Brodawka stopy (veruca) to twarda guzowata narośl skórna, która pojawia się na podeszwie stopy. Popularnie nazywana jest więc brodawką podeszwową. Wywołuje ją brodawczak ludzki HPV (Human Papillomavirus), przenikający skórę w miejscach drobnych skaleczeń, zwłaszcza wtedy, gdy jest ona wilgotna. Istnieje ponad sto typów tego brodawczaka, z których część ma właściwości onkogenne, czyli może przekształcać się w nowotwory (np. HPV 16, HPV 30). Częściej jednak wywołuje on zmiany o charakterze łagodnym, które samoistnie ustępują.

 

 

Brodawki najczęściej tworzą się na tych obszarach stopy, na których opiera się ciężar ciała (pięta i paluch). Właśnie te miejsca, stykające się z podłożem, są narażone na skaleczenia, przez które wirus HPV wnika do komórki naskórka.

Bardzo często brodawki pojawiają się u dzieci i młodzieży, co jest spowodowane obniżoną odpornością, a także częstszym kontaktem z takimi miejscami jak piaskownice, baseny czy sale gimnastyczne.

Reklama
Reklama

Okulary ajurwedyjskie

Okulary ajurwedyjskie

damskie :: męskie
dziecięce :: z przesłonami

 

Przyczyny

Wirus HPV jest organizmem żywym, który może rozmnażać się wyłącznie wewnątrz innej żywej komórki. Po wniknięciu do naskórka, zanim infekcja skóry doprowadzi do deformacji i utworzenia się widocznej brodawki, następuje kilkumiesięczny okres inkubacji. Powstaje twarde, zrogowaciałe zgrubienie. Ucisk na to miejsce w trakcie chodzenia lub stania powoduje drażnienie wrażliwych zakończeń nerwowych, znajdujących się pod powierzchnią skóry.

Brodawkę stóp wywołuje jeden określony szczep wirusa, chociaż możemy mieć brodawki i w innych miejscach ciała. Istnieje też wirus, który również atakuje podeszwy stóp, wywołując tzw. brodawkę mozaikową. Wyglądem przypomina ona plaster miodu o średnicy co najmniej 2,5 cm i jest skupiskiem kilku ściśle przylegających do siebie, wielokątnych brodawek. Ten rodzaj brodawki jest na szczęście mniej bolesny od zwykłej brodawki, ale cechuje go duża odporność na leczenie, które może trwać nawet wiele lat.

 

Nagniotki i modzele

Innym schorzeniem nękającym stopy są odciski (inaczej nagniotki). Nie wywołują ich wirusy, lecz powstają w wyniku nacisku na skórę. Są twarde, bolesne i równie trudno się ich pozbyć. Cechy odróżniające te dwa rodzaje schorzeń uwidoczniają się po usunięciu wierzchniej warstwy naskórka.

W momencie ścierania brodawka staje się coraz szersza i boleśniejsza. Ma kształt piramidy, której ukryta podstawa tkwi w głębi skóry, a niewielki wierzchołek widoczny jest na powierzchni. W końcu pojawiają się krwawiące plamki wielkości łepka szpilki. W miarę niszczenia brodawki małe naczynia krwionośne zasklepiają się, przybierając postać cętkowanych, czarnych plamek na powierzchni. To oznaka zdrowienia.

W odróżnieniu od brodawki, nagniotek jest szerszy na szczycie i zwęża się do wnętrza skóry; po starciu naskórka widać jasną, gładką i matową powierzchnię.

Natomiast modzel (stwardnienie naskórka) to po prostu bardzo pogrubiona warstwa naskórka, przecinają go wyraźne pasma zdrowej skóry. Ta dolegliwość w większości dopada kobiety, które częściej niż mężczyźni noszą nieprawidłowe obuwie, utrudniające w sposób naturalny poruszanie się – buty z wąskimi noskami i na obcasie.

 

Leczenie

Brodawki stóp leczy się niszcząc wirusa na powierzchni skóry. W ten sposób ogranicza się również możliwość zarażania innych. Leki, w postaci płynów, lakierów lub plastrów, zawierają kwas salicylowy, kwas mlekowy, rzadziej formaldehyd lub substancje o podobnym działaniu. Powodują one zmiękczenie i usunięcie twardej, zewnętrznej części naskórka, co zdecydowanie łagodzi ból przy chodzeniu. Silne preparaty stosuje się tylko pod kontrolą lekarza.

Kuracja trwa około trzech miesięcy. Jeżeli to nie skutkuje, następnym etapem jest leczenie przez zamrażanie ciekłym azotem w gabinetach lekarskich. Jeżeli i to zawodzi, wtedy w znieczuleniu miejscowym wyłyżeczkowuje się rdzeń brodawki, a miejsce zabiegu i jego okolice przypala się.

Brodawek nigdy się nie wycina, gdyż powstające po takim zabiegu trwałe blizny bywają bardzo bolesne.

