To objaw powiększania się torebki nerkowej spowodowanego najczęściej zastojem moczu w nerce w wyniku zatkania drogi odpływu. Przyczyną główną wyżej wymienionej sytuacji jest kamica nerkowa. Kamica w wielu przypadkach nie powoduje żadnych objawów. Bóle kolkowe pojawiają się dopiero wtedy, gdy kamień zatyka jeden lub kilka kielichów, miedniczkę nerkową lub moczowody.

 

Charakterystyka

Typowymi objawami są bardzo silne bóle (określane często jako silniejsze od porodowych) o charakterze rozdzierającym, zazwyczaj rozpoczynające się w okolicy lędźwiowej, promieniujące w dół brzucha wzdłuż moczowodów, w kierunku pachwin i krocza lub w górę do łopatki.

Bólowi często towarzyszą nudności, wymioty, wzdęcie brzucha. Mogą też wystąpić dreszcze, gorączka, częste oddawanie moczu, czasami z krwią. W okresie ostrej kolki spowodowanej kamicą moczowodową nerka może przejściowo nie funkcjonować.

Reklama
Reklama

Wyciskarki

Wyciskarki soków z warzyw i owoców

W ofercie również prasy do tłoczenia oleju na zimno.

 

Rozpoznanie lekarz stawia głównie na podstawie wywiadu, obrazu choroby i badania lekarskiego. Badania dodatkowe bywają bardzo pomocne zwłaszcza w ustaleniu dalszego postępowania leczniczego. Czasami zdarza się przypadkowe wykrycie choroby nie dającej objawów poprzez wykonanie badania USG jamy brzusznej lub Rtg jamy brzusznej – z innego powodu (np. w badaniu radiologicznym kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego przypadkowo jest znajdowany kamień w układzie moczowym).

 

Zapobieganie

Ostry atak kolki nerkowej wymaga porady u lekarza. Leki dostępne w domowej apteczce nie zawsze są w stanie przerwać napad. Leczenie polega na podaniu silnych leków rozkurczowych i przeciwbólowych w celu zniesienia objawów, oraz rozpoczęcia diagnostyki, która pozwoli określić dalsze postępowanie lekarskie. Osoby, które doświadczyły ataków kolki w przeszłości posiadają w podręcznej apteczce leki rozkurczowe i przeciwbólowe i wiedzą jak je stosować. Można wspomóc działanie rozkurczowe leków gorącą kąpielą w wannie z próbą oddania moczu do wody. Często przynosi to znaczną ulgę.

 

Aby ataki nie występowały w przyszłości należy pozbyć się przyczyny, czyli kamienia. Można spróbować oddać go wraz z moczem (czemu towarzyszy silny kolkowy ból, jednak jest to najpowszechniejszy sposób postępowania) lub usunąć go operacyjnie. Rozbijanie kamieni ultradźwiękami (ESWL) też wymaga wydalenia rozkruszonych odłamków z moczem w trakcie mikcji.


