Choroba zwyrodnieniowa stawów jest najczęstszą przyczyną dolegliwości bólowych układu ruchu, a jej niepokojąco częste występowanie wiąże się z rozwojem cywilizacyjnym i wynika ze zmian stylu życia człowieka.

 

Do najważniejszych „grzechów głównych”, które sprawiają, że coraz więcej osób cierpi z powodu zmian w stawach, trzeba przede wszystkim zaliczyć brak ruchu i nadwagę. Nadmiar kilogramów obciąża w sposób szczególny stawy kolanowe oraz biodrowe, a fotelowy model życia, czyli mała aktywność fizyczna przyczynia się do osłabienia tkanki mięśniowej niezbędnej dla prawidłowego funkcjonowania układu ruchu. Kluczowa rola stawu biodrowego w motoryce człowieka sprawia, że właśnie ten staw najczęściej potrzebuje pomocy.

 

Z biegiem lat...

Dolegliwości choroby zwyrodnieniowej stawów biodrowych nasilają się z wiekiem, a po pięćdziesiątce cierpi na nią spora część populacji. Zmiany te są wynikiem naturalnego starzenia się tkanki chrzęstnej, ale również niewłaściwego trybu życia. Także inne wcześniej przechodzone choroby – dysplazja, uraz, zaburzenia przemiany materii, stany zapalne i gruźlicze predysponują do rozwoju zmian. Istotne są też skłonności genetyczne, a także wrodzone lub nabyte nieprawidłowości w budowie stawu. Przez lata sumowania się różnych czynników dochodzi do stopniowego niszczenia chrząstek stawowych i tworzenia się zmian w nasadach kostnych. Początkowo gładkie i błyszczące powierzchnie stawowe pod wpływem szkodliwych czynników ulegają destrukcji, jednak ten okres choroby bywa zazwyczaj bagatelizowany. Niewielki ból w pachwinie, pośladku lub udzie nie budzi większego niepokoju, a łagodzenie go środkami przeciwbólowymi pozwala na dalszy postęp choroby.

 

Coraz gorzej

Nasilające się uszkodzenie stawu idące w parze ze zwężaniem szpary stawowej doprowadza do ograniczania ruchomości. W pierwszej kolejności zauważalna jest ograniczona ruchomość rotacji zewnętrznej i wewnętrznej oraz odwodzenie uda. Coraz poważniejsze uszkodzenie stawu włącza kompensacyjnie w czasie chodu dodatkowe ruchy w stawach lędźwiowych kręgosłupa – pojawia się utykanie będące wynikiem czynnościowego skrócenia kończyny.

Reklama
Reklama

Wyciskarki

Wyciskarki soków z warzyw i owoców

W ofercie również prasy do tłoczenia oleju na zimno.

 

Przyjmowane początkowo środki przeciwbólowe przestają pomagać, a nieznośny ból przeszkadza w dzień i w nocy, uniemożliwiając normalne funkcjonowanie i zmuszając chorego do rezygnowania z różnych działań. Osoby kochające sport ze smutkiem eliminują poszczególne jego dyscypliny – np. gdy jazda na nartach oznacza nieprzespaną noc z powodu silnego bólu – to trzeba rozstać się z nartami. Coraz trudniej jest coś dźwigać, biegać, chodzić, a lista czynności niemożliwych do wykonania staje się coraz dłuższa. Marzenie o życiu bez bólu i powrocie do normalnego funkcjonowania staje się treścią życia chorego cierpiącego z powodu tak zaawansowanych zmian w stawach biodrowych. Na szczęście medycyna sprawia, że marzenia takie dzięki zręcznym rękom ortopedów i nowoczesnym „częściom zamiennym” człowieka się spełniają!

 

Jest wyjście

Endoproteza jest właśnie taką cudowną „częścią zamienną”, która zastępując zniszczony staw, pozwala choremu na bezbolesny ruch i normalne funkcjonowanie. Jako ciekawostkę podam, że pierwsze próby zastosowania endoprotez podjęto już w latach osiemdziesiątych XIX wieku, kiedy to pionier tych operacji – dr Themistokles Gluck wszczepiał własnoręcznie wykonane prototypy protez, które wytwarzał z... kości słoniowej! Jednak z powodu niskiego poziomu aseptyki i prostoty budowy wszczepów operacje te nie udawały się.

Podobnie próby z czasów II wojny światowej nie dały dobrych efektów, gdyż materiały użyte do produkcji protez nie były biologicznie obojętne oraz wystarczająco odporne na ścieranie. Dopiero w latach sześćdziesiątych XX wieku dzięki zastosowaniu nowych stopów metali, cementu akrylowego i antybiotykoterapii takie zabiegi zaczęły dawać coraz lepsze rezultaty.


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

 

