Może ujawnić się w każdym wieku – od wczesnego dzieciństwa aż do późnej starości, ale aż w 80 proc. przypadków choroba rozpoczyna się przed 20 rokiem życia. Epilepsja, czyli padaczka – zespół chorobowy, którego zasadniczą, wspólną cechą jest występowanie napadów padaczkowych będących objawami wielu różnych schorzeń ośrodkowego układu nerwowego.

Jest najczęstszą chorobą układu nerwowego u dzieci i jedną z najczęstszych u dorosłych.

 

 

Różne przyczyny

Przyczyny mogą być wrodzone lub nabyte, a w rzadkich przypadkach także genetyczne. Wśród czynników nabytych wymienia się m.in.: nieprawidłowy przebieg ciąży i porodu, urazy głowy, choroby naczyń mózgowych.

Najczęściej jednak występują padaczki, których przyczyn nie można jednoznacznie ustalić.

Reklama
Reklama

Wanna pneumatyczna

Wanna pneumatyczna do kąpieli chorych w łóżku

Już za 430 zł.

 

Skąd napady?

Napady padaczkowe to wynik niewłaściwej czynności komórek nerwowych powodującej zaburzenia przepływu ładunków elektrycznych. Są reakcją na zaburzenia czynności bioelektrycznej mózgu. Generalnie napady możemy podzielić na tzw. objawowe, gdy są objawem innego schorzenia, i tzw. samoistne, inaczej idiopatyczne – których przyczyny nie są znane. Ta grupa napadów bywa wynikiem mikrourazów („blizn”) w tkance mózgowej, które mogą powstawać np. po uderzeniach w głowę.

Napady objawowe mogą być też spowodowane guzem mózgu, krwiakami, zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych i zapaleniem mózgu, rzadziej udarem mózgu. Mogą także powstać w wyniku przewlekłego nadużywania alkoholu, ale też i nagłego odstawienia alkoholu i niektórych leków u osób uzależnionych: często razem z innymi objawami.

 

Jak wyglądają napady padaczkowe?

W pierwszej fazie napadu dochodzi do wystąpienia niezwykle silnego, uogólnionego skurczu mięśniowego, który także dotyczy mięśni gardła i krtani, co jest przyczyną nagłego, przejmującego krzyku i zaciśnięcia mięśni żwaczy – tzw. szczękościsk – z częstym przygryzieniem języka. Po upadku występuje wyprężenie ciała – tzw. faza toniczna napadu. Napięcie obejmuje wszystkie mięśnie, także mięśnie klatki piersiowej odpowiedzialne za oddychanie, co powoduje dramatycznie wyglądający bezdech z zasinieniem skóry. Ale trwa to krótko. Mózg człowieka „włącza” mechanizmy przerywające skurcz toniczny, co prowadzi do następnej fazy napadu, tzw. klonicznej, w której obserwujemy drgawki – stąd nazwa tego typu napadu: toniczno-kloniczny.

 

Czasami inaczej

Napady mogą przebiegać bez drgawek, np. tylko z utratą napięcia mięśniowego – są to tzw. napady atoniczne – inne mogą mieć w ogóle niedrgawkowy charakter. Np. u dzieci w okresie przedszkolnym i szkolnym częstą formą napadów są napady nieświadomości, tzw. napady małe „petit mal”, które wyglądają jak chwilowe zamyślenie się, wyłączenie, zapatrzenie, trwające dosłownie kilka czy kilkanaście sekund, często niezauważane przez otoczenie.

Inną formą napadów występujących u dorosłych są tzw. napady skroniowe. Polegają one na różnego rodzaju doznaniach psychicznych, wrażeniu obcości otoczenia, zniekształcenia postaci i rzeczy, nierozpoznawaniu twarzy i osób itd.

 

Badania

Do rutynowej diagnostyki zalicza się: tomografię komputerową mózgu, czy – jeszcze dokładniejszy – rezonans magnetyczny dający warstwowe zdjęcia mózgu i innych struktur głowy. Także badanie EEG – elektroencefalografia – które ocenia aktywność elektryczną mózgu, oraz badanie płynu mózgowo-rdzeniowego, a także badania podstawowe – morfologia krwi, poziom elektrolitów, takich jak sód i potas, poziom cukru. Przydatne może być również badanie dna oka.

Reklama
Reklama

 

Leczenie

Leczeniem podstawowym jest farmakoterapia.

Szacuje się, że leczenie padaczki trwa ok. 12 lat – od rozpoznania do wyleczenia lub zaleczenia. Padaczkę daje się wyleczyć całkowicie albo poważnie zaleczyć u ok. 80 proc. chorych.

W niektórych ośrodkach neurochirurgicznych w Polsce padaczkę leczy się operacyjnie.