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

Dodaj komentarz
Zielonaa
Wiem,ze to lata temu,ale przeszlo Ci czy meczylas sie cala ciaze?
DANIELOBOSKI#
łączę sie w bólu, dla wszystkich którzy mają nospe w podorędziu, pamiętajcie że mimo wszystko to lek, ma on działac rozkurczowo, zatem bardzo obniży ciśnienie jeśli uzyjecie kilku tabletek na raz i z dużą częstotliwością , niech szczególnie uważają na nospe i buscopan Ci którzy mają zasady bardzo niskie ciśnienie bo może sie to skończyć nawet zatorem/zawałem/udaremmoj historia kolek zaczeła sie blisko 10 lat temu i powtórki są ,Jednak wraz ze zmianą diety, zwiększeniem ilości płynów i reakcją na sygnały od nerek udaje sie nie dopuścić do bardzo mocnych ataków jak pierwsze (historia wielu osób jak grom z jasnego nieba, wymioty, godziny i dni w wannie z dolewaniem gorącej wody, drgawki, z zielenieniem z bólu włącznie)kilka razywywalacie z diety wszystko co prowadzi do powstawania złogów - szczawiany są najpopularniejs zymi kamieniami więc… kawa, czekolada, cukier, ziemniaki i inne cuda w odstawke… to początek zaraz za szpinakiem rabarbarem szczawiem…wspomnę tylko że alkohol niszczy wszystko, nerki również więc mówienie że buteleczka piwa dziennie działa moczopędnie - owszem, ale niszczy trzustke wątrobe i nerki również… DIETA, WODA - ZWRACAJCIE UWAGE CO PIJECIE I CO JECIE A BEZ BÓLU PRZEŻYJECIE
renia
Ja również wiem co to kolka nerkowa bòl nie do zniesienia pomogły kroplòwki zaszczyk i nie przestawało no to ketonal ale na drògi dzień dalej czułam bòl i pojawia się nadal nie aż tak mocny jak w tedy ale daje znaki :(
Bloah
Ostatnio dostałem ataku kolki nerkowej. Nie miałem pojęcia co się dzieje, czułem jakby mnie rozrywało od środka. Jechałem akurat autem, zatrzymałem się wyrzygałem parę razy, przeczekałem z 1,5h w tych bólach po czym ciotka zadzwoniła po karetkę, a tam dostałem leki przeciwbólowe (ketonal) oraz rozkurczowe (nospa) dożylnie. Pojechałem do szpitala to zmierzyli mi ciśnienie (180/110)~ i oznajmili że to temu iż zjadłem pizzę... Żadnych badań nie chcieli robić, po godzinie od zażycia leków przyszli, spytali czy dobrze się czuję na co odparłem że skoro dali mi leki przeciwbólowe to logiczne jest że lepiej. Po pół godziny odesłali do domu. Parodia.... żadnych badań, nic, jedynie zmierzone ciśnienie i nara radź se. Jeszcze debila ze mnie zrobili że się objadłem i do szpitala jadę... Chociaż w sumie dostałem jeszcze cenne rady na temat żywienia, aby nie jeść za dużo na raz, a pizzy i takich rzeczy w ogóle nie spożywać.
Bartek
Ja miałem pierwszy atak zaledwie tydzień temu zwijałem się z bólu i nie wiedziałem co mam zrobić. Myślałem że mnie rozsadzi od środka. Pojawiły się odruchy wymiotne ale nic nie wyszło potem nagle biegunka i za chwile sikanie i dalej ból. Na szczęście ojciec przyjechał i wezwał pogotowie bo sam nie byłem w stanie. Minęło i dzisiaj znowu w pracy dopadł mnie ten ból (praca zmianowa więc proszę nie pisać że w niedziele się nie pracuje) myślałem że zaraz przejdzie ale gdzie tam zadzwoniłem po ojca przyjechał po mnie i mnie zabrał do domu. Nawet nie jadę na szpital wziąłem dwie nospy forte gorącą kąpiel i jak na razie przeszło. Jutro do lekarza na kontrole i niech coś przypisze i USG mi zrobi czy jeszcze coś tam jest czy już wszystko wyszło. Życzę wszystkim powodzenia i dużo zdrowia ból jest okrutny i nikomu tego nie życzę.
mada
A może by tak po prostu iść do urologa???
Mateusz
Witam w Niedziele w nocy była gdzieś godzina 2, zaczęła boleć mnie prawa strona brzucha i pleców, ojciec zawiózł mnie na pogotowie, powiedzieli że kolka nerkowa, dostałem 5 zastrzyków, 1 w rękę 4 w pupę, przeszło ale na krótko, dziś znowu mnie boli, byłem w ośrodku po zastrzyk, trochę przestało, czuje że znowu się zaczyna, najgorsza noc przede mną, co robić, mam dość już tych zastrzyków
Piranhia
Mam 19 lat, dostałam dziwny ból pleców jak jechałam metrem, poszłam na lekcje myslalam ze mi przejdz i wydawało mi sie ze to ból kregosłupa bo mialam kiedyś skrecone kregi szyjne i mam zwyrodnienie kregoslupa.. a gdzie tam.. do takiego stopnia mnie to rwało aż nauczyciel się zdenerwował i zadzwonił po karetkę. po badaniach USG stwierdzili u mnie kolke nerkową.. podali mi ketonal 100mg w strzykawce, nospe rowniez 100mg, i jakąs kroplówkę. Po wypisie z izby przyjęć kazali mi dużo pić wodu min. 3 litry dziennie - gdzie ja na ogół min. 1,5litra piłam- dla mnie to jest wielka katusza bo czuje sie jak studia bez dna przez to ile musze pić.. ale pomogło, wróciłam do domu, znowu dorwał mnie ten ból. wróciłam do WARSZAWSKIEGO SZPITALA BIELAŃSKIEGO, gdzie mi powiedział lekarz ze mnie nie przyjmnie... a 2 godziny czekałam na SOR. W ogole co to za szpital.. ale mniejsza o to, wróciłam do domu , wziełam pyralginę , wziełąm gorącą kąpiel i spać.. ale co .. przez 5h walczyłam w łóżku z tym bólem aż ze zmeczenia padłam.. Ale jakby nie patrzeć na drugi dzień jak ręką odjął :-)! BARDZO POLECAM CIEPŁĄ KĄPIEL NA PRAWDE POMAGA !!
Mało nie zeszłam z bólu
Ja miałam nie groźny wypadek,wynikie m czego zasiniały cały prawy bok,trafiłam do szpitala,prześw ietlili żebra i puścili mnie do domu.Po kilku dniach dostałam takiego bólu że nie mogłam się ruszyć,po prawej stronie,zaczyna jący się tak jakby bolał mnie jajnik dochodzący aż do pleców.Musieliśmy wezwać pogotowie bo nie mogłam się ruszyć.Stwiedzili kolkę nerkową wywołaną urazem ponieważ nie mam żadnych kamieni,podali mi leki rozkurczowe i pyralginę.Puścili do domu ale na tych lekach jestem już miesiąc bo jak odstawiam to się zaczyna.Zaraz mi wątroba wysiądzie ale jak poszłam do lekarza to powiedział że trzeba czasu...:cry:
p
z kolką nerkową i nie dano mi znieczulenia, nie polecam. pomagał tylko zastrzyk, chociaż przy porodzie dostałam takiego ataku, że nic nie pomogło.
Ewcia
Ja z kamicą walczę ok 16 miesięcy.Tzn 7 miesięcy chodziłam bez diagnozy w potwornych bólach.Kamień łaskawie pokazał mi się 30.01.2012.Miał ok 12 mm.Jestem po trech kruszeniach i po zabiegu na moczowodzie,bo po trzecim kryszeniu kamień przełamał mi sie na pół i kawałek 4mm zleciał mi do moczowodu blokując wszystko.Obecnie mam kamyczek 5 mm,bóle mam nie tak intensywne,jedn akże są.Wg mojego urologa kamień jest za mały,żeby coś z nim zrobić.Rozumiem,że jest za mały na kruszenie,ale miałąm nadzieję,że skieruję mnie do szpitala by to usunąć laparoskopowo:c ry: jeżeli mam byc szczera to mam dość życia z bólem.Następną wizytę mam w styczniu i będę miała zlecany rtg.Ogólnie kamica nerkowa to jedna wielka masakra,przynaj mniej w moim przypadku,bo lekowo nie idzie ruszyć tego paskudztwa.Kamień mam w dolnym oddcinku kielicha
WACŁAW
Wszyscy uczestnicy forum zacznijcie czytać publikację ludzi którzy sie zajmują naturalnymi sposobami aby usunąć swoje dolegliwości ,dlaczego myslicie że lekarz to za was zrobi nie jest cudotwórcą w niektórych przypadkach jest bezradny.Lekarze też chorują na kamicę nerkową.Jesteśmy cześcia natury i to wnij trzeba szukac sposobów na uleczenie wszystkich przypadłości ona nie niszczy nam organizmu nie wycina narządów skoro tak jesteśmy stworzeni ,to w naturze tkwi wszelki lek na nasze dolegliwości zrozumcie to w koncu.Każdy z nas ma inny organizm co innego mu dolega.Jednemu pomoże sok z cytryny z oliwą z oliwek ,drugiemu wywar z obierzyn ziemniaków ,trzeciemu ocet jabłkowy ,herbata z liści poziomek itd.Przyroda ma niewyczerpane mozliwości trzeba tylko zacząć stosować jej dary a pozbędziecie się swoich dolegliwości ,czekam na pozytywne odpowiedzi na tym forum może w koncu ktoś zacznie sam o siebie zatroszczyć nie ma co narzekać na lekarzy to tylko ludzie, im nie wolno stosowac nic oprócz tego co uczy ich medycyna akademicka .
WACŁAW
Nie załamywac rąk poczytać o sposobach oczyszczania organizmu ,wyczyscicie nerki z kamieni piasku.Co do torbieli to wg dr Tombaka to 3 stopien zanieczyszczeni a organizmu.Pytałem sie lekarza to mi odpowiedział że co drugi mężczyzna je ma co mnie absolutnie nie usatysfakcjonow ała taka odpowiedź.Cały czas czytam i pozbedę sie tego paskudztwa stosuję zioła na efekt trzeba jednak bedzie poczekać.W naturze jest siła ,ona posiada w swym wielkim skarbcu antidotum na wszelkie ludzkie dolegliwości.
WACŁAW
Do wszystkich cierpiących z powodu kamicy nerkowej.Trzeba oczyścic cały organizm .Na czym to polega wiadomo.Najlepsze skuteczne sposoby :Picie octu jabłkowego czyści cały organizm z kwasu moczanowego ,usuwa piasek i wszystkie złogi z nerek kamienie ulegaja rozpuszczeniu bądź wydaleniu.Drugi sposób picie wywaru z obierek ziemniaków ,tylko uwaga musza to być ziemniaki na naturalnych nawozach nie na azotach.Do tego pić herbatke z liści brzozy ,pokrzywy powodują zwiekszenie wydalania moczu a wraz z nim wszekiego paskudztwa co jest w nerkach.Ocet działa cuda pije sie go 3 razy dziennie przed posiłkiem pół godziny ostatni raz przed połozeniem sie na spoczynek ale w rozcienczeniu z wodą na półszklani lub dwie łyzeczki od herbaty profilaktycznie codziennie żeby nie było nawrotów kamicy ,proste .Polecam literaturę dr Jadwigi Górnickiej i prof.dr.hab Michała Tombaka równiez zioła ojca Grzegorza Sroki.Żaden lekarz wam nie pomoże oni leczą skutki nie przyczynę.U mnie picie octu trwało od kwietnia tego roku do chwili obecnej pozbyłem się brukowców a ocet pije dalej profilaktycznie ,dodam że produkuje go sam bez żadnej chemii.Pozdrawiam wszystkich i życzę sukcesów w tej walce.Zdrowie jest w waszych rękach.Przytocze słowa Michała Tombaka ,,Trzeba być głupcem żeby to co najcenniejsze zdrowie powierzyć tak lekkomyślnie lekarzom,,Oni ratują i życie ludzkie ale w wielu przypadkach też sa omylni to tylko ludzie nikt nie jest nieomylny.W wiekszości przypadków sami możemy sobie pomóc, wiedza jest dla ludzi pracowitych ,leniwi idą do lekarzy szukając pomocy ale sami sa sobie nieraz winni swoich dolegliwości.
KAMILA
Zapomniałam dodać,że nawet dolargan nie pomagał, nie mówiąc już o pyralginie, papawerynie,ant ybiotykach, no-spie, ketonalu. W moim szpitalu byli tak dobrzy, że nawet Zofran dostawałam a i tak wymiotowałam.Było żle. Urografia też nie przepchnęła kamienia. Współczuję wszystkim, którzy przezywają to co ja.
KAMILA
Witam,mam 20 lat i niedawno przeżyłam pierwsze w swoim życiu ataki kolki nerkowej. OKROPNY BÓL, nie mogłam się ruszyć,nie mówić juz o pójśćiu samemu do łązienki, usztywniło mi całą prawą stronę ciała, mdlałam z bólu. Ponadto okropnie wymiotowałam, non stop.APOGEUM BÓLU to DRGAWKI, łóżko ruszało się razem ze mną. 2 kamienie urodziłam, trzeci sie zablokował, zrobiło się wodonercze i w końcu włożyli mi cewnik, który wyjęli po miesiącu. W tym czasie miałam rozbijany kamień. Ból dość duży gdyż jestem szczuplą osobą. Kamień do tej pory nie wyszedł. Wspomnę jeszcze, że ppo wyjęciu cewnika dostałam zapalenia pęcherza= ból+wymiot y. Było okropnie. Nie wierzę że poród jest cięższy