Dodaj komentarz
wieslaw
mam zwyrodnienie stawu biodrowego ijestem zainteresowany ta terapia
Marta
Widze ze te wpisy sa z 2010-2011 rok.Ja mialam operacje 23 stycznia 2016 no ja akurat mieszkam w Niemczech,na operacje chcieli mnie polozyc przed Bozym Nar2015 .ale odmowilam,wiec nastepny Termin byl na ww.date.Mam proteze bezcementowa,na 3 dobe kazali mi siadac i takie tam,z balkonikiem chodzilam tylko do toalety,a na spacery o kulach.Po 5 dniach wrocilam do domu,nie bylam dlugo bo zaraz 2 lutego mialam Termin na 3 tyg.reha.do Sanatorium.Tam juz w 3 dniu zabiegow czulam poprawe.Obecnie jestem 6 tyg.po op.jezdze w swoim miasteczku 2x w tyg,na 30 minutowa Reha.Ciesze sie ze wszystko jest u mnie w porzwdku:) Zycze wszystkim dobrego samopoczucia:)P ozdrawiam.
dora
Trochę pisarza głupoty !!!
Andrzej
Dobry wieczór wszystkim. Mam prośbę mam jałową martwicę głowy kości udowej. Na NFZ trzeba czekać 3 lata na operację. Może ma ktoś jakieś namiary na prywatną klinikę lub gdzieś gdzie można szybciej się dostać na NFZ. PROSZĘ BARDZO O POMOC. Pozdrawiam.
Ania
Ania,, wlasnie tam sie lecze u DR. Semonowicza ale zabiegi odwolane a terminy szalone na 2022 rok ,pozdrawiam
aga
borykam si z bólem od lat dysplazja stawu biodrowego lewego i ubytek nogi ok4cm 2 szpitale odmówily mi zabiegu .W pierwszym nie zamówili protezy bo za droga 2 lata do tyłu czekania na NFZ teraz kolejny rok czekam w innym szpitalu zaczyna się to samo kąbinowanie przekładanie już byłam na sali operacyjnej i zostałam wycofana nie mam siły z tym walczyć szukam pomocy gdzie się udać i do jakiego szpitala żeby wykonali zabieg lekarz twierdzi że wymagam protezy typu CDH .Jestem bardzo zmęczona bólem traktowana jestem jak problem odsyłana od drzwi do drzwi .Czy w Polsce jest możliwe wykonanie takiego zabiegu na NFZ i w jakim szpitalu .Nie wiem gzie się udać .Proszę o pomoc
Romek
Witam.jestem po endoprotezoplas tyce stawu biodrowego już szósty rok.Już 48 godzin po zabiegu stałem na nogach z kulami łokciowymi i od tego momentu zacząłem rehabilitację.Zabieg miałem w Świebodzinie LORO wykonał ją dr.Stanek świetny specjalista.W tamtym czasie kilka dni po zabiegu przenoszono pacjentów na oddział rehabilitacyjny więc gdy wyszedłem ze szpitala po 40 dniach byłem już w dobrej formie fizycznej.dalsza reh. w domu.Teraz pływam jeżdżę na rowerze,siadam po turecku,zakłado m nogę na nogę i wszystko jest ok.nic nie boli.Miałem 5,5cm nogę krótszą a teraz są równe.Jestem bardzo zadowolony ponieważ nie utykam i kto nie wie o protezie ten myśli że jestem zupełnie zdrowy.Pozdrawiam i życzę wytrwałości i konsekwencji w rehabilitacji.Romcio.
Zbigniew70
!.02.2013 mam już drugą endoprotezę (pierwsza była dwa lata temu.po pierwszej operacji było wszystko ok..Po drugiej operacji (znieczulenie od pasa w dół) już tak dobrzenie jest.Nie wiem dlaczego pojawiła mi się opuchlizna stopy nogi operowanej dwa lata temu.Przedtem miałem narkozę.Obecnie znieczulenie j.w..Nie wiem jak mnie zamocowali na stole operacyjnym.Być może szczęki operacyjne były za mocne ściśnięte.teraz moja stopa prawa jest opuchnięta.Rano ból jest bardzo duży.W miarę chodzenia lub siedzenia stopa puchnie coraz bardziej.Dzisiaj byłem na badaniu dopplerowskim.Badanie nic nie wykryło.Układ żył głębokich i powierzchownych drożny bez cech zakrzepicy.Ortopedadał mi skierowanie na RTB stawu biodrowego.Wg. mnie bezsensu.Podaję adres @ bz.krasinscy@inter ia.pl
reni_a
Dzień dobry,jestem studentką SUM na kierunku pielęgniarstwo i piszę pracę na temat: zapotrzebowania na wsparcie wśród osób opuszczających szpital po wymianie stawu biodrowego.Jeśli ktoś z Państwa jest po operacji wymiany stawu biodrowego zachęcam i proszę o wypełnienie ankiety która znajduje się w poniższym linku:http://www.ankietka.pl/ankieta/107911/zapotrzebowanie -na-wsparcie-wsrod-osob-opuszczajacych-szpital-po-wymianie-stawu-biodrowego.htmlliczne i rzetelne wypełnienia pozwolą mi na przeprowadzenie wartościowych badań.dziękuję i pozdrawiam
studentka
Dzień dobry, jestem studentką SUM i piszę pracę na temat: zapotrzebowania na wsparcie wśród osób opuszczających szpital po wymianie stawu biodrowego. Jeśli ktoś z Państwa jest po operacji wymiany stawu biodrowego zachęcam i proszę o wypełnienie ankiety która znajduje się w poniższym linku:http://www.ankietka.pl/ankieta/107911/zapotrzebowanie -na-wsparcie-wsrod-osob-opuszczajacych-szpital-po-wymianie-stawu-biodrowego.htmlliczne i rzetelne wypełnienia pozwolą mi na przeprowadzenie wartościowych badań. dziękuję i pozdrawiam
sum
Dzień dobry,jestem studentką SUM i piszę pracę na temat: zapotrzebowania na wsparcie wśród osób opuszczających szpital po wymianie stawu biodrowego.Jeśli ktoś z Państwa jest po operacji wymiany stawu biodrowego zachęcam i proszę o wypełnienie ankiety która znajduje się w poniższym linku:http://www.ankietka.pl/ankieta/107911/zapotrzebowanie -na-wsparcie-wsrod-osob-opuszczajacych-szpital-po-wymianie-stawu-biodrowego.htmlliczne i rzetelne wypełnienia pozwolą mi na przeprowadzenie wartościowych badań.dziękuję i pozdrawiam
Urszula
Witam ponownie ,moja mama miala wypadek w marcu 2011 zostala wstawiona endoproteza lewego biodra ,w Szpitalu Zabrze Biskupice ,mialo byc lepiej a jest coraz to gorzej bol sie nasila ciagle nowe lekarstawa badania Kontrolne w szpitalu nic nie wykazaly prawie 2 lata minely a bol coraz to silniejszy nawet chodzic sie nieda.Mama zaczela chodzic prywatnie gdzie wykonano ponowne kontrolne badanie nogi okazalo sie ze przesunela sie panewka czego w szpitalu nie widzieli na zdjeciach RTG.Po konsultacji z lekarzem prywatnym musi byc wykonana ponowna operacja Endoprotezy.Bardzo prosze o namiary na dobrego ortopede ktory ponownie wykona prywatnie zabieg Endoprotezy stawu biodrowego w woj Slaskim,nie mozemy jeszcze raz mamy wysylac do Szpitala w Zabrzu gdzie juz tak duzo wycierpiala a efektu i poprawy zadnej,a czekac nie mozemy na inny Termin,bo terminy wyczekiwania na operacje sa jak Panstwu wiadomo bardzo dlugie.Pozdrawiam serdecznie Urszula
Jadwiga
Witam Państwa, mam 56 lat i kwalifikuje się do endoprotezy kolana. Chcę dalszele leczenie kontynuować w szpitalu w Otwocku. Którego z lekarzy polecacie? Jak długo czekaliscie? W grę wchodzi tylko nfz. Mam 590zl renty. Dziekuje bardzo za odp.
PS
Bylem operowany w Piekarach Slaskich w 2007r lewa strona,doktora Pajak,jest on zastepca ordynatora pierwszego oddzialu,jest wspanialym czlowiekiem i bardzo dobrym lekarzem,wrzesn iu tego roku bedzie mnie operowal prawa strone,polecam tego lekarza i szpital w Piekarach
akratak
W lutym 2012 znalazłem się u dr Mielnika w Piekarach Śląskich - zapisany zostałem do kolejki czas oczekiwania oficjalny o 5 lat realny 1,5 do 2 lat. Ostatnio byłem na wizycie i ustalony został termin operacji październik 2013 roku - czyli realny czas oczekiwania będzie 1,5 roku. Polecam dr Mielnika jeden z najlepszych w Polsce
piotr35
a kto mi pomoze mam 35 lat i wychaczone stawy biodrowe coraz ciezej walczyc mi z bulem a i nawet nie wiem od czego zaczac nieszkam niedaleko torunia . nie wiem nawet czy operacja jest przez nfz a jesli nie to ile kosztuje . bez.loginu10@wp.pl
paulas
kto może powiedzieć coś na temat operacji w Krakowie?który szpital najlepszy?jakiego lekarza polecacie?
estena
moja mama miała zabieg 4.12.2012,jest juz w domu czuje sie coraz lepiej ,ale nikt nie powiedział nam ile czasu trzeba nosic pończochy przeciwzakrzepo we....
jadzia
Byłam operowana 12 pażdziernika 2012 w Opolu ,endoproteza stawu biodrowego lewego narazie czuję się dobrze nie chodzę tylko jestem w łóżku ,bo noga puchnie jak zadługo siedzę,okulach będę chodzić 3 miesiące.Biorę zastrzyki zakrzepowe do brzucha,tabletk i na rozszerzenie żył,Venescin , smaruję nogę maścią Heparinum.Najgorszy jest tyłek od leżenia
P
Witam czy ktoś mógłby się podzielić wiadomościami na temat zastosowanej diety przez lekarzy przed zabiegiem "endoproteza stawu biodrowego"? Czy polegało to raczej na zrzuceniu z wagi czy może na przybraniu kilku kilogramów ze względu na późniejsze zapasy na okres rekonwalescencj i?
Małgosia
Jeśli chodzi o szpital na pomorzu polecam Szpital w Chojnicach , miałam tam wstawianą endoprotezę w lutym tego roku świetny personel zarówno lekarze jak i pielęgniarki oraz wszyscy inni ;-) .... Ja mam protezę bez cementową i była ona refundowana przez NFZ .... A przed pójściem na operację polecam wykonywać ćwiczenia które wykonuje się po zabiegu, ułatwia to późniejszą rehabilitację i szybciej stawia na nogi .... ja po dwóch miesiącach odstawiłam kule .... A co do różnych długości kończyn po zabiegu , z czasem to się wyrówna i jest wszystko ok
stif
witam jestem przygotowywany do wstawienia endoprotezy stawu biodrowego i mam takie pytania.Czy te protezy o ktorych piszecie sa refundowane z NFZ A KTORE sa z doplata? Jakie sa najlepsze? Jaki szpital wybrac na pomorzu?
Ana
W marcu 1991 roku w wieku 35 lat miałam wstawianą w WAM-ie w Łodzi endoprotezę lewego stawu biodrowego( wrodzona dysplazja stawu ), jako 3, letnie dziecko operacja. Wczoraj byłam w Warszawie na konsutlacjach. Jest dobrze , chciaż mogłoby być lepiej, lekkie odwapnienia wokół endo, ale prawie normalne życie prze te 21 lat( jazda na rowerze , pływanie, chodzenie po górach). Im więcej ruchu tym lepiej. Może do rekordzistek nie należę ale 21,5 roku po operacji to niezły sukces. Pozdrawiam wszystkich endo.
albin
witam jestem po 2 wszczepieniu komorek macierzystych, mam wracac do pracy pierwsze wszczepienie mialem w 1/2 czerwca, 2 dwa tyg temu, niewiem kiedy moge odstawic kule,czy mial ktos podobny zabieg?
fuijona
czy ktoś z Państwa przechodził operację w Warszawie na ulicy Wołowskiej?bardzo mnie interesuje opiniapozdrawia m i życzę wszystkim zdrowia
Kasia
:-)Witam Panie z Irlandii.Mieszkam w Cork i jak kazdy a Nas tu czekam na operacje prawego biodra w South Infirmary Victoria Hospital w Cork.Czekam od 2,5 lat,poniewaz mam 36 lat.Operacja bedzie 7/08/12 nie moge sie doczekac.Czytam komentarze i opinie te pozytywne jak i negatywne.Powiem tak zarowno w Polsce jak i za granica sa fachowcy i partacze.Nie zaleznie czy placimy za zabieg czy tez nie.Moja historia tez jest z dziecinstwa i nie dopatrzenia rehabilitantow po zlamaniu lewego podudzia w wieku 9 lat i tak do dzisiaj.Nie moge od ponad czterech lat biegac,przy plywaniu zabka krzyzuje nogi,wiec obciachowo to wyglada ;-) o bieganiu nie wspomne :cry:.Mialam robiony rtg oraz rezonans magnetyczny i mimo wieku oraz po 3 ciazach nadwagi Dr.Rehan Gul zdecydowal sie na calkowita wymiane biodra prawego.Boja sie jak kazda osoba,ale Difene oraz Tramadol to za duzo na moj zoladek.Brakuje i dawnej sprawnosci i checi do zycia.Zrobilam sie nerwowa,nie spotykam znajomych.Mma teraz juz nadzieje i wierze,ze bedzie lepiej.Modle sie do Boga i prosze,aby sie udalo,ALE NIC NIE POMOZE JESLI SIE NIE WIERZY!!!Mozna do mnie zadzwonic po 7/08 to powiem jak bylo lub napisac e mail lelka5@tlen.pl a moj numer to 087.277.57.46-oczywiscie irlandzki numer :-)Nie bede pisala ,ze nie ma sie czego bac,poniewaz to jest powazna operacja,a dojscie do siebie zalezy od kazdego z nas -kazdy jest inny.Dodam,ze pracuje w Nursing Home z osobami starszymi oraz chodzenie i siedzenie sprawia mi klopot,spie na boku i to tym chorym,wiec nie wiem jak poradze sobie ze spaniem na plecach,ale jak mus to mus ;-)Do pracy chcialabym wrocic w zawodzie,ale jesli beda restrykcje to poszukam innej pracy -nie zamierzam siedziec na zasilku chyba,ze cos sie nie uda.Zawsze jest jakies ryzyko,ale kto nie ryzykuje ten nie ma.Pozdrawiam wszystkich po i przed endo oraz z bolami. Mozecie pisac,na kazdy e mail odpowiem .Serdeczne pozdrowienia i zdroweczka zycze!!!Kasiulk a
