Z problemem tym, nazywanym w skrócie NTM, miewają problem zarówno kobiety jak mężczyźni; kobiety jednak częściej. Powody są inne dla obu płci, a wspólne tylko te, które wynikają z takich chorób, jak udar mózgu, stwardnienie rozsiane, cukrzyca, niewydolność krążenia, alkoholizm lub zostały spowodowane przez leki – głównie antydepresyjne, moczopędne i tzw. alfa-adrenolityczne, stosowane np. w nadciśnieniu tętniczym. Europejskie statystyki mówią, że nietrzymanie moczu dotyka 10 proc. populacji. W Polsce cierpi na tę dolegliwość ponad 3 miliony osób, wśród nich 300 ma ciężki problem.

 

Wiadomo, że ze śmiechu można się posikać. Zdarzyć się to może. Problem jednak zaczyna się wtedy, gdy takie popuszczanie towarzyszy kichnięciu, kaszlnięciu, biegowi lub podnoszeniu czegoś ciężkiego.

Zjawisko to określa się mianem wysiłkowego oddawania moczu, a przyczynę u kobiet widzi w osłabieniu mięśni podtrzymujących pęcherz i macicę w wyniku porodu i menopauzy, u mężczyzn najczęściej w przeroście gruczołu krokowego.

 

Dotknąć może każdego

Nietrzymanie moczu zdarza się ludziom w każdym wieku, nasila się jednak z przybywaniem lat. Po 65 roku życia występuje u 35 proc. populacji, po 80 roku życia dotyka już 60–80 proc. W jeszcze większym stopniu, bo do 95 proc., z nietrzymaniem moczu mają problemy osoby przebywające w domach pomocy społecznej lub domach późnej starości, a to wskazuje także na przyczyny psychiczne. Dolegliwość ma charakter progresywny, a więc nie cofa się sama, tylko postępuje. Wymaga w związku z tym porady lekarza. Będzie ona tym skuteczniejsza, im wcześniej się o nią zwrócimy. Jednakże od pojawienia się pierwszych objawów do pójścia po poradę – mówią lekarze – mija średnio kilka lat. Prawdopodobnie dzieje się tak dlatego, że uważa się tę dolegliwość za wstydliwą i liczy na to, że sama ustąpi.

Reklama
Reklama

Magnetoterapia

Magnetoterapia

bransoletki z tytanu :: pas lędźwiowy
opaska na kolano :: opaska na kostkę

 

W Polsce i na świecie

Leczenie polega na podawaniu leków zmniejszających skurcze pęcherza – oczywiście po wykluczeniu takich przyczyn, jak infekcja dróg moczowych, kamica nerkowa itp. oraz rozmaitego rodzaju zabiegi chirurgiczne.

II Warszawskie Seminarium Neurourologii zwróciło uwagę na koszty, jakie to niesie dla opieki zdrowotnej: W Stanach Zjednoczonych koszt opieki, leczenia, rehabilitacji, pielęgnacji, absencji zawodowej chorych z NTM wzrósł w latach 1984–1999 z 10,3 mld dolarów do 29 mld dolarów rocznie. W Szwecji w 1999 roku wydatki te stanowiły 2 proc. łącznych nakładów na ochronę zdrowia. W Wielkiej Brytanii rocznie wydaje się na ten cel około 424 mln funtów. W Polsce takiej statystyki się nie prowadzi.

Jest jeszcze jeden aspekt – społeczny, związany z cierpieniem psychicznym chorego na NTM i pogorszeniem jakości jego życia. Jego i jego rodziny. Obawa przed wykryciem dolegliwości przez innych wymusza zmianę stylu życia. Powoduje ograniczenie kontaktów towarzyskich, izolację, a co za tym idzie – obniżenie poczucia godności i wartości własnej, spadek pozycji społecznej, depresję.

 

Ćwiczenie „koci grzbiet”

Zaczynamy już gonić w piętkę, przyjmujemy leki na jakąś konkretną chorobę, a potem inne na zwalczanie wywołanych przez te pierwsze ubocznych skutków. Przerwać to błędne koło jest trudno, warto jednak próbować, sięgając do naturalnych metod. W przypadku nietrzymania moczu do prostych ćwiczeń wzmacniających zwieracze. Ćwiczenia muszą jednak być wykonywane systematycznie, na wzór osób poprawiających sobie muskulaturę, wymagają osobistego zaangażowana. Tak zresztą jak każda inna choroba, nawet zwykłe przeziębienie wymaga poświęcenia mu uwagi, wyleżenia w łóżku, dania organizmowi szansy na regenerację. Oto to ćwiczenie:

Należy stanąć wygodnie, pochylić się i na zgiętych kolanach oprzeć dłonie. Wygiąć grzbiet w górę, wydychając powietrze z płuc i równocześnie ściskając mięśnie zwieraczy cewki oraz odbytu. Następnie należy zgiąć grzbiet jak najgłębiej, wciągając powietrze i podnosząc głowę jak najwyżej, równocześnie rozluźniając mięśnie obu zwieraczy. To ćwiczenie trzeba powtarzać dziesięć razy. Można też je robić siedząc na muszli, rzecz w tym, by ściskać i rozluźniać mięśnie ile się da.

