Miastenia jest chorobą układu nerwowego o podłożu autoimmunologicznym, zaliczaną też do grupy chorób nerwowo-mięśniowych, w których dochodzi do nieprawidłowej funkcji synapsy nerwowo-mięśniowej. Miastenia charakteryzuje się zmiennym osłabieniem i tzw. męczliwością mięśni. Termin męczliwość lub nużliwość mięśni dotyczy zjawiska narastania osłabienia mięśni po wysiłku. Poprawa następuje po odpoczynku.

 

O miastenii i jej leczeniu z dr nauk med. Teresą Michalską rozmawia Danuta Matukiewicz.

 

– W miastenii podobnie jak w innych chorobach autoimmunologicznych wytwarzane w organizmie chorego przeciwciała skierowane są przeciw jego własnym tkankom. Istotą procesu chorobowego jest zablokowanie receptorów acetylocholiny w błonie mięśniowej przez specyficzne przeciwciała. Przeciwciała te prowadzą do zaburzenia mechanizmu transmisji neuroprzekaźnika, jakim jest acetylocholina, z zakończenia nerwowego na błonę włókna mięśniowego. Upośledzenie przekaźnictwa acetylocholiny z nerwu na mięsień w wielu synapsach nerwowo-mięśniowych powoduje zmniejszenie efektywności skurczu mięśni i narastanie ich osłabienia, czyli męczliwości miastenicznej.

Istotną rolę w odpowiedzi autoimmunologicznej, czyli wytwarzaniu niepożądanych autoprzeciwciał, odgrywa w miastenii grasica. Grasica jest gruczołem wydzielania wewnętrznego, który w warunkach prawidłowych zanika w okresie dojrzewania. U około 75 proc. pacjentów z miastenią stwierdza się nieprawidłowości w funkcjonowaniu tego właśnie gruczołu. Mamy tu do czynienia z grasicą przerośniętą lub nowotworowo zmienioną.

Miastenia może też współistnieć z innymi chorobami autoimmunologicznymi, takimi jak nadczynność tarczycy, reumatoidalne zapalenie stawów, toczeń rumieniowaty, cukrzyca, łuszczyca.

 

– Kto choruje na miastenię?

– To choroba rzadka. Częstość jej występowania wynosi w przybliżeniu 50–125 przypadków na 1 mln osób.

Miastenią mogą być dotknięte osoby we wszystkich grupach wiekowych, lecz najczęściej pojawia się ona w trzeciej dekadzie życia i wtedy wśród chorych przeważają kobiety. Następny szczyt zachorowań obserwujemy w siódmej dekadzie życia – tzw. miastenia późna i wówczas większą skłonność do zachorowania mają mężczyźni.

Reklama
Reklama

Okulary ajurwedyjskie

Okulary ajurwedyjskie

damskie :: męskie
dziecięce :: z przesłonami

 

– Jakie są objawy choroby?

– Głównym objawem jest osłabienie mięśni, narastające przy powtarzanych ruchach. Przy dłuższym wysiłku może objawiać się całkowitym bezwładem. Objawy męczliwości są nasilone wieczorem. Po odpoczynku zmniejszają się. Osłabienie i męczliwość może dotyczyć różnych grup mięśniowych.

Najczęściej pierwsze objawy dotyczą mięśni gałkoruchowych i mięśni powiek. Wówczas pacjenci skarżą się na podwójne widzenie, opadanie jednej lub obu powiek. Niekiedy choroba ogranicza się tylko do tych objawów – jest to tzw. postać oczna miastenii. Jednak w większości przypadków dochodzi do uogólnienia procesu chorobowego na inne grupy mięśni. I tak osłabienie mięśni mimicznych daje zmęczony wyraz twarzy. Przy próbie uśmiechu obserwujemy wówczas uśmiech poprzeczny, zwany objawem Giocondy. Niedowład mięśni żwaczy uniemożliwia dłuższe żucie pokarmów. Mowa może mieć brzmienie nosowe i zacichać w miarę mówienia lub mieć charakter bełkotliwy. Z kolei niedowład mięśni podniebienia, gardła i języka powoduje trudności w połykaniu, zwłaszcza płynów.

U około 85 proc. pacjentów dochodzi do uogólnionego osłabienia mięśni, w tym również męczliwości mięśni kończyn. Szczególnie niebezpieczne w miastenii jest występujące niekiedy zajęcie mięśni oddechowych, tj. przepony i mięśni międzyżebrowych, co wymaga stosowania w okresie zaostrzenia choroby oddechu wspomaganego, tj. intubacji i podłączenia chorego do respiratora. Mówimy wówczas o przełomie miastenicznym.