Marzena
Drogie Panie zapewne obie już jesteście po operacjach. Też mieszkam w Irlandii, w Dublinie. Mam 41 lat i od ponad 25 lat żyję z bólem każdego dnia. Mam dysplazję lewego biodra i znaczne ograniczenie zakresu ruchu. Jestem w stałym kontakcie z ortopedami w Tallaght Hospital. Stwierdzono, że staw biodrowy jest w bardzo złym stanie i konieczna jest operacja tylko, że trochę jestem za młoda. Jeśli jednak ból będzie już nie do zniesienia i podejmę decyzję czas oczekiwania na zabieg nie przekroczy roku. Coraz częściej ból i brak należytego komfortu życia pokonuje strach przed operacją. Bardzo chciałabym poznać Pań opinie na temat zabiegów przeprowadzonyc h w Irlandii, gdzie dokładnie i jakości życia po.Pozdrawiam.
VezDoHan
3 miesiące po operacji - szpital w Międzylesiu. NIC NIE BOLI NARESZCIE.Uwaga do osób, które przygotowują się do operacji ja tego nie zrobiłem i żałuję.Warto oddać krew dla siebie i warto powzmacniać oraz porozciągać mięśnie. To trzeba pogadać z rehabilitantem żeby pokazał ćwiczenia. Dojście do zdrowia będzie łątwiejsze.
bogdan
dzięki za radę, pewnie skorzystam!!!a na poważnie to byłem dzisiaj u lekarza i podobno tak ma być ,to jest tak wymierzone i wyliczone że z czasem się wyrówna .pozdrawiam wszystkich robokopów :-)))
Magda
Kogo pytasz??? "Ekspertów" z netu? Lepiej zapytaj mleczarza czy śmieciarza. A tak serio idź do dobrego lekarza, mamy XXI wiek kochany.
bogdan
witam 43 lata już jestem po wstawieniu endoprotezy bezcementowej,o peracja była w Koźlu woj.opolskie w dniu 11.05.2012 .W sumie jest spoko nic nie boli i ruchomość nogi dobra ,niepokoi mnie tylko jedno że operowana noga jest teraz dłuższa o jakieś dwa centymetry,czy to normalne
barbara
Witam czy ktos jest po endo i pracuje fizycznie?jak tak to prosze o kontakt na gg38469842
gaga
Czy ktoś miałm operację endoprotezy biodra w Szpitalu klinicznym w Zakopanem?
kamila
jestem studentką fizjoterapii i wyniki poniżej ankiety są mi potrzebne do pracy magisterskiej, bardzo prosze o pomoc:-) http://moje-ankiety.pl/respond-25003.html
Wanda
25 października 2011r. miałam założona endoprotezę lewego biodra -bezcementowa.Ogólnie nie biorę tabletek przeciwbólowych ale jak wstaję to bolą mnie lędźwia oraz pobolewa mnie druga noga.ogólnie wszystko dobrze.Szybko chodziłam bez kul oraz jeździłam samochodem mam 44 lata.
ewik
Od 12 lat żyję z endoprotezą stawu biodrowego.Zabieg był wykonany w Piekarach Śląskich. Biodro funkcjonuje bez zarzutu. polecam ten szpital w 110%. Wspaniali lekarze!
Małgosia
Ja (35 lat) właśnie jestem po alloplastyce stawu biodrowego lewego, (wrodzona dysplazja), ból minął już w 3 dobie po operacji, żyję bez tabletek przeciwbólowych i jak dla mnie mogłabym już chodzić bez kul :-) ale wiem, że jeszcze nie można ( to dopiero 16 doba po zabiegu). Rehabilitacja w domu we własnym zakresie . Mam protezę stawu bez cementową więc trochę to jeszcze potrwa ale dam radę :-):-)
darek endo
Witam.Ja miałem operację na czwartym oddziale ale mam znajomych co mieli operację na różnych oddziałach i też nikt nie narzeka [byliśmy razem na rehabilitacji].Piszę więc o swoim oddziale.Też się bardzo bałem jak każdy ale nie ma powodów ,wszystko sprawnie poszło po operacji praktycznie nie ma bólu cały czas podają na żądanie coś od bólu mili lekarze i pielęgniarki o wszystko można zapytać i znajdą czas.P10 dniach jesteś w domu.Ze sobą trzeba mieć kule łokciowe dokumentację leczenia i jak wszędzie dresy kapcie sztućce a potem trochę swojego jedzenia jak wróci apetyt.Nie odkładaj operacji bo i tak to nieuniknione a tak będziesz miał z głowy i powiesz dobrze że mam to za sobą.Ja też miałem zrezygnować a teraz jestem zadowolony.Polecam ten szpital bo warto ze względów na fachowców ,przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski.Odwagi i pozdrawiam.Możesz do mnie zadzwonić 693887463.
piotr
Witam! Mozesz coś więcej napisać o Otwocku, na jakim oddziale, jacy ludzie, na co zwracać uwagę, co warto mieć ze sobą, czego nie brać? I wszystko to co uważasz za ważne. Mój brat ma wyznaczony termin endo w Otwocku i trzęsie się jak galareta, prawie chce wszystko odwołać, ale ledwo chodzi. Może trochę uspokoiłby się mając więcej informacji, takich zwykłych niemedycznych, a praktycznych z góry dziękuję
Zofia
Mam 71 lat jestem po wstawieniu dwoch endoprotez stawów biodrowych, w odstepach 2-ch lat. Teraz dopiero wiem co to życie bez bólu, Jestem bardzo aktywna fizycznie - jeżdżę na rowerze. pływam, gimnasytkuję sie regularnie, kocham taniec. Życie po 70-tce też jest piękne ,nawet ze sztucznymi stawami biodrowymi
darek endo
Wszystkim którzy się wahają powiem tak Otwock Otwock i jeszcze raz Otwock wspaniali fachowcy .Ja po operacji biodra po wyjściu ze szpitala po 28 dniach kosiłem kosiarką podwórko ,minął rok nieraz trochę odczuwam ból ale to norma inaczej nie będzie ,w przyszłości czeka mnie druga operacja i wiem że otwock to jedyne wyjście .Odpowiem na pytania jeśli ktoś się waha .
marta
witam mam 26 lat i jestem po 3 operacjach biodra strzelajacego.Wiem tu temat endoprotezy:-)ale może ktoś ma podobny problem jak ja?Operowane były obie nogi,lewa 2 krotnie.Z prawą jest wszystko oki,ale niestety z lewą już nie.Czekam teraz na operację wszczepienia kotwic do tej lewej nogi,żeby ten miesień nie przeskakiwał.Nic nie znalazłam w necie na temat takich operacji-czy może mi ktoś pomóc?jak długo będzie trwać powrót do normalności i jak z tym żyć?pozdrawiam:-)
Magda
Poproś o konsultację neurologa....
Irena
Czytma wszystkie komentarze i sama nie wiem co mam myślec.Jestem po operacji 2-ch bioder. Mija 6 lat a mnie strasznie bolą nogi i pieką kolana jakby były poparzone, a przy tym swędzi całe ciało. Błagam co mam robić i gdzie się udać aby się tego pozbyć.Byłam u ortopedy który mnie operował ale nic nie widzi żadnych zmian, a ja nie mogę poprostu tak życ. Błagam o pomoc. Aneri . Serdecznie wszystkich pozdrawiam.:cry::cry::sad:
Joanna
Mam 35 lat byłam operowana w 2008 roku z powodu dysplazji z koksartrozą, w tej chwili mam nowe biodro z tytanem. Operację wykonano w Kamiennej Górze nareszcie wiem, że żyję nic mnie nie boli, mogę spać w nocy i co najważniejsze chodzę normalnie. Chód kaczki poszedł w zapomnienie i nikt nie ogląda się za mną na ulicy. Trochę rehabilitacji przeszłam aby wyrobić mięśnie i żadnych zwichnięć nie było!Trzeba stosować się do zaleceń lekarza, rehabilitować się i powinno być ko!
Irena
:sad::sad:Jeste m po operacji wstawienia endoprotez -w czasie 4-rech miesięcy miałam obie nogi. Pierwsze 2-3 lata były świetne ale teraz jest tragedia w kwietniu mija 6 lat a ja nie mogę chodzić strasznie mnie bolą nogi -uda kolana i w pachwinie,jeste m cały czas na tabletkach p.bólowych. W lutym 20-tego idę do szpitala,bardzo się boje,prawdopodo bnie będę miała wymianę endoprotez,ale mimo wszystko poddam się operacji,gdyż nie da się tak życ. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.:sad:
Magda
W każdym większym mieście są Poradnie Walki z Bólem, zwłaszcza przy hospicjach, spróbuj tam uzyskać pomoc. Są w tym najlepsi.
Ursula
Moja mama lat 70 miala wypadek w marcu 2011 ,wstawiona endoproteza lewego biodra,mialo nie bolec a boli wyje z bolu.Mialo byc lepiej a jest coraz gorzej.RTG w porzadku a bol nie do wytrzymania ciagle Tabletki przeciwbolowe,i kuleje.Zoladek sie niszczy apetytu juz tez niema.Moze mi ktos cos podpowie co dalej.Pozdrawiam Serdecznie.
Iwona 48
Bardzo proszę Pana o podanie zestawu tych ćwiczeń, ile pan pamięta. Ja również jestem zwolenniczką ćwiczeń. Chodziłam na rehabilitację, jednak po pewnym czasie znów mnie bardzo moje biodro boli. Nie mam wymienionego stawu, tylko wykonano operację rzekomo poprawiającą stan mojego biodra.Mówiono, że czaka mnie w przyszłości wymiana na endoprotezę. Być może tak, ale póki co pracuję i nie mogę sobie pozwolić na dłuższe zwolnienie. Dlatego stawiam na ćwiczenia. Z góry bardzo dziękuję!!!
Andrzej Sękowski
Dnia 24 kwietnia 2008 r. zespół ortopedów Pana Ordynatora Andrzeja Wasilewskiego w Szpitalu w Puszczykowie dokonał cudu na moim prawym biodrze. Do tamtego dnia tapczan i WC miałem na pustakach a i tak wchodziłem na czworaka. Moja noga była już krótsza o 4 cm. Wszczepiono mi endoprotezę bezcementowo, trzpień 12,5 cm. Po 6 dniach i małej rehabilitacji w szpitalu wróciłem do domu. Po miesiącu odstawiłem kule i do dziś nie pamiętam o bólu. Moje życie jest aktywne - pływam, chodzę na długie spacery, wędkuję.Nie znam żadnych środków p.bólowych. W lutym skończę 65 lat a w kwietniu minie 4 rocznica od zabiegu. Spotykam wielu ludzi po takich zabiegach i opinie są różne, mnie dzięki tym FACETOM z Puszczykowa ubyło chyba 20 lat - pozdrawiam ICH - może to przeczytają.
Danuta
Moja historia jest inna.Mam obecnie 65 lat.W dzieciństwie przeszłam operacje kiedy mialam 2 latka bo zauważono dopiero w przedszkolu że kuleje a urodziłam się z dysplzją lewego biodra.Wsadzono mnie w gips w którym byłam przez 6 miesięcy co jakiś czas zmieniano mi rozstaw pozycji.Na nowo uczyłam się chodzić.Potem przez długie lata wszystko było ok.aż po 55 roku życia pojawiły się bóle pachwinowe i w stawie biodrowym.Od orzeczenia lekarskiego o niezbędnej operacji czekałam 3 lata.Oczywiście w bolach ratowałam się rechabilitacja oraz naturalnymi substytutami jakim jest LITOZYN FORTE .jest to wyciąg z róży.Na mnie dzałał super naprawde nie odczuwałam tak silnego bolu jak wcześniej.Owszem chodziłam o kulach bo noga zrobiła sie krotsza,ale do operacji wytrwałam prawie bez bolu.Bardzo bałam się operacji jak wszyscy.LEKARZ ktory mnie miał operować w KORFANTOWIE dr.MARGUŁA wszystko mi dokładnie wytłumaczył i pokazał naczym to polega uspokił i powidzał czego moge sie spodziewać po operacji jakie moga byc nastepstwa.ENDOPROTEZA do ktorej trzeba dopłacic lepiej sie przyjmuje nie ma odrzutow nic sie nie odkleja.Zaraz na drugi dzien po operacji wstawalam.Opieka pielegniarska b,dobra.BARDZO WAZNE JEST PRZESTRZEGANIE WSZYSTKICH UWAG ODNOSNIE SIADANIA TOALETY NA PODWYZSZONEJ MUSZLI itd.Najwazniejsza jest tez rechabilitacja, ja ja mialam po 3 mis. od operacji tez w Korfantowie,Sa tam przecudowni rechabilitnci którzy stawiaja na na nogi.Po tygodniu rechabilitacji chodziłam bez kul.Mija juz piaty rok i jest dobrze nie mozna sie zbytnio forsowac, dzwigać.Przy zmianach pogody czasem odczuwam troche bólu w udzie ,ale nalezy wzmacniac miesnie i ćwiczyc.POZDRAWIAM,WSZY STKIM OCZEKUJACYM POWODZENIA.