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

Dodaj komentarz
Agata
z padaczką da się żyć i można się z tym jakoś uporać chociaż na początku wiadomość była dla mnie szokująca, teraz nadziei na jakieś inne podejście upatruję w badaniach klinicznych bo w https://pratia.com/ widziałam że jak jest padaczka skroniowa badania właśnie realizują a każda nadzieja na poprawę jest cenna
Izabela
witam prosze dac jakieś namiary do tego lekarza bardzo mi zależy na wystawieniu swoim i córki proszę o wszelkie informacjemail 89dziunia89@gma il.comprosze o pomoc
weronika
Synek Lek Depakine brał ok 10 miesięcy bez rezultatu a nawet jego stan się pogorszył, długie branie leku doprowadziło do tego, że dziecku tak drżały rączki, że nie mogło utrzymać nawet kubeczka z piciem, nie wspomnę o myciu ząbków - straszny widok. Z mężem zdecydowaliśmy się na wsparcie leczenia CBD i po 2 miesiącach stosowania już widzimy małą poprawę ataki nie są tak częste , rączki nie trzęsą się. Kupiliśmy w Konopnej Farmacji w Poznaniu na ul Ratajczaka 33 jestemsy z Piły wiec następnym razem zamówiliśmy z ich sklepu internetowego https://konopiafarmacja.pl/wyroby-z-konopii/17-konopny-ekstrakt-cbd-6.html POLECAM !!
Magdalena Piechowska
Witam.ja lecze się na epi 23 lata jestrm na kilku lekach bylam w szpitalu w Bydgoszczy Poznaniu i w Warszawie na ul.Czerniakowskiej mam dość tej choroby załamuje się często bo na te ataki patrzy moje 7 letnie dziecko mimo że każe jej isc do innego pokoju. Proszę gdzie i do kogo się Pani zwróciła jakiego doktora kogo pani poleca. Proszę o pomoc
Basia
Nigdy nie wiesz kiedy wyzdrowiejesz ataki mogą wrócić a padaczkę od 12 roku życia a obecnie 40 lat .... Paczki nie da się wyleczyć lekami tylko operacyjnie ja nie mogę mieć operacji i leczę się lekami ale na swoją chorobę nie narzekam mam rodziców rodzeństwo i swoją własną rodzinę i co najważniejsze pracę b ona jest dla mnie najważniejsza pozdrawiam
ABC
u mnie pojawiły się utraty przytomności w wieku 34 lat.Nigdy nie piłam alkoholu, ni narkotyków, ani papierosów.Zatem nie prawda do końca z tym nabywaniem w okresie wieku dojrzewania.Przypuszczam,że przyczyna mogło być to,że jak byłam w liceum poraził mnie prąd z gniazdka elektrycznego.Lekarz to bagatelizował.
ela
12 lata ale mit i kłamstwo u mnie było 3 lata i lekarz asz był zdumiony to wszystko zależy od nas i lekarza
monika
Mój adres email mongiel@wp.pl Monika proszę o odpowiedź w sprawie mojego męża który choruje od 29lat
monika
To możesz mi powiedzieć co to za lekarza ? Że potrafił wyleczyć syna. Mój mąż choruje od 10go roku życia a ma dzis 39lat i cały czas się coś dzieje, jakie leki brał twój syn? Proszę o odpowiedź i pomoc. Monika
..
leki na padaczke bierze sie trzy lata, jesli po trzech wychodza dobre badania eeg lekarze odstawiaja leki i po 10 latach robi sie badania kontrolne, z padaczki nie da sie wyleczyc poniewaz jest to uszkodzenie mozgu
iwona4660
Witam.Ja pierwszy atak dostałam jak miałam 21 lat.Mam obecnie 33 lata.Przez ten okres miałam kilka ataków.Zawsze po spożyciu alkoholu.Obecnie nie biorę leków.Nie piję i nie mam ataków.Jak wypiję to wiem,że dostanę atak.Wybieram się do lekarza,ale u nas to się bardzo długo czeka na wizytę.
Magda Lubin
U mnie padaczkę, wykryto w wieku 6, 7 lat. Dziś mam 30 i jest coraz gorzej.Pierwszy atak dostałam w nocy, był on naprawdę silny, wystapił z drgawkami i utratą swiadomości. Wzięto mnie wtedy do sszitala i od tamtej pory leczę się neurologicznie. Gdy byłam młodsza ataki występowały krótkotrwal e przez kilka sekund, potrafiłam nad nimi "zapanować" choć czasem często do szkoły wzywana była mama by mnie odebrać z gabinetu pielęgniarki. Z wiekiem napady nie ustąpiły wręcz przeciwnie zaczęły się nasilać. Zaczęły występować po większym wysiłku, czy stresie. Trawały wtedy przez godz atak za atakiem, potrzebowałam juz wtedy pomocy drugiej osoby, sama nie potrafiłam już sobie poradzić z tak duzymi atakami. Trwają do dziś, przez całą tą moją chorobę ja w wieku 30 lat nie mam przepracowane nawet roku. Wciąż jestem na utrzymaniu mamy. Wszyscy słysząc na co jestem chora boją się przyjąć do pracy, bo nie wiedzą jak się zachować w przypadku wystąpienia ataku. Jeden pracodawca stwierdził ednoznacznie, że nie powinnam dostac pozwolenia na pracę i po krótkim czasie mnie zwolnił z powodu częstego zwalniania się z pracy z przyczyn zdrowotnych. Jeśli znacie dobrego neurologa, który leczy padaczkę proszę o kontakt: 2madzia7@wp.pl
marta
witam, bliska mi osoba choruje na padaczkę czy mogę prosić o kontakt do dobrego specjalisty?
dusia
a jak mozna u ktorego lekarza bo ja trace nadzieje
wiola
witam.mam 21lat.w grudniu wypilam tylko jeden kieliszek wodki więcej nie zdazylam..dostałam padaczki,,pogot owie stwierdzilo ze to od alkoholu,odmowi lam leczenia...nie pilam później 2 tyg..a później popijałam tylko sobie na jakiś imprezach itd..później w lutym dostałam kolejnego ataku,wtedy już się zgodziłam na leczenie.zrobili mi badania glowy i wyszlo wszystko dobrze..i powiedział lekarz ze jestem alkoholiczka i ze jest to padaczka alkoholowa gdzie ja się z tym nie zgadzam wogole..bo wiem ze dużo nie pilam..dostałam leki przeciw padaczce..jeśli wiecie cos na ten temat to proszę o maila wiolcia92@onet.pl.....albo jeśli mieliście podobna sytuacje..
Doris
Witam .Moja corka od 6 roku zycia maila ataki padaczkowe .padaczki lekoopornej leczona bez rezultatu roznymi lekami.Obecnie ma 15 lat i od 3 lat jest bez ataku jest na lekach depakina i kepra polecam dobra doktor z Krakowa M.Piatkowska Smietanska pozdrawiam Doris
ehh tutaj