W początkowym okresie miastenia podobnie jak inne choroby autoimmunologiczne może przebiegać rzutami i remisjami. Czynnikami wywołującymi pierwsze objawy lub zaostrzającymi chorobę w czasie remisji są: infekcje wirusowe lub bakteryjne, szczepienia, przebywanie w bardzo gorącej temperaturze, stresy, narkoza z użyciem kurary, niektóre leki.

 

– Jak leczyć miastenię i czy można ją wyleczyć całkowicie?

– Miastenię leczymy najczęściej, stosując metody farmakologiczne i chirurgicznie. Leczenie farmakologiczne polega na podawaniu leków, które doraźnie łagodzą objawy choroby. Natomiast w leczeniu przyczynowym miastenii, ogólnie rzecz ujmując, stosuje się metody zmniejszające poziom przeciwciał w organizmie. Takie leczenie może wpłynąć na częściowe, a nawet całkowite ustąpienie procesu chorobowego. Do tych metod należy tzw. immunosupresja farmakologiczna, a więc podawanie m.in. steroidów, a także zabieg plazmaferezy oraz dożylne podawanie immunoglobulin.

Leczenie chirurgiczne w miastenii, czyli tymektomia, polega na usunięciu przerośniętej lub zmienionej nowotworowo grasicy.

Tymektomia jest zabiegiem niezbędnym w przypadku grasiczaka, ponieważ guz ten może miejscowo rozrastać się w klatce piersiowej. Zabieg tymektomii może stanowić również metodę leczenia samej miastenii w przypadku nieobecności guza, a jedynie ujawnienia w badaniu obrazowym przetrwałej lub przerośniętej grasicy. W tej grupie chorych u 85 proc. następuje poprawa, z czego u 35 proc. pacjentów ma miejsce remisja pozwalająca na całkowite odstawienie leków.