Ola29
Witajcie.Mam wrodzone zwyrodnienie lewego stawu biodrowego. Jestem po 5 operacjach. 4 w dzieciństwie i piąta w 15 roku życia. Od kilku dni nie jest ciekawie.Kojarzę ten ból-zaczyna być taki jak ten sprzed 14 lat...kiedy lekarz powiedział "trzeba operować". Dodam że Jestem wysoka 181 cm i 85 kg (do wagi przyczyniła się również ciąża...choć moja waga zazwyczaj oscylowała koło 80kg). Po ostatniej operacji lekarz powiedział że następna będzie endoproteza a kiedy to zależy ode mnie. Fakt faktem że nie rehabilitowałam się...raczej nie ćwiczyłam, żyłam normalnie...teraz mam mniejszy pośladek a udo "wklęsłe" co przyczynia się również do kompleksów... Niedawno nawet myśleliśmy o drugim dziecku ...i nie chciałabym z tego rezygnować :-( obym nie musiała...stąd moje pytanie co mogę zrobić, może jakieś ćwiczenia? cokolwiek co mogłabym robić w domu? może nie jest za późno... Ola z łódzkiego
Stefan
W roku 2006 zacząłem odczuwać ból w prawym biodrze. Poszedłem do lekarza rodzinnego, który przepisał mi tabletki przeciwbólowe. Ponieważ ból nie ustępował, na własną rękę zrobiłem zdjęcie rtg stawów biodrowych. Rtg wykazał, że mam zwyrodnienie prawego stawu biodrowego. Ponownie poszedłem do lekarza rodzinnego, i on wysłał mnie do tzw. specjalisty, a wizyta u niego trwała około 2,5 minuty! Powiedział mi, że leczeniem powinien zająć się lekarz rodzinny!!! Poszedłem prywatnie do tzw. specjalisty (innego, niż poprzednio), który stwierdził, że natychmiast powinienem przejść operacją wstawienia endoprotezy. Następnie wystawił mi Skierowanie do szpitala na oddział ortopedyczny. Tam zapisano mnie w dużej księdze i powiedziano mi, że muszę czekać około 3 lat!!!!! Brałem leki przeciwbólowe i cierpliwie czekałem. Ból narastał, aż pewnego razu siedząc w parku, przysiadł się do mnie mężczyzna w średnim wieku, i powiedział, że jest fizjoterapeutą, etc. etc. Zamiast operacji polecił mi: schudnąć do około 70 kg, codziennie ćwiczyć przez 1 rok 3 razy na dobę po około 45 minut! co najmniej 2 x dziennie spacery, i zażywać ŻADNYCH LEKÓW P-RZECIWBÓLOWYCH!! !!!!!!!!! Zastosowałem się do jego zalecdeń! Ćwiczyłem, cierpiałem, i coraz mniej odczuwałem ból! Po 13 miesiącach intensywnych ćwiczeń 3 x na dobę etc. etc. noga(biodro) nie boli mnie! Zmniejszyłem ilość ćwiczeń do 1 x na dobę 45 minut! Chodzę, nie zażywam żadnych leków przeciwbólowych, i mimo że mam 71 lat czuję się BARDZO DOBRZE!! Z operacji zrezygnowałem, ból prawie całkowicie ustał, z którym mogę żyć, DZIĘKI TEMU MŁODEMU CZŁOWIEKOWI!!!! !!!
Grazka
Witam!!!! Bardzo prosze o namiary na dobrego ortopede!!! mam problemy z biodrami! Lekarz rodzinny dal mi skierowanie na operacje (endoproteza) ! Szukam dobrego fachowca , zeby dokonal konsultacji , a pozniej moze operacji!smilie s/sad.gif Slyszalam ze dobrzy fachowcy sa w Piekarach! Moj email k.bodzioch@op.pl
mariola
Bardzo proszę o namiary na jakiś dobry oddziała ortopedyczny gdzie nie trzeba czekać na wszczepienie endoprotezy biodra 7 lat. Nie ważne gdzie byleby na terenie kraju.Z góry dziękuję ze wszelkie informacje:-)Mój adres mola1@o2.pl
Grazka
Witam!!!! Bardzo prosze o namiary na dobrego ortopede!!! mam problemy z biodrami! Lekarz rodzinny dal mi skierowanie na operacje (endoproteza) ! Szukam dobrego fachowca , zeby dokonal konsultacji , a pozniej moze operacji!:sad: Slyszalam ze dobrzy fachowcy sa w Piekarach!
Magda
Musisz poddać się zabiegowi, niepowikłany przywróci ci pełną sprawność. Odkładanie decyzji w czasie może doprowadzić do nieodwracalnych zmian w stawie (po prostu szyjka kości wpadnie do miednicy)i uniemożliwić pełną rehabilitację.
jestemza
Czytam te komentarze i dobre i te krytyczne i nie wiem jak mam postąpić czy zdecydować sie czy przeciagać czas operacji. Włśnie kolejny raz odmówiłam endoprotezy prosząc jednocześnie o pózniejszy termin (jesień 2012).Ale po kolei. mam 47 lat . Gdy miałam 11 lat zwichnęłam biodro bo złuszczała mi sie glowka kosci. Wówczws przeszłam trzy operacje i wszystko przez wiele lat było ok. niestety trzy lata temu sie zaczeło. Ból w dzień i w nocy. Ortopeda zapisał mi PIESKLEDINE lek na naturalnych składnikach który biore już dwa lata .Od okolo czterech miesiecy jak zczełam brać piskledine nie boli mnie biodro chyba że sie przeforsuje. Chodze po gorach jeżdze rowerem prowadze samochod. Ale.........po zrobieniu dwa lata temu rezonansu wyszło że staw biodrowy jest zniszczony kość udowa częściowo do wymiany .Dostałam skierowanie do szpitala i czekałam na swoją klejke. Tylko że teraz mnie nie boli i staram sie tę operacje odwlec w czasie . CZY ROBIE DOBRZE? Czy powinnam jednak sie zdecydować żeby nie było gorzej . mam szanse a jej nie wykorzystuje a inni muszą tak długo czekać. Czy bedę tak sprawna jak dotychczas?
Iza
Heja,mam 41 lat, trzech synów, wrodzoną dysplazję lewego biodra, i operację tuż, tuż.. Do grudnia ubiegłego roku nie wiedziałam, że "mam biodro". Biegałam, jeździłam konno, tańczyłam, uprawiałam gimnastykę artystyczną, chodziłam w góry na trasy dla prawdziwych mężczyzn..Pół roku po urodzeniu Maluszka pojawiły się potworne bóle, stopę lewej nogi mogłam unieść na 10 cm. w górę, nie byłam w stanie założyć sobie skarpetki.. Wybrałam się zatem do ortopedy po jakiś zestaw ćwiczeń, a pani doktor powaliła mnie wieścią, że pomoże mi tylko endoproteza. NFZ wyznaczył mi termin na 2016 r. -do tego czasu chyba bym się czołgała za Maluchem. Stał się cud, trafiłam na Prawdziwego Lekarza!Pomógł mi przyspieszyć operację,oczy Mu błyszczą, im bardziej skomplikowany zapowiada się zabieg.Ufnie patrzę w przyszłość,jedn ak nerwów nie da się oszukać i tu: Wielkie dzięki dla wszystkich, którzy wypowiadając się wnoszą słowa otuchy. To naprawdę pomaga!!
Aga
Witam.Jestem studentka fizjoterapii i pisze pracę magisterską na temat endoprotezoplas tyki stawu biodrowego. osoby chętne do wypełnienia anonimowej ankiety proszę o kontakta meilowy agatahon@wp.pl.Z góry dziękuje.
Piotr
Mialem wszczepiona endoproteze lewej strony biodra 2007r. Czuje sie bardzo dobrze bez bolu ,jeszcze czeka mnie druga strona ,ale narazie daje sobie rade ,bo sie boje ze ZUS zabierze mi rente.Polecam szpital otopedyczno-urazowy w Piekarach Slaskich,dobrzy fachowcy,a szczegolnie doktora Jan Pajak,zycze powodzenia.
Mirek
Witam. moja teściowa jest zapisana za zabieg wszczepienia endoprotezy biodra w Jastrzębiu Zdroju ale dopiero na rok 2013.Czy mógłby mnie ktoś poinformować gdzie najlepiej jest wykonać taki zabieg w woj.śląskim (interesuje mnie tez prywatnie).
Marlena
Witam. 12.08.2011 miałam zabieg endoprotezy biodra lewego w Otwocku ( gorąco polecam ten szpital ze względu na profesora Czubaka, jego poczucie humoru, umiejętności, i w ogóle miłą atmosferę na oddziale). Za 2 tyg mija mi 3 miesiąc. Jak na razie jest wszystko ok. Nie bójcie się , chyba że chcecie brać coraz to mocniejsze tabletki. Gorąco pozdrawiam:-)
Wanda
Pozdrawiam wszystkich.Mam pytanie-czy zabieg-operacja wyniany stawu biodrowego jest odpłatna czy na NFZ?
Magda
mam 31 lat, operację prawej nogi miałam w sierpniu 2010 r, lewej już w styczniu 2011 z przeszczepem panewki. do tej pory jestem zadowolona z zabiegów.ćwiczenia wykonywałam już na łóżku szpitalnym i do tej pory ćwiczę, natomiast moja babcia (71 lat, endoproteza biodra prawego maj 2009r) takich ćwiczeń nie robiła i nie robi i co najważniejsze ją boli. Przecież te ćwiczenia nie wymagają później jakiegoś specjalnego wysiłku, a naprawdę dużo dają. Co niektórzy mogą powiedzieć że wszystko zależy od wieku, ale jestem innego zdania. leżała ze mną na sali pani która miała 76 lat i to ona zaszczepiła we mnie cała wolę do ćwiczeń. Powiedziała że nie może sobie pozwolić na leżenie, gdyż nią nie ma się kto opiekować i będzie zdana sama na siebie, a skoro lekarz zaleca ćwiczenia to raczej dla dobra pacjenta a nie dla jego niekorzyści. Dużo zależy od nastawienia pacjenta, czy chce być sprawny i żyć bez bólu, czy woli być na czyjejś łasce i na proszkach.
Katarzyna
Dzis mija dokładnie 2 tygodnie po wstawieniu endoprotezy lewego biodra.Zadnego bólu noga otęchła,chodzę o jednej kuli.Jedyny problem to spanie na wznak,dla mnie to jest męczarnia.Tez strasznie się bałam ale nie było wyjścia.Polecam-dr.Paweł Skowronek przyjmuje w kilku miejscach(w gogle wpisac nazwisko samo wyskoczy)a operuje w Klinice Mediq w Legionowie.KROTKIE TERMINY
Azja
Ju uważam, że to wszystko zależy od ręki lekarza, i od zaufania do niego. SZPITAL DZIECIĄTKA JEZUS - PROFESOR GÓRECKI ORAZ JEGO ZESPÓŁ. Jestem zaskoczona pozytywnymi efektami tej operacji, moja noga jest równa z drugą, ból biodra? zapomniałam co to. Specjaliści pierwszego rantu, polecam oddać się w ich ręce. Kawał dobrej roboty, ludzie z całego kraju tu się zjeżdżają.
justyna
35 lat, endoprotezoplas tyka stawu biodrowego. Warto pomyśleć o sobie. Polecam Medicus-Bonus Środa Wlkp, dr Ryszard Stawicki. Kontakt na Poznań, Wagrowiec, Murowaną Goślinę znajdziecie na stronie medicus-bonus. Kwintesencja kawalifikacji i podejścia do pacjenta.
Gabriela
Witam. Właśnie dziś dostałam list, że za 2 tygodnie mam operacje. Strasznie sie boję ale jednoczesnie nie moge doczekac. Sprawa terminów wygląda następująco: w 2010(nie pamiętam juz w którym miesiącu) zgłosiłam się do mojego lekarza GP z moim problemem z biodrem, lekarz wysłał list do szpitala i w grudniu 2010 miałam spotkanie z dr Kenny-m, który wykonuje operacje stawów biodrowych. To on po 1 wizycie podiął decyzję, że operacja jest konieczna, a czas oczekiwania to max.1 rok. Czekałam więc, i w lipcu dostałam kolejny list że mam się zgłosic na wizytę do szpitala. Wizyta polegała na pobraniu krwi do badań, wywiadzie o stan zdrowia i spotkaniu lekarzem,anesta zjologiem,rehab ilitantami, którzy mi dokładnie wytłumaczyli na czym polega operacja, jak się mam do niej przygotować, jak bedzie wyglądało moje zycie po operacji,jak mam przygotować mieszkanie it.p. poinformowali, że dr. Kenny, który mnie ma operowac wykonuje zabiegi tylko w poniedziałki i prawdopodobnie w środę bedę juz w domu, odpowiadali na wszystkie pytania i wątpliwości. Po tej wizycie miałam już tylko czekac na list i termin zabiegu. między czasie dostałam formularz do wypełnienia ze szczegółowymi pytaniami o stan zdrowia, o dolegliwości bólowe,o jakość mojego zycia it.p. O operacji miałam byc powiadomiona 6 tygodni wcześniej, a list dostałam dziś, że operację mam 17-stego, czyli za 2,5 tygodnia! Zastanawia mnie tylko fakt, że na niektórych forach wyczytałam, że osoby przed operacja mają robione badania alergiczne w kierunku materiału, z jakiego jest zrobiona proteza. ja takich badań nie miałam. Nie miałam tez szczepionki przeciwko zółtaczce, wprawdzie szczepiłam się sama kilka lat temu, ale w szpitalu tego nie wiedzą...przede mna 2 tygodnie oczekiwania i stresu, mam nadzieję, że wszystko sie uda i po operacji bedę sie cieszyc 100% sprawnościa i życiem bez bólu. Pozdrawiam serdecznie