justyna
witam wszystkich, jak czytam te komentarze to na serio wydaje mi się, że mam nienajgorzej z ta kolką... Pierwszy raz złapało mnie 2 lata temu przed świętami Bożego Narodzenia, ból na początku był niewielki, ale w ciągu dosłownie kilku sekund uderzył jak grom z jasnego nieba! Myślałam że zdechne, ale ten ból znają tylko Ci, co już mieli taki atak. Oczywiście przeżyłam go bez leków bo byłam święcie przekonana że to wyrostek. Po południu już byłam w szpitalu, gdzie oczywiście nie wiedzieli co mi jest, dali jakąś sól i puścili do domu, bez usg, badanie moczu nic nie wykazało... No i był spokój, aż do przedwczoraj, kiedy rano znowu mnie złapało... dramat, ale juz pani doktor stwierdziła kolke, jak jej powiedziałam że dzień wcześniej miałam brązowy mocz. Już nie wiem, jak sobie radzić z bólem, lekarz zapisał no-spe i furaginum, ale nic nie daje, z każdym atakiem ląduje u lekarza i zastrzyki dostaje a usg dopiero pojutrze...
wiktoria
witam jestem w 36tyg ciazy tez mam kolke nerkowa w ciagu 1miesiaca jestem trzeci raz w szpitaku mam dosc pomagaja mi tylko kroplowki przeciwbolowe :sad::sad::sad: :cry::cry:
arek
Tak poczytalem Wasze komentarze i musze przyznac,ze ciesze sie ze nie jestem sam.Hmm,mam kolki od 98 roku.Okolo 5-6 razy w roku wyciete 24-48 godzin z zycia,ale niegdy nie bylem jeszcze na pogotowiu czy w szpitalu,zawsze zwijam sie z bolu w domu,i tak wlasnie jest w tym momencie,uff..Bol kolki nerkowej to niezly gips,i na dodatek tym razem nie mam nawet lekow porzadnych,wzio lem jakis ketodol co w ogole nie pomaga.tak jak piszecie ketonal jest ok,ale z kolei po Nospie zawsze wymiotuje takze nie biore tego.Coz,pozdrawiam wszystkich i zycze sobie szybkiego konca tej mordegi.
Magda
Kasiu, pogotowie to nie jest miejsce, gdzie rozwiążesz swój problem. Internet także. Pójdź do dobrego lekarza - posiew moczu, usg jamy brzusznej i będzie wiadomo. Pozdrowienia.
Kasia
Cześć. Dzisiaj o godzinie 4 nad ranem obudził mnie straszny ból w okolicach lędźwi promieniujący do łopatki. Miałam wrażenie, że boli mnie cały bok. Teraz czuje że mnie piecze podczas sikania. Straszny ból trwający około godziny! Byłam na pogotowiu. Pani doktor zdiagnozowała kolka nerwowo-nerkowa. Czy to muszą być kamienie? Ostatnio bardzo dużo przebywałam na przeciągu.Czy to możliwe że boli mnie ponieważ mnie przewiało? Przepisano mi no-spe i furaginum.Czy jeżeli jest to przez baktterie to też tak się te ataki powtarzają ? Pomóżcie:sad : Trzymajcie się !
Dawid
Witam. Ja po raz pierwszy kolki doświadczyłem 4 miesiące temu. Nie miałem pojęcia co się dzieje. Nagle rano ok godz 5 obudził mnie straszny ból. Nie wiedziałem co sie dzieje . Z Bóle zemdlałem , gdy się ocuciłem spanikowałem, nie wiedziałem co sie dzieje, (oczywiscie wymioty to norma) ale przeszło mi po 1,5 godz. Następnie dostałem ataku 2 tyg temu także wymioty lecz już bez zemdleń ale znów mi przeszło po 2 godz. I najgorszy atak miałem tyg temu w czwartek, kurcze myślałem że będę się darł z bolu. Moja mama jest pielegniarka i od razu podała mi w zastrzyku ketonal, lecz to nie pomogło, pojechałem do lekarza rodzinnego w stanie cieżkim , zrobił usg , niby mam kryształki i piasek , podał mi jakiś tam zastrzyk i zapisał nospe fote i cipronex. Wrócilem do domu , i poczułem ulge lecz po 1,5 godz znów ból wrócil wiec znów pojechałem do lekarza znów dostałem zastrzyk i 2 nospy i było ok lecz po 4 godz po raz kolejny wróciłem do lekarza z bólem i wtedy dostałem kroplówke z pyralginą , i mnie puściło , tzn czułem jakby lekki ból ale powoli mijało. Mineły 3 dni i dziś rano znów poczułem lekki ból z obawy o to jak straszny jest ten ból zabralem szybko 2 nospy i przeszlo mnie lecz teraz po 9 godz znów czuje lekki ból. Tak Panicznie boje się nocy , boję się tego bólu, jest to straszne, Zabrałem tabletki nospy forte oczywiście i modle się abym nie obudzil się z bolem. Mam 22 lata i wiem łącze się z wami wszystkim którzy przeszli to straszne przeżycie
Magda
A może to po prostu piasek w drogach moczowych? Wówczas systematyczne branie Debecyliny oraz urosept oraz duża ilość wypijanej nisko mineralnej wody.
Kamionka
Bardzo proszę o napisanie co Wam pomaga z sprawdzonych leków na receptę. Rok temu robiłam usg z którego wynika, że mam kamice. Jednak urolog, który zlecił mi RTG stwierdził, że jednak nie mam nic. Niestety niemiłosierny ból powtarza się zbyt często abym odpuściła leczenie i uwierzyła, że nic mi nie jest. Wiem, że niektóre kamienie nie cieniują na RTG i nie są tym samym widoczne na zdjęciu. Więc skoro są widoczne na USG więc muszą być. Muszę zmienić urologa. A tym czasem termofor i 5 tabletek nurofenu forte na raz jest najlepszym sposobem na chwilową ulgę.
Cewnik DJ
Kto z was miał wyciągany cewnik DJ
Agus
Czytajac komentarze o nerkach i problemach z nimi ja tez postanoilam opisac moja historie. Problemy zaczely sie pod koniec grudnia- mdlosci, bol brzucha, zgaga. Wystraszylam sie, bo moj dziadek mial wrzody i balam sie, ze ja tez to moge miec. Poszlam do lekarza zaraz po Nowym Roku i zrobilam badanie na helicobacter pylori. Wynik wyszedl ujemny. Lekarka powiedziala, ze najlepiej bedzie zrobic usg i jeszzcze badanie na wszelki wypadek na ciaze pozamaciczna, badania krwi; itp. No i co sie okazlo podczas usg? Piasek w nerkach. Moja babcia miala kamice nerkowe i z milion operacji, wiec przyuszczam, ze ,,oddziedziczyl am '' to po niej. Dala mi leki rozkurczowe i przeciwbolowe, duzo pic i szklanka piw dziennie, zmienic diete. Pare dni temu poszlam do kontroli i zalamalm sie. Nerka lewa czysciutka piasku juz nie m a prawa zapiaszczona i prwdopodobnie mlenki kamyczek! Znow leki przeciwbolowe i rozkurczowe.... Czytajac na necie o kolkach nerkowych az sie poplakalam ze strachu, bardzo sie boje i mysle ze nawet ten strach tez mnie dodatkowo ,,wykancza''. Ja kolki jeszcze nie mialam ,,odpukac''. Nerki pobolewaja ale to jest bol porownywalny do tego przy okresie. Lekarka mowi zebym sie tym tak nie przejmowala, ze bol oczywiscie bedzie przy schodzeniu tego piasku itp ale, ze nie beda to takie bolesci, ze kroplowka i szpital. Pije duzo, duzo i czekam na final. Probuje sie nie ,,dobijac'' psychicznie, bo wszyscy mi mowia ze zamartwianie nic mi na nerki nie pomoze a wrecz przeciwnie zaszkodzi na co innego. Mam nadzieje, ze wszystko ze mnie wyjdzie, i ze nie bede chodzic z bolu po scianach jak niektorzy :sad:(
maciek Radom
Witam u mnie czestotliwosc atakow jest raz na 3,4 miesiace po ostatniej wizycie na pogotowiu zrobiono mi usg gdzie wyszlo ze mam az 7 kamyczkow po obywdu stronach ale ze sa male to musze sam urodzic niestety sam chyba nie dam rady dzis znow mam napad kolki i znow to samo pogotowie ,ketonal ktory nic nie daje i izba przyjec z lekarzem z ktorym przejde chyba na ty bo juz dlugo sie znamy Pozdrawiam wszystkich
mila
witamod paru dni cos mnie bolalo z prawej strony w okolicach zeber ale myslalam ze poprostu zle spalam a moze sie uderzylam gdzies. Dopiero dzis gdy zakaszlalam bol wzrosl do takiego stopnia ze myslalam ze sie wykoncze. wzielam tabl. przeciwbolowe ale nie pomogly. Wizyta u lekarza wyjasnila mi ze to kolka nerkowa bedaca przyczyna oderwania sie podczas zakaszlenia kamienia:cry: Dostalam zasczyk w dupsko i czekam az bol minie:sad: Nawet nie powiedziano mi co mam robic dalej, jakies badania czy cokolwiek innego.. Dopiero tu wyczytalam by pic duzo wody i ewentualna goraca kapiel.. Ta kolka i ci wszyscy lekarze doprowadzaja mnie do horroru...
gryzac sciany
Od 6dni cierpię na nieustanną kolkę nerkową :sad:3 razy byłam już na ostrym dyżurze,kroplówki itp i do domu.kąpiel pomaga tylko na chwile,cały dzień całą noc-termofor,nospa, ketonal i inne pochodne,tyle,ż e żołądek zaczyna boleć (wrzody się odzywają).Ma ktoś jakiś pomysł jak mi pomóc?z bólu gryze ściany :sad: to już trwa 6 dni i nie wiem ile jeszcze wytrzymam pozdrawiam innych cierpiących
Tobas
No dzisiaj mnie dopadło masakra co tu dozo gadać takiego bólu w życiu nie miałem i nie chce mieć. wizyta na pogotowiu angielskim po spuszczeniu krwi i podpięciu welfonu (krew wszędzie) podali mi dwie morfiny jaki odlot:-)czekam aż przestana działać i jak bym mógł to posikał bym się z bólu:-) masakra ani siedzieć ani leżeć dostałem jakiś drgawek i nawet jak moja krew na podłogę lali to mi nie przeszkadzało kto miał wie a kto nie to sobie nawet nie wyobrazi:-) pozdrawiam cierpiących
Karolina
ja miałam raz w życiu kolkę i modlę się abym nigdy więcej przez to nie przechodziła. W pracy czułam, że mnie jakby przewiało, ciężko mi było oddawać mocz. Potem w domu kucnęłam a gdy się podniosłam złapał mnie tak przeraźliwy ból, że myślałam że umrę. Pomyślałam tylko że to pewnie wylew wyrostka i umieram. Nie byłam w stanie ani się ruszyć ani powiedzieć... horror... Całe szczęście mama była w domu. Pojechałam karetką, dali mi nospe ale nic a nic nie pomogło. Dopiero kroplówka i jakieś silniejsze środki przeciwbólowe zadziałały... Ale nie życzę tego nikomu, nie wiedziałam że istnieje tak silny ból:sad:(
elka
ja mecze sie z kolka juz ponad 3 lata nie mam kamieni tylko piasek i nic z tym nie zrobia ale wiecie ci mi pomaga jest tanie a skuteczne furaginum 50mg stosuje sie do ulotki i naprawde dziala
Maciej
Od Marca walczyłem z bólem kamicy nerkowej współczuję wszystkim tego bólu jest on wręcz nie do zniesienia. Ja miałem wielkości 8 mm i zszedł z nerki do moczowodu i 4 cm od nerki się zablokował. Szpital Bełchatowski oddział urologiczny mi pomógł. Usunęli go przez członka na znieczuleniu w kręgosłup. Każdy kto ma kawałek kamienia większy niż 5 mm radzę dać do badania jaki jest jego skład. Wtedy można ustalić dokładniejszą dietę.
Paweł Sosnica
mocny jest DOLARGENN a nie ketonal hehehehe tramal wymieka przy DOLERGANIE
Inga