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

Dodaj komentarz
wojtek
witam jestem chory na zapalenie wielomieśniowe ale wystąpiły dziwne objawy jak bezwład w kończynach górnych po wysiłku czy ma to coś wspólnego z mastenią??? do tego mam strasznie ciezkie powieki kłopot z podniesieniem ich czasmi fak ze mam skierowanie do poradni neurologicznej ale dostac sie graniczy z cudem może ktoś mi coś doradzi
joanna
Moze to nie.jest najwlasciwsze moajsce na wpis no ale ...Od miesiaca walczymy z choroba naszej 10-cio miesiecznej psiny owczarka bernenskiego. Weterynarze podejzewaja miastenie o podlozu genetycznym. Hodowca twierdzi iz choroba moze byc nabyta, w wyniki podawania roznych antybiotykow w poczatkowekj fazie diagnozowania choroby. Pies sie jakby dlawi, strasznie slini, a slina ma konsystencje bialka z jajka. Mala ma zmieniony glos i problemy z oddychaniem. Sa dni kiedy w ogole nke moze sie podniesc i gdy jej sie ulwwa pokarm nosem...Od tygodnia jest na mestinonie a od miesiaca na kortyzonie. Tydzien temu odstawilismy antybiotyki. Czy sa jakies metody naturalne leczenia miastenii?
Terenia
Witam ..ja miastenie mam zdiagnozowaną w Poznaniu ,Przybyszewskie go w 2008r i w 2009 tez miałam tam plazmoforezę i jestem zadowolona ..terenia_gk@tlen .pl mieszkam blisko Poznania.
Joasia
Witam.Od 18 lat choruje na miastenie czyli polowe swojego życia.W wielu 19 lat miałam usuniętą grasice.Przez następne cztery lata czułam się żle,ale jak zaszłam w pierwszą ciąże to tak jakbym nigdy nie była chora.Dziesięć lat spokoju.Przy drugiej ciąży nie było już tak kolorowo.Po porodzie zaczęły się ja to nazywam ataki.Zupełny bezwład wszystkich kończyn,opadani e powiek,trudnośc i z przełknięciem śliny i oddychaniem,uci ekanie języka,trudnośc i z mową.I tak może przez pół roku.Potem było w miarę ok.Po dwóch latach urodziłam wymarzona córeczkę. Czuje się bardzo różnie,ale nie mam puki co tych okropnych ataków.Mam troje wspaniałych dzieci,a Stenie(tak nazwali miastenie moi przyjaciele) nauczyłam się lubić i z nią żyć.Polecam wspaniałą panią doktor Stolarzewicz z Katowic.Cudowna osoba,wspaniały lekarz.Pozdrawiam.
Magda
oczywiście nie
wiola
bliska osoba ma miastenie czy mozna pic napoje wyskokowe ?
Anna
Witam,Mam olbrzymią prośbę, pomóżcie mi zrozumieć czemu ma służyć leczenie immunosupresyjn e (chemia), czyli podawanie leków stosowanych przede wszystkim w onkologii przy chorobach wywołanych np. przez chroniczny silny stres?!?! W tym konkretnym przypadku myślę o miastenii, lekarze zdecydowali się na podanie mojej mamie chemii (endoxan)- zastanawiam się czy ten silny lek podaje się przy miastenii tylko po to by zmniejszyć dawkę przyjmowanych na stałe lekarstw takich jak encorton czy mestinon czy może ma tu służyć jeszcze czemuś innemu?! Mama choruje na miastenię ok. roku - 1,5 może i niestety przyjmuje dosyć duże dawki encortonu (30), a choroba nawet po chemii nie ustępuje. Narazie mama dostała dwie dawki chemii, terapia ma trwać przez pół roku (czyli jeszcze 4 dawki przed mamą)- czy to na pwno jest odpowiednie leczenie? Czy lekarze nie przesadzają z tą chemią? Ratunku, co robić, może nie powinna mama się na nią decodować czy naprawdę nie ma już innych/ łagodniejszych sposobów leczenia?!?!?! :sad:(((((((((( (
Magda
Witam serdecznie!Prze glądam internet i szukam ciągle jakiegoś specjalisty od miastenii, choruję od ponad roku. Widziałam, że pisaliście o dr. Zielińskiej. Czy byłaby możliwość podzielenia się nr telefonu? może znacie jakiegoś innego dobrego specjalistę,w Krakowie, poza dr. Zwolińską? klasa408@wp.pl to mój adres mailowy jeśli ktoś z was byłby tak uprzejmy i podzielił się taką informacją byłabym wdzięczna
piili
żeby się dostać do specjalisty w poradni na Banacha - potrzeba cudu. w rejestracji nie odbierają telefonu, obecnie na 2012 rok nie ma już zapisów do dr.Kostery.w zeszłym roku odechciało mi się dzwonić po dwóch tygodniach wiszenia na telefonie-słuchawka jest wiecznie odłożona.Encorton postanowiłam odstawić na własną rękę(oczywiście stopniowo) po dwóch latach trwania terapii, która miała trwać max.1,5 roku,gdy nie udalo się dostać do lekarza prowadzącego.zresztą okulista wykrył zaćmę, której wcześniej nie było. od momentu wykrycia choroby (w wieku 12 lat) i natychmiastowej tymektomii zażywam Mestinon 3x dziennie (już 14 lat),choroba się nic nie cofa, wręcz przeciwnie. od ponad 2 miesięcy czuję się,jakbym zażywała placebo. widzę,że wizyta prywatna jest koniecznością.