mialem 13 lat jak wystapily u mnie lęki, nie moglem zasnąc bo nie moglem zlapac powietrza, teraz po 6 latach przyjmowania lekow na padaczke iż wykryto u mnie stan przedpadaczkowy , przypisano mnie innemu neurologowi , (dla dorosych) okazuje sie ze nie mam padaczki bądz to niezidentyfikow any rodzaj padaczki , leki są odstawiane , a poprzedni neurolog tylko zwiekszal ich dawki ;/ niektorzy lekarze wogóle są 100 lat za murzynami , i musimy cierpiec :( , teraz mam skierowanie na tomografie glowy , wszystko sie okaze za miesiąc , nie wiecie co to takiego moze być? , jakies podobne sytuacje u Was?
Mirek
Zachorowałem w 2002roku choruje nadal epilepsjia po urazowa uraz miałem w dzieciństwie przy zabawie między prawom a lewom półkulą mózgu w srodek centralnie miałem wbitego gwożdzia jak to na wsi czasy komuny daleko to szpitala krew zatamowali i dobra jest człowiek chodził do szkoły potem praca obiaw nastał w 2002r poszłem po dziecko do pszeczkola rozmawiam i fik na ziemie zobaczyłem ciemność i myśl koniec ale pobudka w szpitalu za czeło się badania i lekiDepapkina50 0iTenaxum jestem na rencie też częściowo zdolny do pracy ale nikt w tym kraju nie chce przyjąć bo padaczka i słowa alkocholowa już człowiek się przyzwyczajił walka z tą chorobom to nie jest chop śup leki zmiana tylko chwilowe młody organizm morze wyjść z tego ale starszy teraz człowiek ma 40lat i wegetuje 3 razy już mnie ZUS chciał wyleczyć ale nie znależli lekarstwa jałmuzne krajową pobieram dalej ten kraj POLSKA jest normalna ale ci co tym krajem rządzą są szkoda opisywać bo jeszcze zamknom RZĄDZĄCY ZMIJCIE PRZEPISY DLA LUDZI CHORYCH NA EPILEPSJE I NIE UTRUDNIAJCI IM TEGO ŻYCIA.
Anonim
Witajcie mieszkam w Anglii od 8 lat, calkiem niedawno zdiagnozowano u mnie padaczke. Tu jest swietny system medyczny, bez dlugoletnich kolejek do specjalisty. W przypadku tej choroby np wszystkie leki mam za darmo/nawet paracetamol. Moge ubiegac sie rowniez o darmowe przejazdy transportem publicznym, poniewaz nie moge prowadzic pojazdu. Dopiero sie ucze o prawach zwiazanych z ta choroba, ale jesli chodzi o szacunek, opieke i leczenie to polecam ten kraj.
Gaaabi
Mój mąż dostał ataku w wieku 23 lat. Objawami były utraty świadomości, zapatrzenie i poruszanie w dziwny sposób ręką. Wystraszyłam się bo nie. Wiedziałam co to jest, ataki te miał trzy razy dziennie przez 3 tygodnie. Dlatego przez trzy, bo poszliśmy do lekarza i stwierdzono po badaniach padaczke. Zaczął brac lek tegretol i napady zniknęły na drugi dzień. Po tygodniu bez ataków cieszyliśmy się jak dzieci, że już wyzdrowiał. Tabletki bral przez jakiś miesiac. Odstawil je, po około tygodniu szykowała sie impreza i pił alkohol, na drugi dzień obudził go i przeraził mnie najgorszy atak jaki mogłabym sobie wyobrazić. To było coś okropnego, krzyk, drgawki, przegryziony język, bezdech, piana z ust z krwią po przegryzionym języku. Karetka przyjechała i go zabrała. To był nasz błąd, że odstawił i jeszcze wypił. To był jego ostatni alkohol jaki brał do ust. Cały czas bierze te same leki. I ataków nie ma, nawet najmniejszych. I to jest najważniejsze. Traktuje te leki jak witaminy dla organizmu i cieszymy się zdrowiem. Moim zdaniem to najważniejsze jest znaleźć leki, które całkowicie wykluczą ataki. Dla nas zbawienny jest TEGRETOL
Piotr
Witam wszystkich na forum. Czytalem pare komentarzy i mysle ze z Pania Maja powinniscie sobie dac spokuj. Gdyby chciala to napewno zostawilo by jakis nr. kontaktowy. Z epilepsja(padac zka) tak jak pisalo wiele forumowiczow nie ma tu jakiegos cudownego leku. Lekarz prowadzacy oraz leki sa najwazniejsze. Troche wiary i szczescia takze jest potrzebne. Ja po 16 latach walczenia z choroba jestem zdrowy. Padaczke wykryto u mnie w wieku 8 lat. Paczatek to zaniki pamieci i trudnosci ze skupienie sie w szkole oraz bole glowy i sen. Jesli ktos by chcial dowiedziec sie czego wiecej, sluze pomoca. gg. 8435630 Nie mozna tracic wiary i nadzieji! Ludzie lecza sie z gorszych chorob jak rak i sa zdrowi, zyja i finkcjonuja wiec niech nikt nie mowi ze to jest nieuleczalne!
Zofia
Ja też do Pani Mai. Mam syna ,który cierpi na taką samą chorobę. Proszę o radę jak udało się Pani wyleczyć swoje dziecko.Mój syn studiuje i mieszka poza domem,a ja nie śpię po nocach tylko myślę co u niego.
...
Proszę o przesłanie kontaktu do pani Maji na podany adres e-mail przybylowicz122@o2.pl
Magda
A nie było tam żadnych dopalaczy, czy alkoholu w nadmiarze? One też dają napady padaczkowe...
kasia
Mam pytanie.. am 18 lat i nie dawno poszłam se na imprezie i sadze ze miałam atak padaczkowy.. chodz nie mam padaczki.. a miesiac temu miałam cesarskie cięcie czy to mozliwe z tego powodu zemdlałąm i miałam drgawki? bo moze jeszcze organizm jest osłabiony? ze brak jakis witamin bo karmie piersią? bo juz sama nie wiem czy mam się martwic...
Bogdan
Quote :
Mieszkam w Londynie. Leczę się tu 4 lata, a choruję od 7-go m-ca życia. Dostałam propozycję od neurologa o operacji u neurochirurga, ale bardzo, bardzo się boję. To jest decyzja na całe życie. A jeśli się nie powiedzie? Podobno ten neurochirurg ma 2 operacje na tydzień i do tej pory wszystkie się powiodły. Poradźcie mi co mam zrobić? Poddać się tej operacji? Obecnie mam 30 lat i 2 ataki na m-c, mimo iż biorę 3 rodzaje tabletek dziennie. Ostatnio przez atak oparzyłam sobie rękę i nogę i musiałam przez to jechać do szpitala, żeby nie było infekcji. Proszę Was. Co mam zrobić? Do czasu operacji trzeba oczywiście przejść wiele badań, długi okres leczeń. No ale oczywiście zobaczę co lekarz będzie w stanie zrobić? Pozdrawiam Was wszystkich.
Ja miałem przeszło 30 lat temu operację w CSK Akademii Medycznej w Warszawie na Banacha 1a. Gdy otrzymałem zawiadomienie że będę miał operację wstąpił we mnie nowy duch że i ja mogę być zdrowym człowiekiem, radość była wielka i czułem się jakbym otrzymałem drugie życie, to było w 1978 roku, trepanację czaszki na epilepsję lekarze wykonywali dopiero trzeci rok w Polsce, dziś mamy XXI wiek i medycyna w tym kierunku poszła do przodu. Twoje życie się odmieni diametralnie, życzę powodzenia