Witam. Mój mąż jest dzisiaj drugi dzień bez leków na kolce nerkowej mało tego ma anginę ropna i temperaturę nawet powyżej 40st. Biedak się tak okropnie meczy dzwoniłam wczoraj na pogotowie bo był w opłakanym stanie ledwo dyszał bo kolka sprawia mu nawet ból przy oddychaniu pani z pogotowia dala nam numer do jakiejś przychodni całodobowej która prowadzi wizyty domowe. Zadzwoniłam i "pan doktor" powiedział ze on nie przyjedzie ze trzeba samemu przyjechać bo jeśli to rzeczywiście kolka nerkowa to mąż będzie wymagał podania zastrzyku a lekarz takich działań na wizytach domowych nie prowadzi:] nie byłam w stanie go dzisiaj zaprowadzić do lekarza bo biedny ledwo rusza nogami na łóżku w dodatku mamy 16dniowego maluszka w domu który z reszta tez ma kolkę na szczęście nie nerkowa wiec porostu chwilami mam ochotę sama usiąść i płakać razem z nimi. Ale kończąc historie z pogotowiem zadzwoniłam ponownie na dyspozytornie PR wzięto ode mnie w końcu adres i karetka przyjechała ale... po 2 godzinach w tym czasie mój mąż prawie mi zszedł... dosłownie miałam wrażenie ze to jego ostatnie chwile siadłam i płakałam nad nim :sad: bo nie wiedziałam co robić. Pani doktor z pogotowia dala mu zastrzyk z ketonalu i no-spy i kazała dużo pic. no ok ból troszkę zmalał bo nie mogę powiedzieć ze ustąpił całkowicie ale mąż przechodził katorgę w nocy nie mógł się w ogóle poruszyć. teraz biedak śpi ale aż się boje pomyśleć co będzie jak się poruszy i ból wróci kazali mu podawać no-spe forte tyko ze ona g***o daje nie wiem co to będzie jeśli mu do jutra nie przejdzie to zadzwonię chyba po prywatnego lekarza bo jak się im nie da w łapę to człowiek może zdechnąć a reki i odrobiny współczucia z ich strony się nie otrzyma :sad:
Andy
Dzisiaj byłem w Szpitalu w Sanoku - diagnoza - kolka nerkowa - przyjęto bardzo serdecznie, zrobiono wszystkie badania, podano leki i po dwóch godzinach, kiedy leki zaczęły działać spotkanie z lekarzem - wyjaśnił, wytłumaczył, przepisał leki. Życzę wszystkim cierpiącym takiego podejścia do pacjenta i do jego choroby i cierpienia. Dziękuję i pozdrawiam !
Renata
Mam dwie wędrujące nerki z czego prawa jest po operacji podwieszenia. Jednak po 5 miesiącach obsunęla się o 4 cm. Ciągłe problemy z oddawaniem moczu. Ciągły bół, morfina nie pomaga. Co dalej robić?
tomek
Mnie ostatnio tez dopadła kolka nerkowa ,byłem w szpitalu ,dali mi kroplówki ,byłem dwa dni,ale to nic nie pomogło znów mnie boli mam nudnosci ,co z tym zrobic prosze niech mi ktos pomoze:cry:
lenka
Ja tez wiem co to jest kolka nerkowa.. Cholerny ból.. od kwietnia 2011 byłam na izbie przyjęć tylko 24razy z takim bólem.. Aczkolwiek według naszych lekarzy ja nie kwalifikuję się do leczenia.. Kamienie są małe bo do 6mm i nie wymagam ostrej interwencji lekarza urologa.. On proponuje leczenie w warunkach ambulatoryjnych .. a wrazie bólu mam się zgłaszać na izbe... więc mają mnie tam średnio co 2 dzień...
Magda
Nie kombinuj, idź do lekarza.
M.M.S.
Mam do Was pytanie. Od XX lat boli mnie okolica nerek, ból czasem promieniuje na cały brzuch a nawet krzyż. Jak się zbierze w pęcherzu to wtedy boli bardziej. I są okresy, że częściej chadzam do wc. Częściej boli w pozycji leżącej. Dolegliwości nasilają się jak jest chłodniej. Badałam się, ale nic nie widzą tam. Sama nie wiem, bo może to korzonki albo coś, ale ja czuję, że to coś z nerkami. Ból nie jest jakiś okropny, ale czasem nie mogę się podnieść przez jakiś czas z łóżka. Ogólnie to w większości jest to ból do zniesienia ale jednak ból. To jest kolka czy coś innego ?
===
Właśnie to przeżyłam ,nie obyło się bez zabiegu.Trzymajcie się pozdrawiam. :-)
aneta
najczesciej dotyka to dziewczyn i najczesciej dotyczy to prawej nerki. jest to wada wrodzona nerki, a dokladniej jest to zwezony moczowod nerki prawej. kolki sie pojawiaja z zastoju moczu a zastoj pojawia sie albo po przeziebieniu nerki, albo z powodu bakterii albo tez (ciąża) z powodu dzidzi, ktora sie nam ladnie na prawej nerce ulozy:-)wiele urologow nie wie, (albo wie ale nie powie?!), ze takowa wade TRZEBA!!! zoperowac. jesli sie tego nie zrobi to raz, ze kolki beda powracac coraz czesciej, dwa ze zrobi sie wodonercze i nerka po paru latach bedzie sie nadawala tylko i wylacznie do usuniecia! ja miewalam kolki od xx lat (teraz mam 27), z czasem pojawialy sie tak silne, ze temperatura dochodzila do 41,5st, byly dreszcze, poty, niesamowity bol, ktory promieniowal na prawa noge co uniemozliwialo chodzenie i przez ktory tracilam przytomnosc na siedzaco/lezaco.trafilam na dobrego (znajacego sie na rzeczy) urologa, ktory mnie pokierowal i polecil szpital Biziela w Bydgoszczy, robia tam operacje metoda laparoskopowa, opieka swietna! zjezdzaja sie tam ludzie z calej polski (sama jechalam tam 600km).obecnie jestem juz przeszlo 2 lata po operacji, od tamtej pory kolki ani jednej, slady po laparoskopii znikome, obecnie jestem sobie w 8 miesiacu ciazy i nareszcie zyje bez tego potwornego bolu:-)))
RK
Polecam urologię szpital Jurasza w Bydgoszczy, po tym co piszecie uważam, że postąpili ze mną właśnie tak jak powinni...
RK
Dzisiaj właśnie wróciłem ze szpitala, miałem atak kolki - ból potworny, pogotowie zabrało mnie w nocy, znaleźli kamyk w moczowodzie, dostałem kroplówkę z pyralginy, a potem kroplówki rozkurczowe i musiałem biegać po schodach, rano, gdy już przygotowali mnie do zabiegu laparoskopii na USG okazało się, że kamień zszedł!!! Pozdrawiam i współczuję bardzo wszystkim, którzy cierpią na kolkę nerkową.
Ukasz
Witam,Pierwszeg o tak strasznego bólu (od jakiś 12 lat) dostałem wczoraj. Nagły, cholernie bolący.. Z sekundy na sekundę coraz gorzej.. :/ W pewnym momencie nie wytrzymałem i zacząłem płakać, bo już nie mogłem wytrzymać. Najgorszy ból w życiu jaki do tej pory przeżyłem! Zostałem przewieziony do przychodni, gdzie dostałem zastrzyk po, którym przeszło - niestety nie pamiętam nazwy. Ból w partii lędźwiowej, promieniujący w kierunku krocza. Strasznie silny.. Dodatkowo rozdzierania, pieczenie i drapanie w okolicy pęcherza i penisa, szczególnie podczas oddawania moczu.. Mam zamiar udać się do szpitala, ale czy przyjmą mnie bez skierowania? Nie mogę już tak wytrzymać..Dodam, że miałem mieć rozbijanego kamienia (9mm), ale ja głupi nie poszedłem i teraz się męczę.. :sad:Pozdrawiam wszystkich, którzy cierpią w taki sposób jak ja - damy radę!
andrzej
proponuje wszystkim sprawdzony sposob na wyleczenie sie z tej paskudnej choroby ja w mlodosci dostalem ataku kolki i po wezwaniu pogotowia oczywiscie lekarz podal mi zastrzyk przeciwbulowy,p owiedzial mi wtedy tak od siebie bo to nie jest metoda leczenia przez lekarzy zeby wziac sruty owsianej i podgrzac dosyc mocno zeby tylko nie parzylo i wsypac do woreczka lnianego ,polozyc pod nerki i lezec okolo 4 godzin na tej goracej srucie i po takiej kuracji mam spokoj 30 lat ,naprawde jestem wdzieczny temu lekarzowi za tak cudowna rade ,sprobujcie naprawde warto zycze zdrowia.
Sylwia
Jest czwartek .. Kolka nerkowa złapała mnie o 0:55 w nocy w poniedziałek.. Ból okropny, zaczęłam wymiotować, skurcze były nie do wytrzymania :sad: . Naprawde nikomu nie życzę takiego bólu !! ;( ja do tej pory cierpie .. Caly czas mam ataki bólu .. Do tego jeszcze od wczoraj mam bóle miesiączkowe.. Więc mieszanka wybuchowa .. Pielegniarki podają mi no-spe w kroplówce po której czuję się jak bym była naćpana .. Zaczyna mi się kręcić w głowie.. Niedobrze mi się robi i zaczynam wymiotować .. :sad: serdecznie mam już dość i chce wrócić wreszcie do domu i nie mieć żadnych bólów :sad:( bo to strasznie męczy ;(((((
Zuza
Mam 18 lat, we wrześniu 2010 roku miałam pierwszy atak... Spędziłam kilka dni w szpitalu, przeszło. Drugiego ataku dostałam na bożonarodzeniow e święte, które spędziłam już w specjalistyczny m szpitalu. Teraz ataki mam mniej więcej co 3 miesiące, a co miesiąc przy miesiączce odczuwam ból nerki (oczywiście nie tak silny jak przy kolce). Jak czuję, że zbliża się atak, biorę gorącą kąpiel, czopek, albo zastrzyk. Pozdrowienia dla wszystkich cierpiących!
joanna
witam, kiedys już miałam kolke jakies dwa lata temu było to ból tak właśnie opisywany przez Was że podobny do wyrostka, tej nocy obudziłam sie z niesamowitym bólem całej lewej strony tyłu i przodu... wydawało mi sie że to kręgosłup poniewąz mam prace w której dużo sie zginam, ale żadne ułożenie nie pomagało, w tym pęcherz strasznie piekł, było mi nie dobrze, oczywiscie popłakałam sie z bólu pojechałam na pogotowie i stwierdzili kolke, ale czy może ona róznie się objawiac? dziwne... w każdym bądz razie zastrzyk pomógł tylko pęcherz dalej boli...
Anna
Ja miałam kolkę nerkową.. trafiłam do szpitala i dostałam kroplówkę-pomogło.Jednak ból dalej był, ale nie taki mocny.. zrobili mi badanie moczu i okazało się, że cały wynik negatywny(zakaż one drogi moczowe) dostałam jakieś dopochwowe czopki... ale za to zaczęła się gorączka, dali mi pod venflon Jakiś środek i przeszło razem z kolką, na chwilę..zmienili mi lek na "AMOKSIKLAV"-poleżałam w szpitalu jeszcze dzień i wypisali wraz z receptą i dalszym stosowaniem tego lekarstwa.
Magda
Ja wiem, że w Polsce wwszyscy lepiej się na medycynie znają od lekarzy, ale Dago zwróć się jednak o pomoc do właściciela dyplomu lekarskiego, zrobi badanie ogólne moczu oraz usg i postawi rozpoznanie. Kolkę może powodowac każda przebiegajaca z gorączką (odwodnienie i zagęszczenie moczu) choroba, więc i ospa.
Daga
Witam! Ja od czwartku mam ospę wietrzną.Zaraziłam się od mojego syna. No a wsobotę wystapił ostry atak kolki nerkowej. Zastanawiajace jest to że nie mam parcia na mocz, nic nie szczypie i nie boli, kolor moczu też w normie. Boli tylko w okolicach prawej nerki. Zastanawiam się czy ten ból nie jest spowodowany wirusem ospy wietrznej ( ospę mam drugi raz w życiu). Co o tym sądzicie?
Magda
Myślę, że mądrzej i efektywniej przykładać się w pracy za jednego ale od a do zet, czasy przodowników co to wykonali 600 % normy i padli minęły wraz z Pstrowskim. Wincentym.
Paula
JA tez maialam kolke nerkowa miesiac temu, najpierw przez dwa dni bolal mnie zoladek, potem ustapil i gdy poszlam do ubikacj zrobic siusi dopadlo mnie kucie w prawym boku cos podobnego do bolu wyrostka normalnie masakra, gdy sie polorzylam bol robil sie coraz silniejszy, az zaczelam wyc z bolu myslalam ze umre. Gdy mama zadzwonila na pogotowie to powiedzilei ze nie przyjada zebym dzwonila na ostry dyzur, tam powiedzieli ze nie wiedza czy przyjada bo wizyty domowe trwaja tylko dwie godz, dopiero gdy moja mama wyzwala dokturka ta laskawie do mnie przyjechala. Oczywiscie zeby tego bylo malo byla wypita, zwielkimi fochami mnie zbadala, i stwierdzila ze nic mi nie jest i jeszcze posadzila ze jestem nacpana, ja dosc ze z bolu nie moglam nawet palcem ruszyc to ta jeszcze do mnie z takim tekstem, myslalam ze ja zezwe, chciala mi dac polpiryne ktora mi wogole nie pomaga, gdy jej to powiedzialam oburzyla sie, i po pewnym namysle wypisala mi skierowanie do szpitala. Oczywiscie musiala mnie zawiesc moja mama bo szanowna pani nie wypisala pozwolenia na przyjazd karetki do domu. Gdy zajechalismy do szpitala to tam dopiero zajeli sie mna, i ratownik medyczny ktory przyjmowal moje skierownie nie wiedzial na jaki mnie oddzial wyslac do nie bylo zapisane. Zadzwonil do niej i ja ochrzanil... Gdy dostalam sie na oddzial dostalam 6kroplowek w tym 2zastrzyki ketonalu i antybiotyk. Ale i tak nie stwierdzili ze to kolka nawet w badaniach nie wykazalo. Dopiero gdy poszlam do ginekologa to ten po badanicha stwiedzil ze mam kolke nerkowa, kazal mi bardzo duzo pic brac przez dwa tygodnie furaginum i jak mnie bedzie bolal brzuch to mam brac nospe. Ale od poniedzialku znowu mnie boli brzuch tak bardzo, dopiero dzisiaj mi przeszlo az dostalam okres. WSPOLCZUJE WSZYSTKIM PANIA KTORE MAJA KOLKE NERKOWA, JUZ BYM CHCIALA ZEBY MI MINELO. Pozdrawiam
