę i normalnie jeść tą pietruszkę . Na prawdę pomaga osobą które nie mają mocnych problemów z tą chorobą . W moim przypadku jest ciężko więc pomagają mi tylko lekarstwa FURAGINUM
masakra
Dodany przez Magdalena, 31.12.2011
kiedyś moim sposobem było wypicie piwa - owszem pogoniło mnie po około 5 min do toalety, i było to skuteczne przez wiele razy, ale kiedy ból był już tak intensywny że nie byłam w stanie w ogóle oddać moczu, pomogły mi nasiadówki, gorąca kąpiel i Furaginum, te tabletki są chyba najlepsze. Ogólnie polecam nie chodzić w stringach, biodrówkach. Należy pić co najmniej 2 litry wody (najlepiej woda z cytryną) pić herbatę z żurawiny, podobno dynia też jest dobra , nie doprowadzić organizmu do odwodnienia, przewiania, nie siadać na zimnych powierzchniach a co najważniejsze nie siadać na deskę klozetową!!! najlepiej "na małysza" bądź zrobić podkładki z papieru toaletowego. Podobno też jest dobry płyn Żanet Kaleta co jest reklamowany w telewizji, gdyż zabija wewnątrz bakterie. I najważniejsze moje panie DEPILACJA OKOLIC INTYMNYCH, gdyż tam zbiera się najwięcej bakterii .
Total
Dodany przez Gosia, 03.01.2012
Kochane Dziewczyny!
Dopadło mnie dzisiaj w nocy, pierwszy raz w życiu, a mam 36 lat.Niestety wydzielałam mocz z krwią, ból nie do wytrzymania, rano znalazłam się w gabinecie lekarskim....badanie moczu, no ale wynik będzie jutro, biorę antybiotyk Cipronex +osłonowo probiotyk Probacti4 do tego Rowatinex, No-spa,Żurawit,Fitolizyna-rozpuszczam łyżeczkę pasty w połowie szklanki ciepłej ,przegotowanej wody, piję takżę sok cytryna+żurawina do rozcieńczania z przegotowaną wodą , minęło kilkanaście godzin od 1 ataku i czuję się zdecydowanie lepiej, krwi w moczu już nie ma, często korzystam z toalety- ale to dobrze. Trzymam kciuki za Was wszystkie i pozdrawiam .Nie Dajcie Się Dziewczyny!smilies/cheesy.gif
Ból niszczący życie...
Dodany przez ..., 06.01.2012
Mam aktualnie 18 lat, a choruję na te dolegliwość od 7 roku życia... Kiedyś, czyli w początkowych stadiach tej choroby pomagały nasiadówki, Furagin, na który się uodporniłam, bo brałam go non stop kilka lat... W łazience potrafiłam non-stop siedzieć przez 7 godzin (na szczęście nie było to utrudnienie dla domowników bo mamy 2 łazienki smilies/smiley.gif ). Nie stwierdzono żadnych bakterii w moczu, jamie ustnej, na nerkach nie mam piasku ani kamieni. Miałam robione badanie moczu, czasem nawet 9 razy w roku, nic nie wykryto. Byłam u ginekologa, który stwierdził, że mam płyny na macicy, nie wiedział co to jest. Drugi lekarz zanegował racje tego pierwszego, bo on nic nie zauważył na USG. Trzeci lekarz nie kazał mi jeść czekolady i spożywać dużo soli, pić gazowaną wodę. Przez rok ta dieta działała (choć była ona przeznaczona dla osób z kamicą nerkową, której u mnie nie wykryto)i nie bolał mnie pęcherz w ogóle... smilies/cheesy.gif Żurawina, którą to państwo wychwalacie, nie pomagała mi zupełnie. Gdy bóle powróciły udałam się do innych lekarzy, gdzie jeden miał koncepcję, że ból wywołują chore receptory moczowe, wykrywając mocz, gdy go tam nie ma.
Dzisiaj to jest dla mnie udręka, bo chodzę do szkoły, a pęcherz boli mnie co drugi dzień. Ciężko mi się ruszyć z miejsca, przy bólu występują lekkie drgawki i uczucie, jakby było mi zimno. W takich przypadkach pomaga mi ubranie na siebie kilku sweterków i przytulenie się do kaloryfera. Dodam, że piję prawie 3 litry płynów dziennie, niegazowanych, ciepłych napojów.
Dobry lek
Dodany przez Renata, 10.01.2012
Każdy kto miał zapalenie pęcherza moczowego wie jaki to prawdziwy ból.Mi osobiście leczenie w domu nie pomogło,udałam się do lekarza.Opróćz antybiotyków,lekarz zalecił mi branie leku PROSTOGAL,dzięki niemu układ moczowy jest w dużo lepszej formie.
leki z żurawiną
Dodany przez Magduliśka, 28.01.2012
widzę, że sporo osób tutaj poleca leki i suplementy z żurawiną. który z nich jest najlepszy waszym zdaniem? ja niedawno wyleczyłam zapalenie pęcherza lekami na receptę, ale chyba muszę się rozejrzeć za jakimś suplementem, tak na wszelki wypadek.
dziwna wydzielina i krew z penisa pieczenie i ból
Dodany przez all, 31.01.2012