Iwona
Masz szansę zawalczyć o swoje zdrowie. Operacja w późniejszy m wieku nie jest już mozliwa taka operacja. Wprawdzie jak przy każdej operacji istnieje poważne ryzyko, to jednak alternatywa tego, że bedziemy zdrowi przechyla szalę na stronę operacji. Nie jedna osoba chora na EPI porywa się na swoje życie bo nie wytrzymuje już tej presji otoczenia i tych ograniczeń. Można to porównać do założonego kagańca na psi pysk. Niby szczekać może, alezjeść i ugryźć już nie. Tak samo i z nami. Możemy wprawdzie cieszyć się chwilą, jednak oczekujemy tego atakui nie jesteśmy pewni czy nasze dzieci tego po nas nie odzeidziczą.
do pani magdy
nr gg 26057166
do pani magdy
jesli chcesz porozmawiac o operacji podam ci nr gg 26057166 pozdrawiam
smylwia
pisze pani ze sie strasznie boi operacji ja mam ta sama sytulacje tez mam miec operacje ale sie jej nie boje boje sie tylko wtedy jak ide sie spotkac z lekarzem albo jestem w szpitalu jak ciagle mnie o to pytaja wiem ze to niebespieczna operacja ale mi niepomagaja zadne proszki lecze sie juz z 20 lat ja tez jestem za oceanem i wiem ze tu tylko moge to zrobic ciezka ta choroba ciagle czlowiek wyczerpany ma w zyciu ograniczenia ale nie boj sie jestem z toba bo ja tez bede ja miala ale ja bardzo chce ja miec niemoge sie juz doczekac kiedy mi ja zrobja ja jestem pozytywnie nastawiona wiem ze po operacji bede sie czuc swietnie bede pracowac bede sie cieszyc zyciem nie bede tylko ciagle w domu bardziej bede sie doceniac bo epileptycy maja malo wiary w siebie nie ukrywajmy tego bo tak jest przynajmniej u mnie wiem ze wtedy otworze szeroko oczy i bede bogu dziekowac
basia1978
pani maju błagam o kontakt jak wyleczyła pani syna......moze komus udalo sie zdobyc namiary na pania maje prosze o kontakt basia.s30@wp.pl
Zikos
Witam wszystkich,ja 31-latek swoja epi mam od 6 roku życia,przeszedł em sporo walki z ta choroba.W 2002r wykryto u mnie guza mózgu,miał em wtedy robiona biopsje,dwa lata pózniej 2004r usuniecie całego guza(naszczesci e niezłosliwy).Teraz niedawno bo 5miesiecy temu mialem resekcje prawego płata skroniowego i usuniecie hipokampa;-).Efekt taki ze napady nie znikneły ale sa słabsze i to sporo,takze niezałuje swojej walki na stolach operacyjnych i bede walczył dalej.pozdrawiam wszystkich
Magda
Mieszkam w Londynie. Leczę się tu 4 lata, a choruję od 7-go m-ca życia. Dostałam propozycję od neurologa o operacji u neurochirurga, ale bardzo, bardzo się boję. To jest decyzja na całe życie. A jeśli się nie powiedzie? Podobno ten neurochirurg ma 2 operacje na tydzień i do tej pory wszystkie się powiodły. Poradźcie mi co mam zrobić? Poddać się tej operacji? Obecnie mam 30 lat i 2 ataki na m-c, mimo iż biorę 3 rodzaje tabletek dziennie. Ostatnio przez atak oparzyłam sobie rękę i nogę i musiałam przez to jechać do szpitala, żeby nie było infekcji. Proszę Was. Co mam zrobić? Do czasu operacji trzeba oczywiście przejść wiele badań, długi okres leczeń. No ale oczywiście zobaczę co lekarz będzie w stanie zrobić? Pozdrawiam Was wszystkich.
agnieszka
czy ktos dostal namiary na pania MAJE
Ewelina
Hej, u mnie nie dawno stwierdzono padaczkę skroniową w wieku skończonych 18 lat w listopadzie w tamtym roku. Napady u mnie wyglądają , iż tracę przytomność całkowicie i mdleje , na badniu eeg stwierdzno , że dzieję się to w lewej skroni . od 4 dni biorę tegretol 200 teraz zaczęłam dawkę 0.5 tabletki na rano i 0.5 na wieczór . Boję się , że będę brała to całe życie.
sylwia
opisze wam moja sytulacje w skrócie choruje juz z 15 lat jak na dzien dzisiejszy ataki mam co kilka dni zaniki swiadomosci kiedy je dostaje czuje jak przychodz to jest okropne uczucie tak jak bym sie bala jak bym chciala sie schowac gdziec zeby mnie nikt nie zauwazyl czasem chcialabym dostac tego ataku niz miec to dziwne uczucie bo atak trwa pare sekund a to uczucie jakies dziwne jest nie boli ale cos sie robi mi w tej glowie cos jak by sie odlanczalo jakis kabelek a nagle znowu sie przylaczyl i nie mam wplywu na to wczesniej nie czulam nic jak przychodzil atak tylko poprostu mialam i tyle czasem upadlam a teraz jest tak ze czuje jak przychodzi trzymam sie za glowe i jecze jakos dziwnie ale wiecie c o ja juz sie nauczylam zyc z tym wiem ze musz ebrac te tabletki i juz czasem sobie mysle jak bym sie czula jak bym ich niebrala wcale bylabym inna weselsza niewiem slyszalam kiedys wypowiedz pewniej dziewczynki w telewizji wyleczyla sie przez operacje opowiadala jak wyglada jej zycie obecne przez a po operacji mianowicie tak (czuje sie teraz jak bym stracila z 10 lat zycia teraz po zabiegu wszystko mnie cieszy wszystko jasniej widze nawet kwiatek co rosl mi wczesniej w ogrodzie dostrzegam jak pieknie rosnie a wczesniej niewiedzialam ze on wogole rosnie ) pozdrawiam
sylwia
moi kochani z tego co ja wiem zazywajac duzo magnezu 1000mg dziennie mozna pozbyc sie objawów epilepsji czytalam pewien post ze pewnemu chlopcu zaczeto podawac duze dawki magnezu a chorowal 10 lat przy tym byl w skarajnej depresji wykazywal opuznienie rozwoju leczono go tez za pomoca tabletek i zaczeto mu podawac wlasnie magnez a objawy epilepsji minely takze wapno jet tez bardzo wazne w takiej chorobie pozdrawiam serdecznie bo sama wiem co to znaczy choruje juz z 15lat biore ogromne dawki proszkow a objawy mam takie ze mam chwilowy zanik swiadomosci pozdrawiam