Tiger
to w tym kraju jest nienormalne i nikt w to nie wierzy prawda? Sfrustrowany naród.
Magda
A ty nie odwalasz swojej roboty do fajrantu???? Naprawę zacznijmy od siebie. PS Może i służba zdrowia, ale nie służący.
Tiger
Nie to co piszecie o kolkach tylko to jak pracuje nasza służba zdrowia. To jest jakiś chory kraj, żeby zwijających się w bólu ludzi tak traktować. I nie powinno mieć znaczenia to, że zdarzają się rzesze podpitych elementów, lekarz ma nieść pomoc potrzebującym, a nie odwalać robotę do fajrantu jak robotnik przy remoncie drogi... Koszmar.
Jewgienij
Moje doświadczenie z kolką to już drugie. Za pierwszym razem ból trzymał mnie 1,5 tygodnia. Wizyta w szpitalu szkoda zachodu, pomoże na dwie godziny. Brałem ketonal duo, no-spa forte, pić należy min. 3litry płynu z rozpuszczoną debelizyną na dobę.Jeśli kolor moczu zmieni się na ciemny, należy dołożyć Milurit. Nie łudźcie się ból i tak spadnie o połowę, chociaż jest o różnym stopniu nasilenia. Mnie na krótką metę pomaga robienie brzuszków. Okład z termoforu lub zanurzyć całe ciało w gorącej wodzie. Przy największym bólu po prostu chodziłem, pomaga(nie dało się wysiedzieć, a położyć można zapomnieć). Ból jest specyficzny nigdy go nie zapomnisz, jeśli się pojawi po raz drugi będziesz wiedzieć że to kolka nerkowa. Mam nadzieję iż te wiadomości przydadzą się tym z was którzy cierpią.
Mania
dzięki:-) no mi jak na razie jeszcze nic nie jest takiego (ale wole nie zapeszać), no i poradzę sobie, już ponad rok się z tym męczę, to pomęczę się jeszcze trochę:-)pozdrawiam
kola
(A)NITKO. A może mąż ma ruchomą nerkę? Ja tak miałam, bardzo niska waga, bóle do wymiotów doprowadzające. Kolke nerkową też miałam po porodzie - to inny ból jeszcze cięższy - bardziej niż skurcze. Na ruchomą nerkę najlepiej przytyć, da się jak się chce.
Ania
No ja dostalam antybiotyk na te bakterie i musze jeszcze zrobic badanie moczu potem, urodzilam tez maly kamyszek ale mimo to czasami mnie cos jeszcze tam zaboli. ogolnie jest duzo lepiej wiec mam nadzieje ze Ty tez sobie z tym poradzisz :-)
Mania
miałam to badanie i wyszło mi dokładnie to co Tobie, nie wiem po jakie licho, ale lekarz kazał mi zrobić badanie kału(to tu już w ogóle paranoja!), a tak sobie myślę, że skoro lekarze nic nie robią żeby mi pomoc ani chociażby zainteresować się, to odpuszczę sobie jak na razie...choć chciałabym mieć ten atak teraz(na samą myśl się boje) ale jakby już bolało to chyba dźwigiem by mnie musieli wynosić żebym wyszła ze szpitala tylko po głupim zastrzyku, może wtedy by to coś dało:-)
julka
wszystko zależy od tego na kogo trafisz. ja patrząc na to co pokazują w wiadomościach na temat naszej służby zdrowia jadąc na izbę przyjęć miałam obawy jak mnie potraktują. zwłaszcza,że była sobotnia noc, jak dojechałam na miejsce faktycznie pod izbą stali ludzie w stanie wskazującym na spożycie znacznej ilości, jeden pakował się do taksówki i zapomniał buta, więc jeśli Ci lekarze mają na codzień do czynienia z takim elementem, to chyba normalne, że stają się lekko obojętni? tak czy inaczej ku mojemu zdziwieniu, w każdym z 3 szpitali które odwiedziłam został dobrze potraktowana, szybka diagnoza, żadnych problemów z uzyskaniem skierowania, miło i fachowo.
ANITKA
Mój mąż dzisiaj trafił do szpitala z powodu kolki nerkowej. O dziwo - jest okazem zdrowia. Nieco chudym (53kg przy 172 cm wzrostu), ale jest. Dziś złapał go ból, na czterech wchodził po schodach. Nauczona własnym doświadczeniem (miałam kamice nerkową 3 razy, z czego 1 w 8 m-cu ciązy, torbiele w nerce, a w nich kamienie, no i okazało się w ubiegłym roku, że mam wrodzoną wadę lewej nerki, trzy moczowody, wodonercze i prawie 5 cm uretecoele w pęcherzu. Dziś jestem po nacięciu ureterocoele, a nerki mi nie ruszają, bo jest za duże ryzyko. Prez 25 lat nie wiedziałam o ich istenieniu)poda łam mu nospę, furagin, żurawit i apap extra. Na pół godziny przeszło, a potem dopiero się zaczęło... Okropny ból, aż mu lewa noga drętwiała, nie mógł chodzić, sidzieć. Na izbie przyjęć prawie lezal na podłodze i płakał z bólu. A lekarze wzięli dowód, ubezpieczenie, wypiasli kilka papierków i ... - rozmawiali o tym, gdzie się kto wybiera na urlop. Dopiero jak mąż ukląkł przy ławce i zobaczył go sanitariusz z pogotowia, zaczęlo się cos dziać. Po półgodzie od wizyty na SORze przyjęli go na ogólnej izbie przyjęć. Pacjentów nie bylo, ale pielegniarki mialy wiele tematów do obgadania. Nie reagowaly nawe jak mężuś zaczynał wymiotowac. Dopiero jak na nie wrzasnęłam, skonczyly gadke. A potem od nowa! Najlepszy byl tekst pielegniarki A do Pielegniarki B - Ty, a ta baba z dzieciakiami (siedziala na lawce przed izbą p. , jak my już tam dotarliśmy)to jeszcze żyje? A mojego męza pytaly czy moze zamiast na oddzial, chce isc do domu !!!!!? Dopiero jak ja sie do nich odezwalam, to pojely babiszony, ze lepiej bedzie jak one pojda do domu. Zabrali męża na oddzial, dostal ketonal dozylnie, 2 kroplówki i mu przeszlo. A o 20 znowu ból, wymioty i krwiomocz.Domięsniowo dostał jakiś najsilniejszy podobno lek, ale niewiele mu ulżyło. Jutro ma mieć badania., bo dziś od 14:30 zdążyli mu tylko pobrac krew. Chore!!!!!WWiem jaki to ból, widzialam tez jak sie meczyl. Stalam ze lzami w oczach i nie moglam mu pomoc. A te k... na izbie przyjec jakbym mogla, to bYm zatlukla. Chyba nie doświadczyły jeszcze takiego bólu. Wielkie panie pielegniarki! Za przeproszeniem - wyże sra... niż d... mają !
julka
u mnie zaczęło się od ucisku przykurczu lewej strony brzucha. z czasem ból stawał się coraz silniejszy. zaczął promieniować od pleców do pachwin. wzięłam no spę, herbatkę rumiankową,nies tety wszystko zwróciłam. ból był nie do zniesienia w związku z tym pojechałam na ostry dyżur. dostałam zastrzyk w pośladek pomogło. wrociłam do domu zasnęłam i po 2 godzinach obudził mnie silny ból. przeraziłąm się , stwierdziłam że tak silny ból to napewno coś poważnego. wróciłam na pogotowie dostałam skierowanie do szpitala. tam dostałam kroplówkę z ketonalu i NaCl, trochę pomogło, ból zelżał. badanie krwi i moczu wykazało nieliczne nieprawidłowośc i i wskazywało na infekcję. skierowano mnie na ostry dyżur urologiczny ( wszystko działo się w weekend), tam badanie usg nie wykazało nic niepokojącego. wypisano do domu. przepisano mi ketonal, nospe, diclac, ibuprom. zalecono picie dużych ilości płynów, bardzo pomagają ciepłe okłady termoforem. ból zelżał, ale nawraca falami. w tej chwili nie wiem czy wymagam dalszego leczenia, czy "samo przejdzie" ...
aneta
Właśnie wyszłam ze szpitala gdzie trafiłam z atakiem kolki BÓL straszny ale gorsze były wymioty których nie mogli opanować żadne leki nie działały,męczył y mnie ok 10 godz!:sad:nie wiem ile zastrzyków i czopków dostałam. Po badaniu wyszło że mam kamień w lewej nerce będą go rozbijać metodą ESWL ale za 3 tyg :sad:teraz ból jest mniejszy ale wciąż czuje ze coś jest nie tak Nie wiem jak dotrwam Ketonal pomaga ale ile można go brać, boje sie że się uzależnię!i szkoda mi żołądka na tą chemię.Nigdy już nie chciałabym przeżyć czegoś takiego,ale jestem realistką i zdaję sobie sprawę że to "draństwo" może w każdej chwili wrócić :sad: Pozdrawiam i życzę sobie i wam WYTRWAŁOŚCI;-)
Ania
Łączę się z Tobą w bólu :-) lekarze u mnie też nie są za dobrzy, ale mam to szczęście że mama pracuje w szpitalu więc mam większe możliwosci. Tobie oczywiście współczuje bo teraz bez znajomości to naprwdę cieżko cokolwiek szybko załatwić ;/ ogólnie miałam posiew moczu i wyszło że mam zakażenie układu moczowego bakterią ale czy te bólu od tego to nie wiem :/ może też poproś skierowanie na takie badanie? Trzymaj się :-)
Mania
Aniu ja tak mam, u mnie też nigdy nic nie widać na usg ale mocz ewidentnie nadaje się jako potwierdzenie kolki, niestety lekarze nic nie robią a sama sobie skierowań nie napiszę...w sumie już tyle "zaliczyłam" tych lekarzy, że już teraz mi się w ogóle nie chce-ale niestety trzeba.Mam nadzieje, że mieszkasz gdzieś, gdzie lekarze nie są tak zacofani i bojaźliwi jak w mojej miejscowości :-) w każdym razie nie olewaj sprawy i pchaj się drzwiami i oknami do gabinetów, żeby w końcu coś zrobili z Twoja dolegliwością:-) nie daj się!:-)pozdrawiam
Ania
Witajcie! Tak jak wiekszosc z was mam zgiagnozowana kolke nerkowa,no wlasnie ale problem jest w tym ze USG ani urografia nie wykazala zadnego kamienia ani nic ;/ wszystko z moimi nerkami jest dobrze, tylko wyniki moczu sa nie do konca dobre...a codziennie mam napad bólu :/ miał ktoś może taką sytuację jak ja?pozdrawiam !
Mania
Tak, znam ten ból...mnie kolka zaczęła łapać jakiś rok temu. Zawsze o 4 nad ranem i co 2-3 miesiące...horror!!! Wyłam z bólu i nie wiedziałam co mi jest. Sama jeździłam do szpitala ale ich diagnozy były po prostu śmieszne. Najpierw wyrostek, później porfiria(uczule nie na światło-choroba wątroby)?! To masakra jakaś. Ostatni atak był najgorszy,do bólu brzucha doszły drgawki, wymioty, zawroty głowy- nic tylko się zabić żeby tak nie bolało. Szybko szpital i morfina. Gdy wróciłam do domu kolo 5 to bolało tak samo i nic nie przechodzili, bo po morfinie raczej powinno, a tu nic! Po 4 godzinach przeszło, może też dlatego, że rodzina robiła mi cieple okłady i zasnęłam, nie wiem. Najśmieszniejsz e jest to, że jak poszłam do szpitala żeby mi zrobili więcej badań, to lekarka powiedziała ze nie mogą bo musi bolec!!!Teraz już od dłuższego czasu nie mam takich mocnych ataków (odpukać) ale czasem boli i tak. Ostatnio w moczu pojawiła się krew i to w dużych ilościach. Musze iść do urologa ale też czekać 1,5miesiąca na wizytę- to jest chore. A i w moim przypadku nie pomaga no-spa ani żadne rozkurczowe tabletki, tylko morfina. Współczuje wszystkim, którzy muszą przez to przechodzić.
kiakia