Danuta
Od 20 roku życia wiem, że urodziłam się z wrodzonym zwichnięciem stawów biodrowych. Jako 3 lataka byłam pół roku w gipsie i wykonano zabieg. W wieku moich 7 lat miała być korekta tego zabiegu. Zaniedbano, nie dopowiedziano,i td...Zaniedbana mięśniowo byłam bardzo, duży błąd...Ograniczenia fizyczne były już tak duże i intensywnie sie nasilały. Uniemożliwiały normalne funkcjonowanie w życiu codziennym. Zdecydowałam się na zabiegi. Lewe bioderko operowałam w IV 2005, a prawe w XII 2005. Trochę duże obciążenie dla organizmu, zwłaszcza że przeszłam chorobę nowotworową w 92 roku. Ale rozwiodłam się w 2004 i nie mogłam liczyć na pomoc rodziny. Zabiegi były poważne, całkowita wymiana stawów protezami bezcementowymi z przeszczepami kości. O kulach chodziłam prawie dwa lata. Pół roku po każdym zabiegu. Masakra i paraliżujący strach,że coś spaskudzę...Również desperacja w uniknięciu wózka. Stosowałam wszelkie ważne zasady. Do tej pory stosuję. Za dużo się nie dowiedziałam, ale sama się interesuję, czytam i pytam. Zoperował mnie Dr Kolarz z Gdańska.Zrobił to genialnie i mistrzosko. Nic mi nie jest, przysięgam, a moja sprawność poprawiła się w 80%. Minęlo 6 lat. Dostałam poważnej cukrzycy. W międzyczasie schudłam 25 kg i regularnie ćwiczę, uprawiam Nordic Walking i staram się jak najwiecej ruszać. Chodzę o kijach po górach, tańczę. Jeżdżę do wspaniałego fizjoterapeuty. Utykam jeszcze, ale dowiedziałam sie ze jest to tylko kwestia mięsni...LIcze na to że będe chodzić ładnie prosto, o czym marzę od porodu dziecka w 94 roku. Myslę, ze dam radę. To wszystko. Moi drodzy, WARTO, nader wszystko warto dbać o siebie i korzytać z pomocy. Popmimo wszystko jest szeroka i rozwinieta. Najważniejsze to chcieć. Pozdrawiam serdecznie.
aga
witam chciałam podzielić się doświadczeniem mojego taty, który miał robione oba biodra na dzień dzisiejszy nie ma jednej endoprotezy jest trzy tygodnie po operacji i ból mu nie pozwala spać,nogi mu strasznie puchną i drgają mimowolnie,sam nie da rady wrzucić ich na łóżko,wypr ostować ich nie może ponieważ przeszywa go nie samowity ból,śpi na siedząco.Dwa razy otwierali mu miejsce cięcia ponieważ robiła mu się przetoka,którą czyścili.Następne dwa razy otwierali z powodu odklejenia panewki ale żaden lekarz nie stwierdził poluzowanie trzpienia.W końcu dostał skierowanie na badanie scyntografi gdzie wykazało kilka stanów zapalnych i stwierdzono że trzeba usunąć endoprotezę i zostawić wiszący staw do zagojenia i znowu można wstawić nową endoprotezę,tyl ko ten straszny ból nie pozwala pozytywnie myśleć i żyć a lekarz nie wie dlaczego boli miało nie boleć czy ktoś z was może pomóc?Z góry dziękuję.
TEO
Witam Urodziłam się z obustronnym zwichnięciem stawów biodrowych.Obecnie mam 54 lata.Jako dziecko przeszłam operację na prawe biodro i wszystko było dobrze.Lewe wyleczono mi gipsami.Całe życie sobie radziłam,chocia ż nie miałam łatwo.Pracowałam,zajm owałam się 3 dzieci,po prostu nie miałam czasu na lekarzy.W 1995 dopadł mnie wreszcie ból .Był przeogromny.Zdjęcia wykazały rozległe zmiany zwyrodnieniowe.Na operację miałam czekać kilka lat,albo iść prywatnie Nie było mnie jednak na to stać.Cóż ,czekałam i wyłam z bólu.Mimo to dalej pracowałam.Chodziłam bez kul.W zeszłym roku złamałam stopę.Operacja, kilka śrub i dziwna sprawa...nie czułam bólu po złamaniu ani zabójczego bólu bioder.Ponieważ mam komplikacje ze stopą{gronkowie c}nie chcę endoprotezy Po prostu boję się powikłań.Dzisiaj chodzę o kuli,ale tylko na ulicy,Mam co prawda trudności z np:schylaniem się,wejściem na drabinę czy zawiązaniem butów ale nie boli mnie tak jak kiedyś.Teraz biorę tabletki przeciwbólowe raz na jakiś czas.Ostatnio ortopeda był zdumiony tym że jeszcze chodzę,bo przy moim stanie powinnam siedzieć na wózku.A ja kupiłam sobie rowerek rehabilitacyjny i mimo kłopotów staram się ćwiczyć.I chociaż to głupie z mojej strony to nie myślę o operacji.Życzę wszystkim wytrwałości i wiary w to że będzie dobrze.
Aga
Mój tata jest 9 dni po endo lewgo bidra. Noga jest spuchnięta i dłuższa zdaniem lekarzy 1 cm , ale wkładka w klapku ma 3 cm, czy to normalne?Bardzo proszę o pomoc.
Andrzej
Mam 67 lat, w maju 2010 r. złamałem szyjkę kości udowej, wstawiono mi 2 śruby, po miesiącu okazało się , że trzeba wstawić 4 śruby, miesiące rahabilitacji niewiele dawaly, sztywoym osiągnięciem było chodzenie o jednej kuli na krótkich dystansach, nikt nie potrafił powiedzieć jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy. Zdjęcia nic nie wykazywały niepokojącego. Dopiero zdjęcie w maju 2011 wykazało zwapnienie. Po kilkunastu dniach usunięto mi śruby i w połowie sierpnia wstawiono endoprotezę całkowitą bezcementową.Na razie wciąż utrzymuje się ból na wysokośći biodra przy chodzeniu o 2 kulach.Jestem b. zmartwiony. Kto mnie pocieszy.
Andrzej
Operacja endoprotezy prawego biodra 3.08.2011, czyli miesiąc temu. 24 godziny po operacji pierwsze próby chodzenia przy balkoniku. Po 5 dniach o dwóch kulach. Po 7 dniach - do domu. Od kilku dni chodzę o jednej kuli. Czasem pojawia się ból uda, ale tylko po przeforsowaniu, po dniu znika. Dodam (niech lekarze ani terapeuci nie czytają), po 2 i pół tygodnia zaczęłem jeździć samochodem... Oczywiście wsiadanie i wysiadanie bardzo ostrożne i powolne. Trzeba się uzbroić w cierpliwość - to musi trochę potrwać.Aha, zabieg oczywiście w ramach NFZ w Szpitalu Międzyleskim w W-wie (dawny kolejowy). Czekałem... uwaga... od grudnia 2010 ! Tam robią jeden taki zabieg na tydzień, a w Otwocku kilka dziennie. Ale pamiętajcie, to nie renoma szpitala, a nieco szczęścia i umiejętności lekarza! W moim przypadku dr P. Obidziński - wyjątkowy człowiek i fachowiec. Po prostu jestem szczęściarzem.Mam 65 lat i ważę 94 kg. Nie bójcie się. Wiele zależy od Waszej woli zwycięstwa. Tego samego zdania jest doktor!
Joanna
Witam jeśli chcecie mieć dobrze wykonane operacje endoprotezy to polecam szpital w Chojnicach no i żelazna zasada przestrzegać zaleceń lekarzy.
grażyna
44 lata prawdopodobnie endoproteza lewego biodra. Kuleje, ponadto duże zmianay kręgosłupa lędźwiowegi i piersiowego. Praca wymagająca wdrapywania się na wysokość 2 m trzymając się haka suwnicy, oraz dźwigania i jazda wózkiem widłowym. 12.09 mamy do ortopedy z NFZ, próbujemy dostać się jutro prywatnie do ortopedy, oraz lekarza rehabilitanta. Mąż obecnie na zwolnieniu lekarskim trzeci tydzień. Proszę o jakieś informacje czy wcześniej mąż będzie poddany jakimś rehabilitacją oczekując na operację? Jeśli obecne warunki pracy nie pozwolą na powrót do pracy przed operacją jak to wszystko wygląda. Czy wcześniej przysługują mu zasiłki rehabilitacyjne ? proszę o wszelkie informacje jak to wygląda od strony formalnej.
URSZULA
:sad: Jestem od lutego w bólach prawego biodra.Jeden lekarz obiecuje zabieg w okresie zimowym/nie wiem na czym polega?/a drugi dał już skierowanie na wymianę biodra oczywiście otrzymałam termin ze szpitala w Korfantowie na 19.09.2016r nie wiem czy się śmiać czy płakać? Łapię się różnych sposobów aby ból ustał ale jak na razie bez rezultatów :sad::sad:Chodz ę już o lasce bo czasami noga nie chce iść nie wiem czy mogę wykonywać jakąś gimnastykę?Do tego 2016r z bólu żołądek zniszczę nie wspomnę o drugim biodrze? Może ktoś mi coś podpowie -pokieruje?
Jola
Miałam wszczepione dwie endoprotezy stawów biodrowych:jedn a Wellera(cemento wa), druga-ABG (bezcementowa). Służyły mi 16 i 17 lat. Byłam młodą kobietą, miałam 34 i 35 lat gdy je instalowano w 5 Wojskowym Szpitalu Klinicznym w Krakowie. Życie stało się piękne- zniknął ból! Pracowałam,prow adziłam dom, robiłam zakupy,prowadzi łam samochód. Teraz zaczęły się"schody"-jestem po pierwszej operacji rewizyjnej, a na drugą czekam. Są pewne komplikacje z wyegzekwowaniem drugiej operacji. ALE BYŁO WARTO!!!!! :-)
Sławek
Witam. Jesli juz tutaj jestescie to zapewnie macie konkretne powody,mimo to chciałbym przestrzec tych przypadkowych opisujac swoja historie.Od najmłodzych lat fascynował mnie sport i wyzwania,uprawi ałem wiele dziedzin min pieciobój ,ćwiczenia siłowe, sporty walki spadochroniarst wo. W wieku dziewietnastu lat zrealizowałem swoje marzenia zgłaszając sie na ochotnika do elitarnej słuzby wojskowej tj 6PDDSz pozostałem tam zołnierzem zawodowym.W piątym roku słuzby (kilka dni przed stanem wojennym)podcza s skoku doznałem urazu lewego stawu kolanowego,i kregosłupa.Nastepstwem tego był zabieg operacyjny, podwójne sanatorium i po 10 miesiacach wróciłem do słuzby w pełni sprawny ( tak tylko sie wydawało lekarzom i przełożonym bo po 15-latach cwiczeń potrafi sie oszukac otoczenie) jednak po nastepnych kilkunatu skokach doznałem uszkodzenia prawej nogi tzn uszkodzenia łękotek i więzadła krzyżowego , znowu operacja i zmudne łapanie zdrowia , jednak juz nie chciano dopuscic mnie do skoków. Zmieniłem rodzaj słuzby jednostke ale długo jeszcze w moim umundurowaniu dominował czerwony beret i odznaka a to zobowiązywało do konca sluzby ,nie było dla mnie zadan niewykonalnych ,poligony, sprawdziany taktyczno- sportowe ,misja SFOR w Kosowie, zawody brałem z marszu i co z tego ze po przeforsowaniu kolan miałem stany zapalne, obrzęki? po którymś tam przeciązeniu( miałem zdejmowany gips z nogi i rtg, usg zdiagnozował mnie prof.ortopedii i wypowiedział znamienne słowa ... ze jak natychmiast nie skoncze z tym stylem życia to 40-stkę przywitam na wózku inwalidzkim. Trochę pofolgowałem , czterdziestkę pokonałem bez większych komplikacji wyszedłem z armii jeszcze przed NATO zabrałem sie ostro i ambitnie do innej"nowej" pracy mając za atut dotychczasowy styl życia bez zadnego problemu osiągnołem cele. Wejscie Polski do UE zdecydowanie negatywnie przyczyniło sie do mojej pracy i przepisy nie pozwoliły na wykonywanie jakiejkolwiek pracy na terenie starej EWG Na czarno mając rozległe znajomosci zostałem jednoczesnie ochroniarzem-kierowcą-tłumaczem jednej z zachodnich firm inwestujących w Polsce min.pokonywałem busem z pracownikami ok. 5-6 tys km w ciągu 4 dni po jakims czasie dał znać o sobie kregosłup, którego żle zdiagnozował neurolog i leczył przez dwa lata az skierował mnie do neurochrurga, który w pierwszym badaniu wskazał na b. duze zmiany w stawie biodrowym . Czekam na endoproteze tego stawu (kwiecien 2012) w czerwcu 2010 miałem arthroskopie sin./destra stawu kolanowego i jestem po rekonstrukcji ACL sin. stawu kolanowego z powodu znacznych zmian w stawie bidrowym rehabilitacja i powrót do sprawnosci jest dardzo utrudniony . Nie wiem jak to bedzie z biodrem, a czeka jeszcze mnie rekonstrukcja ACL prawego kolana ? Dopiero teraz mając 53 lata zastanawiam sie nad tym i daję młodosci radę aby takim fanatyzmem nie zniszczyli sobie starosci !