 

Jak uniknąć zakażenia

  • Na basenie i pod prysznicem zawsze noś klapki.
  • Po kąpieli dokładnie wycieraj stopy suchym ręcznikiem.
  • Unikaj zranień – wirusy brodawki stóp najczęściej wnikają poprzez drobne skaleczenia. Ranę należy przemyć środkiem dezynfekującym.
  • Nie pożyczaj ręcznika, w ten sposób nie zarazisz innych i sam unikniesz zakażenia.

 

Weronika Pietrzyk


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

Dodaj komentarz
Pawel
Mialem podobny problem mialem kurzajkę mozajkowa na stopie. Na początku trochę przespałem temat i dopiero jak juz zrobila naprawde duza (srenica ze 2,5 cm) plus sporo pojedynczych zaczalem powaznie dziala. Brodacid a nastepnie wymrazanie sprayem scholl nic nie pomogly. Dopiero zastosowanie Vericaust mi pomoglo. Żabieg musialem powtarzac trzykrotnie w odstepie 2 tygodni. Bolalo jak cholera, bo ten preparat jest naprawde mocno zrący, ale wyleczylem sie calkowice. Za kazdym razem smarowalem preparatem cala chorą powierzchnie i na drugi dzien juz bylo widac skutki, po kilku dniach skura zaczynala sie złuszczac. Raz pozmarowalem dla pewnosci jedno miejsce 3 warstwami i to byl bląd, bo zrobila mi sie strasznie gleboka rana, dlatego wiem, ze raz jest wystarczajacy :-). Naprawde mi pomoglo, tylko trzba konsekwentnie pomeczyc sie przez kilka tygodni. Jak smarujecie kurzajmi miedzy palcami, to radzę palec obok zakleic plastrem, ba jak bedzie dotykal posmarowanej powierzchni na palcu obok, to zrobi sie na nim rownierz rana. Generalnie srodek skuteczny ( w moim przypadku) tylko bolesna kuracja troche. Z drugiej strony gdybym takie cos wymrozil czy wyciął bolaloby jeszcze bardziej:-)
gość
Wkradł się błąd, nie grospinosin tylko GROPRINOSIN.
gość
Od 5 miesięcy walczę z tym dziadostwem. Smaruję maścią robioną w aptece. Coś tam zaczyna się dziać, ale mam już dość. Od wczoraj zaczęłam łykać GROPSINOSIN (do kupienia bez recepty- 50 tabletek ok.52 zł.) Podobno wzmacnia organizm od środka, co jest bardzo ważne. Dodatkowo biorę cynk. Na różnych forach wyczytałam, że gropsinosin jest skuteczny. Mam nadzieję, że mi pomoże.
FRANIA
Mialam brodawczaka na pięcie. Bardzo mi to przeszkadzalo w chodzeniu. Przypomnialo mi sie jak mialam 15 lat i na palcu reki zrobila mi sie "kurzajka". Poszlam wtedy do apteki i poprosilam o cos na to dziadostwo. Wtedy pan aptekarz dal mi taki plaster z ziarenkiem jakby pieprzu. Przykleilam do palca i nosilam tak dlugo, az kurzajka odpadla. Teraz mam 64 lata i zmagam sie z tym dziadostem od pol roku. Bol potworny, nie moge chodzic. I wlasnie przypomniala mi sie sytuacja jak mialam 15 lat. Poszlam do apteki jakies 3 tygodnie temu, kupilam za 4,50 zl. PLASTER NA ODCISKI - z takim kółkiem w środku, w ktorym jest kwas salicylowy, jest w opakowaniu 4 szt. postepowalam zgodnie z opisem. Po czterech dniach zerwalam 2-gi plaster i moczylam nogi w wodzie z solą. Nastepnie brodawczaka/kurzajke po prostu sobie wydlubalam swoim paznokciem. Noge po moczeniu w wodzie z solą obmylam ciepla wodą i zakleilam "dziurkę" po tym paskudztwie plastrem, zeby nie dostal się brud. JESTEM TERAZ SZCZESLIWA, ZE MOGE CHODZIĆ I NIC MNIE NIE BOLI. Prosze o info, jezeli komus ta metoda pomoze. Pozdrawiam
bany
a gzdie morzna takiego kwiatka kupic i ile on kosztuje
anonim.
No raczej nie wyrzuce moich vansow za 300 zl. :(
agcia
Ja z brodawkami walczyłam półtora roku. Było wymrażanie, Brodacid, chirurg, samodzielne dziubanie. Jednak wszystkim polecam okłady z kwiatka, który nazywa się grubosz, zwanego drzewkiem szczęścia. Przez tydzień na noc robiłam okłady ze świeżego liścia przekrojonego na pół, żeby było dużo soku, przyklejałam plasterek, a rano z liścia zostawała tylko cienka skórka, a brodawka była dość głęboko złuszczona. Co jakiś czas ścinałam ten martwy naskórek, a po tygodniu zaprzestałam stosowania okładów, gdy ranka zrobiła się brunatna. Dziś jestem szczęśliwą posiadaczką cudownie uleczonej stopy. Nie wierzyłam w tego kwiatka, ale moja desperacja była tak duża, że postanowiłam spróbować i nie żałuję:-)!!
uzdrowiona :-