Witajcie.Czytając wasze przypadki coraz bardziej upewniam się ze mnie takze dotyczy klka nerkowa.we wrzesniu 2010 roku dostalam silnych bóli podbrzusza.Rodzice odwieźli mnie do szpitala czekajac na przyjecie juz z bólu jaki doswiadczylam zwymiotowalam.PO czym bole ustapily.Lekarz, ktory mnie przebadal oswoadczyl ze prawdopodbnie to tylko zatrucie i wypisal mnie do domu.PO tym wydarzeniu mialam takich atakow moze 2 razy .Caly czas szukam przyczyny we wlasnych postepowaniu:a moze cos zjadlam... itp. Bol coraz czesciej sie powtarza moje objawy to : okropny bol podbrzusza sciskajacy z dwoch stron , tak ze mam poczucie ze wszyutstko kumluje sie na srodku.Przy tym ostatnio parcie na pecherz , przy czym ilosc wydalanego moczu nie jest duza.I wlansie kucie pod łopatka...Pomaga jedynie nospa silna , ktora i tak teraz dziala z dlugim odstepem czasu...Prosze o podzielenie sie waszego doswiadczenia.Gdzie teraz powinnam sie udac?bo na pogotowie liczyc nie moge/?
Annia
Mnie kolka męczy od tygodnia, na poczatku był to ledwie wyczuwalny ból, który dawał silniej o sobie znać kilka razy dziennie, myslałam ze samo przejdzie i się tym nie martwiłam, jednak do czasu... w trzeci dzien ból był silniejszy, w czwarty wieczorem zwijałam się juz z bólu, wzięłam 2 ibupromy i stał sie delikatniejszy, lecz i tak nie mogłam spac przez pół nocy, w koncu, chyba ze zmęczenia całą tą sytuacją zasnełam, piątego dnia udałam się do ginekologa, gdyz bolało mnie podbrzusze, nei wiedziałam co to moze byc, podejrzewałam cos z jajnikiem, jednak lekarka nic niepokojącego nie znalazła... przeraziłam się... skoro tak, to moze samo przejdzie - pomyslałam.. nie przechodziło - wieczorem zadzwoniłam na pogotowie, przyjechali, zabrali mnie do szpitala - ponowne badanie ginekologiczne - usg - znowu nic - ginekolog zasugerował kamicę - chirurg mnie dokladnie zbadał - nic, zlecił badanie moczu - liczne moczany i krwinki biale ponad norme - krwinki to nic, ale moczanów byc nie powinno. przepisał ketonal, nospe i antybiotyk na zapalenie pęcherza.. Powiedział, żebym sie zglosiła do urologa, bo on nic tu dzis nie moze juz zrobić... to bylo w poniedzialek, dzis jest sroda, a nawet ketonal nie działa.. chodzę jak na chaju i nie wiem co mam robić... Pracuję i do mojego lekarza mogę iść dopiero w poniedziałek, w weekend szkoła.. nie wiem jak to wytrzymam...
armin
witajcie. Wczoraj mialem atak kolki. jak nadszedl bol to doslownie w 15 minut mnie polozylo. Zaczelo sie od takiego szczypania i pobolewania na 'koncu' i potrzeby czestego oddawania moczu.myslalem,ze mnie zwyczajnie przewialo,bo bylem w lesie,a mocny wiatr byl wczoraj. W pewnym momencie,chyba po ponad godzinie od tego poczatku czestego sikania, gwaltownie zaczal mi sie wzmagac bol.bolala mnie prawa strona z tylu,na wysokosci nerki i promieniowalo do przodu na pecherz i na 'koncowke'. zalatwilo mnie w kwadrans tak,ze lazilem na czworakach w kolko po dywanie jak zwierze i wylem i zwijalem sie.nie wiedzialem w ogole,o co chodzi.zona z mam zadzwonily po pogotowie. Przyjechali chyba przed uplywem pol godziny.aha-wczesniej wzialem sam 2xapap,bo bolala mnie glowa(nie wiem,czy w zwiazku z ta kolka) oraz 1xurosal (zona mi polecila,bo lekarz jej kiedys wczesniej przepisal) i 1xnospa 40mg.pogotowie dalo mi dodatkowo dozylnie nospa i pyralgin. Cisnienie mialem 14090.po zastrzyku czulem mrowienie rak i uszu i niepewnie stalem na nogach,ale po takiej dawce rozkurczajacej mowili,ze to normalne i mam sie polozyc.grunt,ze mi przeszlo.teraz czekam na usg i wizyte u urologa.jak bede widzial wiecej to napisze.potwierdzam w kazdym razie,ze to bol,z ktorym nigdy wczesniej w zyciu sie nie zetknalem i nigdy wiecej nie chcialbym sie zetknac. Nie zycze go nikomu.pozdrawiam Was.zamierzam poczytac tez o jakichs ziolach pomocnych w tym temacie,zeby moze za duzo chemii nie brac. A moze pomoga na tyle,ze organizm jakos bardziej sie oczysci.zobaczymy.
Joanna
OD CZTERECH DNI MOJ MĄŻ ,,PONOĆ ,,MA KOLKĘ NERKOWĄ CIERPI NIESAMOWICIE LEŻY W SZPITALU A ONI NIC TYLKO ŁAGODZĄ BÓL JEŚLI W OGÓLE MOŻNA TAK NAZWAĆ JESTEM ZBULWERSOWANA POSTĘPOWANIEM LEKARZY CZY WY TEŻ MIELIŚCIE PODOBNE DOŚWIADCZENIA?
michał
a mi wtedy nikt nie pomogł.zlapało mnie w domu a nasililo sie w pracy.musialem wyjechac i udac sie do szpitala na badania.lekarz na zakladzie nic nie stwierdzil po za tym czy nie mam problemów z alkoholem a w szpitalu tpo juz wogole.wywiad,ekg i badanie krwii.wyniki w porzadku po 4 godzinach czekania.wysłali mnie do domu bez zadnych tabletek i zalecen.kazali dzwonic do szpitala jak mi si ebedzie cos dziac albo isc do lekarza rodzinnego ale co sie załatwi w wekend
karolina
będąc w ciązy miałam dwa razy kolke nerkową i dwa razy lezałam w szpitalu po 2 tygodnie jakas masakra, poród przy tym to jak kichnięcie.........I własnie zaszłam w ciąze i moją jedyną paranoją jest ta cholerna kolka, boje sie, że znowu mnie dojedzie, a mam w domu 2 letniego synka.
dżast
czytajac wpisy o szpitalu,kroplówkach jestem nieco przerażona...ja kolke dostalam tyd temu na poczatki boloalo mni ei bolalo ale nie szczególnie sie tym przejełam ale jak mnie powalilo z bólu myśłe sobei cos jest nie halo na poczatku myslalam ze mnei poszczyklo zwijalam sie z bolu ryczalam krzyczalam wzielam lek przeciwbolowy ktory dostalam na migrene w momecie mi sie zrobilo slabo i zwimiotowalam go po ok.5min po zwymiotowaniu wszytsko mi ustalo a potem znowu zylam normalnie wiedzac ze bylo to poszczykniecie az do 8 rano nastepnego dnia bol tak mocny ze sie obudzilam bylo mi chyba wszystko nigdy nie pomyslalabym ze moze tak cos bolec zadzw do swoje kuzynki poloznej ona mnie zawiozla do osrodka zdrowia tam mocz wyszedl zly nawet b.zly krew w moczu i duzo bialka p.dr przepisala mi CIPRONEX nospe forte ketonal forte i torecan na zawroty i wymioty kazla mi zrobic oklad termoforem i jak mi nie przejdzie za 4g to beda zastrzyki BOGU DZIEKI przeszlo nie calkiem ale nie trzeba bylo spzitali i.t.d wczoraj bylam na kontroli b dalej mnie pobolewa i z moczu p.dr powiedziala ze najprawdopodobn ije mam jutro ide na USG i nie powiem ze sie nie boje...
Marzena
witam ja wczoraj wylądowałam w szpitalu z powodu kolki nerkowej ból gorszy od porodowych,a leki , które podają to trzeba końskiej dawki a żeby go uśmierzyć. Czy te kolii często się powtarzają ???????
monika
witam własnie dzisiaj w nocy miałam atak kolki wyladawałam w szpitalu dostałam ketonal w zastrzyku i nic nie pomogło po paru minutach dostałam domięsniowy zastrzyk i tez mało co pomogło po kroplówce zaczeło działac ale nadal czuje kucie w pachwinie . szok bół ogromny!!!!!!!
Arcz
dzis przeszedlem swoj 4 atak kolki, srednio co rok-półtora go przechodze... ból nieprawdopodobn y.. nie do opisania z niczym :sad: tak jak mowicie nie zycze go najgorszemu wrogowi... Współczuje wszystkim którzy jak czytam mają dodatkowo kroplówki, leżenie w szpitalu, wielka męczarnia to musi byc... mnie na szczęście pomaga zwykly zastrzyk rozkurczowy w szpitalu, przed lub zaraz po nim zwymiotowanie i jakos przechodzi.... Mam Ketonal, Nospa Forte, ale tabletki ani okłady nie pomagają gdy mam atak - jedynie zastrzyk mnie ratuje. Co do powodów - UNIKAJCIE JAK OGNIA: picia zimnej wody z czajnika (np do herbaty), picia zimnego kompotu (nie wiem czemu ale po tym tez mam bóle), wody z kranu, ogolnie za dużo napojów na raz tez nie wskazane, siedzenia przy otwartym oknie, wychodzenia zimą z odsłoniętymi bokami tułowia. Pozdrowienia.
Michał
Wczoraj mnie dopadla... Nie wiedzialem o co chodzi wiec wezwalem pogotowie. Czekalem 40 min na karetke ktora nie przyjechala wiec sam musialem tam pojechac ;p Podali mi leki i od tamtej pory mam spokoj. Dzisaj czuje leciutkie klucia ale to zupelnie inny bol. Mam nadzieje ze to nie wroci ...
Kuba
Wczoraj w nocy kładłem się spać około godziny 24 i w sekundzie zaczeło mnie tak boleć że nie wiedziałem co mam zrobić ze sobą!!myslałem że juz po mnie bo tak silny ból musi oznaczać przecież jakaś masakre...dostałem dreszczy zimny pot zlał mi całe ciało...wziołem jakies 2 tab przeciw bólowe troszeczke przestało juz miałem nadzieje ze sie uspokoi a tu powrót i znowu dreszcze myslałem że oszaleje,do tego zwymiotowałem,z aabrałem sie w nocy do szpitala tam 5 kroplówek jakieś 3 zastrzyki co mi z głowy zrobiły helikopter i powolutku zaczynało misie robić lepiej...około 6 rano ból ustąpił...to jest koszmar jakiś...jutro ide zrobic badanie usg...bo nie wiem czy mam kamien czy cos innego bo nie mogli mi tego zbadac ponieważ byłem u dziewczyny w innym województwie...170 km od domu na jedną noc ...a tu takie coś;/
muchomor
ból który jest niedozniesienia .
Ja
To jest coś przerażającego, dwa miesiące temu miałam atak, złapało mnie nad ranem, nie wiedziałam co się dzieje, a, że było z prawej strony podejrzewałam, że to może wyrostek. Jak naj szybciej pojechałam do szpitala, i tam mi powiedzieli, że to kolka. Miałam piasek na nerce, na drugi dzień zrobili mi usg, i wyszło, że piasek schodzi. Ale przez 4 dni nic nie mogłam jeść, byłam na kroplówkach, lekach przeciwbólowych i antybiotykach. Ciągle tylko szarpało mnie na wymioty... Dopiero po tych 4 dniach ustąpiło, apetyt zaczął powracać, zaczęłam pić, małe ilości, ale zawsze coś... Teraz niby jest dobrze, chociaż i tak odczuwam nerki, i ciągle się boję, że to może powrócić. Pozdrawiam Was mocno...My nerkowce musimy się trzymać razem!
:-/
Ja właśnie wróciłam z pogotowia :/ Dostałam 2 kroplówki i mam już dość . 6 dni męczarni . Do tego juz 5 zastrzyk rozkurczowy dziś dostane . Wiekszego bólu nigdy nie mialam . Nie życzę najgorszemu wrogowi
Ania
Hej kolka nerkowa to chyba najgorszy ból jaki do tej pory przeżyłam od 10 lat mam kamice (czyli od 12tego roku życia) i przynajmniej dwa razy w roku schodza mi kamienie po czym od razu robią się nowe. Największy kamien jaki wysikałam miał 13 mm i do końca nie wiem jak zszedł bo co chwile traciłąm przytomność bo zadne leki juz nie pomagaja. Do tej pory brałam spasmalgon w połaczeniu z ketonalem i buscolizyną ale po tylu latach organizm zaczyna sie juz na te leki uodparniać wiec co bedzie dalej to wole nie myślec:/
Marzena
Cześć wszystkim mam 32 lata jestem już po operacji kamicy żółciowej 5 lat teraz obecnie lekarz po badaniu stwierdził kamice nerkową boli tak samo jak przy kamieniach żółciowych jestem cała w panice bo nie chce przechodzić znowu tego samego bólu lekarstwa nie bardzo pomagają bo niektórych nie mogę zażywać a mam małego syna nawet nie mam siły go nosić bo przy każdym podniesieniu bul jest straszny nasila się a przy schylaniu to samo ,,,,pozdrawiam wszystkich obolałych,,:-)
Paweł