Karolina
Witam wszystkich miastenikow i ciebie eevvaa obecnie mam 27 lat choruje od wakacji 2010r..:cry:na poczatku lekarze nie wiedzieli co mi dolega.W domu nie moglam jesc normalnego jedzenia poniewaz przy prubie jego przelkniecia dusilam sie(pozostawalo mi tylko plynne porzywienie tz. zupy ktore tez z trudem lykalam)przy prubach picia mialam male problemy poniewaz tez wylatywalo ni nosem..schudlam mialam wtedy 43kg...Zdiagnozowano mnie po ok. miesiecznym pobycie w szpitalu na oddziale neurologi w Kolobrzegu:D .mam ustawione leki mestinon biore 3 x dziennie 1 tab. co 8 godz. oraz 2 tab.rano lek o nazwie imuran, chorujac jeszcze na rzs musze brac 1 x encorton 20mg.niech twoja babcia idzie jak najszybciej do lekarza neurologa i zapyta o mestinon mi pomaga.Twojej babci na pewno tez pomorze jestem dobrej mysli ty tez badz:-)I pozdrow ja serdecznie nie zalamujcie si bedzie ok. estrella.sisa@hotmail.com
eevvaaa
Witam.Moja babcia zachorowała na miastenię,dosło wnie w ciągu kilu tygodni ze sprawnej osoby stała się schorowana nie do poznania.Dzisiaj dowiedziałam się,że ma trudności z oddychaniem i pijąc płyny wychodzi jej to nosem...Co się dzieje? co robić? czy to jakieś zaawansowne stadium? czy starsza osoba może z tego wyjść lub żyć jeszcze mając odpowiednie leki?Babcia jest bardzo słaba i tak jakby się poddała....:/ czy ktoś mi doradzi? bardzo proszę.
Aleksandra
Ja choruję na miastenię od 13 lat, a mam 19. Polecam Banacha tam tak naprawdę odkryli co mi jest.
aziza
polecam masaż strefy refleksyjnej grasicy z własnego doświadczenia, grasica się regeneruje i prawidłowo rozpoznaje antygeny w bardzo krótkim czasie. chorowałam od 2004r. pozdrawiam i radzę wypróbować to nic nie kosztuje. to naturalna i prastara wiedza. mój kontakt w sprawie właściwych stref refleksyjnychho rania@interia.pl
mias
Czy na ten środek o nazwie mms potrzebna jest recepta?
renia
witam!rozumiem Państwa przerażenie,gdy ktoś bliski traci zdrowie.Sama parę lat temu myślałam,że nie zdążę uratować męża.Pomógł mu banalny i tani środek o nazwie mms, który leczy nawet raka.Można go kupić przez internet lub we Wrocławiu przy ul.Kosmonautów 208.Kontakt ze mną- renata.deptula@op.pl
Magdalena
Czy mogłaby Pani podać jakies namiary na Panią doktor Zielińską? Mój Tata kilka miesięcy temu zachorował na miastenię, jego stan sukcesywnie się pogarsza, poszukujemy specjalisty, który zaleciłby najskuteczniejs zą formę leczenia.Z góry dziekuję i pozdrawiam.
Ewa W.
Choruję na miastenię od 4 lat, rok temu miałam tymektomię i od tego czasu jest OGROMNA poprawa. Własicwie żyję normalnie,a mestinon biorę może 1 na tydzień. A wcale NIE miałam grasiczaka, tylko malutką przetrwała gasicę 2x2x3 cm. 3 lekarzy mówiło, że zabieg nei ma sensu, bo nic nie pomoże, tylko dr Zielińska z Krakowa od razu zakwalifikowała mnie do zabiegu. To powazny zabieg, ale uważam że warto spróbować. Tymektomię miałam w Szpitalu Chorób Płuc w Zakopanym. Świetni chirurdzy i dobra atmosfera. Polecam.
Joanna26
Witam wszystkich miastennikow
gina
od 28 lat mam miastenie oczna tak ufalam lekarzowi prowadzacemu ze po pieciu latach brania sterydow mialam juz wszystkiego dosyc.kuracje -a bylo ich kilka= nie przyniosly oczekiwanych efektow.moje szczescie ze zajrzalam na te strone.teraz jade do warszawy na banacha i licze ze bedzie dobrze.na pierwszym spotkaniu z lekarzem juz czulam sie zdrowsza kiedy dowiedzialam sie ze jest nadzieja na poprawe.nie licze ze z tego wyjde ale przynajmniej leki zostana prawidlowo ustawione.pozdrwiam miastenikow nie zalamujcie jutro tez vedzie swiecilo slonce
małgorzata
Przy ciężkiej postaci miastenii należy się pierwsza grupa inwalidzka i renta. Na komisję lekarską kieruje prowadzący lekarz neurolog ! Trzeba działać - ważne są opinie ze szpitala , gdzie się leczymy!