Miałam Brodawczaka na stopie, początkowo myślałam że to odcisk i zaczęłam stosować acerin/w sierpniu/. Po acerinie złuszczał się naskórek pod którym pokazywały się takie malutkie punkciki- o fakturze przypominającej mi gąbkę. I tak kilka razy - naskórek zszedł, a pod spodem te punkciki* robiły się coraz większe, podobnie jak upierdliwy ból. W końcu zaczęłam czytać w necie, co to i jak to i wszystko wskazywało ze to Brodawczak! Zaczęły się metody 'domowe' okład z cebuli, potem czosnku - piekło że nie szło wytrzymać. Wkurzona postanowiłam wyciąć - i wtedy zobaczyłam jakie to g***o zrobiło się wielkie... ścięłam górną warstwę ale tych 'korzeni' w powodu bólu nie byłam wstanie wyciąć i... dostałam okres. Przeczytałam że jakieś Panie to zastosowały i POMOGŁO. Zdesperowana zrobiłam okład i po godzinie poczułam ulgę, w ciągu kolejnych dni skóra się złuszczyła i odpadła a pod spodem tym razem pokazał się śliczny różowy naskórek. BRODAWCZAK ZNIKŁ!!!Na początku wydawało mi się że to jakiś zabobon, jednak bardziej skłaniam się ku opcji, że w 'tej krwi' są związki, które w sposób naturalny chronią nasze miejsce intymne w czasie miesiączki...
.
Sama walczę z brodawkami. Jedna na palcu a druga pod 3 palcem. Gdy jeszcze nie wiedziałam co to takiego szukałam zdjęć w internecie-niestety ciężko było mi porównać "to coś" w internecie z tym co mam na stopie. Dlatego chciałabym zamieścić kilka zdjęć które robiłam w czasie leczenia brodawek CZOSNKIEM i BRODACIT'EM. Zdjęcia są robione po 2 dniach nakładania czosnku i potem takie z białym to już po brodaci'cie oraz końcowe efekty. Niestety pod 3 palcem brodawka nie jest wyleczona i mam lekkie popażenie po czosnku(to ta krew pod skórą)-trzeba z nim uważać. Mam nadzieję ze na max3dni brodawka pod palcami będzie wyglądać tak jak już tylko ślad po brodawce na palcu:-) Czosnek stosowałam przez tydzień dzień w dzień-24h. Potem gdy czosnek wyciągnął do góry brodawkę zaczęłam stosować Brodacid który powoduje obumarcie brodawki którą potem można łatwo usunąć. Nakładałam Brodacić 3 dni jedna warstwa na drugą po tych 3 dniach zrywałam białą warstwę i wyciągałam martwe komórki brodawki.oto link to zdjęć: http://imageshack.us/photo/my-images/820/dsc04502u.jpg/ Zobacz wszystkie w kolejności(klik ając "następne" po prawej stronie)
Marta
Też mam z tym problen ponieważ kilka miesięcy temu poszłam na wycięcie. Lekarz nic mi nie poweidział o innych rozwiązaniach jak maście, zamrażanie, tylko od razu wyciął. Przez ponad 2 tyg miałam otwartą ranę na szer. ponad 1cm. Gdybym wiedziała coś o innym sposobie leczenia nigdy nie zdecydowałabym się na wycięcie. Jeśli chodzi o buty to nie trzeba ich wyrzucać Panie Darku. Buty jedynie mogę powodować odciski z korzeniami albo drażnić brodawkę która się powiększa ale nie powoduje powstania samej brodawki. Bo tu jest podłoże wirusowa a nie kwestia buta. Życzę trafienia na mądrego lekarza a nie jak ja na mało odpowiedzialneg o. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
Darek
Witam tez miałem problem z tymi modzelami przez około 2 miesiące próbowałem wszystkiego ścierania wycinania natłuszczania i tak dalej a miałem ich na prawdę dużo na jednej stopie o kolo 10 w niewielkich odstępach a na drugiej coś kolo 8 i były na prawdę doże ale któregoś dnia moja mama kopiła mi taki środek na kurzajki nazywa się "Wartner" i zamraża on to cholerstwo a po około 4 dniach juz wogóle nie czuć żadnego bólu podczas chodzenia. sa go dwie wersja jedna jest do rąk a druga do stup ( praktycznie bez znaczenie ktora kupicie ja mialem ta do rak i zadzialal swietnie wszystko zniknelo ) tak jak mwie po 4 dniach przestalo bolec a po okolo 2 tygodniach samo odpadlo tylko najwazniejsze t wyrzucić buty przez ktore nabawiliście się tego cholerstwa obydwie wersje tego preparatu dzialają i szczerze polecam wszystkim cierpiącym nie kosztuje to az tak duzo a dziala juz po pierwszym uzyciu, tylko dobrze przeczytajcie instrukcje. ja pozbyem sie ich kilka miesiecy temu i nie mam zadnych nawrotow.zadnych masci zeli i innego gowna nie stosujcie wartner zamraża modzele i same odpadaja a najwazniejsze to wyrzucić te buty przez ktore to maciepolecam wszystkim i pozdrawiam