Hej, mam 16 lat, pierwszy atak kolki dostałem 1 września godzinę po rozpoczęciu roku szkolnego. Ból nie do opisania, wymioty i łażenie dosłownie po ścianach. Oczywiście do szpitala dotarłem sam, dosłownie mdlejąc po drodze. Zostałem na oddziale 5 dni, kroplówki, antybiotyk itd. Na usg wyszedł mi kamyk 3mm w nerce lewej. Ból trwał 24h, przerwa to ok 2 miesięcy, 20 listopada ponownie tym razem druga nerka, boli do dzisiaj, z jedno dniowymi przerwami.. Na ból biore "Ketonal, No spe x2, Rovatinex, Czopek" Trzymajcie się ;-)
natkaa
właśnie to przechodze tak samo u poprzedników straszny nagły ból pogotwie zasktrzyki kroplówka.. przez kolejne dwa dni doszedł mi straszny ból głowy i niesamowita gorączka no i ból w okolicy nerki nadal się utrzymuje, czy ten ból głowy i gorączka to też typowe objway czy ktoś już się z tym spotkał ?? dziś 4 dzień już troche lepiej ale nadal czuje ból, głowa okresowo a temperatura ( odpukac ) narazie spadła, pozdrawiam wszystkich nerkowiczów i łącze się w bólu :sad: ;-)
ja
Ja dostałem kolki po świętach Bożego Narodzenia. Ból był okropny przychodził i odchodził itd.. Jak karetka przyjechała to dostałem zastrzyk ketonal plus coś tam jeszcze. Bolało troche (a do dzisiaj czuje bol w miejscu gdzie dostałem zastrzyk) przez ok 1h. Potem w nocy co jakiś czas ból był, ale juz nie tak silny. Rano wstałem i już sie czułem lepiej. Szczawianów u mnie nie wykryto. Teraz dieta zero cytrusów, czekolad itd... i leki. Oby nigdy nie wrócił ten ból.
Marek
...chyba będę mieć najświeższy wpis...zdarzyło się to wszystko w Sylwestra 2010...więc po zabawie...a jak do tego doszło:...dwa tygodnie przed problemem zacząłem częściej chodzić siku a zwłaszcza nocą, co wcześniej mi się nie zdarzało...więc poszedłem do lekarza i zrobiłem sobie badania...na badaniach niewiele wyszło...ale skoro nic poważnego, to uśpiło moją czujność. Na trzy dni przed ową kolką tak nad ranem zaczęły boleć mnie plecy, że zacząłem wstawać z wilkiem;-)...a przez dzień to jakoś malało...więc w Sylwestra rano pojechałem do doktora, bo zacząłem obawiać się że to coś z nerkami...na wizycie powiedziałem, że boli mnie w okolicy nerek, a także promieniuje do przodu aż do jądra, częściej chodzę siku...a lekarka zbadała i powiedziała, że mam zapalenie korzonek...(konował nie lekarz!)...więc jak korzonki to taki ból mogę wytrzymać...wróciłem do domu...i wszystko było ok, nawet przez parę godzin przestało mnie boleć...problem rozwinął się około godz.16...zaczęło mnie boleć w okolicach nerek...ból się nasilał...i w ciągu paru minut uderzył z takim impetem, ze już nie zdążyłem się ubrać i pojechać na pogotowie...to pogotowie przyjechało potem do mnie...dostałem Pyralgine, Nospę i Papawarynę...trochę pomogło...ale potem ból powrócił i wylądowałem w szpitalu...na parę godzin...podobny zestaw i wróciłem do domu...boli jeszcze nerka ale mniej...jestem facetem i to można wytrzymać...UWAGA!wystrzega jcie się lekarzy, których rodzice są też lekarzami, bo wydaję się im, że jeżeli tato czy mama to dobry lekarz to i oni będą...a tak nie jest...w tym przypadku tato tej lekarki znany i ceniony lekarz a ona to chyba jakiś produkt uboczny, tylko jak zdobył licencję lekarską?!...lekarz z pogotowia nie mógł uwierzyć aby tak proste objawy aż tak pomylić!!!...lekarka pracuje w małej miejscowości koło Kraśnika w woj. lubelskim......zastanawiam się do czego jeszcze doprowadzi taki nepotyzm w służbie zdrowia?!...z czymś takim powinno się skończyć, to nie zawód kucharski czy rzeźnia...tu chodzi przecież o ludzkie zdrowie i życie!!!......jaki Wy macie poglądy na ten temat?:cry:
adaś
A ja własnie jestem do jutra na przepusce.Pierwszy atak mnie złapał 5 lat temu w wieku 22lat.Obudziłem sie w nocy mokry jakby mnie ktoś wodą oblał.Przyjechała karetka i lekarz powiedział że napewno Pan coś dzwignał i oczywiście zamiast dostać cos na kamienie to mi dał na kręgosłup.Po tym oczywiście za kilka chwil rodzice zawiezli mnie do szpitala gdzie miałem wyciągane przez cewka.Drugi ból złapał mnie trzy dni temu,ból nie do opisania.Zaplanowany był sylwester,bilet y kupione a niestety spędziłem sylwestra w szpitalu no i dzis nowy rok również...
MariuszX
Ja znowu z tym walcze, ostatni taki ostry atak miałem 4 lata temu, badania wykazały ze mam jedną nerke za dużą, która jest podzielona na jeszcze jedną mniejszą, ta mniejsza ma problemy z oddawaniem moczu i dlatego mnie boli, wychodzi to tak ze mam 3 nerki.Już zapomniałem co to za ból az do wczoraj, kiedy nagle z nikąd o godzinie 23 mnie zaatakowało, trzymało mnie do 2 w nocy, nie mogłem sie podnieść, wymiotowałem i jęczałem strasznie. Tel i tabletki były w kuchni, nie mogłem sie do nich dostać, więc musiałem to przeżyć jakoś ale nikomu nie rzycze tego bólu. Kolejny atak złapał mnie o 3 w nocy i trzymał az do 4, niedawno miałem kolejny o 9:15 który trzymał mnie w bólu do 10. Dobrze ze mam sasiadke pielegniarke to mi pomaga z tym walczyć. Wykorzystałem chwile kiedy przestało boleć i wszedłem na neta poczytać o tym. Teraz łykam tabletki rozkurczowe. Ale na pewno jeszcze dzisiaj mnie zaatakuje
Dearek
Ataku kolki dostałem po biegunce - koszmar - jelita rozhuśtały zalegający w moczowodzie kamień - czyli ból razy dwa plus dyskomfort po biegunce. Oczywiście dieta i tabletki. Ketonal i pyralgina nie działały jak trzeba. No to wyjazd do lekarzy. Zrobiono mi usg, rentgen, krew i podano kroplówke. Działała ok 5 godz. O pierwszej w nocy pobudka kamień zaczął pulsować, nic ino wstać i skakać. Trwało to 2 godz. i powoli wygasało. Kamyczek chyba wskoczył do pęcherza :D Ale takie skakanie podziałało na nerkę i znowu problem jak załatwić ból. Spróbowałem paracetamol iiiii działa - prawie zero bólu. Nad ranemzażyłem Nolicin i inne ale mniej wartościowe. Ból wrócił ale nie jest już taki ostry, tylko wszystko trzeba robić bez wstrząsów bo nereczka jak sejsmograf. W piątek idę na wizytę zobaczymy co pokaże usg. Gdzie jest kamyczek.
sylwinka
Witam!Ataku kolki nerkowej dostalam w nocy- niesamowity bol !Nie zycze nikomu takiego bolu.Od razu pojechalam do szpitala i zostałam przyjeta na oddział.Jestem juz 3 dzien, dostaje kroplowke i leki. Na razie jest ok.Mam nadzieje, ze dlugo "nie zagoszcze" w szpitalu, bo mam plany na swieta.
Ja
mialam kolke tez w niedziele zrobili mi USG i dostałam 3 zastrzyki domięśniowe i 8 kroplówek, nie wiem czy kamień wyszedł bo nie czułam, ale nerka pobolewa do dzis czy powinnam isc na jakies badanie i rozbicie kamienia ????????
Łukasz
Witam własnie wróciłem ze szpitala rano jak sie obudziłem to miałem tak potworny ból brzucha że nie da sie tego opisać mysalłęm że to wyrostek jak sie potem okazało to kolka nerkowa dostałem 2 kroplówki i przeszło mozecie napisac jakie bierzecie leki i jak sobie radzic w przyszłości z tym
Dorota
Mam 28 lat. Z kolką nerkową zmagam się od 11 lat. Przez ten czas miałam 6 ataków, ostatnio 3 lata temu. Kolkę nerkową mam zwykle tak na jesień raz miałam na wiosnę. Dawali mi jakiś zastrzyk w tyłek i ból przechodził. A odstępy między kolejnymi kolkami to tak 3 lata. Mam nadzieję, że tej jesieni nie dostani już nigdy:-)
basia20_
w czwartek o 4 rano obudzilam sie z lekkim bolem plecow...poszlam do lazienki...zrobilam siku...i wtedy sie zaczelo...myslalam ze nie wytrzymam...nikomu tego nie zycze...zrobilo mi sie slabo wymiotowalam...wsiadlam w autobus i do szpitala...kroplowka rozkurczowe RTG USG- kamien...w poniedzialek mial byc zabieg ale okazalo sie ze pozbylam sie go naturalnie...a dzisiaj...godzina 4 rano i znow ten sam bol ;(4 ibupromy maks ustalo...ale czuje ze cos jest nie tak :sad:
Barbara
Witam wszystkich.W wieku 35 lat dowiedziałam się,że mam zrośnięte nerki-tzw."nerka podkowiasta".Od tamtego czasu przeszłam dwie operacje i miałam kilka ataków kolki nerkowej-ostatni w maju ubiegłego roku:Pogotowie zebrało mnie prawie nieprzytomną z bólu z ulicy,kamień rodziłam przez trzy dłubie dni,ale najgorsze stało się potem - po kilku godzinach dostałam sepsy!!!!! 11 dni walki o życie! Udało się,ale na nereczki muszę teraz baaaaaardzo uważac!!!! Dziś znów jestem na chorobowym- to zapalenie miedniczek nerkowych. Ale się nie dam i wyjdę z tego!!!!! Trzymam kciuki za wszystkich z podobnymi problemami i pozdrawiam gorąco.
Grzegorz
Dwa lata temu obudziłem się w nocy z strasznym bólem, takiego czegoś nigdy nie przeżyłem (kolka nerkowa). Zabrała mnie karetka, dopiero po dwóch zastrzykach z pyralginum ból ustał, następnie kroplówki i dalej pyralginum. Tak przez 4 dni:sad: Kiedy miałem już mieć zabieg, kamień nagle "urodziłem". to był chyba jeden z najszczęśliwszy ch momentów w moim życiu. Nerka była jeszcze obolała kilka dnia, ale przeszło. Aż do dziś znów atak, to jest straszne. Zatrzymałem samochód i po prostu krzyczałem z bólu. Jeden z przechodni nawet chciał wezwać pogotowie. Szybko, ketonal forte, no-spa, rowatinex i wizyta u urologa. Proszę boga żeby to trwało jak najkrócej.
ula
ja dowiedziałam sie o kolce przy ostrym bólu .wezwałam pogotowie-dali pyralgin i odjechali skakałam płakałam wymiotowałam.po godzinie wezwałam powtórnie pogotowie po pertrakatcjach i wielkiej łasce zabrali mnie do szpitala w którym lezałam 11 dni. wtym czasie miałam 4 zabiegi1.przez cewke moczowa próbowano przez dwie godziny założyć mi cewnik wewnetrzny oczywiscie bez znieczulenia2.po znieczuleniu w kręgosłup załozano mi cewnik wewnetrzny3.po znieczuleniu w kręgosłup skruszono mi kamień4.bez znieczulenia usunięto cewnik wewnętrzny 2 godzinyto był koszmar przez 11 dni wypłakałam się więcej niż chyba przez całe życie.Ból kazdego dnia.Chyba zacznę pic piwo bo pozostało mi jeszcze życie z2 kamieniami
IZA
OD 24H mam kolkę nerkową.przedwczoraj poszłam na wieczorny dyżur do lekarza z objawami silnego bólu podczas oddawania moczu z krwią i bólu prawej nerki,popatrzał tylko wypisał receptę na furagin i coś z żurawiną.wykupiłam receptę i zastosowałam się do wskazówek,wczo raj koło godziny 17 dostałam kolki,miałam nadzieje że to z przejedzenia i położyłam się wcześniej do łóżka ... całą noc zwijałam się z bólu aż w końcu wybrałam się z samego rana na izbę przyjęć obawiając się że jednak mam kamienie,bo wcześniej zdiagnozowano u mnie kamienice. Na izbię doszłam resztkami sił a kobieta która mnie przebadała powiedziała tylko że to kolka nerkowa i wysłała mnie do lekarza pierwszego kontaktu, zdesperowana udałam się do przychodni ale na wstępie powiedziano mi że lekarz nie ma dziś czasu że jak by dalej bolało mam się zgłosić na dyżur nocny.właśnie czekam na chłopaka, który ma po mnie przyjechać bo sama nie mogę ustać z bólu.Płace wszystkie składki a zostałam potraktowana jak rzecz ... tacy są właśnie lekarze z Tychów mam nadzieje że w końcu coś poradzą na ten straszny ból :cry::cry:
