Oczywiście – cztery pory roku. Bo uniwersalność rośliny vilcacora (Uncaria tomentosa) polega nie tylko na tym, że można ją stosować na szerokie spektrum dolegliwości. Wynika ona także z tego, iż uzasadnione jest jej przyjmowanie o każdej porze roku. To drugie jest zresztą konsekwencją pierwszego.

 

Zima

To, że vilcacorę należy łykać zimą, jest raczej oczywiste. Vilcacora – jak wiadomo i o czym pisaliśmy wielokrotnie – jest świetnym immunomodulatorem. Aktywnie wpływa na system odpornościowy. Pobudza go. Przygotowuje organizm do walki z infekcjami. Jest to możliwe dlatego, że znajdujące się w jej składzie pentacykliczne alkaloidy oksoindolowe wchodzą w interakcję z elementami systemu odpornościowego – z limfocytami i makrofagami – i zmuszają je do zwiększonej aktywności, m.in. do większej ruchliwości. To z kolei powoduje, że gdy do organizmu przedostają się patogeny, takie jak wirusy czy bakterie, limfocyty i makrofagi z większą łatwością je nautralizują. Do zakażenia nie dochodzi, lub – jeśli dojdzie – powoduje ono mniej dotkliwe skutki. Dużo łatwiej je zwalczyć. Szybciej wracamy do zdrowia.

Reklama
Reklama

Jonizatory wody

Jonizatory wody

Woda alkaliczna w kilka minut. Już od 355 zł.

 

Wiosna

Przydatność vilcacory wiosną jest konsekwencją tego, co zostało powiedziane powyżej. Po zimie organizm jest osłabiony. Długo brakowało mu słońca, a i zimowa dieta na pewno pozostawiała wiele do życzenia, bo nie było w niej świeżych warzyw i większości owoców pochodzących z naszej strefy klimatycznej. Organizm cierpi też z powodu braku ruchu, bo zimą mniej przebywaliśmy na świeżym powietrzu. A więc jesteśmy jeszcze bardziej osłabieni niż zimą. Potrzebujemy szczególnej ochrony. Tarczy. A owym puklerzem z powodzeniem może być vilcacora. Wchodzące w jej skład alkaloidy pentacykliczne mają strukturę drobnocząsteczkową, przez co z łatwością docierają do wszystkich zakamarków organizmu. Mają też budowę lewoskrętną, dzięki czemu nasze ciało chętniej je akceptuje. Przez to tarcza jest szczególnie twarda i może być skuteczna. Z nią dużo łatwiej dotrwać do lata.

 

Lato

Latem, rzecz jasna, mniej musimy myśleć o odporności. Jest ciepło, o infekcje znacznie trudniej, a jeśli nawet się przytrafią, zwykle są mniej dolegliwe. Zażywamy więcej ruchu, wędrujemy, uprawiamy sport. W stałym użyciu są stawy. Dlatego bardziej musimy dbać o to, by właśnie one pozostawały w dobrej kondycji. A vilcacora znakomicie oddziałuje na stawy. Ma silne działanie przeciwzapalne, wynikające z jej zdolności do hamowania syntezy czynnika TNF-alfa oraz prostaglandyny PGE-2. Oba te związki chemiczne odpowiedzialne są za powstawanie stanów zapalnych i za podwyższoną wrażliwość na ból. W rezultacie – tak intensywnie eksploatowane latem stawy są mniej podatne na stany zapalne, a jeśli już się „zapalą”, dolegliwość trwa krócej i towarzyszy jej mniejszy ból.

Lato to też czas alergii, bo wszystko wokół kwitnie i pyli. Alergia jest natomiast nadmierną reakcją obronną organizmu na docierające doń z zewnątrz alergeny. W związku z tym, że vilcacora ma działanie immunomodulujące, jest w stanie ową nadmierną reakcję organizmu złagodzić. Przez to – przyjmując vilcacorę latem – możemy być znacznie mniej podatni na reakcje alergiczne. Mniej łzawimy, mniej kichamy – czujemy ulgę.

 

Jesień

Jesienią wracamy niejako do punktu wyjścia. Co prawda dysponujemy jeszcze zapasem naturalnej odporności wyniesionej z lata, ale im mniej słońca, im więcej pluchy i im niżej spada temperatura, tym bardziej słabnie nasz system immunologiczny. Musimy więc zawczasu zadbać o to, by wspomóc swoją odporność przed zbliżającą się zimą. A zatem vilcacorę ponownie przyjmujemy głównie z myślą o grożących nam wirusach, bakteriach, infekcjach (głównie górnych dróg oddechowych). Znów chcemy, żeby drobnocząsteczkowe alkaloidy miały jak najłatwiejszy dostęp do wszystkich zakątków naszego organizmu. Ponownie gratulujemy vilcacorze, że dominują w niej związki lewoskrętne, przez co organizmowi łatwiej uznać je za swoje i za warte tego, by je do siebie dopuścić.

Ale łupie nas też w kościach, bo w powietrzu jest więcej chłodu i wilgoci. Więc pamiętamy również o przeciwzapalnym działaniu vilcacory i suplementujemy nią stawy. I – o dziwo – chodzi nam się żwawiej, lżej i lepiej. Myślimy: „Co by to było, jakby nie było vilcacory?”

 

Wit Romanowski

 

Rejestr Europejskiego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) zawiera oświadczenia zdrowotne na temat vilcacory, które obejmują korzystne działanie na układ odpornościowy i utrzymanie prawidłowego stanu stawów.

Żyj Długo

 

HERBSECRET.PL poleca
Vilcacora 3000 - suplement diety

 

Vilcacora Profilaktyczna - suplement diety

 

Vilcacora 2020 UNO (60 Kapsułek) - suplement diety

 

 

Dodaj komentarz