Iwona
Dzień dobry Mój mąż zachorował na tę chorobę w styczniu i stan ciągle się pogarsza w tej chwili przebywa na zwolnieniu lekarskim interesuje mnie czy na tą chorobę jest renta i jak to załatwić może ktoś może mi pomóc .........pozdrawiam
ja
Ludzie jakie wy robicie błędy ortograficzne!! ! jak się to czyta to aż oczy wychodzą na wierzch ze zdumienia,że tak u Was leży ortografia,a z prezydenta się naśmiewali.
Agnieszka
MNie zdiagnozowana w Poznaniu na ul. Przybyszewskieg o - polecam szpital, za dwa tygodnie ide na operacje na Torakochirurgie na szamarzewskiego w Poznaniu.Miastenicy Trzymajcie sie
Magda
Niestety do końca życia.
Ania
proszę powiedzcie czy długo trwa ustawienie leczenia? Bardzo droga mi osoba 2 miesiące temu dowiedziała się że choruje na miastenie od tej pory jeżdzi od szpitala do szpitala dostaje różne leki i zabiegi min plazmoforeze ale nie widac poprawy. czy u Was też tak długo trwał ten zaostrzony stan?
Bozena
:-)mam 50 lat choruje na miastenie od 24 roku zycie, od 12 lat nie biore lekow,po usunieciu grasicy .Unormowalo sie i jest ok . Moze ja mailam szczescie ale ciesze sie ze narazie mam spokoj.Mialam wszystkie mozliwe objawy miasteniinie dalo sie zyc:sad:(Pozdra wiam
nnan
Ja na miastenie choruje od 9 roku zycia majac 10lat przeszlem operacje , wystapiła poprawa ale w obecniej chwili na życie w miesiacu mam 153zl pielegnacyjnego nie mam renty a ni pracy skonczyłem liceum ogólnokszta łcące obecnie mam 20lat.
krystyna
choruje na miastenie od 2lat urzywam lek mestinon 3 razy dziennie i czuję się lepiej pozatym jestem słaba 3 razy miałam robione tomograf sródpiersia grasiczaka nie ma;-);-);-);-)
Emilka
Ja choruję od 15 lat. Też jestem pod opieką kliniki na Banacha. Raz jest lepiej raz gożej. Czasem idąc do liceum przewracałm się i nie mogłam podnieś. Dopiero po przyjęciu leku i odczekaniu dluuuuuuuugiej hwili mogłam się podnieść. Nikt nigdy mi nie pomógł... Wszyscy w szkole się dziwnie na mnie patrzyli ponieważ niewyrażnie mówiłam i nie miałam mimikitwarzy. Najgorszy moment był dwa lata temu podczas porodu. Nie obyło się bez intubaji. Potem trochę enkortonu i teraz wystarcza mi mestinon. Metylaze też brałam ale na mnie lepiej działa mestinon. Życzę powodzenia miastenikom, bo i psychicznie jest to ciężko znieść.
alina
Moja mama od x.2010r. choruje na miastenię. Do tej pory brała 6xdziennie mestinon, ale ten lek zwiększa wydzielanie śliny. Dowiedziałam się, że jest inny lek o nazwie metelaza. Czy ktoś z Was go używa i jaka jest dokładna nazwa tego leku? Pozdrawiam!!!
beata
choruje na miastenie dugi czas lekarz do kturego chodze nawet mnie niebada tylko leki co chwile inne mi pszepisuje niewiem czy zmienic lekarza zle sie czuje dostaje ataki ze nieumie dojsc do domu
miastenia
Polecam Warszawę ponieważ też tam mnie leczyli. Życzę powodzenia oraz pozdrawiam.
elka
Czy u kogoś z Was rozpoznano miastenie i stwardnienie rozsiane?
Linka
22-599-28-13
Linka
22-5999-28-13 do pielengniarek!
Linka
nie prawda wcale tam w Poznaniu dobrze nie leczą... Ja choruje na Miastenie wiec lepiej wiem... Najlepszym Lekarzem jest Doktor Kostera ona sie zna na rzeczy. To jest szpital na ul. Banacha w Warszawie...tam mnie wyciągnęli z bardzo cięzkiego stanuuu...miałam Miastenie o najwyzszym stopniu.. przeszłam operacje i jest naprawde lepiej zmiejszam leki.. chodz sa czasami te gorsze i lepsze dni:-) wiec prponuje sie tam zglosic, podam numer do pielęgniarek które moga udzielić paru informacji:-) Powodzenia:* trzymam Kciuki!:* 22-599-28-13 a to numer Pani Doktor Kostery 22-599-28-94
Ew.
Tu może pomóc tylko Poznań i Klinika na ulicy Przybyszewskieg o. Tam leczą miastenię i gwarantuje - są to najlepsi lekarza i postawią mamę na nogi. To jedyny ratunek.
ania
ludzie pomuszcie mojej mamie dwa miesiące temu przeszła operacje usunięcia grasiczaka w śród-piersiu od tamtej pory jest słaba ledwo trzyma się na nogach napomne że był to nowotwór złośliwy nikt nie ma pojęcia na terenie Wrocławia jak leczyć moją mamę jeżdzi od lekarza do lekarza tydzień temu powturzono tomograf i okazało się że ma guza na płucu czy to przeżuty POMÓŻCIE