niunia
ja miałam ostry napad kolki nerkowej i przez trzy dni miałam ostre bóle a potem stopniowo przeszło ale bez ketonalu forte chyba bym nie wytrzymała tego
marcin
ja kolkę właśnie przechodzę zaatakowała nagle i boleśnie nic wcześniej tego nie zapowiadało lekarz z pogotowia podał pyralginę w zastrzyku po godz ból ustał przepisał pyralginę w czopkach w razie bólu,antyb iotyk cipropol , nospe,na drugi dzień duża poprawa już nie boli muszę tylko zrobić badania,
Andrzej
Ja mam 35 lat i miałem te dolegliwości 12 lat temu. nie da się opisać tego bólu .karetka szpital i jest człowiekowi obojętne czy jest nagi i co z nim zrobią byle by przestało boleć. Najgorsza była pierwsza jak nie wiedziałem co się dzieje. mówiłem ze mogą mi obciąć nawet rękę jak będzie trzeba.Dziś rano o 3 po 12 latach znowu o sobie kolka przypomniała wrr najadłem się diploduo, pyralginy poleżałem godzinę w wannie z gorącą wodą i teraz jest 8.30 i jakoś zacząłem się rozsądnie czuć. Jak ląduje w szpitalu to tylko kroplówka mnie ratuje. właśnie przypomniałem sobie sposób w jaki mi przeszedł taki atak. kiedyś jak mnie pobrało to miałem daleko do ośrodka zdrowia jakieś 4 km i jak doszedłem to mi przeszło. gdzieś się to poprzesuwało i pościło.Może komuś chodzenie pomorze :-)
Monika
Wczoraj rano wzielam ostatni antybiotyk i przestalam brac leki przeciwbolowe... Sprawdzam ile wytrzymam bez prochow...Jest cos, co moge polecic wszystkim, bo wyprobowalam na samej sobie i to dziala.Po 1) TERMOFOR- przykladajcie w okolice nerki i podbrzuszaPo 2) ZURAWINA, ZURAWINA, ZURAWINA!!!- pijcie i jedzcie jak najczesciej a tym, ktorzy jeszcze nie mieli problemow z ukladem moczowym polecam juz teraz, jest rewelacyjna nie tylko na kolke nerkowa.Po 3) RDEST PTASI (ja mam w kropelkach) i SKRZYP POLNY (np. jako herbatka, ale przyjmujcie go razem z produktami zawierajacymi wit. B1, ja polecam muesli i np. groszek zielony).POWODZENIA:-)
Monika
Dzien dobry, mnie bol zlapal po niedzielnej kolacji. Nie wiedzialam co sie dzieje. Ani siedziec, ani lezec... chodzilam w ta i spowrotem po pokoju krzyczac i placzac z bolu. Zadzwonilam na 911 po pogotowie (mieszkam w Anglii). Kazali sie rozlaczyc i czekac az oddzwonia. Pol godziny pozniej zadzwonilam ponownie. Znowu kazali sie rozlaczyc i czekac.... Zadzwonili... Kazali wziac ibuprofen popijajac mlekiem, odczekac 20min i udac sie samemu do szpitala... Cierpialam cala noc, do toalety biegalam co 2-5 minut, lekarze przerazeni nie wiedzieli co robic (jedna z pielegniarek zabronila mi chodzic do wc, kazala wygodnie sie polozyc i czekac az moczu sie uzbiera, ale jak tu czekac, gdy boli, piecze i masz parcie na mocz???). Na szczescie wezwali specjaliste, ktory pozwolil mi chodzic do wc tak czesto, jak tylko tego potrzebowalam. Podali leki przeciwbolowe, antybiotyk (wdala sie infekcja), zrobili 4 rentgeny w tym 2 z kontrastem, na koniec podali morfine, po ktorej "odlecialam" i poslali do innego szpitala. W drugim szpitalu (o troche gorszym standardzie) podali najpierw 1 czopek doodbytniczy, po ktorym udalo mi sie na chwile zasnac a pozniej kolejne 3 czopki odrazu i kazali wracac do domu, bo nie mieli wolnych miejsc... Po 5 godzinach zadzwonili, zeby wracac na inny rodzaj przeswietlenia. Niestety.... nie uprzedzili, ze robia to tylko do 17.00 a ja bylam o 17.10... Wrocilam wiec na drugi dzien. Po przeswietleniu czekalam ponad godzine na wizyte lekarska... Czulam, ze mam wysoka temperature... Zapytalam pania w recepcji czy molby ktos mi zmierzyc temperature (wyjasnilam jaka jest sytuacja), ale ona stwierdzila, ze nie moze opuscic swojego stanowiska pracy (tak jakby nie mogla poprosic o to kogos innego)... Wkoncu udalo mi sie porozmawiac z lekarzem. Mam 2mm kamien i troche piasku. Dostalam silne leki przeciwbolowe i antybiotyk. Minelo 8 dni od pierwszego ataku a ja dalej czekam na moj "pierwszy w zyciu porod".PS Najgorszemu wrogowi nie zycze tego bolu...
Paula
W sobotę po tygodniowym pobycie w szpitalu wróciłam do domu, ból nie ustał, nocami się męczę strasznie:sad: Jestem w 20 tygodniu ciąży, w szpitalu dawali mi czopki-pyralginę, ketonal-w kapsułkach i zastrzykach i Duscopan-wszystko przeciwbolowo gdy bolało. Do domu przepisali no-spę i Buscopan-rozkurczowe, ból okropny, współczuję wszystkim co mają kolkę a zwłaszcza kobietom w ciąży:sad:
Agnieszka
Hmm doskonale znam ten ból... Pierwszą kolkę nerkową dostałam jakoś we wrześniu 2009, na początku zaczynało pobolewać ,a z czasem pobolewanie zamieniło się w ból nie do wytrzymania... Na początku podejrzewałam wyrostek robaczkowy, dlatego bardzo się przestarszyłam. Trafiłam do szpitala, dostałam kroplówkę, a jako że nie byłam pełnoletnia wysłali mni na badania do szpitala dziecięcego- tam wyjęli mi tylko wenflon i wysłali do domu be żadnej diagnozy, bo po co diagnozować skoro już nie boli? Kolejny, drugi atak dostałam w w dzień dziecka- 1 czerwca. Obudziłam się w nocy z silnym bólem i od razu wiedziałam , że samo nie przejdzie... Moja mama zadzwoniła po karetkę i usłysząła, że najwcześniej mogą przyjechać za bagatela 3 godziny... No to dotransportował am się do szpitala karetką, dostałam kroplówkę i lekarz zrobił mi pierwsze USG, gdzie jak stwierdził 'nie widzi nerki', gdy ból przeszedł z promieniującego do mniej promieniującego wysłali mnie do innego szpitala na oddział Urologiczny- oczywiście taxówką ; ) Tam spędziłam cudowny tydzień , zrobili mi urografie i usg po czym stwierdzono , że mam zwężenie na moczowodzie i zastoje w postaci drobnych złogów... Przepisano mi jakieś tabletki zalecono aby dużo pić po czym pare dni temu dostałam jeszcze gorszej kolki nerkowe. Początkowo liczyłam , że przejdzie po lekach ale wszystkie zwrociłam i w końcu udałam się do szpiatala zwijając się z bólu... dostałam kroplówkę po której ból troche ustąpił a następnie wyczekałam się 6 godzin w poczekalni na lekarza , ja jak ja ale patrząc na starszych ludzi w ten upał czekajacych czasem po 10 godzin na dalsza diagnoze aż mi sie coś robiło... ;< Gdy w koncu lekarz mnie przyjął stwierdził że skoro nerka mi się nie urywa to nic mi nie jest, a ja już miałam serdecznie dość tych kolek... Dopiero później zajął się mną inny lekarz zlecił podanie nospy pyraliginy i ketonalu dożylnie na cale szczęście leki zadziałały chociaż prawy bok i nerka bolały mnie prez nastepne 3 dni... W poradni urologcznej do której udałam się następnego dnia po obejrzeniu zdjec usg lekarz stwierdził ze konieczna bedzie operacja w calu poszerzenie moczowodu... na całe szczęście okazało sie ze nie będzie to konieczne gdy kilka dni później bole ustapiły i kamien zniknał... Mam nadzieje ze kolka wiecej sie nie powtórzy chociaz tak własciwie nie wiem co mam dalej robic oprócz picia wiekszej ilosci wody... ; ) Współczuję wszystkim mającym kolkę- jest to niesamowity ból!
Teresa
Moja kolka nerkowa odezwała się po 15 latach. Dziś miałam dwa ataki. Przy drugim płakałam jak małe dziecko, nie pomagały ciepłe okłady i no-spa. Wezwałam karetkę. Dostałam domięśniowo ketonal ale za godzinę już byłam u lekarza rodzinnego. Pomógł mi tramal w czopkach. Boję się nocy.Ewelino współczuję Ci bólu. Ty masz szczególną sytuację. Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
Ewelina
Jestem w 33-34 tyg. ciąży w sobotę złapał mnie atak kolki nerkowej, gdzie jeszcze nuie wiedziałm co to takiego. Zadzwoniłam po pogotowie, bo nie byłam w stanie funkcjonować, dali mi jskiś proszek i wypisali do domu. Nic nie pomogło w nocy z bólu nie wytrzymałam i kolejny raz pojechałam do szpitala tym razem dali mi kroplówkę i jakiś zastrzyk-pomogło ale ból nadal był tylko nie tak mocny. I kolejna wizyta w szpitalu w niedzielę gdzie dostałam kroplówkę i zastrzyk oraz dwie noce i 1 dzień na oddziale. Zrobili mi wszystkie badania. Określili i podtrzymali diagnozę, kolka nerkowa. Wróciłam przed 3-ma godzinami do domu, położyłam się do łóżka wstałam a tu znowu nasilający się ból. Nie wiem co mam zrobić. Ból nie do wytrzymania 33 tydzień ciąży i dwu letnia córeczka w domu!
Jan
mnie złapało w aucie zawroty głowy przeraźliwy ból, myślałem że jakoś przetrzymam, no ale skończyło się podróżą karetką do szpitala.
Iwona
Właśnie przez to przechodzę:cry: straaaaaaszny ból! do szpitala trafiłam odwodniona. Dostałam 6 kroplówek, zastrzyk z ketonalu, zastrzyk z jakiś narkotycznych leków... w domu też biorę ketonal i nospe. Mam już dość ale kamień bardzo opornie spływa :cry: ile to jeszcze potrwa?
wicki
moja oierwsza kolka nerkowa i mam nadzieje ze ostatnia zaatakowala mnie przy niedzielnym obiedzie najpierw mocne uczucie parcia na mocz pozniej bol ktory sie pojawil doslownie w minute no i karetka i szpital kroplowka i pyralgina niestety nie pomogly dopiero zastrzyk z ... niestety nie pamietam nazwy cos od narkotyku i dopiero to pomoglo odplynolem na ok godzine lecz niestety bol co prawda o wiele mniejszy utrzymywal sie przez kilka dni bardzo dobry jest termofor z goraca woda -polecam - pozdro wszystkie nerki :}
kolka...
mam 13 lat i wykryto u mnie kolke nerkową ... mam 3 kamienei juz 2 bo rozbili mi jednego metodą laserową (1.5 cm wielkości) podobno to duzy mnei etz zabrali karetką tylko ze od roku chodzilam do przychodni z silnymi bolami brzucha i nic nei wykryli;] usg badanie moczu... dopiero w szpitalu odkryli moją chorobę... ja ma brac ketonal 2 nospy duzo pić!! i najlepiej skakac na skakance zeby te kamyczki sie troszke przesunely to przestanie bolec... no tak ale jak sie czlowiek zwija z bolu to anjelepiej mu powiedziec "posakcz na skakance" ;]
pietrek
W sobotę mnie to dopadło najsilniejszy ból jaki dotychczas miałem wyrostek przy tym to pikuś .Musieli brac mnie karetką na sygnale pyralgina pomogła i kroplówka.
paulla
współczuję wszystkim , którzy przechodzą właśnie przez bóle związane z kolką nerkową, ja przechodziłam to w zeszłoroczne wakacje, na początku kompletnie nie wiedziałam co jest grane, skąd taki silny ból, potem się okazało że to kolka, ja nie miałam kamienia ani piasku , ale przyczną była infekcja bakteryjna, prawdopodobnie przez chodzenie na basen...jestem z Wami, dacie radę:-)
Gosia
Wypisali mnie wczoraj do domu, a dziś- znów zwijałam się w łóżku z bólu... :sad: To jest okrutny ból :sad:
Jola
pyralgina, nospa, papawaryna w podwójnej dawce ....
Gosia
To dostałam 5 mg relanium i momentalnie zasnęłam
Gosia
Ja poznałam czym jest kolka nerkowa we wczesnej ciąży. Ból był nie do zniesienia, dobrze że zostałam przyjęta do szpitala bo w domu bym nie dała rady. Pyralgina z papawaryną mi pomagały