Anna
Monika M.jeżeli jeszcze potrzebujesz ankietę to wyślij: annany@tlen.pl.Pod koniec czerwca miałam zabieg endoprotezy(bez cementowej) lewego biodra (Szpital Kliniczny Nr 4 w Lublinie). Chodzę z jedną kulą, chciałabym żeby już było lepiej, ale pewnie za dużo chodzę i trochę boli mnie ta noga w okolicach cięcia i odczuwam dziwny ucisk w kości udowej. Poza tym boli mnie prawa, bo jest i była przeciążana przed operacją. Dlatego też biorę leki przeciwbólowe i przeciwzapalne o wydłużanym uwalnianiu i mam nadzieję, że to minie. W każdym razie: gdyby nie ból nieoperowanej nogi to pewnie nie brałabym leków żadnych. Trochę puchnie mi operowana noga w dolnej jej części, bo siedzę np. za długo przy komputerze. Cieszę się, że jestem po operacji, bo nie wiem jak długo jeszcze mogłabym funkcjonować w domu i pracy z bólem (podczas chodzenia największy). Nie było się czego bać, a zabiegi okołooperacyjne też są do zniesienia, choć nieprzyjemne. Dzisiaj wszystkim mówię: odwagi a będzie lepiej...
Edyta
Dziękuję wszystkim życzliwym, którzy przekazali mi cenne informacje na temat szpitali godnych polecenia. Decyzja, do którego się z nich udać jest bardzo trudną decyzją i nie ukrywam, że bardzo boję się operacji. Mam jednak nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży.Pozdrawiam i oczywiście jeżeli ktoś jeszcze zechce podzielić się ze mną swoją wiedzą to czekam na dalsze informacje :-)Dziękuję jeszcze raz :-)
piotr
Witam!Czy ktoś z Państwa mógłby polecić dobry Szpital lub klienike, która przeprowadza operacje wszczepienia endoprotezy? Pochodze z małej miejscowości mam 40 lat i musze poddać sie operacji lewego biodra. Zalezy mi aby obyło się bez komplikacji i zabieg był dobrze przeprowadzony i aby czas oczekiwania nie był kilku letni. Jesli ktoś może pomóc to bardzo prosze o informacjęZ góry dziekuję
Monika.M
Witam:-)Jestem studentką fizjoterapii i piszę pracę mgr na temat fizycznych, psychicznych i społecznych aspektów życia z endoprotezą stawu biodrowego. Chciałam prosić Państwa o pomoc i wypełnienie mojej ankiety. Każda pomoc Bioderkowicza jest dlanie bardzo ważna. Osoby zainteresowne proszę o kontakt meilowy wtedy wyślę do Państwa ankietę monikaa.muchaa@gmail.com Z góry dziękuję za zaangażowanie:-) Pozdrawiam gorąco!
lusia
Operacje miałam w 2006r Czuję się bardzo dobrze i jestem sprawna.Teraz idę na zabieg drugiego biodra i wcale się nie boię, bo wierze lekarzą,którzy będą mnie operowac.Są to wspaniali lekarze w Szpitalu Miejskim w Elblągu.
Marta
Pani Marysiu, czy mogłaby Pani polecić jakiegoś konkretnego specjalistę z poznańskiego szpitala na 28 czerwca?Mój Tata dostał skierowanie właśnie do tego szpitala... Z góry bardzo dziękuję.
Marysia
Pani Edyto....z czystym sumieniem mogę polecić Ortopedyczny Szpital Kliniczny nr 4 im. prof. Degi w Poznaniu. Jest on na ulicy 28 czerwca. Polecam, ponieważ współpracowa łam z pacjentami tego szpitala, wielokrotnie przebywałam na oddziałach i wiem że obsługa jest przemiła, a lekarze na prawdę bardzo wykwalifikowani . POLECAM W 100%
Marysia
Witam. Jestem rehabilitantem. Przez ostatni rok pracuję z pacjentami przed i po endoprotezie stawu biodrowego. I powiem 1: średnio 1 na 30 pacjentów nie czuje poprawy po zabiegu. Większość informuje że już po około 2 tygodniach ból znika całkowicie. Oczywiście powrót do pełni sił trwa nawet do pół roku i zależy od systemtycznych ćwiczeń, ale myślę że warto. Dodam jeszcze że z moich badań wynika że osoby które nie były zadowolone z zabiegu cierpiały na szereg innych chorób, które wpłynęły na jego samopoczucie. Ewentualne pogorszenie nie wynikało z faktu dokonania endoprotezoplas tyki. :-)
Edyta
Czeka mnie operacja obu stawów biodrowych i nie ukrywam, że mnie to przeraża, ponieważ prowadzę bardzo aktywny tryb życia. Proszę poradźcie mi do którego ośrodka lub nawet (konkretnie) lekarza się udać? Miejsce nie gra roli, byle na terenie naszego kraju ;-) Będę wdzięczna za porady i wskazówki. Liczę na Waszą pomoc...Pozdrawiam wszystkich serdecznie i życzę Wam dużo zdrowia :-)PS. Mój mail ebobryk@interia .pl
lilka
Witam wszystkich ja też jestem po operacjach endoprotezy obydwu nóg.Widzę dużo optymizmu z tych komentarzy i niech tak zostanie jednak proszę zauważyć że sztuczny staw powinien starczyć co najmniej na 15 lat.Takiej osoby tutaj nie było.Ja miałam założone endo nogi prawej mając 21 lat.Czułam się fantastycznie,b eż bólu 8 lat,potem wymiana panewki bo się odkleiła.4 lata bez bólu i trzeba było wymienić endoprotezę,nas tępne 8 lat ale już tak pięknie nie było bo noga dosyć często bolała.W między czasie endoproteza lewej nogi i tutaj chyba byłam rekordzistką 18 lat chodziłam bez bólu znakomita ruchomość stawu.Niestety teraz chodzę o dwóch kulach ze strasznym bólem obydwu nóg.Powód trzeba było wymienić po raz kolejny prawy staw biodrowy niestety operacja nie udana.Lewy staw biodrowy też nie bardzo udany bo przy wymianie endoprotezy wdała się infekcja i do tej pory a minęły już dwa lata od operacji rana się otwiera i sączy się jakiś płyn i ropa.Lekarze odsyłają jeden do drugiego mówią że to minie jednak nie mija a nogi bolą.Muszę tylko powiedzieć że 25 lat temu lekarze bardziej przykładali się do tego typu operacji i dużo ludzi chodziło na endoprotezach znacznie dłużej niż przewidywali sami lekarze.Teraz operacje przeprowadzają rutynowo niby endoprotezy są lepszej jakości, jednak operacje gorzej przeprowadzane, bo z reguły to 10 lat mało kto chodzi na endoprotezie.A jak kiedyś wszczepiano endoprotezę to wytrzymywała więcej niż konstruktor zaplanował.Chciałam wszystkich uczulić przed pochopną zgodą na endoprotezę ponieważ raz wycięty staw nigdy nie odrośnie.Dlatego też mądry lekarz operację wykonuje w ostateczności jak już naprawdę nie ma wyjścia i informuje że to pomoże najwyżej na 15 lat a potem dopiero zaczną się problemy.Operacje rewizyjne już nie gwarantują chodzenia beż bólu, bez powikłań i bardzo często grozi całkowite usunięcie endoprotezy i wtedy zostaje się zupełnie bez stawu biodrowego, wprawdzie nie boli ale też nie można chodzić, tylko podpierając się dwoma kulami i nie jest już tak wesoło jak się ma taką perspektywę mając 53 lata.
iza
Czytam wasze komentarze widze tu duzo młodych ludzi ktorzy juz maja ta operacje za soba .Otóz moja babcia ma 88 lat i miała wstawiona endoproteze i dopiero jest po zabiegu i wdze jak cierpi boje sie jak to bedzie ,ktos moze miał taki przypadek w starszym wieku co doradzicie wiem ze kazdy przpadek jest inny tym bardziej ze jest juz w starszym wieku ...ale moze ktos mial taki przypadek to prosze napiszcie ..Dziekuje...
Agnieszka
Witam.Mam 35 lat i dwie endoprotezy.Jestem szczęśliwą posiadaczką od 6 lat w lewym biodrze protezy typu Alloclasic- krótkotrzpi eniowej , bezcementowej i od 3 tygodni w prawym biodrze protezy Proxima-krótkotrzpi eniowej, bezcementowej.Operowana byłam w szpitalu w Radomiu i nie zamieniłabym tego szpitala na zaden inny. Po wstawieniu pierwszej endo w 2006 roku po 4 tygodnich odrzuciłam 1 kulę , potem przez tydzień chodziłam o jednej.Operacja była 16 stycznia a ja w marcu chodziłam juz bez problemu bez kul, a 1 maja o własnych nogach weszłam i zeszłam ze Śnieżki:-).Od dawna nie mam problemu z pełnym zakresem ruchów w tym stawie.Rok od operacji byłam już w 100% sprawna.Zero bólu, zero tabletek przeciwbólowych.Drugi staw działał w miare dobrze do połowy drugiej ciąży.W połowie ciąży(jestem 6 miesiecy po porodzie) staw zaczął sie blokowac i boleć gdy dłużej pochodziłam.Koniec ciąży ból czasem nie do zniesienia.5 miesięcy po porodzie trafiłam na wizytę do Pana doktora, który po obejrzeniu RTG stwierdził-"operujemy".Zgodziłam sie bez zastanowienia.17 maja wieczorem byłam juz po operacji. Szybko mnie spionizowano,po 10 dniach wyszłam ze szpitala.W tej chwili czuje się znakomicie.Od drugiej doby po operacji zero środków przeciwbólowych,3 tygodnie chodziłam super o dwóch kulach od dziś z jedną ale na razie w krótkich seriach po 20 kroków po mieszkaniu.Jeżdżę już samochodem(Van w automacie).Bez problemu zginam noge w kolanie i noga jest coraz bardziej moja.Żdnej opuchlizny i jakichkolwiek problemów.Warto ufać lekarzom.Mam nadzieję ,że dalej będzie juz tylko lepiej:-)
Patrycja z Jeleniej Góry
Mam 26 lat i mój przypadek jest o tyle bardziej złożony, że mam dziecięce porażenie mózgowe i od zawsze inaczej chodziłam. Zawsze dawałam sobie radę ciężko bo ciężko ale było dobrze. Teraz ból lewej nogi sięnasilił niesamowicie. Ogranicza mi to chodzenie już prawie całkowicie a mimo to i tak chodzę do pracy (tzn ktoś mnie dowozi i zaprowadza na górę). Od 5 lat utrzymuje się sama i jestem niezależna, kupiłam mieszkanie robię prawa jazdy ale moje życie się rujnuje bo widzę co się ze mną dzieje. Co tu na Boga robić.
GRAZYNA
:-)WITAM!ZABIEG WSTAWIENIA ENDOPROTEZY MIAŁAM WYKONANY 29.09.2010 roku.Przez pare ładnych lat chodziłam/pracowałam /z bolem.Przez cały czas na srodkach p/bolowych.Dzień bez tabletki,to dzień stracony.Lekarze przez leczyli mnie w kierunku chorego kręgosłupa.Niestety leki przestały działaćW końcu neurolog skierował mnie na leczenie szpitalne.Wykonano mi rezonans,w ktorym pokazalo sie,ze z kręgosłupem nie jest az tak zle/jestem po usunięciu dysku 2006 roku/ale bioderko jest troszke skancerowane!!! Wykonano mi RTG stawów i lewy staw był okropny.do tego stopnia,że zabieg musiała miec wykonany natychmiast.Wyszłam do domku po 4 dniach pobytu i od tamtej pory nie wiem,co to sa leki p/bolowe i wiem jak to jest zyc bez bolu.Przeszłam rehabilitację miesiac po zabiegu/lekarze dziwili sie jak ja funkcjonowalam z takim biodrem/ogladajac zdjecie przed zabiegiem wykonane/a ja przecież pracowalam.Po prostu mam bardzo silny próg bolowy.Jestem szczęsliwa,ze wykonano mi ten zabieg i kazdemu naprawde polecam!!!Co do decyzji,czy zgodzić sie na zabieg/mimo,ze jest to jeden z najcięzszych zabiegow w ortopedii/ nie zastanawiałam sie nawet,poniewaz bylam umęczona bolem i oczywiście swoim sposoben chodzenia/noga była krótsza/O butach na wysokich obcasach moglam zapomnieć.Wczesniej całe zycie/oczywiście dorosłe,to tylko szpilki/Teraz chodze w bucikach na obcasiku i chodze rowno!!!Tak,ze osoby wahajace się namawiam do zabiegu!!!***** *************** *************** *************** *******Mam tylko jedno zapytanie/po przeczytanych komentarzach,cz y po takim zabiegu,trzeba isc na rentę?*************** *************** *************** ************Ja obecnie jestem na przysługujacym mi zasilku rehabilitacyjny m,ale mysle,ze będe mogla nadal wykonywać swoja pracę.W pażdzierniku wracam do pracy!!!POZDRAW IAM!!
korol
Dziękuje za informacje. Co do tego Otwocka to chodzi o szpital powiatowy?
Dora