 

Balbina Kubicka

 

Zobacz również:


Sklep Poradnia.pl poleca

RABAT 5%

Dokonując w sklep.poradnia.pl zamówienia za minimum 100 zł, użyj podanego poniżej kodu rabatowego.

Kod należy wpisać podczas finalizacji zamówienia, w trakcie wyboru sposobu płatności i dostawy, w pole Kod promocyjny (po prawej stronie), a następnie kliknąć w znajdujący się obok przycisk.

Kwota do zapłaty zostanie pomniejszona o 5%.

Kod rabatowy: PORADNIA

 

Dodaj komentarz
Katarzyna
Mnie dotknął ten problem po porodzie. Byłam w szoku bo wcześniej myślałam że dotyczy to jedynie starszych osób tak zresztą są nawet w TV reklamowane te wkładki.Ale rzeczywistość okazała się inna wkładki nie sa dla mnie żadnym rozwiązaniem.Ćwiczenie mięśni kegla to podstawa. Czasem wystarczą same ćwiczenia i problem znika u mnie jednak był bardziej poważny bo ćwiczenia nie załatwiły sprawy. Ostatecznie pomógł mi elektrostumulat or BioBravo dzięki niemu problem zniknął.
Yolka
Jeśli chodzi o nietrzymanie moczu, to bardzo ważna jest systematyczność - przekonałam się o tym po porodzie, bo właśnie wtedy miałam problem z nietrzymaniem moczu. Ćwiczenia mieśni Kegla wykonywałam dosłownie wszędzie, bardzo często, a dodatkowo łykałam coś na wzmocnienie dróg moczowych - prouro. Bardzo mi te dwa sposoby pomogły - polecam każdej młodej mamie!
Magda
Powodów może być kilka i nie tu znajdziesz odpowiedź. Idź do dobrego urologa ewentualnie gineklologa.
Marta
mam 17 lat i nie mogę utrzymywać moczu. Czym mogło być to spowodowane?
mamaJasia
mi nietrzymanie moczu dokuczało przez pewien czas po ciąży, a właściwie po cięciu cesarskim, gdzie byłam cewnikowana. Pomógł mi czas - żeby wszystko się zagoiło dobrze, ćwiczenia mięśni Kegla i kapsułki Prouro z żurawiną i wit.C wpływające na poprawne funkcjonowanie dróg moczowych.
Aquaflex.pl
Stożki dopochwowe Aquaflex skutecznie pomagają w ćwiczeniach mięśni dna miednicy (Kegla) i pomagają w leczeniu nietrzymania moczu.
mabibo
Poszukiwane chętne Panie do programu telewizyjnego. W programie chcemy poruszyć kwestię nietrzymania moczu. Jeżeli chcesz pomóc innym kobietą zgłoś się! Twoja wypowiedz i doświadczenie może pomóc innym kobietom.Proszę o przesłanie numeru telefonu na m.bigos@tvn.plSkontaktujemy się i przedstawimy wszystkie szczegóły. Rozmowa do niczego nie zobowiązuje i nie zostanie nigdzie wykorzystana.
4care.com.pl
ćwiczenia plus odpowiednie leki mogą pomóc rozwiązać problem
Joanna
Mam Sensatone i po kilku tygodniach skonczyly sie moje problemy. Nie moglam nawet spokojnie kichnac :-)
grażyna
trochę więcej informacji znalazłam tutaj, polecam artykuł http://nefrologia.mp.pl/choroby/chorobyudoroslych/show.html?id=57804
anita
Teraz jest bardzo dobre rozwiązanie jesli chodzi o tego typu problemy,a mianowicie szczepionka urovaxom.Warto jest zapytac o nią swojego urologa.
Kasia
Chorowałam na nietrzymanie moczu dzięki urządzeniu, które znalazłam na www.moczu.pl moje mięśnie dna miednicy bardzo sie wzmocniły. Popuszczanie moczu ustało, jestem bardzk zadowolona.
alicja
Niestety, ale miałam to po drugim porodzie. Ćwiczenia mięśni Kegla rzeczywiście bardzo pomagają, tylko na efekty niestety trzeba dość długo czekać. No ale chyba lepiej czekać i coś robić niż czekać na cudowne ozdrowienie. Znalazłam też niedawno propozycję kilu fajnych ćwiczeń (http://www.kobieceprawdy.pl/article_uni/pikanteria/cwiczymy_miesnie_milosci.html) , które można w każdej sytuacji wykonać, np. siedząc w autobusie, czy samochodzie, albo za biurkiem w pracy.
patti
a ze mną to chyba coś nie tak było. ćwiczenia nic nie dawały. nie wiem czy to robiłam to źle ale się załamałam bo to nic nie dawało. dopiero jak mój ginekolog mi polecił to sobie kupiłam sensatone bodyclocka i dopiero to pomogło. A efekty - po 3 tygodniach :-)
Iwona
Wszystkim kobietom, które mają problem z nietrzymaniem moczu polecam wkładki dopochwowe Contrelle Activgard. Mnie one pomagają, zupełnie eliminują upuszczanie moczu i są łatwe w użyciu (wkłada się je jak tampon) i można je nosić do 16 godzin. Rewewlacja :-)