marian
mam 15lat padaczka i sie lecze i bez skutku co miesiac mam ataki doracie mi jakiegos dobrego lekarza pozdrawiam
Agata
Mam 16 lat. Od 6 roku życia nie miałam ataku. Nie brałam żadnych leków.. Boje się , że ja zaczne kochać się z chłopakiem to bede miała atak . słyszałam o takim przypadku. słyszałam również że pena dziewczyna nie miała napadów prze kilka lat i dostała po ciąży.. booje sie tegoo.
lisa
mam padaczke od 20lat wiem cos o tym mialam zmieniane leki biore depachine rano 250sasz i500 wieczorem slabiej widze boli glowa moze ktos ma tak jak ja i poradzi mi?ostatnio mam problemy z chodzeniem po schodachtrudno mi utrzymac rownowage na wizyte u lekarza moge liczyc w styczniu pozdrawiam
Krysti
Dzien Dobry , choruję na padaczkę juz kilkanascie dobrych lat raz jest gorzej , raz lepiej zaciekawil mnie pani wpis ze mozna wyleczyc wszystko zlem i uczynie zeby mozna bylo wyleczyc , juz moge leki brac tylko aby uniknac atakow - proszę Panią Maję o pomoc .. moje gg 51 ... 71 ... 953 ... albo poczta krysti1956@tlen.pl
MMMM
Z zaciekawieniem czytałam Państwa komentarze, ponieważ doskonale wiem co czujecie i jak trudną w codziennym życiu jest ta choroba.Ja chorowałam od 8 roku życia, miałam napady tzw uogólnione z utratą świadomości. Ponieważ moja padaczka była tzw lekkooporną żadne leki nie działały skutecznie. Był czas że posiłkowałam się także ziołami, wtedy było trochę lepiej ale nie na długo.W wieku 20 lat przeszłam operację usunięcia części płata skroniowego prawego. Przechodziłam długą diagnostykęNa początku było super, potem niestety ataki wróciły, ale muszę przyznać że pojawiały się rzadko.Mój lekarz ustawił mi leki i przez kolejne lata po operacji brałam leki. Po ok 3,5 roku brania leków bez żadnych napadów zaczęłam odstawiać leki, teraz już zupełnie nic nie biorę. Powiem wprost dla tych osób które szczególnie chorują na padaczkę lekkoporną, gdzie możliwa jest operacja polecam.Nie ukrywam że nie jest to ani łatwa decyzja ani prosty zabieg.Poważna operacja z zagrożeniem życia, plus niesamowity ból po operacji.Ale warto, bo jeśli wszystko się uda i naprawde ataki się zmniejszą lub wogole znikną mozna zacząc nowe życie.Znam wiele osób którym operacja pomogła, zupełnie wyleczyła.Znam jednak też takich u których ograniczono napady, ale nie zupełnie one zniknęły. Zawsze jest ryzykoJa w tej chwili kontynuuje naukę, pracuje juz od kilku lat, mam męża i niedługo będe planować rodzinę.Bez operacji pewnie to wszystko nie byłoby możliwe.NAJWAŻNIEJSZE JEDNAK TO ZNALEŹĆ DOBREGO SPECJALISTY KTÓRY ODPOWIEDNIO DOBIERZE LEKI LUB POPROWADZI LECZENIE
Bogna
Jestem chora na epilepsję ponad 30 lat. Ciągle przyjmuję leki a mam obecnie ich aż 4. Clonazepan, Kepra, Tegretol i Lamotriks. Mam obecnie bardzo duże dawki i ciągle gdy pani doktór chce zmienić mi lek nie może bo przy zamianie zwiększa się ilość napadów i wtedy jest dodawany następny lek. Liczba napadów mi się nie zmniejsza tylko przy nowych lekach czasami są one słabsze, nie mam ogólnych tylko nawet po kilka w ciągu dnia częściowe z utratą świadomości. Dopisując z jedno zdanie do wcześniejszego listu miałam prawie co drugi dzień napady z drgawkami ale mój chłopak obecnie mąż nie zostawił mnie tak jak reszta i odszedł lecz pomógł mi. zawsze mnie wspiera , pomaga mi, ale mój stan zdrowia znacznie się poprawił jak zaszłam w ciążę i urodziłam syna. W czasie ciąży nie miałam żadnego nawet drobnego napadu. Osoba chora potrzebuje wsparcia i miłości tak jak i zdrowa dziewczyna. Pomyśl czy Ty gdybyś chorował chciałbyś żeby Cię ktoś zostawił? Jak byś wtedy się czuł? Osoba chora to nie znaczy że to ktoś straszny. Z taką osobą nawet chorą miłość może być głębsza i bardziej wzajemna. Przecież taka osoba również potrafi kochać i również chce być kochana i akceptowana przez innych. Jeśli stan zdrowia jej się pogorszył należy pójść do lekarza neurologa on zaleci zrobienie badań i da jakieś leki które napewno poprawią jej stan zdrowia. jeśli jest na lekach może dawka tych leków jest za mała. Trudno jest powiedzieć bo się niezna historii choroby, ale sądzę że taka wizyta będzie najlepszym rozwiązaniem. Mimo że nadal mam ataki ale nie są one tak straszne jak dawniej. Bardzo chciałabym wyzdrowieć ale pani doktór nie daje mi zbytnich nadziei na to, mówi że raczej będę musiała żyć z tą chorobą do końca życia chyba że medycyna pójdzie naprzód i wymyślą taki lek że wyzdrowieję. Mam taką nadzieję ale czy tak będzie przyszłość pokarze.
DawidXX
Witam. Moja dziewczyna ma epilepsje. Nie miała już ataków od 2 lat. Ostatnio zaczęła ją boleć głowa, dostała drgawek, zaczęła wymiotować, czasem źle widzi. Często się nie wysypia. . Miał ktoś z was taki problem? Potrzebuję pomocy. Bardzo ją kocham. Pozdrawiam
natka