Tak, można na kasę chorych, ale czas oczekiwania to nawet do 3 lat. Łódź ul. Drewnowska i jeszcze Otwock- bardzo dobry szpital.
korol
Witam, chciałbym zapytać gdzie możliwe jest wykonanie operacji endoprotezy na staw biodrowy. Czy można wykonać zabieg na kasę chorych, czy jest to tylko teoretyczne rozwiązanie a w praktyce należy wykonać zabieg w prywatnym instytucie i ile to kosztuje? Interesuje mnie woj. świętokrzyskie i Warszawa. Z góry dziękuje za info.
Piotr
Jestem pojednej lewej stronie operacji endoprotezy w 2007r w tym roku na jesien druga operacja w tej chwili jestem na rencie do kwiecien 2013r.Mam wyksztalcenie zawodowe pracownik fizyczny mam 46lat,czy po dwoch endoprotezach ZUS moze mi zabrac rente a,stopien niepelnosprawno sci Umiarkowany.Prosze o komentarz.Pozdrawiam serdecznie wszystkich
ameniia
Edzia ile zastrzyków miałaś po operacji i czy nosiłaś pończochy przeciw zakrzepowe jak mam 30 zastrzyków i kazali mi nosić pończochy przez 30 dni przez całą dobę. Mam nadzieję że u mnie nic nie wyjdzie bo ja mam na dodatek żylaki.
edzia
Ja przeszłam operację dobrze,ale zostały mi powikłania po operacji czyli zakrzepica żył w okolicy pachwiny i uda i jest nie wesoło pomimo że biorę w dalszym ciągu zastrzyki do brzucha i tabletki ,jak długo ???
Dora
Witam. Mam pytanie do pani fizjoterapeutki (komentarz z 04.02.2011r), jak postępować skoro obydwie nogi są po wstawieniu endoprotezy(jed na noga operowana dwa razy w odstępie 14 lat).
ameniia
Mija 3 tydzień po operacji endo prawe biodro operacja na NFZ we Wrocławiu szpital wojskowy wszystko zaczyna się układać, najgorsze są początki ale coraz bardziej jestem zadowolona z zabiegu mam 45 lat i myślę że co dnia będzie coraz lepiej.
Magda
Witam! W 1988 r. byłam pacjentką ortopedii w Klinice w Otwocku i napatrzyłam się na szczęśliwców, którzy poddali się tej rewelacyjnej operacji - dziesiątki osób, w różnym wieku, z różnym nastawieniem... I wszyscy, naprawdę, wszyscy - błogosławili ten cudowny wynalazek i ręce wszczepiających go lekarzy. Pamiętam nawet profesor iberystyki z Petersburga,koł o 60-tki, która też tu do nas zjechała na tę operację i była zachwycona rezultatami!!! Odważcie się!!! Nie ma się czego bać !!! Nie żyjemy w Średniowieczu! Wtedy to dopiero byłoby cierpienie... - tylko kijaszek i siedzenie na zapiecku :sad: Hej, do przodu! Witaj życie bez bólu! :D:D:D Pozdrawiam wszystkich "wątpiących" i "wahających się"!
andy
miło mi że tak szybko dostałem odpowiedź ...dziękuję bardzo jeśli mi się uda zrealizować wizytę i zabieg to postaram się zamieścić tutaj ... a może również gdzie indziej ... swoją opinię o skuteczności skutkach zabiegu zabiegów ... będzie to co prawda ocena subiektywna i tak ją będzie trzeba potraktować .... ale zawsze to coś ... niż nic pozdrawiam
Agnieszka
Witam mój tato ma kłopoty ze stawem brał zastrzyki o nazwie SUPLASTYN koszt 1 zastrzyku ok.100-120 + koszt wkłucia 80 zł (minimum 3 zastrzyki aby widać było poprawę)w Krakowie CENTRUM MEDYCZNE LIM dr.Jacek Walczak najlepiej umówić się na wizytę i przedyskutować z doktorem .Pozdrawiam
andy
czy ktoś zna kogoś komu udało się pokonać dolegliwość (zmiany zwyrodnieniowe w obrębie stawu biodrowego)albo kto i jakimi metodami proponuje tego dokonać (lekarz fizjoterapeuta czy nawet znachor ...) bez wymiany na endoprotezę(ope racji) gdy już ortopeda zakwalifikował na ten zabieg skoro czeka się kilka lat to mam trochę czasu aby spróbować alternatywnych dróg o ile one istnieją ... ???być może ktoś gdzieś słyszał coś na ten temat interesują mnie też opinie o fachowej obsłudze o ośrodkach(szpit alach) o fachowcach ortopedach w KRAKOWIE pozdrawiam
Dorota
Witam!Oczekuję na operację endoprotezy w klinice k.Dublina.Zainteresował mnie komentarz od Pani Gabrieli.Wymiana doświadczeń jest cenna.Proszę napisać,kiedy ma Pani planowany zabieg? Pozdrawiam serdecznie :-)
Gabriela
Witam. Mam 32 lata i przede mną operacja endoprotezy.Urodziłam się z dysplazją obu stawów biodrowych, po rehabilitacjach i operacji w dzieciństwie prawe biodro rozwinęło się prawidłowo ale z lewym zawsze miałam problemy. Dziś mam krótszą nogę o 1,5 cm. boli niemiłosiernie podczas chodzenia, w nocy nie mogę spać bo ból mi nie pozwala, a jak już usnę to ból mnie budzi, cierpię na skurcze, oraz taki dziwny niepokój w nodze, który nie pozwala mi usiedzieć spokojnie w miejscu,przez co nawet dłuższa jazda samochodem staje się nie do zniesienia, oczywiście jako pasażer, bo prowadzić nie jestem w stanie, ponieważ dłuższe trzymanie nogi na sprzęgle nie wchodzi w grę przez ból.Cierpię na bóle kręgosłupa, czuję się jak 60-cio latka, jak usiądę to nie mogę wstać i się wyprostować... Podczas chodzenia czy stania mimowolnie bardziej obciążam zdrową nogę, przez co lewa stała się o parę cm. szczuplejsza i bardzo słaba, a prawa bardzo umięśniona, i coraz częściej boli z przeciążenia. Z takimi problemami przez wiele lat chodziłam do różnych lekarzy, którzy jak jeden maż powtarzali, że jestem za młoda na operację, i że dopiero jak już ledwo będę mogla chodzić, za 10, 15 lat to w tedy mnie do operacji zakwalifikują. a przecież ja już teraz ledwo chodzę i ból marnuje moje najpiękniejsze lata życia. Do 18-stego roku życia chodziłam na kontrolę do Uniwersyteckieg o Szpitala Dzieciecego w Krakowie - Prokocimiu gdzie również słyszałam "boli Cię przy chodzeniu to nie chodź i oszczędzaj się, tylko tyle możemy pomóc". Od paru lat mieszkam w Irlandii, do tej pory jeździłam do lekarzy do Polski z nadzieją, że ktoś w końcu zdecyduje się mi pomóc,bezsku tecznie.4 miesięce temu postanowiłam pójść z tym problemem do mojego lekarza rodzinnego tutaj w Irlandii, który wysłał mnie do szpitala. Po 1 wizycie i tomografii lekarz stwierdził, że nie widzi innego wyjścia jak operacja, wyjaśnił, że im młodsza osoba, tym szybciej i łatwiej wróci do sprawności po operacji. Po konsultacji z grupą innych lekarzy dostałam odpowiedź: operacja w ciągu roku. Jestem szczęśliwa, nie mogę się doczekać, wiem, że mogą być komplikacje, ale nadzieja na normalne życie każe mi się tylko cieszyć. Myślę, że Ci, którym udało się dostać termin na operację już są szczęściarzami i powinni się cieszyć, mnie nie było to dane w Polsce, dlatego teraz cieszę się podwójnie, gdyż dostałam nadzieję na lepsze jutro, na życie bez bólu. Wszystkim, którzy oczekują na operację życzę Wszystkiego Najlepszego, "po" może być już tylko lepiej.
Ksenia
Witam!Mam 30 lat.Jestem 3 tygodnie po endoprotezie,na którą czekałam 2,5 roku i miałam już 3,5 cm krótszą nogę chorą.Dzień w dzień brałam leki przeciwzapalne, bo dawały mi ulgę i mogłam chodzić i pracować.Ale było ciężko.Poddałam się operacji nie wiedząc co mnie naprawdę czeka i bałam się strasznie.Ale efekt jest rewelacyjny! 3 doby po operacji chodziłam już sama się myć do łazienki.Po 6 dobach wróciłam do domu.Czuję się świetnie.Bez problemu mogę chodzić po domu już o jednej kuli.Codziennie chodzę na przynajmniej pół godzinne spacery po osiedlu.Noga mnie nie boli wcale.Rana jest całkowicie zagojona,dużo ćwiczę mięśnie i jedyne co mi doskwiera to ból dłoni od kul w czasie spacerów.Dla wahających się-zdecydowanie polecam.Poprawa jest znaczna.Mnie operował prof.Czubak w Klinice w Otwocku.Pozdrawiam serdecznie :-)
Jadwiga
Witam!! W listopadzie 2010 miałam operację endoprotezy całkowitej stawu biodrowego prawego.Po 3-miesiącach poruszam się z 1 kulą i mogę wykonywać prawie wszystkie lekkie domowe prace.Jestem szczęśliwa,nie odczuwam nareszcie żadnego bólu :-).Chciałam zwrócić uwagę jakie bardzo ważne jest poruszanie,chod zenie ( dużo chodzić ale nie przemęczać nogi) po operacji aby uniknąć zakrzepicy. Operacje miałam w szpitalu Śremskim woj. Wielkopolskie.Polecam w 100% ten oddział ortopedii...Pozdrawiam.
gość
Witam "tych" po jak i przed....troszkę to zabrzmi jak chwalenie się ale radość nie mija.........w lipcu 2007 BHR prawej nogi w grudniu lewej a po 3 m-cach już spacer zzzzzimowy po Tatrach.A potem to już "z górki" rower i urlop letni na rowerze......tak szybko zapomina się o bólu i unieruchomieniu . W 2008 szalony powrót do narciarstwa i dwa pobyty tyg. w Alpach. i kontynuacja białego szaleństwa w następnych sezonach na b.trudnych trasach alpejskich a mam 55 lat.......Warto zrobić wszystkie możliwe badania,poczyta ć jak najwięcej o tej metodzie i........ za WSZELKą CENę starać się o BHR........Pozdrawiam
Lita
Mam 45 lat w kwietniu będę miała operację prawego biodra we Wrocławiu na NFZ ciekawe jak to będzie?. Strasznie się boję, ale jeśli ktoś jest ciekawy jak było to po operacji napiszę na forum lub na emaila. Trzymajcie za mnie w kciuki.
lucyna
Alicjo ja też myślałam że będę czekać na tę operację dwa ,trzy lata pojechałam do szpitala i operacja będzie w lipcu tego roku ,poszukaj szpitali w podlaskim pozdrawiam
Asia
Jezeli ktos mial zabieg na staw biodrowy to prosze wypelnijcie, zbieram materialy do pracy mgr. Z gory dziekuje.http://www.ankietka.pl/ankieta/46694/wplyw-endoprotezoplas tyki-stawu-biodrowego-na-jakosc-zycia-osob-w-ieku-podeszlym.html
Ewa
Witajcie!To już 1o lat odkąd żyję z "nowym biodrem" i z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że są to lepsze i przede wszystkim bezbolesne lata. Komfort życia i aktywnośc bez porównania. Przed operacją walczyłam z bólem na wszystkie sposoby, faszerowałam się silnymi lekami, które tylko przytłumiały ból, a rujnowały mój żołądek i wątrobę. Mało chodziłam, gdyż sprawiało to coraz większy ból, ratował mnie rower i auto;-) Byłam dość młoda jak na tak inwazyjną operację - 38 lat, ale cóż, mój staw biodrowy był już zrujnowany od dziecka, gdyż urodziłam się z dysplazją. W dzieciństwie przeszłam dwie operacje, ale i tak lekko utykałam, gdyż noga była krótsza. Dostałam endo bezcementową, chyba z domieszką tytanu / niestety nie pamietam nazwy/. Żadnych powikłan pooperacyjnych, rehabilitacja wg wskazań lekarza, trochę się oszczędzam np nie dźwigając, nie biegając, uważam aby sie nie poślizgnąć, nie wywrócić, a po za tym zapominam, że mam sztuczny staw i żyję zupełnie normalnie, a nawet aktywniej niż przed operacją. Uwielbiam piesze wędrówki, jasne, że nie na długie dystanse tak do 5 km , ale chodzę prawie codziennie /mam wymagajacego psa:-)/, rower to moja druga pasja - jeżdże szybko i bez ograniczeń, a na rowerze odpoczywam wręcz. Oprócz tego mnóstwo zajęc i prac domowych, prac ogrodowych itp, itd... Dlatego wszystkim tym , którzy są przed operacją, a mają jakieś obawy, lęki mówię: GŁOWA DO GÓRY, MÓŻE BYĆ TYLKO LEPIEJ! Pozdrawiam i życzę udanych operacji!
nelii