witam. mam problem a wraz z nim pytanie...wszystko zaczęło się parę dni temu od małego pieczenia penisa podczas oddawania moczu, na drugi dzień dziwna substancja biała zaczęła wyciekać z penisa, ból jest coraz silniejszy. dziś objawy są gorsze, piecze przy oddawaniu moczu, jak już skończe oddawać mocz to leci przez chwile krew z penisa , jak mam choćby lekki wzwód to strasznie mnie boli penis, tak mocno że nie potrafie wytrzymać, budzi mnie nawet nocą. biorę antybiotyk xitrocin i smaruje maścią clotrimazolum i pimafucort już trzeci dzien ale póki co nic nie pomaga :/ nie wiem czy powinienem iść z tym do urologa czy czekać aż skończe antybiotyk? w dzień tak mnie nie boli jak w nocy
pomoc
Dodany przez all, 31.01.2012
proszę o odp na maila tintol4@interia.pl
all
Dodany przez Magda, 01.02.2012
Biegnij szybko do dermatologa - to może być rzeżączka.
czyżby seks mi szkodził?
Dodany przez alla, 12.02.2012
zachorowałam w listopadzie po mocnym seksie(wyleczyłam sie antybiotykiem), teraz ponownie zaczyna odczuwać dolegliowości i znowu po dużej dawce seksu. Piję herbatkę z żurawiny,wziełam nospę.Ciepły jasiek na brzuch i kocyk,ale bez lekarza na pewno się nie obejdzie.
all
Dodany przez Monia20, 13.02.2012
Objawy,które opisałeś mogą być też powodem kamieni.Możliwe,że miałeś kamienie w nerce,które zaczęły swoja wędrówkę i zaczynają uchodzić z pęcherza moczowego.Robiłeś kiedyś USG nerek?Sprawdź i poczytaj o kamienicy nerkowej.
zrób wymaz z cewki moczowej
Dodany przez ania, 14.02.2012
z chorobą zmagam się od lat,badanie moczu,posiewu i cytologii super,poprosiłam o wymaz z cewki moczowej i co okazało się,że mam paciorkowca 4 stopnia,na lekach jestem od 7 miesięcy-bo to choróbsko ciężko wyleczć i co najważniejsze przy paciorkowcu nie pomoże żurawina,cytryna itp.moze tylko zaszkodzić.pozdrawiam
Dziewczyny rumianek!!
Dodany przez Asia, 22.02.2012
Ja parzę rumianek i nakrapiam nim wkładki higieniczne. Ból i pieczenie od razu ustępująsmilies/wink.gif
czy to moze miec zwiazwk!
Dodany przez Dorota, 27.02.2012
ja lapie zapalenie pecherza za kazdym razen po wizycie u ginekologa aby robic badana cytologi! Czy on tym badaniem moze czyms zarazac uklad moczowy?? Czy to moze miec jakis zwiazek czy to poprostu przypadek?
Prosze o odpowiedz jak ktos wie cos na ten temat.
Ból pęcherza - póki co mam spokój!
Dodany przez Sylwia, 27.02.2012
Witajcie dziewczyny!
Pisałam na tym forum w sierpniu tego roku.
Wtedy miała okropne bóle pęcherza- nawet co dwa tygodnie!
Stwierdziłam, że nie mam zamiaru nadal niszczyć sobie zdrowia furaginom - jak powiedziała moja Pani doktor - nie można jej aż tak często przyjmować (nie wiem czy wiecie, ale ona poza tym, że doraźnie pomaga przy bólu pęcherza, to dodatkowo wypłukuje z naszego organizmu witaminę C i nie tylko).
Teraz testuję coś, co już od dwóch miesięcy (odpukać) mi pomaga: staram się codziennie rano przed wyjściem do pracy wypić szklankę ciepłego rumianku, a na wieczór wziąć 1 tabletkę proUro. Na razie mam spokój- już prawie drugi miesiąc. Początkowo w styczniu jak zmarzłam na tych wielkich mrozach, troszeczkę mnie piekło, ale pomijając ten jeden raz jest ok.
Życzę Wam, abyście wypracowały sobie swój własny "know how" na to cholerstwo.
Pozdrawiam i życzę zdrówka
...
Dodany przez Wika, 01.04.2012
Mi pomaga stara metoda leczenia - tabletki biseptol i furagin.
Dwa dni i jestem jak nowa.
Życzę zdrowiasmilies/smiley.gif
Bol pecherza
Dodany przez Karo, 02.04.2012
Ja sie podziele z naturalna medycyna ktora tez dziala super.Gotowa pietruszke przez 30 min i pic napar 4 razy dziennie. Oprocz tego pic zurawine albo cytryne z ciepla woda.
natura
Dodany przez Hanua, 17.04.2012
moim zdaniem najlepiej stosować jako profilaktykę naturalne środki - pietruszka jest ok, ale na mnie super działa też żurawina, codziennie dodaję sok żurawinowy do herbaty i dodatkowo łykam kapsułki Prouro z żurawiną i wit.C.
zapalenie pęcherya u mężczyzn
Dodany przez vika, 18.04.2012
Często dostaję zapalenia pęcherza i zarażam tym mojego mężasmilies/sad.gif.
szczepionka na pecherz
Dodany przez m, 24.04.2012
najlepsza jest szczepionka w tabletkach - uro vaxom ktora lekarz przepisje

Napisz komentarz

busy
 
 
Reklama