witam ! Od paru miesięcy mam dość nietypowe napady padaczkowe ,miewam je głównie w nocy podczas zasypiania i rano przy rozbudzaniu. Wygląda to mniej więcej jakbym śniła na jawie ,zrywam się jakby mnie prąd kopnął ,gadam coś od rzeczy i wydaje dziwne odgłosy jakbym próbowała temu zapobiec . To trwa zaledwie kilka sekund ,jestem tego świadoma nie tracę przytomności ale mam tak codziennie.Tomografia nic nie pokazała ale badanie eeg wygazało drobne i regularne napady skroniowo-czołowe. Neurolog przepisał mi tegretol, biorę od 2 tygodni i z niecierpliwości ą czekam na efekty.Jednak coś mi nie pasuje z tą padaczką . Jeden z lekarzy zasugerował mi że takie podobne objawy daje bolerioza. Parę lat temu miałam kleszcza i jutro idę zdadać krew na boleriozę gdyż 70% chorych na boleriozę miewa właśnie nietypowe napady padaczkowe. Opowiem wam więcej jak będą wyniki.Pozdrawiam.
teresa
Dr Rysz,prawdopodo bnie jest specjalista od padaczek przyjmuje prywatnie w Warszawie,jeste m zapisana z corka dopiero na pazdziernik wiec po tej wizycie ewentualnie moge cos powiedzieć.Opinie ma bardzo dobre wiec juz czekam z niecierpliwosci a....pzdr
ala
wiekszość z piszacych tu, dzieli sie inforamcjami jak to im pomagano w powrocie do zdrowia - ciesze sie razem z wami, ale dlaczego nie podajecie nazwisk lekarzy , szpitali w jakich wam pomagano??, wielu chcialo by wiedziec i poszukac pomocy dla swoich dzieci badz dla siebie u kazdego kogo sie da.... bardzo prosze o jakis info na temat dobrych lekarzy,,,,w imeiniu kolezanki i jej corki ktora jest aktualnie krolikiem doswiadczalnym lekarzy bo nie wiedza jak jej pomoc o 11stu lat, dziecko to ma m.in 3ataki dziennie a jesli pogoda sie zmienia to nawet i 16scie. pomozcie mi im pomoc.... moj meil alaiwan@wp.pl
Magda
Nie masz się co wstydzić swoich, przez Ciebie nie zawinionych chorób. Pomóc Ci może psycholog, a przede wszystkim Rodzice. Trzymaj się.
anonymous
witam, mam na imie julita i mam 14 lat. wykryto u mnie niedomykalnosc zastawki mitralnej oraz padaczke. Strasynie sie tego wstydze i nie moge sobie dac radz prosze o pomoc :cry:
ania
moj syn rowniez leczyl sie na epi . przez 10 lat teraz nie ma napadow od 1,5 roku .Z doswiadczenia wiem ze prof. harat leczy padaczke operacyjnie .Mojego syna tez operowal.Jesli ktos jest zainteresowany mam namiary na prof.
magda
ja leczyłam się na padaczkę 30 lat.Cały czas byłam na Tegretolu.Mimo tego napady się zdarzały,a często miewałam tzw aurę,zwiastując ą zbliżający się atak.Z czasem udało mi się tak wyćwiczyć organizm,że często powstrzymywałam jego nadejście.Zawsze słyszałam,że przy padaczce trzeba prowadzić higieniczny tryb życia,wysypiać się,unikać stresów itp.Gdy życie tak mi się ułożyło,że prowadzę całkiem odwrotny tryb życia,nocami pracuję,bardzo mało sypiam,żyję w ciągłym stresie wszystkie objawy padaczki ustąpiły,od ponad roku nie biorę żadnych leków przeciwpadaczko wych i czuję się dobrze.Jak widać teorie naukowe są do niczego,każdy organizm jest inny,mój najwyrażniej lubi jak się go nadmiernie eksploatuje.Jak widać padaczkę można wyleczyć,nawet po tak długim czasie i nie należy się załamywać, a na efekty leczenia trzeba po prostu poczekać.Zyczę wytrwałości i pozdrawiam wszystkich chorych
Iza
Pani Maju, jeśli Pani pisze o sukcesie syna wyleczonego z epilepsji po wielu latach zmagania się z tą chorobą i robi Pani nadzieję wielu osobom, że też im się uda, to proszę opisać tutaj, jak Pani to zrobiła. Czytając Pani komentarz pojawia się entuzjazm, a po nim zawód, że informacja, która mogłaby się przydać innym jest niedostępna.
W.
Witam mam od 7 roku życia padaczke .Mam w chwili obecnej 16 lat i od 5 lat nie miałam ataków. CZy to czas na odstawienie leków?
Beata
Do pani Mai !Bardzo proszę o wskazówki,gdzi e warto spróbować leczenia. Moja córka ma prawie 4 lata od 5 m-ca życia napady , leczymy ją w CZD , niestety bez rezultatów , tony leków plus dieta ketogenna i dalej napady.mój e-mail beciek33@wp.pl
Gośka
Prośba do Pani Mai.W rodzinie mam chorego na EPILEPSJE lekarze tak stwierdzili.Choć wyniki są idealne(krew,to mograf,rezonans ,drożność żył na karku i nie wiem co jeszcze).Ale bierze leki depakine chromo 500.Czy może mi Pani na maila podać do jakiego lekarza Pani z synem jeżdziła.Byłabym bardzo wdzięczna.Pozdrawiam Panią i syna.Mój mail to (gonia.biernat@gmail.com)
Bogusia
Prośba do Pani Maji.Mój synek cierpi na epi-lekooporną od urodzenia,"tony"leków a poprawy żadnej,ma 9-ęć lat i jest dzieckiem leżącym na początku nie było tak źle ale napady zrobiły straszny regres w rozwoju.Bardzo proszę o kontakt do osoby która pomogła pani synowi.Będę dozgonnie wdzięczna.Proszę o emaila boguska151065@wp.pl
bogna
Do Pani Maji Mam ogromną prośbe o namiary gdzie się udać aby wyleczyć epilepsję mojej 9 letniej córki.Leczona od 3 lat nie ma żadnej poprawy.za co z góry dziekuje
Bogdan
Ja miałem w 1978 roku trepanację czaszki w Centralnym szpitalu klinicznym Akademii Medycznej w Warszawie na Banacha 1a, oddział Neurochirurgii "ósme piętro". Profesor Jerzy Bidziński i Jego sztab spisał się na 6 z plusem, jestem całkowicie zdrowy.
jaCEK