Mam nadzieję że wszystkich państwa po zabiegu poinstruowali co należy robić aby uniknąć zwichnięcia protezy a czego unikać? Gdyby tak nie było napiszę kilka podstawowych rad:Unikać należy następujących rzeczy:-zakładania nogi na nogę- krzyżowania nóg w czsie snu- podnoszenia cięzarów- rotacj zewnętrznej uda-skrętów tułowia-obrotówPamięta ć nalezy o następujących rzeczach-siadając kończyna operowana powinna być zawsze wysunięta do przodu, tak samo nalezy zachować się przy wstawaniu- chodząc o balkoniku (kulach) kolejność porusznia jest następująca balkonik (kule) kończyna operowana,kończ yna zdrowa-chodzenie po schodachwchodzn ie:najpierw zdrowa konczyna pozniej operowanaschodz enie: operowana kończyna następnie zdrowa.Są to podstawowe rzeczy ktorych nalezy przestrzegać. Mam nadzieję,że chociaż kilku osobom trochę pomogłam.Fzijoterapeutka .
krysia
do piotra"W2007r w pazdzierniku mialem wszczepiona endoproteze lewej strony.W2011r czeka mnie druga operacja prawej strony.wkwietniu mam komisje wZUSIE czy mam sie obawiac o rente prosze o dyskusje Pozdrowienia"Po wszczepieniu endo zabrano mi pierwszą grupę i dostałam drugą.Znajoma identycznie. Po drugiej endo dostała trzecią grupę(zamiast drugiej).Ja zastanawiam się nad druga operacją.Tak bardzo jeszcze nie boli.pozdr
dorota
witam serdecznie,mam 42 lata,wrodzoną dysplazję i dwie endoprotezy biodrowe.Prawa od 5 lat a lewa 3 miesiące i ciężki ból kręgosłvpa,który męczy mnie kilka lat.Czy są może takie przypadki?Napiszcie proszę co robicie.
Marek
W styczniu 11-ego tego roku zrobiono mi zabieg protezowania biodra ,po 4ech dniach już wyszedłem ze szpitala o kulach z tym że,zabieg nie był wykonywany w polsce mianowicie w holandi.W drugim dniu po operacji już miałem zajęcia z fizykoterapeutą (chodzenie o balkoniku).W chwili obecnej jest już bardzo dobrze chodzenie(o kulach)nie sprawia najmniejszych problemów nie mówiąc już o bólu który praktycznie niemalże znikł.Przyznaja sie że bałem sie tego zabiegu jak nigdy dotąd ,ale tut lekarze i opieka med sprawiła że szybko rozwiano moje obawy.Jedyne co mnie martwi to fakt niezbyt szybkiego powrotu do ulubionej pasji jaką są konie a właściwie wyścigi sulek.Ale cóz uzbroje sie w cierpliwość i poczekam na opinię fachowców, co będzie dalej napewno opiszę.pozdrawiam wszystkich z zyczeniami zdrowia.:-)
ania
każdy jest inny.ja mam sąsiadke po 70 tce.najpierw miała operowaną jedndą noge a po jakims czasie druga a teraz zasuwa jak maserszmit.trzeba próbowac życ normalnie.pozdrawiam wszystkich którzy próbuja
Włodzimierz
Zabieg miałem wykonany 14.12.2010 we Wrocławiu.Nie ma się czego bać jeśli wykonuje go pewna ręka.Mnie operował dr.Stępniewski,sko ńczyły się bóle krzyża,chorej nogi,chodzę o kulach i z dnia na dzień jest lepiej.Po zabiegu najgorsza jest pierwsza doba kiedy trzeba leżeć plackiem,wtedy nie wiesz co cię boli,czy rana pooperacyjna czy kręgosłup,czy jeszcze coś innego,ale gdy cię postawią na nogi ból kręgosłupa mija,rana boli ale na to są leki przeciwbólowe.Bałem się tego zabiegu bo mam 36lat,ale najgorsze już chyba za mną,teraz trzeba ćwiczyć,chodzić i wracać do pracy!:D
Aleksander
Witam-czytam,czytam i postanowiłem się pochwalić.15stycznia 2004 roku w Otwocku dr Caban z zespołem super lekarzy założył mi Zweimillera-proteza bez-cementowa.Do dziś bez zwichnięcia!Nog a ciut(1.5cm)krótsza.Ale normalnie chodzę,pracuję, pływam.Często zapominam że "coś tam mam".Przychodzą czasem bóle-pogorszenie pogody, przesilę staw.Ale chodzę!A ból mija.Ale trzeba dbać-podniosłem WC,przerabiam buta,do dziś śpię z poduszką pod kolanem,staram się ćwiczyć mięsień pośladkowy,bocz ny i czworogłowy,pil nuję wagi,nie dźwigam itd-odpowiem na pytania- olo.urban1@op.pl
zosia
Ja też przez kila lata czołgałam się i chodziłam o kulach,nie potrafiłam ubrać skarpetki,wchod zenie na schody to był nie lada problem.2008 roku miałam pierwszą operację na jedną nogę a 2009 roku drugą.Teraz chodzę normalnie i bez kul.
Piotr
Witam, jestem magistrem fizjoterapii i pracuję juz dłuższy czas z pacjentami z chorobą zwyrodnieniową stawów biodrowych - pacjenci przed operacją.Pracuję innowacyjnymi metodami, min dr Rakowskiego, mam świetne wyniki w terapii zmniejszającej ból, której założeniem jest zwalczanie przyczyn a nie objawów choroby. Nawet w późnym stadium zwyrodnienia.Chętnie pomogę wszystkim zainteresowanym .mój mail - sanomed@wp.pl
Alicja
witam wszystkich, jest sylwestrowy wieczor ,aja siedze i wyje z bolu a przedemna jeszcze9 lat!!!takie sa w polsce kolejki na stare lata dostane dr szanse na zycie w miare bez bolu bo potem lewy staw prawy juz w rozsypce!! nie daje juz rady nic mi nie pomaga nawet moja pani dr juz n ie wie co mi przepisywac? boi sie o moj zoladek bo biore jeszcze mnostwo innych lekow,nie poddaje sie chodze wa raczej czolgam sie o kulach,ale czasem juz psychicznie nie daje rady juz nie wiem jak to jest obudzic sie bez bolu:sad:czytam wasze pozytywne wpisy i mysle ze moze tez kiedys bede sie wiecej usmiechac niz teraz sama ubrac sobie skarpete i buta pozdrawiam wszystkich z mojego piekla!!
Piotr
W2007r w pazdzierniku mialem wszczepiona endoproteze lewej strony.W2011r czeka mnie druga operacja prawej strony.wkwietniu mam komisje wZUSIE czy mam sie obawiac o rente prosze o dyskusje Pozdrowienia
magdalena
Witam, jestem studentką II SUM roku fizjoterapii i pisze pracę na temat jakości życia pacjentów po endoprotezoplas tyce stawu biodrowego. Gdyby ktoś zechciał mi pomóc byłabym wdzięczna i proszę o kontakt: madziura34@wp.pl lub wejsc na link http://www.ankietka.pl/ankieta/49595/ocena-jakosci-zycia-pacjentow-po-endoprotezoplas tyce-stawu-biodrowego-skontaktuj-sie-z-autorem-ankiety-zobacz-wyniki.html
Ninka
4 maja 2010 miałam wstawiona edoproteze stawu prawego biodrowego Po 3 m-cach odstawiłam kule i do chwili obecnej chodzę bez.Nie wiem co to ból.Zaczęłam nowe życie,poruszam się normalnie tak jak bym nie miała endoprotezy.Dziękuje bardzo Panu dr.Ordynatorowi Ortopedii we Włocławku że ma tak cudowne dłonie które mi przywróciły radość życia.Jeszcze raz b,dziekuję p.dr.Osobom które czekają na operacje życzę odwagi bo operacje te się udają.Tylko trzeba wybrać lekarza specjalistę z długą lekarską praktyką w tym temacie.
jjj
Witam ,1.02.2010 miałam wszczepiona endoproteze biodra, po wielu latach męki i systematycznych podwichnieciach biodra ,zaczełam nowe zycie.Żałuje tylko ze tak długo zwlekałam -ze strachu .O kulach chodziłam 2,5 mies.Samochodem jezdziłam juz po 6 tyg od operacji.W zasadzie nie przechodzilam jakiejs wielkiej rehabilitacji -troche masazow na krzyze i normalne życie.Przypadek opisany przez "pelagię" , to skrajnosc -niestety takie przypadki -trudne, zdarzaja sie -ale sporadycznie ,wiec nie ma sie czego bac i nie mozna zakładac ze bedzie żle ,tylko ze bedzie dobrze.Po operacji czeka Was inne życie- POWODZENIA zycze wszystkim ,ktorzy sa zmuszeni do takiego kroku
Anna
Jestem już po dwóch operacjach, pierwsza 2008 prawe biodro, druga 2009 lewe. Teraz wiem co znaczy życie bez bólu. Chodze na długie spacery, nawet wybieram sie na chodzenie w góry. Wprawdzie trasy spacerowe ale jednak góry. Tabletek p/bólowych nie biore od 2008 r czyli po pierwszej operacji. Pracuje normalnie,chodz e na wieczorki taneczne i nie siedze!! mozna powiedziec teraz korzystam z życia.Z życia bez bólu. Pozdrawiam :-)
Krystyna
Kiedy tak czytam Wasze komentarze,to doprawdy coraz bardziej skłaniam się do rezygnacji z zabiegu,którego termin wyznaczono mi na 1 kwartał 2011 roku.Czekam już 3-ci rok,a ból odbiera mi czasami ochotę na wszelkie działanie,ale jeśli po zabiegu będę miała takie problemy jak opisane przez Was,to ja już wolę ten swój ból,do którego się przyzwyczaiłam, a poruszać się i tak pewnie wcześniej czy póżniej muszę za pomocą kul...Pozdrawiam WSZYSTKICH baaardzo serdecznie!!
pelagia
U MNIE ZWYRODNIENIE STAWU BIODROWEGO POSTĘPOWAŁO BARDZO SZYBKO. WCZEŚNIEJ POBOLEWAŁO ALE NIE MOCNO NA ZMIANĘ POGODY. NA PIERWSZEJ WIZYCIE U ORTOPEDY USŁYSZAŁAM ŻE SĄ MINIMALNE ZMIANY I ZALECIŁ REHABILITACJĘ Z KTÓREJ KORZYSTAŁAM PONIEWAŻ JEST ONA BARDZO WAŻNA SZCZEGÓLNIE ĆWICZENIA WZMACNIAJĄCE MIĘŚNIE UD I POŚLADKÓW. PO 1/2 ROKU BÓL BYŁ SILNIEJSZY I WTEDY TO LEKARZ WYSTAWIŁ SKIEROWANIE W CELU ZAPISANIA SIĘ NA OPERACJĘ CO TEŻ UCZYNIŁAM. NA OPERACJĘ MIAŁAM CZEKAĆ 3 LATA BÓL SIĘ NASILAŁ NIE POMAGAŁA REHABILITACJA ANI ŻADNE LEKI AŻ PEWNEGO DNIA BÓL BYŁ TAK SILNY ŻE NIE MOGŁAM WYTRZYMAĆ I ZAUWAŻYŁAM ŻE MAM KRÓTSZĄ NOGĘ WTEDY TO Z INTERWENCJI DOSTAŁAM SIĘ DO SZPITALA NA OPERACJĘ.CZYLI OD PIERWSZEJ WIZYTY U ORTOPEDY DO OPERACJI BYŁO NIECAŁE PÓŁTORA ROKU. OPERACJĘ MIAŁAM W PAŹDZIERNIKU 2007r SZYBKO DOSZŁAM DO SIEBIE POBOLEWAŁO ALE NIE MOCNO NA ZMIANĘ POGODY ALBO JAK SIĘ TROCHĘ BARDZIEJ SFORSOWAŁAM DUŻO KORZYSTAŁAM Z REHABILITACJI I NAGLE PEWNEGO DNIA PO PÓŁTORA ROKU NOGA ZACZĘŁA BOLEĆ CORAZ MOCNIEJ I ZNOWU WIZYTA U ORTOPEDY KTÓRY PO WYKONANIU RTG STWIERDZIŁ ŻE ODKLEIŁA SIĘ PANEWKA / DODATKOWO POD PANEWKĄ DOSZŁO DO MINIMALNEGO PĘKNIĘCIA CO POTWIERDZIŁO TK /I TRZEBA TO ZOPEROWAĆ. OPERACJA POLEGAŁA NA WYMIANIE PANEWKI PONIEWAŻ TRZPIEŃ W KOŚCI UDOWEJ BYŁ DOBRZE OSADZONY. NA 3-ci DZIEŃ PO OPERACJI PODCZAS ZAKŁADANIA CZOPKA NA LEŻĄCO NA ŁÓŻKU DOSZŁO DO ZWICHNIĘCIA NASTAWIONO STAW I PO 2 TYGODNIACH WRÓCIŁAM DO DOMU SZCZĘŚLIWA ŻE JUŻ PO WSZYSTKIM.PO 2 DNIACH PODCZAS SIADANIA NA UBIKACJĘ USIADŁAM CHYBA NIERÓWNO ZNOWU DOSZŁO DO ZWICHNIĘCIA I ZNOWU SZPITAL, NASTAWIANIE, REHABILITACJA KTÓRĄ KONTYNUUJE DO DZIŚ /Z PRZERWAMI/ OBECNIE JESTEM PO OPERACJI ROK I 3 MIESIĄCE NOGA POBOLEWA CZASAMI MUSZĘ BRAĆ ŚRODKI P/BÓLOWE I CO MNIE ZNOWU MARTWI TO TO ŻE NIERAZ COŚ MI PRZESKOCZY W BIODRZE I WTEDY BOLI MOCNIEJ. ZDJĘCIE NIC NIE WYKAZUJE NIBY WSZYSTKO W PORZĄDKU A DLACZEGO BOLI? TO TYLE O MOIM PRZYPADKU POZDRAWIAM
manu
ten artykul to kompletna bzdura! Najlepszym dowodem sa komentarze osob, ktore pisza, ze po endoprotezie nie ma poprawy.
Kamila
Jeśli ktoś chciałby pomóc mi w zdobyciu tytułu magistra serdecznie zapraszam do wpełnienia krótkiej ankiety. Pozdrawiam Kamila http://www.ankietka.pl/ankieta/46694/wplyw-endoprotezoplastyki-stawu-biodrowego-na-jakosc-zycia-osob-w-ieku-podeszlym.html
Urszula
Moja teściowa była operowana w pazdzierniku 2009 roku ma wstawioną endoprotezę bezcementową miało nie boleć a ból jest cały czas.Zaraz po powrocie ze szpitala do domu proteza zwichnęła się ,została nastawiona pod narkozą była niewielka poprawa lecz teraz zamiast być lepiej jest coraz gorzej ból nie daje chodzić naga w okolicy pachwiny piecze jakby byla oparzona a w okolicy operowanej a konkretnie w okolicy krzyżowo-biodrowej uwypuklił się guz wielkości kurzego jaja
Ewa
Miałam operacje w maju 2009 roku mam endoproteze bezcementowa czasami mnie tam pali jak by była grzałka nie wiem co mam robic lekarz nie dał mi na zadna rehabilitacje powiedział ze nie trzeba nie wiem co mam robic nie stac mnie prywatnie mam renty 530 zł kazał mi odrzucic kule ale musze brac choc jedna bo ciezko mi. Prosze o porade
longsine
Witam, jestem studentką III roku fizjoterapii i pisze pracę na temat jakości życia pacjentów po endoprotezoplas tyce stawu biodrowego. Gdyby ktoś zechciał mi pomóc byłabym wdzięczna i proszę o kontakt: longsine@interi a.pl wówczas prześlę krótką ankietę. Z góry dziekuję