LECZE SIE JUZ OD 10 LAT poprawy nie widac!napady Są nawet 5-10 razy w miesiącu. O rete? nawet sie nie staram bo wiem ze to i tak jest nie mozliwe, bo jesc i ubrac sie moge. Do pracy? kto przyjmie człowieka ktory moze sprawiac PROBLEM?! (nie czuje sie jak nie pełnosprawny ale ludzie robią!!)
kasia
córeczka mojej siostry ma 1.5 roczku ma padaczkę a po za tym jeszcze wiele innych chorób siostra jest odsyłana z niunią od lekarza do lekarza i nikt nic nie robi żeby jej pomóc a ataki pomimo przyjmowania codziennych leków nasilają sie i są coraz częstsze. będziemy bardzo wdzięczni za jakikolwiek kontakt i namiar do konkretnego dobrego lekarza który by jej pomógł moj e-mail : kasiulka21433@wp.pl
Bogdan
Pani Majko nie wiem czy pani jeszcze tu zaglada,wiele osob prosi o kontakt na GG lub email.Jestem chory juz bardzo dlugo a moze za bardzo okolo 25 lat,czy mam jakas nadzieje na wyleczenie niewiem.Moje zycie jest bardzo ograniczone a pani o tym najlepiej wie,widziala pani z pewnoscia ataki wiele razy i nie jest to przyjemne dla chorego jak i opiekuna.Bardzo pania prosze jak wiele ludzi z forum o kontakt na GG lub email,bede tez wdzieczny za jakie kolwiek dane doktora ktory doprowadzil pani syna do wyleczenia (imie,nazwisko, klinika gdzie przyjmuje,nr telefonu wszystko co mogloby mi pomoc).Moje GG to 5578996 , email to szulc71@wp.pl a nazywam sie Bogdan Szulc.Bede bardzo wdzieczy za pomoc.Pozdrawiam pania i syna.
Łucja
Ja na epi zachorowałam w 6 roku życia po zapaleniu opon mózgowych.Po 11 latach dostałam pierwszego dużego napadu.Leżałam w klinice neurologi w Krakowie.Na szczęście trafiłam na dobrego neurologa.Moje gg 22234312
Krzysztof
Centrum Leczenia Padaczki i Migreny w Krakowie. Polecam to profesjonaliści . Tam mnie wyleczyli. Zachorowałem w wieku 19 lat , rok przed maturą. Teraz będę miał 36 lat.Z tego co zapamiętałem to trzeba zmieniać lekarstwa na takie przy których nie będzie napadów. Ja zażywałem na początku Depakine Chrono ale ataki ciągle były. Dla mnie to wielki syf a nie lekarstwo. Tak zmarnowałem chyba z 9 lat. Również dzięki ludziom którzy smucili że z tego sie nie da wyjść. W Krakowie lekarz od razu zmienił mi na Tegretol i był to strzał w 10. Na tym LEKARSTWIE nie miałem ani jednego napadu ani dużego ani małego. Po chyba 3 latach bez napadu lekarz pozwolił na odstawienie Tegretolu. Obecnie nie zażywam nic, jest bdb i do lekarza nie jeżdżę bo nie ma po co. Alkoholu nie piłem nigdy ani nie zamierzam pić do końca życia.Należy zmienić lekarza/lekarstwo jak nie ma efektów.Nie poddawać się.
ania
wiem ze prof.harat z bydgoszczy zajmuje sie leczeniem padaczki i innych chorob neurologicznych ,polecam moj syn sie u niego leczyl
KASIA
Nie znam nikogo kto chorował na tą chorobę, ale kiedyś z pewnych powodów sie tym interesowałam. Jeśli moge komuś w jakiś sposób pomóc to warto zapoznać sie z niekonwencjonal ną metodą jej leczenia jaka jest metoda B.S.M..Leczyłam tym sposobem wzrok i zmniejszył mi się astygmatyzm. W książce opisane sa również pozycje na Padaczkę. Podobno jest to bardzo skuteczna metoda leczenia więc może warto sie nią zainteresować bliżej.
iwona
Pytanie do Pani Mai. Proszę podać informację, w jaki sposób Pani wyleczyła syna z padaczki. Mój adres: i.trzeciak@op.pl
Monika
Witam.Mam 16 lat i Od paru lat co miesiąc mam napady utraty świadomości. Mam poważne problemy z pamięcią , nie pamiętam tygodni z życia a czasami nie mogę sobie przypomnieć prostych słów. Paru lekarzy zasugerowało mi padaczkę,sprawd ziłam w internecie i rzeczywiście wszystko pasuje. Miałam robione EEG - wyszło w granicach normy, oraz rezonans magnetyczny- również wyszło w granicach normy. Leczę się u psychologa, ale niestety nic to nie daje, bo te napady są zupełnie niezależne od mojego stanu ducha. Czy rezonans wyklucza zupełnie padaczkę? Czy zna ktoś z was taki przypadek?
jadwiga nowak
MAM USUNIĘTY LEWY PŁAT MÓZGU EPILEPSJA JEST PRAWDOPODOBNIE SKUTKIEM KILKU UPADKÓW I WSTRZĄSÓW MÓZGU,NIKT GDY MIAŁAM 4-6LAT O COŚ TAKIEGO NIE PODJRZEWAŁ DZIECKA.TERAZ MAM 36LAT I WIELE MOGĘ POWIEDZIEĆ NA JEJ TEMAT,LECZYŁO MNIE KILKUNASTU SPECJALISTÓW Z MAŁOPOLSKI I SLĄZKA PRZYJMOWALAM ,,TONY,,LEKÓW.OPERACJE 5 LAT TEMU ZROBIONO MI POD WARUNKIEM ŻE BĘDĘ BRAŁA LEKI TESTOWANE KLINICZNIE .PROWADZĘ NORMALNE ŻYCIE NIE PRZYZNAJĘ SIĘ ŻE JESTEM CHORA BO NA LUDZI DZIAŁA TO JAK PRZEKLEŃSTWO,PR OWADZĘ PRACOWNIĘ MALARSKĄ,ZŁOTNI CZĄ I PROJEKTUJĘ WIĘC MOŻNA ŻYĆ NORMALNIE ,FACETÓW TEZ MAM ALE ŻADNEGO NIE TRZYMAM NA,,SIŁĘ,,JESLI CHCESZ SIĘ ZE MNĄ SKONTAKTOWAĆ MOŻNA POCZTA jadwiganowak74@ op.pl na skajpie jadwiganowak74 facebook Jadwiga Nowak jestem tzw,lekooporna i przypadek z dr.Hausa bo wszystko podejrzewają a nic nie mogą powiedzieć
Mika
Chciałabym również dostać receptę na wyleczenie syna z epilepsji. U syna pierwszy atak nastąpił , gdy akurat skończył 18 lat . Dzisiaj ma 30 i cały czas się leczy , jego ataki wyglądają czasami jak chwilowe zamyślenie , czasami to jest tylko skurcz krtani , czasami lekkie drgawki - częstotliwość to raz na miesiąc , czasami raz na dwa miesiące , a czasami częściej .Jeżeli Pani Maja wyprowadziła swojego syna z tej choroby to ja , jeśli mogę bardzo proszę o radę jak , bo ja już nie mam na to pomysłu . Mój adres e-mail mirkamastalerz@ wp.pl Bardzo proszę o kontakt
Henryk
amdostałem list z ZUS, że ponownie nie zgadza się z decyzją lekarza orzecznika Sądy Pracy o dalsze uznanie mnie za osobę niepełnosprawną (choruję min na padaczkę lekooporną od 14 lat)Czy ZUS może zakwestionować decyzję lekarza orzecznika Sądu Pracy (2 - dwie decyzje uzasadniające od neurologa sądowego że jestem osobą nadal częściowo niezdolną do pracy. Nadal podtrzymuje swoją decyzję.A mimo to ZUS nie chce uznać tych opini. Rozprawa (czy jak to nazwać) Sądu odbędzie się 22 listopada i wtedy padnie decydująca decyzja, jak powinienem się przygotować ? Czy mam zasięgnąć porady prawnika (a to kosztuje), jestem mieszkańcem Kartuz /ok Gdańska. Mimo że nie otrzymuję świadczeń rentowych od czerwca 2009 r ZUS i tak chce zaświadczenia o dochodach, po co ? Uzasadnienie ZUS, że 3 ataki padaczki w ciągu miesiąca to nie tak dużo by uznać mnie za osobę częściowo niezdolną do pracy.(to ile powinienem ich mieć?, ile trzeba mieć zawałów serca by uznać kogoś że przeszedł zawał, ile chemioterapii by ZUS uznał że dana osoba faktycznie ma raka......., bywało że miewałem nawet 7 ataków padaczki w m-cu, cały czas jestem na lekach, uspakajających też i innych psychotropowych wszystko jest udokumentowane....Od 2002 do 2003 byłem praktycznie domownikiem tutejszego szpitala, co najmniej 2 razy w tygodniu karetka na sygnale wiozła mnie ze szkoły do szpitala, miewałem też stany padaczkowe.Leczę sie w poradni specjalistyczne j przeciwpadaczko wej w Gdańsku. Jestem osobą niepenosprawną od dziecka - choruję na astmę i depresję. Leczę się w poradni zdrowia psychicznego i u psychologa.Badało mnie kilka komisji lekarskich i sądowych, nie jestem osobą CAŁKOWICIE niezdolną do pracy, lecz nadal CZĘŚCIOWO - nadalFakt że pracuje jako ochrona, nie jest argumentem by uznać mnie za człowieka zupełnie zdrowego.Stara śpiewka - jestem za zdrowy by dostać świadczenia z ZUS i jestem zbyt chory by pracować i normalnie funkcjonować. Proszę o pomoc !, a może i nie, czy śmierć to rozwiązanie >za zdrowy by być uznany przez ZUZ za częściowo niezdolnego do pracy (mam padaczkę), za chory by pracować i by mnie ktokolwiek zatrudnił nikt takich nie chce , bo gdzie....? dziękuję za poświęcony czas H.
mariusz82
dzien dobry chciałem sie dowiedziec,w jaki sposób pani wyleczyła syna na padaczke ,poniewarz mam padaczke o 5 lat i nie wiem jak jej wyleczyć moje gg to 22956435,byłbym wdzięczny jesli pani by do mnie napisała na gg,dziękuje
Majka
Chciałam powiedzieć wszystkim, że padaczkę można wyleczyć, a leków wcale nie trzeba przyjmować do końca życia. Walczyłam z chorobą syna DWADZIEŚCIA CZTERY LATA.Od 6 lat nie przyjmuje leków.Jest zdrowy. Przez ten czas szukałam pomocy u wielu lekarzy aż znalazłam.Naprawdę wyleczenie jest możliwe.Wiem, że jest wiele postaci tej choroby lecz nie należy się poddawać.
niko
Hmm.. wydaje mi się, że nie można "leczyć się" na padaczkę. Jest to choroba nieuleczalna i leki trzeba brać do końca życia. To, że ujawniła się ona w takim a nie innym momencie życia, to efekt spowodowany wspływem różnych czynników, np. wejście w okres dojrzewania. Więc można tylko ładodzić objawy, a nie można się "pozbyć"..
piotrek
u mnie wykryto padaczke gdy miałem 15lat od dwóch lat już nie mam ataków mi lekarze mówili że leczenie trwa od2 do 3lat i jestem pełen nadzieji że niebawem odstawie leki bo nie tak sobie wyobrażałem swojego życia non stop na lekach.i wam tego życze że w końcu odstawicie leki
Szczepan G
U mnie wykryto epi w wieku 17 lat. Miałem 2 napady zacząłem się leczyć farmakologiczni e i od rozpoczęcia kuracjii nie było napadów.Alkohol piję i biorę leki wiem że to głupie ale nic nie poradzę. W eeg cały czas złe wyniki leki biore 3 lata.Wiem że się nie wyleczę ale boje się odstawić leki bo jak bym wypił to by mnie pewnie trzepnęło:/
Szczepan
Na padaczkę leczę się od 10 roku życia. Jak się okazało była ona wynikiem guza, którego nie wykryto na samym początku leczenia. Dopiero później po 5 latach gdy wystąpiły silne bóle głowy i wymioty zrobiono mi tomografię i wykryto guza, którego operacyjnie usunięto. Przez 4 lata miałem spokój. Później nastąpiły dwa ataki wszystkie w nocy podczas snu. To wszystko miało miejsce 16 lat temu!!! a ja do dzisiaj biorę leki bo EEG wykazuje patologię napadową choć od 16 lat nie miałem ataków. Czasami zastanawim się czy kiedykolwiek odstawię te leki i czy się wyleczę. Mam chwile zwątpienia, mam ochotę przerwać leczenie i prowadzić życie bez ograniczeń jak pozostałe 99% ludzi. Ale z drugiej strony padaczka nie jest chorobą typu katar, że sama minie. Nie jest jak grypa, że wystarczy brać przez jakiś czas antybiotyki i też przejdzie. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko uzbroić się w cierpliwość. Może kiedyś się wyleczę. Może.... Wszystkim w podobnej sytuacji życzę wytrwałości w leczeniu oraz dobrych wyników.
M
12 lat? Ojej... W kwietniu mijają mi 4 lata leczenia i końca nie widać. W takim razie jeszcze 3 razy tyle...